Dodaj do ulubionych

Szkolny obiad po chrześcijańsku

06.07.07, 22:47
Specyficzna jest zasada "nie rozmawiam w czasie jedzenia"... czy ateista czy
wierzący, siedząc przy wspólnym stole z kolegami i koleżankami, siłą
rzeczy "spotyka się z nimi" - konwersacja jest w tym wypadku dość naturalna.
Obserwuj wątek
    • Gość: misia Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.chello.pl 06.07.07, 23:16
      Widocznie dla chrześcijańskiego dzieciątka ze szkoły imienia JPII obiad ma być niczym więcej jak koniecznym uzupełnieiniem kalorii na drodze do spotaknia z wiecznością. Na tabliczce brakuje naturalnie swojskiego 'memento mori' bo o czym innym mają myśleć przy posiłku kilkuletnie dzieci...
      • Gość: Anka Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.chello.pl 06.07.07, 23:25
        A może to nie stołówka szkolna, tylko refektarz? Może gazeta znowu coś
        pokręciła?
        Moim zdaniem to silne przegięcie - nie w tym miejscu!(aczkolwiek krótka
        modlitwa jest wypisana przy stołówce w biksupiaku, i tu być powinna)
    • dociek Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 07.07.07, 01:34
      Przed jedzeniem wypada umyć ręce. A jak się je składa do modlitwy to umyć się
      ich nie da. Tym samym, szkoła propaguje bardzo niehigieniczny styl konsumpcji.
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Szkolny obiad po "katolickiemu"? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 07.07.07, 04:31
        Czy jest to szkola prywatna, czy publiczna? Jezeli prywatna to jest O.K. jezeli
        zas publiczna to jest to bardzo POWAZNE naruszenie konstytucyjnego rozdzialu
        kosciola od panstwa. W takim kraju jak USA kierownictwo szkoly zostaloby
        szybciutko podane do sadu!
        • Gość: aron Re: Szkolny obiad po "katolickiemu"? IP: *.lublin.enterpol.pl 07.07.07, 06:36
          a nie prościej, żeby ci którym modlitwa się nie podoba poprosili o azyl na
          BIałorusi? Tam jest państwo laickie i taka tablica nie miałaby racji bytu. Tam
          się modlą do Łukaszenki.
          • Gość: nexen Re: Szkolny obiad po "katolickiemu"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 06:53
            A potem tacy inteligenci się dziwią dla czego o Polsce piszą "Iran europy"...

            Nie idzie więc by zakazywać komukolwiek modłów - choć by i do wielkiego potwora
            spagetti - ale o to by ich nie nakazywać ani z "religijna" propagandą nie pchać
            sie ludziom do życia.

            Religia jest potrzebna człowiekowi do życia wtedy i tylko wtedy kiedy jest jej
            kapłanem - w końcu z czegoś trzeba żyć.
          • Gość: Derek Re: Szkolny obiad po "katolickiemu"? IP: *.marsoft.net 08.07.07, 12:29
            Aron won na Białoruś! Tam możesz się modlić przed śniadaniem, obiadem i
            kolacją! W Polsce póki co obowiązuje KONSTYTUCYJNY rozdział pomiędzy państwem a
            kościołem!
        • Gość: niki Re: Szkolny obiad po "katolickiemu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 18:46
          To jest szkoła publiczna. Moje dziecko do niej chodziło.Co tam się działo
          wcześniej..... Pasowanie na ucznia I klasy- msza w szkole (chociaż kościół za
          płotem)ok.1,5 h w tym ślubowanie ok.10 min, 16 dnia każdego miesiąca modlitwa w
          czasie zajęć lekcyjnych na patio za Jana Pawła II ( nie mam nic przeciwko temu,
          ale nie w szkole i nie w czasie lekcji ).Rozpoczęcie i zakończenie roku
          szkolnego - podana godzina mszy, a nie spotkania w szkole. A przecież nie
          wszystkie dzieci są katolikami. A pani dyrektor- nawiedzona kobieta. Dobór
          nauczycieli ( należałoby się temu przyjrzeć )- tam normalny nie ma racji bytu,
          musi być "głęboko wierzący" . Po śmierci Jana Pawła II - żałoba w szkole do
          końca roku szkolnego (żadnych dyskotek).
        • Gość: i Re: Szkolny obiad po "katolickiemu"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 09:50
          bo USA jest w ogóle porąbane...
    • Gość: ccc Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 08:48
      Jestem katolikiem i co raz bardziej nie rozumiem tej bezwzględnej "troski"
      katolików o swoje otoczenie.
      • wampir35 Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 07.07.07, 08:57
        Katolicyzm jest religią misyjną w odróżnieniu od judaizmu na przykład. Pewnie
        stąd ta troska i chęć uszczęśliwiania wszystkich na siłę. Upierdliwa
        rzeczywiście.
      • dociek Katecheza permanentna i bez tolerancji 07.07.07, 09:02
        Pani dyrektor jest niestety katechetką, nietolerancyjną w kwestii religijnej,
        bo tak przekonaną o "potędze modlitwy", że serwuje ję wszędzie i wszystkim,
        niezależnie od sytuacji, okoliczności, a nawet bez uprawnienia do tego -
        identycznie, jak w Chińskiej Republice Ludowej ogłupianio obywateli
        treścią "czerwonej książeczki" z myślami Wielkiego Wodza i Przywódcy Mao.
        • wampir35 Re: Katecheza permanentna i bez tolerancji 07.07.07, 09:06
          Ten typ tak ma. Szkoda tylko, że rodzicom niezadowolonym z takich idiotyzmów
          pozostaje znaleźć dziecku inną szkołę, bo wydaje mi się że przy zapisywaniu
          nikt nie udziela informacji o specyficznych ćwiczeniach podyktowanych
          ideologią, taką lub inną.
      • Gość: pablo 1982 Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.chello.pl 07.07.07, 14:10
        to radzę sie zastanowić nad Twoją postawą
        • Gość: pablo 1982 Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.chello.pl 07.07.07, 14:13
          I kto tu mówi o dyskryminacji ateistów???? W tej chwili prawie całe to forum
          jest dyskryminacją katolików !!! No to tak samo zmieńmy patrona szkoły, bo
          ateista może się czuć dyskryminowany, że patronem jego szkoły jest przecież
          papież Jan Paweł II - trzeba troche myśleć !!!!
          • rilian Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 07.07.07, 14:38
            i tak i nie.
            • robertw18 Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 09.07.07, 22:06
              P. Rilian wypowiada się jak wspaniały p. Kazimierz Górski czy p. Wałęsa.
              To, co myśli, jest niejasne.

              Ale można powiedzieć, że JPII został patronem niewyznaniowej szkoły ze względu na to, że wiele zrobił w świecie i Polsce dobrego (nawet nie patrząc na to, w co wierzył) - i był Polakiem.
              Z tego nie wynika, że w szkole jego imienia jest obowiązek podzielać jego poglądy i obyczaje.
              W tym znaczeniu: "i tak, i nie".
              Pozdr.
          • Gość: ef Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.it-net.pl 07.07.07, 16:07
            Gość portalu: pablo 1982 napisał(a):

            > I kto tu mówi o dyskryminacji ateistów???? W tej chwili prawie całe to forum
            > jest dyskryminacją katolików !!!


            bo to jest forum dotyczace LUBLINA a nie katolickiej teorii wyobrazenia o
            stworcy, wiec katolicy piszac o swoich katolickich sprawach sami skazuja sie na
            niezgode innych forumowiczów na to


            No to tak samo zmieńmy patrona szkoły, bo
            > ateista może się czuć dyskryminowany, że patronem jego szkoły jest przecież
            > papież Jan Paweł II - trzeba troche myśleć !!!!

            osobiscie nie mialbym nic przeciwko temu , choc jp2 oprocz bycia ojcem kosciola
            byl takze bardzo zrecznym politykiem i w zasadzie bardzo zacnym czlowiekiem,
            wiec to troche co innego nadac szkole jego imie od podkreslania zwiekszona
            czcionka zasady dotyczacej tylko jednej z grup uczacych sie w publicznej szkole
    • Gość: Katylina Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 15:31
      Na czym polega dyskryminacja dzieci ateistów? Czy są pozbawione jakichś praw?
      • wampir35 Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 07.07.07, 16:03
        Wg pana od etyki na tym, że wmawia się im w szkolnej stołówce, tłustą czcionką
        brak kultury polegający rzekomo na tym, że nie modlą sie przed posiłkiem. Nie
        wiem czy to już dyskryminacja, mam wątpliwości, bo nikt ich do tych modlitw
        nie zmusza, ale idiotyzm z całą pewnością, bo co ma klepanie pacierzy do
        kulturalnego zachowania przy stole?
        • Gość: ef Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.it-net.pl 07.07.07, 16:11
          to jest robienie wody z mozgu dzieciom , ktore sa jeszcze bardzo podatne na wplywy

          tyle sie mowilo , ze np wprowadzenie mundurków , ktore przyczyni sie do
          ujednolicenia strojow wsrod dzieci ma szanse zatrzec choc po czesci roznice
          wynikajace ze stanu portfeli ich rodziców , a jednoczesnie wprowadza sie zapisy
          rzonicujace dzieci na temodlace sie- kulturalne i niemodlace.
          • wampir35 Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 07.07.07, 16:14
            Jeżeli to publiczna podstawówka to faktycznie przegięcie i spoooooooooore.
    • zigzaur To tak źle gotują, że trzeba się modlić? 07.07.07, 20:29
      Żona do męża:
      - U nas przed jedzeniem się modlono.
      Mąż do żony:
      - A u nas mama dobrze gotowała.
    • olias Szkolny obiad po chrześcijańsku 08.07.07, 09:40
      te na fotce .. najpierw sądziłem że to rząd pisuarów
    • olias Szkolny obiad po chrześcijańsku 08.07.07, 09:43
      spróbujcie przeczytać te polecenia wyobrażając sobie że to regulamin gułagu.
      pasuje jak cholera.
      • Gość: karol Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 09:56
        "ów" napis nawołujący do modlitwy przed posiłkiem z całą pewnością odciśnie
        straszne piętno na tych niewinnych, Bogu ducha winnych dzieciaczkach. Owa
        modlitwa będzie im sie śnić po nocy az do ostatnich dni ich życia. To wypaczy
        ich charakter, zerwie więź uczuciową z rodzicami i biedne aniołki staną się
        wyrzutkami społeczeństwa.
        Trzeba cos z tym koniecznie zrobić!!!!!!!
        Może manifestacja, może pikieta, może Strasbourg?
        • dociek Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 08.07.07, 10:30
          Jednym z przejawów nietolerancji religijnej, tak typowej dla dużej liczby
          wyznawców katolicyzmu, jest całkowity brak świadomości, że są nawet
          podświadomie i odruchowo nietolarancyjni. Stan "permanentnej katolicyzacji" w
          jakiej się znajdują daje im pogląd, że wszyscy ludzie koniecznie muszą (!) mieć
          identyczne z nimi zapatrywania na wiarę. Zaś, ci "odszczepieńcy", którzy mają
          inny świątopogląd to dla nich i ich przewodników religijnych: albo ludzie
          chorzy, albo wrogowie tej "jedynej, prawdziwej wiary przynależnej
          człowieczeństwu".
          Stąd też, pogardliwe komentarze w stylu (jak wyżej): "...napis nawołujący do
          modlitwy przed posiłkiem z całą pewnością odciśnie straszne piętno na tych
          niewinnych, Bogu ducha winnych dzieciaczkach. Owa modlitwa będzie im sie śnić
          po nocy az do ostatnich dni ich życia"...
          • Gość: ef Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.it-net.pl 08.07.07, 10:39
            zgadza sie - to doskonały przykład katolickiej pychy i arogancji

            --

            punkt skupu


            • Gość: karol Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 11:19
              bicie piany.
              skor żyjemy z państwie, gdzie 90 proc. ludzi to katolicy, to takie sytuacje
              były, sa i będą.
              Jeżeli komuś to przeszkadza, to może przecież zabronić dziecku wspolnej
              modlitwy.
              • Gość: ef Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.it-net.pl 08.07.07, 11:31
                to szkola panstwowa, ktora nie jest wlasnoscia pani dyrektor. A mamy rozdzial
                kosciola od panstwa , wiec nie widze powowdu, zeby dzieci , ktore sie nie modla
                mialy czuc sie gorzej w stolowce z powodu czyjegos widzimisie. Chyba juz
                zapomniales jak to jest wsrod dzieci , gdzie kazda "odmiennosc" jest powodem
                wysmiwania itd.
                A tw3oje wypowiedzi swiadcza , ze dla ciebie to cos zupelnie naturalnego, to
                zawlaszczanie przez jedno wyznanie przestrzeni publicznej, jak dla wielu
                katolikow stad napisalem o pysze i arognqacji
          • zigzaur Zasadnicza sprawa: 08.07.07, 13:41
            Modlitwa, oczywiście ta szczera a nie np. w propagitce wyborczej, czyli rozmowa
            z Bogiem, to rzecz intymna.

            Rzeczy intymnych nie robi się publicznie.

            No, chyba że jest się ekshibicjonistą.

            Ekshibicjonizm religijny jest takim samym zboczeniem, jak ekshibicjonizm seksualny.
    • shawman Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 08.07.07, 15:42
      W Polsce jest zagwarantowany konstytucyjnie rozdział Kościoła od państwa i taki
      napis w państwowej szkole jest niedopuszczalny. Nieważne, kto jest patronem
      szkoły i jaki procent stanowią uczniowie wierzący.
      • Gość: aron Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.lublin.enterpol.pl 09.07.07, 18:53
        shawman napisał:

        > W Polsce jest zagwarantowany konstytucyjnie rozdział Kościoła od państwa i
        >taki
        > napis w państwowej szkole jest niedopuszczalny.

        To idź go zniszcz! I zniszcz też krzyże w szkołach i urzędach! Pokaż jaki
        jesteś odważny, bojowniku o państwo świeckie!!!!

        Ale nie! Ty boisz się moherów! Buhahaahahahahahahahaha

        > Nieważne, kto jest patronem
        > szkoły i jaki procent stanowią uczniowie wierzący.

        Jak ci się nie podoba w Polsce to poproś o azyl na Białorusi.
        • shawman Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 11.07.07, 00:37
          Niszczenie cudzego mienia też jest niezgodne z prawem. A ja, w przeciwieństwie
          do co poniektórych, prawa nie lekceważę. A i dobre obyczaje na forach staram się
          zachowywać... Również w przeciwieństwie do niektórych zbanowanych na LubForum na
          przykład... :]
          • Gość: aron Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.lublin.enterpol.pl 11.07.07, 07:17
            shawman napisał:

            > Niszczenie cudzego mienia też jest niezgodne z prawem. A ja, w przeciwieństwie
            > do co poniektórych, prawa nie lekceważę. A i dobre obyczaje na forach staram
            si ę zachowywać... Również w przeciwieństwie do niektórych zbanowanych na
            LubForum n a przykład... :]

            Zbanowanie przez milośników biurokractwa z MPk to powód do chwały.
            Podobnie jest na forum LTEK. Oni poza ukochanym MPK świata nie widzą.
            • shawman Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku 12.07.07, 23:26
              Tak, aronku, tak. MPK to moja wielka miłość. Całymi dniami stoję i wpatruję się
              z uczuciem w Ikarusy. A wieczorami poleruję szyby przystanków i grasuję po
              forach, żeby niszczyć anty-MPK-owską opozycję. :D lol
              • Gość: aron Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: 83.238.201.* 13.07.07, 07:48
                shawman napisał:

                > Tak, aronku, tak. MPK to moja wielka miłość.

                no tak myślę, widząc że sprzeciwiasz się likwidacji MPK. To musi być miłość.
    • Gość: myszka juz jako dziecie marzylam o kraju bez religii IP: *.226-131-66.mc.videotron.ca 08.07.07, 16:11
      to zmuszanie do katechizmu i niedzielnych mszy,majowek i postow,juz jako male
      dziecko tak mi sie marzylo o kraju gdzie nikt nie zmusza do religii,znalazlam
      ten kraj,widze ze w polsce teraz gorzej niz za komuny jezeli chodzi o
      religie ,teraz to prawdziwy taliban w gorze-nie religijni lub innego wyznania
      nie dajcie sie,podajcie do sadu szkole publiczna,macie przeciez unie do pomocy
      • Gość: karol Re: juz jako dziecie marzylam o kraju bez religii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 18:11
        moje biedne dziecko, prześladowane przez rodziców i księży...
        Musiałaś biedactwo wyjechać z tego okrutnego państwa. To straszne...
        • Gość: bosman jesteś karolu klasycznym przykładem IP: *.lublin.mm.pl 08.07.07, 18:40
          bezczelnego katola który uważa że wszystko mu wolno. Właśnie tacy jak ty rządzą
          w tej chwili i dlatego takie miernoty jak ta dyrektorka pozwalają sobie na
          takie postepowanie a czarna mafia panoszy się jak nigdy dotąd. Nie pamiętacie
          tylko o jednym - wszystko się zmienia.
          Doskonale wiesz że dziecko które wyłamie się z ogólnej przymusowej bredni
          modlitewnej przed jedzeniem poddane bedzie ostracyzmowi w klasie, szkole i
          żaden rodzic nie narazi dziecka na coś takiego. Wykorzystujecie to bezczelnie.
          Wiesz doskonale o tym, że władze oświatowe, zwłaszcza w kaczolandzie pod
          rzadami debila końskiego łba, nie dadzą zgody na utworzenie szkoły ateistycznej
          z założenia.
          Jeszcze raz ci powtarzam - przyjdzie i na was pora katopojeby że weźmie się was
          za mordę.
          • Gość: karol Re: jesteś karolu klasycznym przykładem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.07, 19:03
            amen
          • Gość: aron ateiści spadajcie na Białoruś IP: *.lublin.enterpol.pl 09.07.07, 18:50
            Gość portalu: bosman napisał(a):

            > bezczelnego katola który uważa że wszystko mu wolno. Właśnie tacy jak ty
            >rządzą w tej chwili i dlatego takie miernoty jak ta dyrektorka pozwalają sobie
            >na
            > takie postepowanie a czarna mafia panoszy się jak nigdy dotąd. Nie pamiętacie
            > tylko o jednym - wszystko się zmienia.

            Co? Poprosisz o pomoc Putina?

            > Doskonale wiesz że dziecko które wyłamie się z ogólnej przymusowej bredni
            > modlitewnej przed jedzeniem poddane bedzie ostracyzmowi w klasie, szkole i
            > żaden rodzic nie narazi dziecka na coś takiego.

            No to niech rodzice razem z dzieckiem poproszą o azyl na Białorusi - tam będą
            sobie żyli w kraju laickim bez żadnego ostracyzmu. Po co się męczyć w
            katolandzie?

            >Wykorzystujecie to bezczelnie.

            Nikt nic nie wykorzystuje. Każdy ateista może w każdej chwili wyjechać na
            Białoruś jak mu się nie podoba w katolandzie.

            > Wiesz doskonale o tym, że władze oświatowe, zwłaszcza w kaczolandzie pod
            > rzadami debila końskiego łba, nie dadzą zgody na utworzenie szkoły
            >ateistycznej

            Na Białorusi masz parę tysięcy szkół ateistycznych. Wyemigruj tam jak ci się
            katoland nie podoba?


            > Jeszcze raz ci powtarzam - przyjdzie i na was pora katopojeby że weźmie się
            was za mordę.

            Łukaszenką nasz straszysz? A może Putinem?

            Buhahahahaahahahaha. Ty nam mozesz dużo zrobić. Buhahaahahahahahaha.
            • Gość: aron Re: ateiści spadajcie na Białoruś IP: *.lublin.enterpol.pl 09.07.07, 18:51
              bosmanku napisz jak to kaczory zabrały ci paszport że nie możesz wyjechać z
              katolandu i cię tu na siłę trzymają
              • Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 10.07.07, 07:48
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: januszek77 Do Arona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 04:00
                Strasznie jesteś monotematyczny. Nie zauważyłeś, że u Ciebie każdy temat (obojętnie czego by dotyczył) zaczyna się i kończy na Białorusi albo rzadziej na Korei? Masz chyba jakąś obsesję.
                Szkoda, że nie potrafisz używać logicznych argumentów, tylko odszczekiwać się wszystkim, którzy mają inne zdanie, żeby jechali na Białoruś. A czy zdajesz sobie sprawę, że mamy w Polsce konstytucję, która wyraźnie mówi o rozdziale kościoła od Państwa? To, że za zgodą PISu jest łamana na każdym kroku przez nawiedzonych katolików i panoszący się kościół nie zmienia faktu, że są w Polsce ateiści, którzy mają prawo do równego traktowania ich z katolikami. I chcieliby, żeby konstytucja i prawo było przestrzegane i równe dla wszystkich. Twoje "wyjedź na Białoruś" powtarzane jako odpowiedź na każdy post świadczy tylko o Twoim poziomie i braku odwagi oraz wiedzy do rozmowy na mądre i logiczne argumenty.
                • Gość: karol Re: Do Arona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 07:03
                  że są w Polsce ateiści,
                  > którzy mają prawo do równego traktowania ich z katolikami. I chcieliby, żeby k
                  > onstytucja i prawo było przestrzegane i równe dla wszystkich.

                  więć dzieci katolików mówią modlitwę,a ateistów nie. Gdzie tu jest łamane prawo?
                  • Gość: aron Re: Do Arona IP: *.lublin.enterpol.pl 11.07.07, 07:12
                    Gość portalu: karol napisał(a):


                    > więć dzieci katolików mówią modlitwę,a ateistów nie. Gdzie tu jest łamane
                    prawo ?

                    Nigdzie. Ale część ateistów chciałaby powrotu czasów najgorszych stalinowskich,
                    bo im przeszkadza krzyż nawet na kościele. Podejrzewam ze nawet gdyby zburzyć
                    kościoły, to ateistom będzie za mało. Oni po prostu chronicznie nienawidzą
                    katoli.
                  • Gość: januszek77 Re: Do Arona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 16:37
                    "...więć dzieci katolików mówią modlitwę,a ateistów nie. Gdzie tu jest łamane prawo?"

                    Wczytaj się dobrze w ten artykuł. Nagłówek tej tablicy ma tytuł:
                    ZASADY KULTURALNEGO SPOŻYWANIA POSIŁKÓW W STOŁÓWCE SZKOLNEJ.
                    Dziecko, które nie pomodli się przed jedzeniem automatycznie (świadomie lub nie) traktowane jest jako to gorsze, niekulturalne, tylko dlatego, że ma inną wiarę lub jest ateistą. Ma prawo nim być, czy to się komuś podoba czy nie. Czy to jest Twoim zdaniem równe traktowanie wszystkich?
                    • aron2004 Re: Do Arona 11.07.07, 20:46
                      Gość portalu: januszek77 napisał(a):


                      > Wczytaj się dobrze w ten artykuł. Nagłówek tej tablicy ma tytuł:
                      > ZASADY KULTURALNEGO SPOŻYWANIA POSIŁKÓW W STOŁÓWCE SZKOLNEJ.
                      > Dziecko, które nie pomodli się przed jedzeniem automatycznie (świadomie lub
                      nie ) traktowane jest jako to gorsze, niekulturalne, tylko dlatego, że ma inną
                      wiar ę lub jest ateistą. Ma prawo nim być, czy to się komuś podoba czy nie. Czy
                      to j est Twoim zdaniem równe traktowanie wszystkich?

                      Nie jest. Jeżeli chcesz być równo traktowany - wyjedź na Białoruś. Masz
                      paszport, Rydzyk ci go nie zabrał.
                      Nikt cię w Polsce nie trzyma na siłę.


                • Gość: aron Re: Do Arona IP: *.lublin.enterpol.pl 11.07.07, 07:09
                  Gość portalu: januszek77 napisał(a):

                  > Strasznie jesteś monotematyczny. Nie zauważyłeś, że u Ciebie każdy temat >
                  (oboję tnie czego by dotyczył) zaczyna się i kończy na Białorusi albo rzadziej
                  na Kore i? Masz chyba jakąś obsesję.

                  Nie.
                  To właśnie ci co tak nienawidzą katolicyzmu mają obsesję. A dokładnie to nazywa
                  się masochizm.
                  Niekatolicy są w Polsce straszliwie prześladowani. Na Białorusi mogą cieszyć
                  się pełnią swoich praw.
                  Dlaczego więc niekatolicy siedzą nadal w Polsce, skoro mogą w każdej chwili
                  wyjechać na Białoruś? Tego właśńie nie potrafie zrozumieć.
                  Póki co kaczyści i Rydzyk nie zabrali ateistom paszportów, więc o co chodzi?

                  A może prawda jest inna? Może Polska mimo dominacji katoli jest dla ateisty i
                  tak lepszym krajem niż Białoruś?

                  > Szkoda, że nie potrafisz używać logicznych argumentów, tylko odszczekiwać się
                  >w szystkim, którzy mają inne zdanie, żeby jechali na Białoruś.

                  Ale to jest właśnie logiczny argument.
                  Niekatolicy skarżą się ze są w Polsce prześladowani. A przecież mają paszport w
                  kieszeni, mogą stąd natychmiast wyjechać.

                  > A czy zdajesz sobi
                  > e sprawę, że mamy w Polsce konstytucję, która wyraźnie mówi o rozdziale
                  kościoł a od Państwa?

                  Rozdział kościoła od państwa to martwy przepis, zresztą nie tylko w Polsce, ale
                  w większości krajów UE i całego świata.
                  Niby artykuł konstytucji mówi, że każdy powinien być traktowany przez państwo
                  jednakowo bez względu na wyznanie. Niestety gdyby ten przepis traktować serio,
                  to policja nie mogłaby ścigać sekt, np. scjentologów, moonistów, hare kryszna i
                  im podobnych.
                  Tymczasem w Polsce ( i w UE i USA też) policja bezwzględnie ściga sekty ( w
                  odróżnieniu od katoli czy prawosławnych). Czyli ten przepis nie jest
                  przestrzegany.
                  Nikt o zdrowych zmysłach nie powie też, że wyznawcy islamu są traktowani w
                  POlsce i całej UE tak samo jak katole. Np. we Francji, która ponoć była laicka
                  ( w latach 1905-2005) wprowadzono przepis zakazujący noszenia w szkole chust
                  muzułumańskich i jarmułek, natomiast bez problemu można nosić w szkole krzyżyk
                  na szyi.


                  > To, że za zgodą PISu jest łamana na każdym kroku przez nawiedzony
                  > ch katolików i panoszący się kościół nie zmienia faktu, że są w Polsce
                  >ateiści,

                  ale ta ustawa jest łamana nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach UE.

                  > którzy mają prawo do równego traktowania ich z katolikami.

                  TO martwy przepis, przynajmniej w Polsce i UE. Na Białorusi za to na pewno
                  ateista nie ma gorzej niż katolik.

                  > I chcieliby, żeby k
                  > onstytucja i prawo było przestrzegane i równe dla wszystkich.

                  Ale nie jest i nie będzie przestrzegana, bo uniemożliwiłoby to ściganie sekt.
                  Policja na pewno z tego nie zrezygnuje.

                  > Twoje "wyjedź na
                  > Białoruś" powtarzane jako odpowiedź na każdy post świadczy tylko o Twoim
                  poziom ie i braku odwagi oraz wiedzy do rozmowy na mądre i logiczne argumenty.

                  Nie. To jest właśnie rozwiązanie dla was ateistów, skoro Polska tak wam się
                  strasznie nie podoba.
                  Poza tym zauważ, że UE w ogóle nie czepia się Polski za te prześladowania
                  ateistów i sekt, czyli mamy milczącą zgodę UE na takie działania. Widocznie
                  duża część urzędników z UE woli już Polskę katolicką, niż ateistyczno-
                  sekciarską.
                  • Gość: januszek77 Re: Do Arona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 17:18
                    Napisałeś:
                    „...To właśnie ci co tak nienawidzą katolicyzmu mają obsesję. A dokładnie to nazywa
                    się masochizm.”

                    Obym się mylił, ale chyba nie dokładnie znasz znaczenie słowa MASOCHIZM.
                    Dla ułatwienia przytoczę Ci definicję:

                    Masochizm - rodzaj zaburzenia preferencji seksualnych, w którym jednostka odczuwa podniecenie seksualne w sytuacjach, kiedy zadawany jest jej fizyczny i psychiczny ból lub gdy jest poniżana. Przeważającą część masochistów (jak i sadystów) stanowią mężczyźni. Nazwa masochizm pochodzi od nazwiska Leopolda Sachera-Masocha, popularnego, XIX-wiecznego powieściopisarza, którego bohaterki lub bohaterowie często byli poniżani seksualnie przez swych partnerów.

                    Bardzo będę Ci wdzięczny za wskazanie związku między tematem tego wątku, a odczuwaniem podniecenia seksualnego przez osobę, której zadawany jest ból.

                    Poza tym sam przyznałeś mi rację, że prawo jest w Polsce łamane (przez kościół i PIS). Czy tylko z tego powodu mam wyjeżdżać na Białoruś??? Ciekawy jestem, czy też byłbyś taki zadowolony, gdyby łamanie prawa uderzałoby w Was i Waszą wiarę?
                    Kali ukraść krowę – dobrze.
                    Kalemu ukraść krowę – źle.
                    Oto Wasze podejście i rozumowanie.

                    Napisałeś:
                    „...Niestety gdyby ten przepis traktować serio, to policja nie mogłaby ścigać sekt, np. scjentologów, moonistów, hare kryszna i im podobnych.”

                    Opowiadasz bzdury. Hare Kryszna nie jest w Polsce ścigane przez policję, choć pewnie (widząc kierunek w jakim zmierzamy) niedługo będzie. Jest to ruch religijny, który prawie 20 lat temu został oficjalnie wpisany w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych do „Rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych”. I bynajmniej nie było to ministerstwo na Białorusi.
                    Dobrze byłoby, gdybyś pisał rzeczy, o których masz pojęcie. Poświęć trochę czasu na pogłębianie wiedzy, zamiast obsesyjnie wysyłać wszystkich na Białoruś.

                    Na ostatnią część Twojej odpowiedzi nie odpiszę, ponieważ mi ręce opadły.

                    PS.
                    W jednej tylko odpowiedzi 7 razy wysyłałeś mnie na Białoruś lub do niej nawiązywałeś. Nadal uważasz, że nie masz problemów zdrowotnych?

                    • aron2004 Re: Do Arona 11.07.07, 20:42
                      Gość portalu: januszek77 napisał(a):


                      > Obym się mylił, ale chyba nie dokładnie znasz znaczenie słowa MASOCHIZM.

                      Wiem. Jeżeli siedzisz w katolandzie mimo że 100 km na wschód masz ateistyczny
                      raj to jest właśnie masochizm.
                      Jesteś w Polsce poniżany jako ateista. Na Białorusi cieszyłbyś się pełnią praw.
                      Dlaczego więc siedzisz w Polsce, gdzie jesteś poniżany? Paszport masz w
                      kieszeni, możesz wyjechać, Rydzyk ci go nie zabrał.





                      > Bardzo będę Ci wdzięczny za wskazanie związku między tematem tego wątku, a
                      odcz uwaniem podniecenia seksualnego przez osobę, której zadawany jest ból.

                      Widocznie ateiści w Polsce odczuwają podniecenie seksualne, gdy rząd ich
                      dyskryminuje. Inaczej nie mogę tego wytłumaczyć.

                      >
                      > Poza tym sam przyznałeś mi rację, że prawo jest w Polsce łamane (przez
                      >kościół i PIS).

                      Bo jest. Ale nie tylko w Polsce - także w innych krajach UE czy USA. Prawo
                      sobie, życie sobie.
                      GDyby brać prawo wyznaniowe na serio, to nie możnaby ścigać żadnych sekt.

                      > Czy tylko z tego powodu mam wyjeżdżać na Białoruś??? Ciekawy jestem, cz
                      > y też byłbyś taki zadowolony, gdyby łamanie prawa uderzałoby w Was i Waszą
                      >wiarę?

                      Ale łamanie prawa uderza też w wiarę katolicką - np. nielegalne aborcje.


                      > Kali ukraść krowę – dobrze.
                      > Kalemu ukraść krowę – źle.
                      > Oto Wasze podejście i rozumowanie.

                      NIe. TO jest właśnie rozumowanie ateistów.
                      Przez 50 lat gdy w POlsce rządzili ateiści ( przy wsparciu sowieckich
                      okupantów) to były łamane prawa katoli. Teraz jak katole łamią prawa ateistów
                      to strasznie się oburzacie.


                      > Opowiadasz bzdury. Hare Kryszna nie jest w Polsce ścigane przez policję, choć
                      >p ewnie (widząc kierunek w jakim zmierzamy) niedługo będzie.

                      Bo sekta Hare Kryszna została uznana za niebezpieczną przez Unię Europejską. W
                      Polsce jest większa tolerancja dla HK niż w innych krajach UE, być może to się
                      zmieni.

                      > Jest to ruch religij
                      > ny, który prawie 20 lat temu został oficjalnie wpisany w Ministerstwie Spraw
                      >We
                      > wnętrznych do „Rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych”.
                      > I bynajmniej nie było to ministerstwo na Białorusi.

                      20 lat temu w Polsce rządzili ateiści - wtedy były w Polsce standardy
                      białoruskie.

                      > Dobrze byłoby, gdybyś pisał rzeczy, o których masz pojęcie. Poświęć trochę
                      >czas u na pogłębianie wiedzy, zamiast obsesyjnie wysyłać wszystkich na
                      >Białoruś.

                      Przestań mi z tym pogłębianiem wiedzy. Doskonale wiem, że wy ateiści przez 50
                      lat dyskryminowaliście katoli jednocześnie liżąc d... Sowietom i tęsknicie za
                      tamtymi czasami.



                      > W jednej tylko odpowiedzi 7 razy wysyłałeś mnie na Białoruś lub do niej
                      nawiązy wałeś. Nadal uważasz, że nie masz problemów zdrowotnych?

                      Oczywiście że nie mam.
                      To ateiści tobie podobni mają problemy zdrowotne, bo usychacie z tęsknoty za
                      sowieckimi wojskami, dzięki którym mogliście przez lata dyskryminować katoli.
                      • Gość: januszek77 Re: Do Arona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 00:18
                        Nie wiem czy oceniasz ludzi swoją miarą, ale muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie odczułem podniecenia seksualnego pisząc lub czytając na forum, tym bardziej twoje teksty. Widać należę do wyjątków. Zastanawiam się tylko czasami, czy ty w ogóle wierzysz w to co piszesz. Jeśli tak to szczerze współczuję.
                        Na resztę twojej wypowiedzi nie odpowiem, ponieważ nie ma to sensu. I tak nie zrozumiesz, że ktoś ma inne zdanie, a szkoda mi czasu na pisanie, tylko po to żeby usłyszeć po raz setny: „jedź na Białoruś, rydzyk ci paszportu nie zabrał”. Poza tym wszystko chyba już napisałem wcześniej. Dalsza dyskusja z tobą polegać będzie na bezmyślnym powtarzaniu jak mantrę: „jedź na Białoruś, jedź na Białoruś, jedź na Białoruś...”, a na to szkoda mi czasu.
                        • aron2004 Re: Do Arona 12.07.07, 06:10
                          Gość portalu: januszek77 napisał(a):

                          > Nie wiem czy oceniasz ludzi swoją miarą, ale muszę przyznać, że jeszcze nigdy
                          n
                          > ie odczułem podniecenia seksualnego pisząc lub czytając na forum, tym bardziej
                          > twoje teksty. Widać należę do wyjątków. Zastanawiam się tylko czasami, czy ty
                          > w ogóle wierzysz w to co piszesz. Jeśli tak to szczerze współczuję.
                          > Na resztę twojej wypowiedzi nie odpowiem, ponieważ nie ma to sensu. I tak nie
                          z
                          > rozumiesz, że ktoś ma inne zdanie, a szkoda mi czasu na pisanie, tylko po to
                          >że by usłyszeć po raz setny: „jedź na Białoruś, rydzyk ci paszportu nie zabr
                          > ał”. Poza tym wszystko chyba już napisałem wcześniej. Dalsza dyskusja z t
                          > obą polegać będzie na bezmyślnym powtarzaniu jak mantrę: „jedź na Białoru
                          > ś, jedź na Białoruś, jedź na Białoruś...”, a na to szkoda mi czasu.

                          To Ty masz jakąś dziwną mantrę. Domagasz się przestrzegania prawa, które nigdy
                          nie bylo przestrzegane.
                          Zrozum człowieku że te wszystkie zapisy prawne o wolności religii to pic na
                          wodę, bo policja nigdy nie przestanie ścigać sekt. Pogódź się z tym, że są
                          religie równe i równiejsze.

                          Nawet Francja ( laicka w latach 1905-2005) staje się na nowo państwem
                          wyznaniowym. W Paryżu jeden z głownych placów miasta nosi imię Jana Pawła II.
                          NIe ma za to w Paryzu placu noszącego imię np. jakiegoś rabina czy imama.
                          • Gość: taktak Re: Do Arona IP: *.it-net.pl 12.07.07, 09:15
                            Aron, dziecko, w naszym pieknym kraju są ulice, place, szkoły, szpitale i co
                            tam jeszcze im. JP II. I nikt nad tym nie dyskutuje. wielki to był czlowiek,
                            slawny na caly świat ze swojej mądrości i dobroci. Wierzący i niewierzący
                            przyjmują to do wiadomości, a jacys tam nieliczni po prostu starają się ten
                            fakt ignorowac.
                            Co innego szkoła. Do publicznej szkoły idą dzieci z najbliższego otoczenia. Te
                            dzieci nie tylko jadają razem obiadek w szkolnej stołówce. One razem przebywają
                            kikla godzin dziennie w szkolnej klasie, ale także na osiedlowym podworku.
                            Dzieci bywają okrutne.Potrafią wyśmiać, wyszydzić, zniszczyc psychicznie
                            kolegę "innego" nawet w kwestii stroju, nie mówiąc o odmiennościach,
                            podkreślanych przez dorosłych za "nie do przyjęcia". 7-8-12- latek sam nie
                            zadecyduje o swoim wyjeździe na bialoruś. Decyduje jego mamusia i tatuś. nie
                            wysylaj więc polskich dzieci za granicę, bo już nie ma kto prcowac na nasze
                            emerytury.
                            Piszecie, że w calej szkole tylko jedno dziecko nie chodzi na religię. Bardzo
                            prawdopodobne. Ale rownie prawdopodobne jest to, że 30% dzieci by na religię
                            nie uczęszczalo, gdyby nie presja otoczenia. I tu także nie jest to decyzja
                            dziecka, a jego rodzicow.
                            Zmuszanie do publicznych modłów jest . mowiąc łagodnie, nie w porządku. Tym
                            bardziej, że prawdziwa modlitwa ( czyli rozmowa z Bogiem) wymaga skupienia i
                            wewnętrzenej otrzeby,a nie na zawolanie. Mamy naszych miłościwie panujących,
                            ktorzy modlą sie do kamer i przekazują sobie znak pokoju, aby za kilka godzin
                            pluć na siebie i wyciągac asy z rękawów. Nie uczmy naszych dzieci, że
                            wystarczy klepnąc paciorek przed zupą, a na klasowce z religii ściągac.
                            • Gość: aron Re: Do Arona IP: 83.238.201.* 13.07.07, 07:11
                              mamy w tym kraju demokrację - skoro 70% dzieci chodzi na religię to pozostałe
                              muszą się podporządkować, albo wyjechać z rodzicami na Antarktydę, skoro im się
                              w POlsce nie podoba.
                              • Gość: aron Re: Do Arona IP: 83.238.201.* 13.07.07, 07:19
                                podstawowa różnica jest taka, że w czasach pańśtwa laickiego były utrudnienia w
                                wyjeździe za granicę - wiele osób miało zatrzymane paszporty, robiono im
                                trudności z wyjazdem itp. Państwo laickie mimo tego że głosilo wszelkie swobody
                                to jednak trzymało pod kluczem tych którym w tym panstwie było źle.

                                Natomiast dyktatura katolicka nie zabiera paszportów ateistom, ani nie utrudnia
                                im wyjazdu za granicę. Ateista może sobie w katolandzie od ręki wyrobić
                                paszport i wyjechać gdzie dusza zapragnie - żaden katol nie będzie go na
                                granicy nawet pytał gdzie wyjeżdża i po co.

                                TO jest właśnie ta różnica i dlatego m.in. wolę katoland od państwa laickiego.
                                • Gość: taktak Re: Do Arona IP: *.it-net.pl 13.07.07, 11:07
                                  wracam do starej dobrej tradycji na tym forum - Aronku, POMIDOR !
                                  z głupotą nie ma sensu dyskutować, szkoda klawiatury
                                  • Gość: aron Re: Do Arona IP: *.lublin.enterpol.pl 13.07.07, 17:58
                                    co, może twierdzisz, że Kaczory i Rydzyk pozabierali paszporty ateistom, żeby
                                    nie mogli wyjechać z katolandu?
                          • Gość: januszek77 Re: Do Arona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 21:21
                            Napisałeś:
                            „...w Paryżu jeden z głównych placów miasta nosi imię JPII”
                            Za to u nas co drugie rondo, ulica, szpital, szkoła itd. nosi Jego imię. Nie kwestionuję faktu, że był to wielki i mądry człowiek, ale robienie z Niego prawie Boga jest chyba lekką przesadą.
                            Napisałeś, że 20 lat temu w Polsce rządzili ateiści i tylko dlatego możliwe było zarejestrowanie ruchów religijnych typu Hare Kryszna. To powiedz mi teraz dlaczego Twój katolicki rząd nic nie robi, żeby ukrócić działanie szatana w postaci sekt, innych wyznań, ruchów religijnych itd. Jakże proste byłoby pozostawienie tylko jednej słusznej religii, a resztę wysłać na Białoruś. Dlaczego oni tego nie robią?

                            Napisałeś:
                            „Ale łamanie prawa uderza też w wiarę katolicką - np. nielegalne aborcje.”
                            A czy zdajesz sobie sprawę, że Ci którzy to robią, nie robią tego dla przyjemności? Poza tym pomijając ich wiarę i przyczyny takiej decyzji, powiedz mi w jaki sposób uderzyło to bezpośrednio w Ciebie i Twoją wiarę? Jeśli np. Twój sąsiad kradnie lub zdradza żonę to również uderza w Twoją wiarę? I jak na to wtedy reagujesz?

                            I jeszcze jedno pytanie - w Twoim stylu:
                            Masz do mnie pretensje, że domagam się przestrzegania prawa?
                            To dlaczego Ty nie wyjechałeś z Polski do Watykanu, kiedy przez 50 lat tacy jak my lizali d...pę sowieckim wojskom i przy ich pomocy dyskryminowali was? Czyżbyś dopiero 2 lata temu dostał paszport? Chyba sowieci Ci go nie zabrali? Dlaczego tyle lat męczyłeś się w tej ateistycznej Polsce? Jesteś masochistą? Odczuwałeś wtedy podniecenie? Twoje myślenie jest chyba bardziej nawiedzone niż Giertycha.

                            P.S.
                            Jeśli możesz to podaj mi chociaż jeden przykład, kiedy to polska policja ścigała Hare Kryszna. Ciągle powtarzasz, że ich ścigają, więc chyba mówisz to na podstawie konkretnych, sprawdzonych informacji. Proszę podaj jakieś przykłady.
                            • Gość: aron Re: Do Arona IP: 83.238.201.* 13.07.07, 07:09
                              Gość portalu: januszek77 napisał(a):


                              > Za to u nas co drugie rondo, ulica, szpital, szkoła itd. nosi Jego imię.

                              No i tu widać jak na dłoni absurdalna logike ateistów. W Lublinie jest jedna
                              ulica Jana Pawła II. Tylko jedna! Wszystkie pozostałe nie noszą tego imienia.

                              > Nie kw
                              > estionuję faktu, że był to wielki i mądry człowiek, ale robienie z Niego
                              >prawie Boga jest chyba lekką przesadą.

                              A czy ktoś robi z niego Boga? Dla katoli jest to autorytet moralny, a dla
                              ateistów wróg. Podobnie jak dla ateistów autorytetem moralnym był Stalin, a
                              wrogiem JP II. To właśnie Stalin wprowadził w Polsce po raz pierwszy ( i miejmy
                              nadzieję ostatni) panstwo laickie, i teraz ateiści tak za tym państwem laickim
                              tęsknią.


                              > Napisałeś, że 20 lat temu w Polsce rządzili ateiści i tylko dlatego możliwe ?
                              >był o zarejestrowanie ruchów religijnych typu Hare Kryszna. To powiedz mi
                              >teraz dla czego Twój katolicki rząd nic nie robi, żeby ukrócić działanie
                              >szatana w postac i sekt, innych wyznań, ruchów religijnych itd.

                              Ano widzisz? Może ten rząd nie jest taki mało tolerancyjny religijnie jak
                              twierdzisz. Z tego co wiem, to sekta Hare Kryszna ma naprawdę poważne problemy
                              np. we Francji gdzie Francja do niedawna była państwem laickim

                              >Jakże proste byłoby pozostawieni
                              > e tylko jednej słusznej religii, a resztę wysłać na Białoruś. Dlaczego oni
                              tego nie robią?

                              No bo Białoruś nie jest już państwem laickim - powstał tam pomnik JP II. Ciekaw
                              jestem czy ateiści napiszą jakiś list protestacyjny do Łukaszenki?


                              > A czy zdajesz sobie sprawę, że Ci którzy to robią, nie robią tego dla
                              >przyjemno ści?

                              Skąd wiesz? CZasami tak jest że kobieta usuwa ciążę bo np. ma wykupioną
                              wycieczkę.

                              >Poza tym pomijając ich wiarę i przyczyny takiej decyzji, powiedz mi w jaki
                              > sposób uderzyło to bezpośrednio w Ciebie i Twoją wiarę? Jeśli np. Twój sąsiad
                              > kradnie lub zdradza żonę to również uderza w Twoją wiarę? I jak na to wtedy
                              >rea gujesz?

                              Mówię żonie sąsiada, że mąż ją zdradza ( o ile mam niezbite dowody).

                              >
                              > I jeszcze jedno pytanie - w Twoim stylu:
                              > Masz do mnie pretensje, że domagam się przestrzegania prawa?
                              > To dlaczego Ty nie wyjechałeś z Polski do Watykanu, kiedy przez 50 lat tacy
                              jak my lizali d...pę sowieckim wojskom i przy ich pomocy dyskryminowali was?

                              Bo wtedy bylem za mały - nie miałem jeszcze 18 lat. Zresztą za komuny wiele
                              osób miało problem z dostaniem paszportu - dziś takiego problemu nie ma, mimo
                              panującej katolickiej dyktatury.



                              > P.S.
                              > Jeśli możesz to podaj mi chociaż jeden przykład, kiedy to polska policja
                              >ścigała Hare Kryszna.
                              >Ciągle powtarzasz, że ich ścigają, więc chyba mówisz to na pods
                              > tawie konkretnych, sprawdzonych informacji. Proszę podaj jakieś przykłady.

                              Polska policja generalnie sciga wszystkie sekty, a więc i Hare Kryszna. Np.
                              było śledztwo w sprawie narkotyków rzekomo rozprowadzanych przez tą sektę.
                              • Gość: ef Re: Do Arona IP: *.it-net.pl 15.07.07, 00:14
                                Gość portalu: aron napisał(a):

                                Zresztą za komuny wiele
                                > osób miało problem z dostaniem paszportu - dziś takiego problemu nie ma, mimo
                                > panującej katolickiej dyktatury.

                                ale teraz juz nie ma problemów z paszportem, wiec mozesz wyjechac zamiast
                                umeczac sie placac na mpk-owskie biurokractwo
                                • aron2004 Re: Do Arona 15.07.07, 06:56
                                  no właśnie - teraz nie ma problemów z paszportem a mamy przecież katolicką
                                  dyktaturę

      • Gość: aron Re: juz jako dziecie marzylam o kraju bez religii IP: *.lublin.enterpol.pl 09.07.07, 18:52
        Gość portalu: myszka napisał(a):

        > to zmuszanie do katechizmu i niedzielnych mszy,majowek i postow,juz jako male
        > dziecko tak mi sie marzylo o kraju gdzie nikt nie zmusza do religii,znalazlam
        > ten kraj,widze ze w polsce teraz gorzej niz za komuny jezeli chodzi o
        > religie

        jak ci się nie podoba w Polsce - wyjedź na Białoruś. Nikt cię w Polsce na siłę
        nie trzyma.

    • edico Re: Religijna komiwojażerka już w stołówce? 08.07.07, 19:01
      Indoktrynacja, jak za najlepszych czasów Mao Tsetunga.
      • Gość: aron Re: Religijna komiwojażerka już w stołówce? IP: *.lublin.enterpol.pl 09.07.07, 18:45
        edico napisał:

        > Indoktrynacja, jak za najlepszych czasów Mao Tsetunga

        jak ci się nie podoba, spadaj na Białoruś
        • Gość: ; Re: Religijna komiwojażerka już w stołówce? IP: *.chello.pl 09.07.07, 22:17
          aron, zęby umyte? nie garb się poza tym!!!
    • liuki1 Rozdział państwa od kościoła... 09.07.07, 18:42
      Wszyscy macie racje!
      Jest tylko "mały" problem... Do szkoły chodzi 1200 uczniów. Na religię NIE
      UCZĘSZCZA TYLKO JEDNO dziecko i jego rodzice problemu nie widzą. Problem
      zauważyła jakaś Pani (ponoć reprezentantka Amnesty International) która w szkole
      nie pracuje ani nie ma tam dziecka. zgaduje, że nigdy tam nawet nie była. Teraz
      wszyscy litujemy się nad biednymi dziećmi, którym jak wnioskuję z tej krótkiej
      statystyki (99,917% wierzących dzieci w szkole) krzywda się nie dzieje. Więc
      zakończmy ten "problem którego nie ma" bo zaczyna on przypominać coś takiego
      jakby jakiś Arab czepiał się, że Iwan na Kamczatce krzyż na ścianie powiesił, a
      to akurat rani jego uczucia religijne. Ludzie trochę wyczucia.
      • dociek Re: Rozdział państwa od kościoła... 09.07.07, 22:53
        Problem nie jest wcale mały. Wręcz przeciwnie. Ogromny. Liuki1 przejawia
        identyczną ignorancję jakże typową dla katolików, o czym była już mowa. Problem
        w naruszaniu praw obywatelskich łącznie z Konstytucją RP, czyli także i moich
        praw. Problem w obowiązku przestrzeganiu prawa i obowiązujących zasad
        tolerancji, a nie naginanie ich pod widzimisię nawiedzonych edukatorów. Problem
        w tym, że dyrektorem publicznej szkoły zostaje "świętojeb***a" osoba po
        dokształcie katechetycznym, czyli w kwestach pedagogicznych cienka i z racji
        nietolarancyjnych, katolskich poglądów i metod działania absolutnie niewskazana
        na szefa jednostki edukacyjnej dla dzieci. Problem w tym, że żaden rodzic "nie
        wychyli się" takiej pani dyrektor w kwestiach wiary i religii, ponieważ chroni
        tym samym pupę własnego dziecka i jego pozycję w szkole. Problem w tym, że na
        taką szkołę idą także podatki moje i mojej rodziny.
        • Gość: karol Re: Rozdział państwa od kościoła... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 06:27
          Boże jacy święto..i!
          "Problem w obowiązku przestrzeganiu prawa"
          • Gość: bosman nie jesteś w stanie karolu..... IP: *.centertel.pl 10.07.07, 07:55
            pojąc że większość milczy WYŁĄCZNIE ze względu na dobro dziecka bo wy "katolicy
            miłosierni" zaszczulibyście i dziecko i rodziców. I dla świętego spokoju ludzie
            ustępują a wy katole i czarna mafia panoszycie się. Po chrześcijańsku i
            miłosiernie.
            Wiesz karolu, wasze postępowanie, zaślepienie, bezczelność ma tyle wspólnego z
            nauką Chrustusa co ojrydzo ze skromnością, ubóstwem i prawdomównością.
        • Gość: aron Re: Rozdział państwa od kościoła... IP: *.lublin.enterpol.pl 10.07.07, 07:14
          dociek napisał:

          > Problem nie jest wcale mały. Wręcz przeciwnie. Ogromny. Liuki1 przejawia
          > identyczną ignorancję jakże typową dla katolików, o czym była już mowa.
          >Problem w naruszaniu praw obywatelskich łącznie z Konstytucją RP, czyli także
          >i moich praw.

          No więc Doćku wyemigruj na Białoruś, gdzie twoje prawa nie będą łamane.
          Ktoś cię trzyma w Polsce? Kaczki zabraly ci paszport?

          >Problem w obowiązku przestrzeganiu prawa i obowiązujących zasad
          > tolerancji, a nie naginanie ich pod widzimisię nawiedzonych edukatorów.

          Jak ci się nie podobają nawiedzeni edukatorzy, to wyemigruj na Białoruś.

          >Problem
          > w tym, że dyrektorem publicznej szkoły zostaje "świętojeb***a" osoba po
          > dokształcie katechetycznym, czyli w kwestach pedagogicznych cienka i z racji
          > nietolarancyjnych, katolskich poglądów i metod działania absolutnie
          niewskazana

          To co jak ktoś ma katolskie poglądy to nie powinien być dyrektorem? Doćku
          jednak wyemigruj na Białoruś, tam jest to niedopuszczalne - wszyscy dyrektorzy
          muszą znać myśli Łukaszenki, a nie jakieś tam katolskie pisma.

          >
          > na szefa jednostki edukacyjnej dla dzieci. Problem w tym, że żaden
          >rodzic "nie
          > wychyli się" takiej pani dyrektor w kwestiach wiary i religii, ponieważ
          >chroni tym samym pupę własnego dziecka i jego pozycję w szkole.

          Jak się takim rodzicom nie podoba katolska szkoła, to nikt ich w POlsce nie
          trzyma. MOżna wyjechać razem z dziećmi na Białoruś - tam będą się uczyć o
          Leninie i Łukaszence.


          >Problem w tym, że na
          > taką szkołę idą także podatki moje i mojej rodziny.

          Skoro ja płacę na partię SLD a za poprzedniej koalicji płaciłem na górskie
          obozy pana Biedronia to ty Doćku płać na katoli.
          • wampir35 Re: Katolickich idiotyzmów c.d. 10.07.07, 12:23
            Nie w polskiej szkole tym razem i w prywatnej w dodatku, ale ku refleksji nad
            stanem zdrowia psychicznego niektórych wyznawców katolicyzmu, wkleję:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4302766.html
    • Gość: januszek77 Re: Szkolny obiad po chrześcijańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 21:02
      Ciekawy jestem, czy kucharki robią na chlebie znak krzyża, zanim go pokroją;o)
    • Gość: januszek77 ARON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 04:00

      ARON – ZŁOTE MYŚLI - DZIEŁA ZEBRANE;O)

      Kilka Twoich zdań z jednego tylko wątku:

      „...To właśnie Stalin wprowadził w Polsce po raz pierwszy ( i miejmy nadzieję ostatni) państwo laickie...”
      „...łamanie prawa uderza też w wiarę katolicką - np. nielegalne aborcje”
      „...Bo wtedy byłem za mały - nie miałem jeszcze 18 lat”
      „...Polska policja generalnie ściga wszystkie sekty, a więc i Hare Kryszna”
      „...To idź go zniszcz! I zniszcz też krzyże w szkołach i urzędach! Pokaż jaki jesteś odważny, bojowniku o państwo świeckie!!!!”
      „...Jak ci się nie podoba w Polsce to poproś o azyl na Białorusi.”
      „...Co? Poprosisz o pomoc Putina?”
      „...No to niech rodzice razem z dzieckiem poproszą o azyl na Białorusi”
      „...Każdy ateista może w każdej chwili wyjechać na Białoruś jak mu się nie podoba w katolandzie.”
      „...Jeżeli chcesz być równo traktowany - wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał.”
      „...To właśnie ci co tak nienawidzą katolicyzmu mają obsesję. A dokładnie to nazywa
      się masochizm.”
      „...Rozdział kościoła od państwa to martwy przepis, zresztą nie tylko w Polsce”
      „...To martwy przepis, przynajmniej w Polsce i UE. Na Białorusi za to na pewno ateista nie ma gorzej niż katolik.”
      „...I chcieliby, żeby konstytucja i prawo było przestrzegane i równe dla wszystkich. – (Aron): Ale nie jest i nie będzie przestrzegana, bo uniemożliwiłoby to ściganie sekt. Policja na pewno z tego nie zrezygnuje.”
      „...Jeżeli siedzisz w katolandzie mimo że 100 km na wschód masz ateistyczny raj to jest właśnie masochizm.”
      „...ateiści w Polsce odczuwają podniecenie seksualne, gdy rząd ich
      dyskryminuje”
      „...Gdyby brać prawo wyznaniowe na serio, to nie możnaby ścigać żadnych sekt.”
      „...sekta Hare Kryszna została uznana za niebezpieczną przez Unię Europejską”
      „...20 lat temu w Polsce rządzili ateiści - wtedy były w Polsce standardy białoruskie.”
      „...usychacie z tęsknoty za sowieckimi wojskami, dzięki którym mogliście przez lata dyskryminować katoli.”
      „...To Ty masz jakąś dziwną mantrę. Domagasz się przestrzegania prawa, które nigdy nie bylo przestrzegane.”
      „...Pogódź się z tym, że są religie równe i równiejsze.”
      „...Polska policja generalnie ściga wszystkie sekty, a więc i Hare Kryszna.”
      „...jak ktoś ma katolskie poglądy to nie powinien być dyrektorem się nie podoba, spadaj na Białoruś”

      W tym momencie uświadomiłeś mi, że nie ma sensu dalej prowadzić tej dyskusji. Nie docierają do Ciebie najprostsze argumenty.
      Każdą porażkę Twoich idoli starasz się przełożyć na ich sukces. Prawie jak Wałęsa. W każdej rozmowie operujesz kilkoma uniwersalnymi (żeby nie powiedzieć prymitywnymi) hasłami, których w ogóle nie rozumiesz, a starasz się przekonać do swoich bzdur tych, którzy to czytają.
      Gdyby nie to, że Cię nie chcę obrazić to powiedziałbym:
      Nie kłóć się z idiotą, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i wykończy doświadczeniem.
      Pozdrawiam i kończę dyskusję

      P.S.
      Papież nigdy nie był i nie jest moim wrogiem.

      Aha i jeszcze tylko wyprzedzę Twoją bezmyślną mantrę:

      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał.”
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał
      „...wyjedź na Białoruś. Masz paszport, Rydzyk ci go nie zabrał...”

      A tak poza tym to Ci współczuję. Jak chrześcijanin chrześcijaninowi;o)
      • aron2004 Re: ARON 14.07.07, 07:02
        to z tobą dyskusja nie ma sensu, bo tęsknisz za państwem laickim które w Polsce
        wprowadził Stalin.

        Nie wiem dlaczego cenisz JPII, przecież to on wprowadził państwo wyznaniowe w
        Polsce. A wcześniej było tak pięknie.
      • aron2004 Re: ARON 14.07.07, 07:04
        rozumiem, że uważasz, że za komuny kazdy miał paszport w kieszeni i mógł
        wyjechać, a obecnie Rydzyk i Kaczory pozabierali paszporty ateistom?

        Bo skoro twierdzisz, że piszę bzdury...

        Kto wprowadził w Polsce pańśtwo laickie? Moim zdaniem Hitler a potem Stalin.
        Zaprzeczysz?

        W latach 1918 - 1939 Polska była katolandem, podobnie jak jest od 1990 do
        dzisiaj. Zaprzeczysz?

        A więc państwo laickie było w latach 1939-1989.
        • Gość: januszek77 Re: ARON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 20:08
          Nie wczytałeś się dokładnie.
          Napisałem już wcześniej: "Pozdrawiam i kończę dyskusję", więc jeśli możesz to nie pisz już do mnie.
          Nie docierają do Ciebie jakiekolwiek inne opinie i argumenty, a powtarzanie tego samego po raz kolejny już mnie nudzi.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka