Forum   niedzielny obiad

niedzielny obiad

(18 wyników)
  • Rosół z makaronem na pierwsze danie, potem obowiązków schabowy z ziemniaczkami i surówką. To tradycyjna potrawa Polaków. Ale czy nadal jest praktykowana w Waszych domach? Znam naprawdę bardzo wiele rodzin, którzy nie wyobrażają sobie niedzieli bez schaboszczaka. Z kolei znam też ludzi, którzy wręcz "brzydzą" się tą tradycją. Mieszkam w bloku i w każdą niedzielę rano słyszę jak sąsiedzi tłuką kotlety na obiad, a na klatce schodowej unosi się aromat gotowanego rosołku. Jakie jest Wasze ...
  • Kupiłam w piątek trzy goloneczki, po sztuce na łeb. W niedzielę nafaszerowałam czosnkiem, posypałam przyprawkami, ułożyłam na pierzynce z cebuli i wraziłam do piekarnika. Do tego jakieś warzywka przysmażane i surówka. Wyjęlam, podałam i coś mnie tknęło, jak zobaczyłam moją mięsożerną córkę, jak wypluwa na talkerz wszystko, co miała w ustach. Te ścięgna, które w kurczaku są niewidoczne i niewyczuwalne, w indyczych goleniach zamieniły sie w normalne ostre cienkie kości.... Trochę polawirowaliśm...
  • j/w zawsze mam z tym problem tzn. z pomysłem na niego.Lubię w niedzielę ugotować coś bardziej wymyślnego bo w tygodniu wiadomo coś na szybko i prosto.Nie mam stałego kanonu jak w niektórych domach, że niedziela to rosół, schabowe albo rolady i kluski śląskie.Jak to jest u was i może jakieś pomysły:)
  • clebrujecie? Ja najczesciej w niedziele mam to, co ugotowalam w piatek wieczorem na weekend ew. w sobote. Nigdy nie celebrowalam niedzielnych obiadow. Moze szkoda?
  • niedzielny zupa julienne mózgi na muszlach sztuka mięsa rumiana z ziemnikami pieczonemi kapłon z ryżem lub węgorz w potrawce groch zielony lub karczochy łosoś obsamżony z serem ryż dęty (souffle de riz) poniedzałek zupa ox-tail kulebiak z rybą polędwica wołowa po francusku kompot
  • Jaki obiad niedzielny można wyczarować z piersi kurczaka
  • jestem tu juz ponad 2 lata a nic tradycyjnego angielskiego nie uswiadczylam , no moze poza english breakfast i to w wersji wegetarianskiej. i frytki z octem ;) ale w sumie trudno nazwac londyn miastem angielskim ;)
  • Bo ja nie mam żadnego ciekawego pomysłu.Dzięki :))
  • w niedziele robie obiad dla teściów, proszę o jakiś przepis na fajna zupę i drugie danie oraz surówkę ( w miarę szybkie i proste, ale efektowne - przy małym dziecku nie mam zbyt wiele czasu na szaleństwa w kuchni). Liczę na to, że mnie poratujecie.
  • podajce przepis na duszoną Kaczkę...
  • U mojej babci byl zawsze ( no prawie :-)) rosolek z makaronem na pierwsze, schabowy albo bitki w sosie na drugie i kompocik. I tak wiosna ,lato, jesien zima.
  • Kompletnie nie wiem co mam zrobić. A co u Was będzie? Może coś ściągnę! A ciasto jakie pieczecie?
  • dzień dobry wszystkim, czytam sobie to forum i wychodzi mi że tu sami superspece kuchni są :) Mam nieśmiałą wielką prośbę więc o poradę: co byście wymyślili prostego i zarazem ciekawego na niedzielny rodzinny obiadek? Utrudnienia są trzy: 1. ja nie jestem mistrzem kuchni, a gości ma byc 20. 2. będę gotowała nie w swojej kuchni (nie ma tam wielu udogodnień) 3. MUSI byc zimna zupka i coś z piersi kurczaka np. (dietetycznego). Wierzę w Waszą pomoc i z góry dziękuję wszystkim.A.
  • Dzisiaj podaję pieczeń wieprzową, szare kluseczki, jako jarzynka własne ogóreczki małosolne, buraczki na gęsto oraz mizerię. A Wy co macie ?
  • Sluchajcie, cos ostatnio muj maz zaczal podgadywac, ze juz mu sie powoli wszystko przejadla, owszem smakuje mu tak samo jak zwykle ale moze wymyslilabym cos nowego, smacznego. Czesto w niedziele robilam, kurczaka pieczonego, duszonegio w warzywach podawanego z ryzem, roladki wolowe, pieczony karczek, schab w ziolach, gulasz, schbowe z pieczarkami i serem, kaczke z jablkami...pewnie o czym zapomialam. W tygodniu pracujemy do pozna wiec obiadki sa szybkie. A w niedzxiele robilam cos...
  • Większość znajomych mi ludzi w niedzielę gotuje rosół.Ja nie przepadam za rosołem, więc go bardzo rzadko robię. I nie wiem , gdybym nawet lubiła czy chciałabym jeść go co niedziela.
  • drodzy moi zajmuje przygotowanie niedzielnego obiadu. ja mam wrazenie, ze spedzam pol dnia w kuchni. bo tak, z samego rana biegne na targ po warzywa i owoce, pozniej do piekarza po swiezuski chleb prosto z pieca, pozniej do domu i wtedy zaczyna sie moja kolomyja. bo zawsze w niedziele po polsku mamy zupe na pierwsze, a dzis np na zyczenie meza byl rosol. zaczelam przed 11ta a skonczylam grubo po drugiej wlacznie z ciastem, ale umeczona jestem za kazdym razem tak bardzo, ze juz jes...
Pokaż wątki z forum:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się