bu2m
11.07.07, 22:10
Zobowiązywać to sobie można. Szczególnie jak chodzi o komunikację miejską w
Lublinie.
O ile w nowych autobusach kierowcy zmienią kierunek na wyświetlaczu (chodź w
10% przypadków na liniach 26, 37 i 45 tego nie zrobią) to już w starych
autobusach jest makabra. Kierowcy za przednią szybę wystawiają tablice z
numerem linii i podwójnymi ulicami końcowymi. Czyli generalnie patrz w rozkład
i się pytaj dokąd autobus jedzie.
W prywatnych oznaczenia nie ma w ogóle (oprócz pojazdu-złomu Jaroszowej). Do
informacji o kierunku służy złotówkowy.
No i tak wygląda komunikacja w Lublinie. Niby prosta rzecz a przerasta
kolejnych kierowników z UM i MPK. I się dziwić że komunikacja w Lublinie leży
a MPK tonie.