Dodaj do ulubionych

SLD dziękuje

15.07.07, 16:28
SLD dziękuje towarzyszce Dorocie Gardias za przeprowadzenie akcji przed
siedzibą premiera (przeczytałem na czerwonym pasku w TVP3). Dorota Gardias
wraz z towarzyszkami dziękują aktywowi partyjnemu za udzielone podczas akcji
wsparcie organizacyjne, moralne, medialne i wszelkie inne.

Tylko proszę nie mylić towarzyszki Doroty z jej imienniczką zapowiadającą
pogodę w TVN i o 20 kg młodszą.
Obserwuj wątek
    • joannabarska Re: SLD dziękuje 15.07.07, 16:51
      No i pełna kultura!
      • elan13 Re: SLD dziękuje 15.07.07, 22:26
        joannabarska napisała:

        > No i pełna kultura!

        No proszę, towarzyszce Barskiej się podoba i nie ma nic przeciwko. Za to
        cenzorowi ogólnopolskiego forum GW już nie. Nie reaguje na wulgarne, czesto
        chamskie teksty, ale moja aluzja, że cały strajk pielegniarek dowodzony przez
        aktywistkę Gardias był inspirowany i wspomagany przez SLD, sprawiła, że
        natychmiast wyciągnął nożyczki. Nikt nawet nie zdążył skomentować:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=65937857

        Taka jest wasza gazetowyborcza moralność. Bluzgi na PiS, kaczyści faszyści,
        PiSdziaki itp. nie wywołują reakcji, ale niewygodne słowa prawdy są natychmiast
        prewencyjnie wycinane. I to w obronie kogo - w obronie postkomuchów!!!
        • elan13 czerwono-różowy układ 15.07.07, 22:42
          I niech ktoś zaprzeczy, polityczny sojusz sił dogadanych przy okragłym stole
          stał się faktem. Czerwono-różowy układ - Jaruzelski, Kiszczak, Olechowski
          zbratany z Michnikiem, Geremkiem, Mazowieckim, dzisiaj występuje na scenie
          politycznej jako LiD. Gazeta Wyborcza bez jakichkolwiek dwuznaczności staje po
          stronie postkomuny (patrz cenzura prewencyjna post wyżej). Niedługo układ
          wesprze Platforma Obywatelska. Dzisiaj Kwaśniewski powiedział, że liczy na
          Tuska, wcześniej Borowski poparł Hannę Gronkiewicz-Walc.

          Czas najwyższy, żeby Polacy przejrzeli na oczy.
          • Gość: aaa Re: czerwono-różowy układ IP: *.chello.pl 15.07.07, 22:50
            elan nie rozpędzaj się, nie zrozumiałeś joanny nic a nic jak widzę...poleciałeś
            chamskim tekstem kolego, ot i tyle
            • Gość: ef Re: czerwono-różowy układ IP: *.it-net.pl 15.07.07, 22:58
              oj mam nadzieje elanie , ze bedziesz kiedys stary i bardzo mocno schorowany i
              wtedy pigula powie ci : panie za tyle to sam se pan zatrzyk zrob , a jeszcze
              bardziej , ze jej w ogole nie bedzie :]
              • empi Re: czerwono-różowy układ 15.07.07, 23:06
                za to związki zawodowe prorządowe stanęły na wysokości zadania zapominając o
                swoim rodowodzie i spoczywającej na nich historycznej odpowiedzialności.
                pzdr.
                • _aaa_ Re: czerwono-różowy układ 15.07.07, 23:13
                  empi, czy ja się mylę bo tak mi wychodzi, że jako jedyni chyba na świecie mamy
                  prawicowe związki zawodowe? Spory sukces:)))

                  elan, a tobie gratuluję subtelności wypowiedzi. Faktycznie, pełna kultura.
                  Mama na pewno jest z ciebie dumna.
                • elan13 Re: czerwono-różowy układ 15.07.07, 23:57
                  empi napisał:

                  > za to związki zawodowe prorządowe stanęły na wysokości zadania zapominając o
                  > swoim rodowodzie i spoczywającej na nich historycznej odpowiedzialności.
                  > pzdr.

                  Może odrobinę jaśniej <empi>. Czyżbyś uważał, że solidarnościowy rodowód
                  związków wymaga poparcia antyrządowej hucpy inspirowanej przez postkomuchów i
                  realizowanej przez ich aktywistki? Jak exsolidarnościowiec Michnik zbratał się
                  z komuchami, to solidarnościowe związki też mają popierać postkomuchów z SLD?

                  Czy "historyczną odpowiedzialność" rozumiesz jako wywoływanie politycznej
                  awantury z zamiarem przewrócenia budżetu i obalenia rządu?

                  Przypomnij sobie dobrze, czy to rządy Oleksego i Millera dały pielęgniarkom 30%-
                  owa podwyżkę, czy rząd PiSu? Nie pamiętasz jak siłą wyprowadzano pielęgniarki
                  chcące zająć gabinet SLD-owskiego ministra?
                  • Gość: ja Re: czerwono-różowy układ IP: *.chello.pl 16.07.07, 00:15
                    Idź elan do szpitala na Biernackiego i powiedz to wszystko pracującym tam
                    pielęgniarkom, dlaczego to robisz tutaj? Powiedz w oczy tym kobietom, że są
                    nieodpowiedzialne, manipulowane lub same manipulują.
                    A na koniec wyczytaj im ich metryki.
                    • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 01:12
                      Gość portalu: ja napisał(a):

                      > Idź elan do szpitala na Biernackiego i powiedz to wszystko pracującym tam
                      > pielęgniarkom, dlaczego to robisz tutaj? Powiedz w oczy tym kobietom, że są
                      > nieodpowiedzialne, manipulowane lub same manipulują.
                      > A na koniec wyczytaj im ich metryki

                      Dlaczego akurat na Biernackiego? Wszystkim pielegniarkom mogę powiedzieć, że
                      ich ciężka praca powinna być znacznie lepiej wynagradzana w środkowoeuropejskim
                      państwie z tysiącletnią tradycją. Tyle, że to państwo miało nieszczęście być
                      przez kilkadziesiąt lat rządzone przez renegatów działających z sowieckiego
                      nadania, co spowodowało gospodarczą zapaść i kilkudziesięcioletnie zapóźnienie
                      ekonomiczne w stosunku do demokratycznych krajów europejskich. Mogę to samo
                      powiedzieć kobietom nauczycielkom, ekspedientkom, szwaczkom, robotnicom,
                      laborantkom itd. I uważam, że wszystkie przedstawicielki tych zawodów mają
                      uzasadnione aspiracje, żeby zarabiać godnie, tak jak ich koleżanki po fachu na
                      zachodzie. I, że w imię solidaryzmu społecznego nie można wyróżniać jednej
                      grupy zawodowej, bo jest bardziej krzykliwa i lepiej zorganizowana!!!

                      Za szczyt bezczelności uważam zaś to, że żerując na uzasadnionym niezadowoleniu
                      pielęgniarek, postkomuniści - spadkobiercy tych, którzy doprowadzili do owej
                      ekonomicznej zapaści - urządzają polityczną awanturę, manipulując tymi
                      kobietami. Tym bardziej, że w przeciwieństwie do obecnych władz, sami rządząc
                      nie zrobili nic, aby poprawić los całej tej grupy zawodowej. Tłumiąc protesty
                      pielęgniarek to właśnie oni używali przemocy, ale wtedy GW czy TVN nie były
                      skore, by nagłaśniać krzywdę demonstrujących.

                      I na koniec, warto mieć świadomość, że znakomita większość pielegniarek
                      doskonale rozumie sytuację i nie daje się manipulować czerwonym obłudnikom
                      wspieranym przez czerwono-różowe media.
                      • Gość: ja Re: czerwono-różowy układ IP: *.chello.pl 16.07.07, 01:18
                        Warto mieć świadomość...elan, a skąd ty ją masz w odniesieniu do tego
                        środowiska? Na razie wszystko o czym piszesz, to czysty w swej postaci populizm.
                        • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 01:47
                          Gość portalu: ja napisał(a):

                          > Warto mieć świadomość...elan, a skąd ty ją masz w odniesieniu do tego
                          > środowiska? Na razie wszystko o czym piszesz, to czysty w swej postaci
                          populizm.

                          Jak się nie potrafi obalić argumentów rozmówcy, to się stosuje metodę - "to
                          wszystko populizm", albo "głupoty wypisujesz". Tak właśnie wygląda poziom
                          Twojej <ja> polemiki.
                          • empi Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 07:46
                            elan, podaj w takim razie swoje konkrety. Co do bratania się z komuną itp.
                            Zapomniałeś już jak cieszyliśmy się z tego, że jednak doszło do pokojowej
                            rewolucji. Wiele napewno poełniono błędów lecz mierzi mnie teraz gierojstwo
                            wielu chwalący się niesplamieniem rąk jakąkolwiek współpracą z komuną. Ci
                            bohaterowie dzisiejsi dlaczego wtedy nie szli na barykady, nie stawiali kos na
                            sztorc, nie obrzucali komuchów koktajlami mołotowa?. Siedzieli cicho. Nigdzie
                            się nie mieszali,głębiej się nie angażowali. Teraz kontestują walkę innych.
                            Gdzie był obecny prezydent, gdzie premier? Obaj nie odcisnęli większego wpływu
                            na tamtą walkę ale okrągły stół im pasował? Wszystko wtedy było ok?. Jak to
                            jest, że znakomita większość ówczesnej opozycji teraz wg nich to zdrajcy,
                            kolaboranci itd.?. Niszczy się autorytety, rozlicza się każdego z tamtego
                            czasu, w imię czego?. Gdyby któryś z nich posiedział wtedy, dostał na
                            przesłuchaniu albo doznał innych szykan wiele by zrozumiał. Nie doświadczył
                            tego np. pan prezydent bo musiał przecież skończyć doktorat a nie tworzyć
                            zagrożenia dla kariery. Pani prezydentowa potrafiła bardziej niż on zaangażować
                            się. Nawet ekstrema solidarności została spacyfikowana i siedzi cicho w obronie
                            praw pracowniczych, boi się zabrać głos. O, najwyżej pimprezowali sobie w
                            Rospudzie z ekologami. Do głosu doszła miernota, z ustami pełnymi sloganów.
                            Cymański, Szczypińska,Gosiewski,Kurski,Putra,Kuchciński,Karski, wszyscy z
                            parciem na szkło w telewizorze to twarze tej władzy. To są Ci bohaterowie?
                            Wiernopoddańczy, usłużnie dyspozycyjni, to jest ten wzorzec dla innych?
                            pzdr.
                            • empi Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 07:54
                              p.s. Co do bratania się z komuchami, to nie bratanie było, lecz umiejętność
                              zachowania pokoju w kraju w obliczu nieznanych zagrożeń. Nikt wtedy jeszcze nie
                              mógł uwierzyć w możliwość pełnego odzyskania wolności. A jak mi wytłumaczysz
                              zbratanie się obecnych patriotycznych władz z faszystami i ze
                              zdemoralizowanymi przestępcami w celu posiadania władzy? Koniec ideałów? Teraz
                              się mówi takie były realia utworzenia koalicji. Obłuda...
                              pzdr.
                              • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 21:33
                                empi napisał:

                                > p.s. Co do bratania się z komuchami, to nie bratanie było, lecz umiejętność
                                > zachowania pokoju w kraju w obliczu nieznanych zagrożeń. Nikt wtedy jeszcze
                                nie
                                > mógł uwierzyć w możliwość pełnego odzyskania wolności. A jak mi wytłumaczysz
                                > zbratanie się obecnych patriotycznych władz z faszystami i ze
                                > zdemoralizowanymi przestępcami w celu posiadania władzy? Koniec ideałów?
                                Teraz się mówi takie były realia utworzenia koalicji. Obłuda...
                                > pzdr.

                                Czyżbyś miał wątpliwości co do bratania się Michnika z Urbanem, Kiszczakiem,
                                Jaruzelskim, co do podobnej postawy Geremków, Mazowieckich, Kuroniów itd.?
                                Jak nie znosisz strony "polonica", to obejrzyj same zdjęcia, bez komentarza:

                                www.polonica.net/Magdalenka.htm

                                Liga i Samoobrona (teraz już LiS), to zło konieczne i trudni koalicjanci, ale
                                jedyni możliwi, żeby skutecznie czyścić Polskę ze starego pasożytniczego
                                układu. Na szczęście Kaczyński trzyma tych niesfornych koalicjantów na krótkiej
                                smyczy i mają oni w sprawach rządzenia tyle do powiedzenia, co żyd za okupacji.
                                Co nie oznacza, że nie popieram niektórych słusznych posunięć Giertycha w jego
                                ministerstwie.

                                I nie używaj słowa "bratać się" w kontekście Kaczyńskiego i Leppera z
                                Giertychem. Wszyscy widzą, że są na dystans (Kaczyński nie pozwoli im na
                                spoufalanie się), nie tak jak Lepper z Millerem (słynne Andrzej pomóż).
                                • _aaa_ Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 22:06
                                  No dobrze elanie.

                                  To teraz podsumowanie tego co napisałeś poprosimy, bo na razie to sztuka dla
                                  sztuki była. Zapewne chcesz się z nami podzielić pomysłami na rozwiązanie tej
                                  patowej sytuacji.

                                  No, prosimy, nie krępuj się.
                            • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 21:07
                              empi napisał:

                              > elan, podaj w takim razie swoje konkrety. Co do bratania się z komuną itp.
                              > Zapomniałeś już jak cieszyliśmy się z tego, że jednak doszło do pokojowej
                              > rewolucji.

                              Pamiętam, cieszyłem się z pierwszego niekomunistycznego premiera, człowieka
                              Solidarności. Byłem przekonany, że z czerwonym bandytą (straszącym ustami
                              Rakowskiego i Urbana rozlewem krwi) należy wynegocjować jak najwięcej, ale
                              potem, kiedy straci brzytwę przykładaną nam do gardła, pojmać, rozliczyć i
                              bezwzględnie ukarać w majestacie Polski (juz nie ludowej) za wszystkie
                              popełnione na narodzie zbrodnie. Bo umowa z bandytą, który szantażuje masakrą
                              społeczeństwa w razie niespełnienia jego żądań nie jest zobowiązująca!

                              > Wiele napewno poełniono błędów lecz mierzi mnie teraz gierojstwo
                              > wielu chwalących się niesplamieniem rąk jakąkolwiek współpracą z komuną.

                              Okazało się, że to nie były błędy, tylko zamierzone działanie. Środowisko
                              późniejszej Unii Demokratycznej zaczęło się faktycznie z komunistycznymi
                              bandytami bratać. Ku zaskoczeniu milionów Polaków, zaczęło z nimi (jak słusznie
                              napisałeś) WSPÓŁPRACOWAĆ. Zamiast czyścić wolną Polskę ze sprawców jej
                              niesuwerenności, zapaści gospodarczej, cierpień tysiecy obywateli poniżanych,
                              szantażowanych, bitych, mordowanych, to środowisko gorliwie dbało o wszelkie
                              interesy okrągłostołowych partnerów.

                              > Ci bohaterowie dzisiejsi dlaczego wtedy nie szli na barykady, nie stawiali
                              kos na sztorc, nie obrzucali komuchów koktajlami mołotowa?. Siedzieli cicho.
                              Nigdzie się nie mieszali, głębiej się nie angażowali. Teraz kontestują walkę
                              innych. Gdzie był obecny prezydent, gdzie premier? Obaj nie odcisnęli większego
                              wpływu na tamtą walkę ale okrągły stół im pasował? Wszystko wtedy było ok?.

                              Tu Cię <empi> poniosło. Żadne ówczesne środowisko nie wzywało do kos na sztorc,
                              czy do koktajli mołotowa. Nawet środowiska radykalnej Solidarności Walczącej
                              nie akceptując negocjacji z komuchami, postanowiły zaczekać (demoludy padały,
                              Sowiety były na kolanach). Kaczyńscy należeli do zwolenników negocjacji, ale
                              nie WSPÓŁPRACY i BRATANIA SIĘ!

                              > Jak to
                              > jest, że znakomita większość ówczesnej opozycji teraz wg nich to zdrajcy,
                              > kolaboranci itd.?. Niszczy się autorytety, rozlicza się każdego z tamtego
                              > czasu, w imię czego?. Gdyby któryś z nich posiedział wtedy, dostał na
                              > przesłuchaniu albo doznał innych szykan wiele by zrozumiał. Nie doświadczył
                              > tego np. pan prezydent bo musiał przecież skończyć doktorat a nie tworzyć
                              > zagrożenia dla kariery. Pani prezydentowa potrafiła bardziej niż on
                              zaangażować się.

                              Ci zdrajcy, którzy zdradzili i ci kolaboranci, którzy kolaborowali. Jedni dali
                              się zastraszyć i donosili nawet na własne rodziny, a inni nie. I musisz
                              wiedzieć, że tysiące działało skutecznie na swoich odcinkach nie obnosząc się z
                              tym i nie zostali nigdy przez komunistyczne służby złapani.

                              > Nawet ekstrema solidarności została spacyfikowana i siedzi cicho w obronie
                              praw pracowniczych, boi się zabrać głos. O, najwyżej poimprezowali sobie w
                              Rospudzie z ekologami. Do głosu doszła miernota, z ustami pełnymi sloganów.
                              > Cymański, Szczypińska,Gosiewski,Kurski,Putra,Kuchciński,Karski, wszyscy z
                              > parciem na szkło w telewizorze to twarze tej władzy. To są Ci bohaterowie?
                              > Wiernopoddańczy, usłużnie dyspozycyjni, to jest ten wzorzec dla innych?
                              > pzdr.

                              Ekstrema solidarnościowa, jak ich nazywasz, nie angażuje się w polityczną
                              awanturę inspirowaną przez czerwoną mierzwę, której żywotne interesy są przez
                              rządy PiSu zagrożone, bo to ludzie rozumni. Czerwone pasożyty wspierane przez
                              różowych już kilka razy zacierały łapki licząc na upadek rządu Kaczyńskiego
                              (prowokacja ku..kowej Renaty, afera Anety - Gościnne Krocze, itd). Nic z tego.
                              Drażni Cię siła i konsekwencja PiSu? Faktycznie, to już nie czasy dawnej
                              prawicy podzielonej, z ambicyjkami, tworzącej szewanaście partyjek,
                              rozprowadzanej przez Lesiaków jak dzieci. To nie bohaterowie, to lojalna,
                              skuteczna drużyna doprowadzająca lewaków do histerii.
                              • Gość: zorro Re: czerwono-różowy układ IP: *.lublin.mm.pl 17.07.07, 21:46
                                Okreslenie <bandyta> u elana 13 zasługuje na chłostę, bo moze on dzięki temu
                                <bandycie> żyje? Wolę układ czerwono-różowy niz brunatno-czarny! Rozmowa na tym
                                poziomie,jakie prezentuje tu elan 13, dla mnie mija sie z celem.
                      • janbezziemi Szpitale z czasów komuny 17.07.07, 10:51
                        A najwieksze szpitale - przy ul Jaczewskiego i przy (na) Alejach Krasnickich to
                        powstały niby kiedy? Za komuny własnie. Ładnie bysmy bez nich wygladaLi. Ten
                        fakt nie przeczy jednak stwierdzeniu, iz zarobki lekarzy i pielęgniarek mogły
                        byc wyższe.
                  • empi Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 00:39
                    elan, operujesz sloganami tego rządu. Odsiedziałem w internacie, potem knułem
                    wiele lat by teraz widzieć jak te moje solidarnościowe związki są odważne tylko
                    wtedy gdy rządzi lewica. Gdzie jest te 10 mln?. Dlaczego solidarność związkowa
                    jest w zaniku? Jest wiele powodów by społeczeństwo nie wierzyło w dowody
                    ekonomiczne rządu, brak mu wizji na unowocześnienie państwa, pomysłów i
                    umiejętności. Ile ogadano się o Klusce, o jego krzywdzie, racjach i słusznych
                    jego projektach?. Wykorzystano uczciwego, ostatniego ze szlachetnych i
                    poważanych biznesmenów propagandowo. Co zostało z jego pakietu? Co zostaje z
                    propozycji Gilowskiej? Nie związki zawodowe, nie opozycja to obala, tylko
                    biurokracja ministerialna tego rządu, nazywając konsultacjami
                    międzyresortowymi. Wylicz przynajmniej kilku ministrów którzy naprawdę znają
                    się na rzeczy, mają jakąś własną wizję i mogących ją realizować. Brak takowych.
                    Kilku siedzi cicho, nie wychyla się, kilku wybiera się na Rakowiecką, inni nie
                    mają czasu pracować bo ciągle są na konferencjach prasowych lub każą dzieciom
                    czytać lektury nie przekraczające swojego poziomu intelektualnego gdzie "Nasza
                    szkapa" i "Łysek z pokładu Idy" to jedno i to samo dzieło autorstwa
                    Sienkiewicza (tak się zapultal minister edukacji w "kropce nad i" u Moniki
                    Olejnik). Inny chce rozliczać PZPN za łapówki a sam czeka w gabinecie na
                    łapówkę. Temu rządowi brak ludzi na funkcjach mających twarz, autorytet, klasę.
                    Staliby się naturalnie konkurentem dla wodza. On musi mieć ludzi którzy mogą
                    pełnić jedynie rolę jego tła. Najłatwiej powiedzieć my nie jesteśmy tacy źli bo
                    tamci to jeszcze gorzej zrobili. Co tem rząd takiego dokonał wielkiego, jaką
                    reformę gospodarczą rozpoczął? Trzyma nas z nosem przy telewizorze w
                    oczekiwaniu na nową teczkę, nowe rozczarowanie. Obwiniać potrafią oni
                    wszystkich, wstecz i na zapas. Pielęgniarkom kazali do roboty a sami na
                    przedłużone wakacje konsumować efekt wzrostu gospodarczego. Obłuda.
                    pzdr.
                    • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 01:36
                      empi napisał:

                      > elan, operujesz sloganami tego rządu. Odsiedziałem w internacie, potem knułem
                      > wiele lat by teraz widzieć jak te moje solidarnościowe związki są odważne
                      tylko
                      > wtedy gdy rządzi lewica. Gdzie jest te 10 mln?. Dlaczego solidarność
                      związkowa
                      > jest w zaniku? Jest wiele powodów by społeczeństwo nie wierzyło w dowody
                      > ekonomiczne rządu, brak mu wizji na unowocześnienie państwa, pomysłów i
                      > umiejętności. Ile ogadano się o Klusce, o jego krzywdzie, racjach i słusznych
                      > jego projektach?. Wykorzystano uczciwego, ostatniego ze szlachetnych i
                      > poważanych biznesmenów propagandowo. Co zostało z jego pakietu? Co zostaje z
                      > propozycji Gilowskiej? Nie związki zawodowe, nie opozycja to obala, tylko
                      > biurokracja ministerialna tego rządu, nazywając konsultacjami
                      > międzyresortowymi. Wylicz przynajmniej kilku ministrów którzy naprawdę znają
                      > się na rzeczy, mają jakąś własną wizję i mogących ją realizować. Brak
                      takowych.
                      > Kilku siedzi cicho, nie wychyla się, kilku wybiera się na Rakowiecką, inni
                      nie mają czasu pracować bo ciągle są na konferencjach prasowych lub każą
                      dzieciom
                      > czytać lektury nie przekraczające swojego poziomu intelektualnego
                      gdzie "Nasza szkapa" i "Łysek z pokładu Idy" to jedno i to samo dzieło
                      autorstwa Sienkiewicza (tak się zapultal minister edukacji w "kropce nad i" u
                      Moniki Olejnik). Inny chce rozliczać PZPN za łapówki a sam czeka w gabinecie na
                      > łapówkę. Temu rządowi brak ludzi na funkcjach mających twarz, autorytet,
                      klasę.
                      > Staliby się naturalnie konkurentem dla wodza. On musi mieć ludzi którzy mogą
                      > pełnić jedynie rolę jego tła. Najłatwiej powiedzieć my nie jesteśmy tacy źli
                      bo tamci to jeszcze gorzej zrobili. Co tem rząd takiego dokonał wielkiego, jaką
                      > reformę gospodarczą rozpoczął? Trzyma nas z nosem przy telewizorze w
                      > oczekiwaniu na nową teczkę, nowe rozczarowanie. Obwiniać potrafią oni
                      > wszystkich, wstecz i na zapas. Pielęgniarkom kazali do roboty a sami na
                      > przedłużone wakacje konsumować efekt wzrostu gospodarczego. Obłuda.
                      > pzdr.

                      Podziwiam <empi> Twoją umiejętność trzymania się tematu :)))
                      To Ty na moje konkrety odpowiadasz sloganami, typową gazetowyborczą "huzia na
                      Józia". I to samo michnikowe, pozbawione logiki rozumowanie, że jak ktoś
                      siedział za komuny, to teraz ma rację, albo większe prawo do wypowiadania się o
                      dzisiejszej rzeczywistości.

                      Czy jako byłego opozycjonistę nie mierzi Cię sytuacja, w której dawni
                      bohaterowie Solidarności bratają się z Jaruzelskimi, Kiszczakami, Urbanami,
                      wspierają postkomuchów, za wszelką cenę bronią fortun powstałych po
                      okrągłostołowych uzgodnieniach, bronią spokoju i bezkarności SB-eckich szumowin
                      i ich donosicieli?
                      • _aaa_ Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 08:59
                        empi ta dyskusja nie ma sensu. Elan jak zwykle gardłuje, pokrzykuje i na tym
                        się to kończy. Usta pełne patriotycznych frazesów a tyłek rozparty w wygodnym
                        fotelu. Prawica po polsku. Tradycyjne gadanie o niczym i wywlekanie przeszłości
                        by czymś wypełnić mijający czas bo na przyszłość brak pomysłu. Jak stara żona,
                        taka 20 kilo starsza niż w dniu ślubu.
                        Tak to elegancko elanie ujmujesz, prawda?
                        • Gość: zorro elan sloganciuch IP: *.lublin.mm.pl 16.07.07, 10:24
                          Owszem, slogany są, ale u elana, który patrzy na świat przez szkła
                          niedopasowane nawet do jego wzroku. Szkoda mi słów, bo patriotyczna Polska jest
                          dziś w Anglii, jak za okupacji niemieckiej, z tym, ze w odróżnieniu od tamtej w
                          Londynie nie żre sie na każdym kroku.
                        • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 11:38
                          _aaa_ napisała:

                          > empi ta dyskusja nie ma sensu. Elan jak zwykle gardłuje, pokrzykuje i na tym
                          > się to kończy. Usta pełne patriotycznych frazesów a tyłek rozparty w wygodnym
                          > fotelu. Prawica po polsku. Tradycyjne gadanie o niczym i wywlekanie
                          przeszłości
                          > by czymś wypełnić mijający czas bo na przyszłość brak pomysłu. Jak stara
                          żona, taka 20 kilo starsza niż w dniu ślubu.
                          > Tak to elegancko elanie ujmujesz, prawda?


                          Merytorycznie, mądrze i na temat, to Ty nigdy nie potrafiłaś <_aaa_> napisać.
                          Ale, ale, widzę, że poruszyłem czułą strunę. Czyżby jakieś kompleksy? A może na
                          ostatnich imieninach, gdzie byłaś ze swoim partnerem, pytano go dlaczego
                          przyszedł z ciotką?
                          • Gość: ja Re: czerwono-różowy układ IP: *.chello.pl 16.07.07, 12:34
                            No brawo elan, brnij dalej.
                          • _aaa_ Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 15:21
                            Elanie, we mnie jest tyle samo kompleksów, co w Twoim pożal się boże żarcie,
                            szacunku do kobiet. Zapędziłeś się dalej niż było potrzeba i spod lakierowanej
                            prawicowej konserwy wyjrzało prymitywne chamstwo. Pokazałeś klasę i o nic
                            innego joannie nie chodziło.

                            Przedstawiasz się nam na forum jako wykształcony inteligent, posiadający
                            zasady, niezłomny patriota, człek prawy w swym zachowaniu i wierze...a tu taka
                            wpadka...pilnuj sie na przyszłość bo prez podobne incydenty tracisz
                            wiarygodność.

                            A będąc przy kompleksach. Uświadomione stymulują rozwój człowieka. Te które
                            tkwią w podświadomości są przyczyną wielu ludzkich nieszczęść.


                            A teraz może odpowiesz empiemu? Wszyscy czekamy z zapartym tchem na jakies
                            konkrety:)
                            • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 19:07
                              _aaa_ napisała:

                              > Elanie, we mnie jest tyle samo kompleksów, co w Twoim pożal się boże żarcie,
                              > szacunku do kobiet. Zapędziłeś się dalej niż było potrzeba i spod
                              lakierowanej prawicowej konserwy wyjrzało prymitywne chamstwo. Pokazałeś klasę
                              i o nic innego joannie nie chodziło.
                              >
                              > Przedstawiasz się nam na forum jako wykształcony inteligent, posiadający
                              > zasady, niezłomny patriota, człek prawy w swym zachowaniu i wierze...a tu
                              taka wpadka...pilnuj sie na przyszłość bo prez podobne incydenty tracisz
                              > wiarygodność.
                              >
                              > A będąc przy kompleksach. Uświadomione stymulują rozwój człowieka. Te które
                              > tkwią w podświadomości są przyczyną wielu ludzkich nieszczęść.
                              >
                              > A teraz może odpowiesz empiemu? Wszyscy czekamy z zapartym tchem na jakies
                              > konkrety:)


                              No nie przesadzaj z tym „prymitywnym chamstwem” <_aaa_>. Proponuję, żebyś
                              zachowała to określenie dla oceny wynurzeń kilku bliskich Ci ideologicznie
                              tutejszych forumowiczów (pewnie sama wiesz których). W porównaniu do ich
                              forumowych „występów”, moja uwaga o kilogramach jest niewinna niczym niemowlę.
                              Nawiasem mówiąc uwagę tę usłyszałem od kobiety i była ona skierowana wobec
                              innej kobiety. Ach te kobiety. Nie nazwałbym zatem mojej wypowiedzi ani wpadką,
                              ani incydentem, a już w ogóle nie ma to nic wspólnego z wiarygodnością.

                              Z postu <joannybarskiej> nie wynikało jednoznacznie, czy jej słowa „No i pełna
                              kultura” były ironią w stosunku do mojej niewinnej uwagi, czy też były wyrazem
                              aprobaty dla podziękowań wyrażonych tow. Gardias przez aktyw SLD. Wiarygodna
                              interpretacja należy tylko do niej.

                              Po raz kolejny zgadzam się z Tobą <_aaa_> – tym razem w kwestii uświadomionych
                              kompleksów. Masz rację, że się nie przejmujesz. Ideały kobiecego piękna są
                              zmienne i ulotne. Niewiele pokoleń wstecz, a patyczaki w stylu Heidi Klum, czy
                              Claudii Schiffer, uważano by za dziwadła, a jakiś czas wcześniej obiektem
                              marzeń była przecież Wenus z Willendorfu.
                              • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 22:50
                                > _aaa_ napisała:

                                >> elan13 napisał:

                                >> Po raz kolejny zgadzam się z Tobą <_aaa_> – tym razem w kwestii
                                >> uświadomionych kompleksów. Masz rację, że się nie przejmujesz. Ideały
                                >> kobiecego piękna są zmienne i ulotne. Niewiele pokoleń wstecz, a patyczaki
                                w
                                >> stylu Heidi Klum, czy Claudii Schiffer, uważano by za dziwadła, a jakiś czas
                                >> wcześniej obiektem marzeń była przecież Wenus z Willendorfu.

                                > No dobrze elanie.
                                >
                                > To teraz podsumowanie tego co napisałeś poprosimy, bo na razie to sztuka dla
                                > sztuki była. Zapewne chcesz się z nami podzielić pomysłami na rozwiązanie tej
                                > patowej sytuacji. No, prosimy, nie krępuj się.

                                Myślę, że napisałem dość konkretnie, sądziłem też, że nie masz z tym problemu.
                                Ale jeśli mimo wcześniejszej deklaracji uważasz, że znalazłaś się w sytuacji
                                patowej - proponuję skuteczne rozwiązanie - ponoć dieta Cambridge daje niezłe
                                rezultaty. Wymaga jednak silnego charakteru. I możesz ją zacząć o ile
                                przestałaś już karmić piersią.

                                I co Cię napadło, że zaczęłaś nagle pisać o sobie w liczbie mnogiej? My <_aaa_>
                                poprosimy...
                                • _aaa_ Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 23:31
                                  Elanie, tak, doskonale Cię zrozumiałam, czas dla Ciebie jest pojęciem
                                  względnym...jakieś 23.000 lat to "niedawno"...jestem pod wrazeniem:)

                                  Swoją droga o kanonach piekna możemy podyskutować, ale pozwolisz, że w innym
                                  watku. Tak samo zresztą jak o dietach (gratuluję orientacji...parafrazując
                                  Ciebie - jakieś kłopoty kompleksowe osobiste czy z połowicą?...no chyba, że tak
                                  od niechcenia czytujesz kobiecą prasę)

                                  Ale do meritum powrócmy oraz liczby mnogiej. Pozwoliłam jej sobie użyć w
                                  imieniu kilku osób z zapałem sledzących Twój tok rozumowania. Zapewne i empi
                                  nie ma nic przeciw, że i w jego imieniu proszę o jakieś konkrety w temacie
                                  zasadniczym:)

                                  O dietach cud i karmieniu piersią potem...
                                  • elan13 Re: czerwono-różowy układ 16.07.07, 23:56
                                    _aaa_ napisała:

                                    > Elanie, tak, doskonale Cię zrozumiałam, czas dla Ciebie jest pojęciem
                                    > względnym...jakieś 23.000 lat to "niedawno"...jestem pod wrazeniem:)

                                    Jak cofniesz się do mojego postu, to zauważysz, że nie ma tam słowa "niedawno".
                                    Po prostu użyłem żartobliwie sformułowania "jakiś czas wcześniej". Doprawdy
                                    sądzisz, że nie orientuję się o czym piszę?

                                    Rozumiem, że temat obrażania kobiet kilogramami, Twoich uświadomionych
                                    kompleksów i kłopotów z sytuacją patową jest zamknięty. Oświadczam
                                    jednocześnie, że prasy kobiecej nie czytuję.

                                    > Ale do meritum powrócmy oraz liczby mnogiej. Pozwoliłam jej sobie użyć w
                                    > imieniu kilku osób z zapałem sledzących Twój tok rozumowania. Zapewne i empi
                                    > nie ma nic przeciw, że i w jego imieniu proszę o jakieś konkrety w temacie
                                    > zasadniczym:)

                                    W przeciwieństwie do Ciebie, <empi> wypowiedział się merytorycznie i jak
                                    zapewne zauważyłaś odpowiedziałem mu szczegółowo.
                                    • empi Re: do elan13 17.07.07, 00:13
                                      Elanie, już na samym początku naszej wolnościowej historii wykazujesz dużą
                                      przebiegłość. Kiedy już coś podpiszą i się zgodzą, nieważne co im tam obiecam
                                      podczas tych negocjacji, przecież chodzi o wyższe cele, przejmę władzę i wtedy
                                      ich co do nogi albo gorzej. Niestety, sprawiedliwość idzie nieraz na ustępstwa
                                      względem przestępcy, wręcz zawiera z nim kompromis, umowę. Ty nam coś my tobie
                                      za to wręcz nieraz darowanie kary. W imię tzw. wyższych celów. Być może i przy
                                      okragłym stole tak rozumowano. W imię bezkrwawego oddania władzy. Tak postąpili
                                      Hiszpanie ze swoim Franco (Jaruzel to przy nim pikuś) w imię historycznego
                                      spokoju. Tak postąpiło Chile, wchodząc na drogę demokracji, z Pinochetem który
                                      dopiero pod warunkiem nietykalności oddał władzę. Do którego z pokłonami i z
                                      ryngrafem Matki Boskiej Częstochowskiej z wyrazami uwielbienia w imieniu narodu
                                      polskiego poseł Kamiński z delegacją jeździł. Obecny ideowy mózg braci
                                      Kaczyńskich. Piszesz okazało się że to nie błedy tylko zamierzone działanie
                                      tamtych ludzi w Magdalence i potem będących u władzy. Jak to się okazało?,
                                      historia, badacze, naród tak orzekł? To teoria spiskowa ludzi pokroju
                                      Maciarewicza, Kaczyńskich, ludzi z kompleksami, uprzedzeniami itp..O jakiej
                                      zapaści gospodarczej mówisz spowodowanej przez tamtych ludzi. Gdyby nie tamci
                                      ludzie, nie ich determinacja, wiedza i własnie poczucie patriotyzmu Unię
                                      Europejską czy NATO mógłbyś oglądać z perspektywy Ukrainy, w najlepszym
                                      przypadku. Piszesz, że Kaczyńscy należeli do zwolemmików negocjacji a nie
                                      zbratania i współpracy z komuchami. Okrągły stół pozwolił im wypłynąć na
                                      szersze wody, Wałęsa ich wypromował, przujęli te zasady. Do tej pory byli tłem
                                      w opozycji. Będąc w kancelari u Wałęsy nie potrafili być lojalni, wiecznie
                                      knuli, i nie chodziło tu o jakieś sprawy ideologiczne itp. lecz o własne
                                      ambicujki. Piszesz, że ekstrema solidarności, czy sama solidarność nie bierze
                                      czynnego udziału w strajkach i okazuje w ten sposób własną niezależność od
                                      podżegań komuchów. To niczym Centralna Rada Związków Zawodowych z tow.
                                      Kruczkiem na czele zawsze popierała słuszną linię partii dając odpór knowaniom
                                      i podźeganiu wrednego imperializmu zachodniego. Wiesz jak się mówiło wtedy
                                      dlaczego Gierek zrobił Kruczka (starego aparatczyka partyjnego) szefem
                                      związków? Bo musiał mieć swego pieska kruczka w związkach zawodowych. W ZZPiP
                                      (chyba tak się nazywa ten związek) jedynie Gardias miała doczynienia z lewicą
                                      kandydując z jej list do sejmu kiedyś. Przyjmując takie rozumowanie obadaj ilu
                                      pisowców wywodzi się z solidarności i kto zawsze przed kampanią wyborczą jedzie
                                      na ich zjazdy po namaszczenie. Taki związek zidelogizowany przestaje być
                                      związkiem.To mówił dawno już Wałęsa. Podkreślasz zasługę Kaczyńskich w
                                      stworzeniu silnej, zjednoczonej, niezaleznej od ciemnych sił prawicy. Co to za
                                      prawica która na lewackich, populistycznych hasłach skierowanych do
                                      sfrustrowanej uboższej części społeczeństwa wygrywa wybory?. Jaka konsekwencja
                                      PiSu i Kaczyńskich? W wieczny kołowrotku z powoływaniem i odwoływaniem Leppera?
                                      W ciągłej szamotaninie, przeciekach sterowanych, knuciach, konszchtach z każdym
                                      i o wszystko? Jeszcze jedna wielka obłuda, okrągły stół i to wszystko po nim
                                      nazywasz zdradą, zaprzedaniem itd. Jesteś Ty i Twój PiS bardzo w tym
                                      pryncypialni, moralnie czyści, tacy szlachetni. Wam nie przeszkadza zaś
                                      zasiadanie przy wspólnym stole, w imię dzielenia chleba dla narodu, z
                                      faszystami, zdemoralizowanymi złodziejami. Nazywacie to kompromisem, realiami
                                      tworzenia koalicji. Dlaczego nie doszło do koalicji z PO, tam za wielu jeszcze
                                      mądrych ludzi mogących stanowić jakąś konkurencję dla zakompleksionych
                                      Kaczyńskich. Lepiej mieć przy swoim boku kogoś słabszego, kogoś na kogo zawsze
                                      można zdobyć haka, nawet jak trzeba podłożyć świnię. Dlaczego świat się z nas
                                      śmieje, z naszej zaściankowości, prymitywizmu politycznego któremu przypinamy
                                      patriotyczne piórka. Tylko my mamy rację? Wszyscy inni są w błędzie. Co
                                      zrobicie jak już stworzycie IV RP? Weźmiecie się za Europę, cały świat?. Bo
                                      jeśli nie wy to kto to zrobi?
                                      pzdr.
                                      p.s. sorki za jekiś błędy stylistyczne ( boję się joannybarskiej, taka lwica
                                      lewicy forumowej z zacięciem polonistycznym)
                                      • _aaa_ Re: do elan13 17.07.07, 00:19
                                        Dzięki empi za odpowiedz. W jakims stopniu (małym, bo ja w innych rejonach
                                        polityczno-galaktycznych przebywam ale zawsze:)))zgadzam się z tym co zostało
                                        napisane...mój mozoł twórczy zjadł postepny system wrrrrrr...

                                        • _aaa_ Re: do elan13 17.07.07, 00:26
                                          empi, tak w skrócie - moralnośc i zasady wyznaczają zwycięzcy...tylko czas nie
                                          jest na nie nieograniczony
                                          • _aaa_ do elan13 17.07.07, 00:42
                                            Jest lato i sezon ogórkowy. Elanie, mała historyjka...

                                            Na poczatku XX wieku, żyła sobie pewna niewiasta. Jej rodzina nie należała ani
                                            do przesadnie bogatych, ani tym bardziej do biednych - w obecnych kategoriach -
                                            wyzsza klasa srednia.
                                            Osiągnwszy wiek pozwalający na zawarcie małżeństwa, została wydana za
                                            człowieka, który nie koniecznie jej odpowiadał, ale za to gwarantował
                                            pomnażanie wniesionego w wianie kapitału. Jak większość takich tranzakcji miała
                                            niemal 100% szans na to by związek był udany...a jednak...
                                            Kobieta miała nieco więcej charakteru niż było przewidziane i po kilku latach
                                            trwania małżeństwa stwierdziła, że passss...rozwodu zarządała.
                                            Realia jak wspominam były okreslone: poczatek XX wieku, wysokie stany srednie,
                                            moralność z wieku XIX...
                                            I co się stało?
                                            Mąż tej pni był dzentelmenem. Owszem, pijak, dziwkarz, oszust lekuchny ale
                                            dzentelmen...
                                            Rozwód w ich kręgach to skandal, to utrata dobrego imienia.

                                            Też zapytałam jaki był finał...

                                            - Franciszek był dzenetelmenem, po prostu umarł:)


                                            • _aaa_ Re: do elan13 17.07.07, 00:53
                                              elanie, róznimy sie miedzy innymi tym, że ja nie przykładam do wszystkich
                                              jednakiej miary. To co uchodzi pijaczkowi pod sklepem nie jest wybaczone komuś,
                                              kto mieni sie inteligentem...i to z korzeniami na prawo od pnia.
                                              Miałam Ci tu napisać wykład jak postepuje dzentelmen, bo do takiego jak widze
                                              aspirujesz...tylko po co? Powinieneś to wiedzieć od dawna. Jeśli nie wiesz, lub
                                              gorzej, jeśli wiesz a nie stosujesz się, to jesteś kolejny, któremu sie tylko
                                              wydaje:)))
                                              • elan13 Re: do elan13 17.07.07, 02:11
                                                _aaa_ napisała:

                                                > elanie, róznimy sie miedzy innymi tym, że ja nie przykładam do wszystkich
                                                > jednakiej miary. To co uchodzi pijaczkowi pod sklepem nie jest wybaczone
                                                komuś,
                                                > kto mieni sie inteligentem...i to z korzeniami na prawo od pnia.
                                                > Miałam Ci tu napisać wykład jak postepuje dzentelmen, bo do takiego jak widze
                                                > aspirujesz...tylko po co? Powinieneś to wiedzieć od dawna. Jeśli nie wiesz,
                                                lub
                                                > gorzej, jeśli wiesz a nie stosujesz się, to jesteś kolejny, któremu sie tylko
                                                > wydaje:)))

                                                Błędnie mnie odbierasz z tą jednakową dla wszystkich miarą. Zapewniam Cię, że
                                                wobec damy jestem dżentelmenem. Nie staram się być dżentelmenem wobec prostaka,
                                                czy prymitywa. Co więcej, w stosunku do niektórych typków potrafię nawet po
                                                mamusi (jedyne argumenty, jakie do nich trafiają). I nie jest to - "odpłatna
                                                grzesznica wasza matuś była".
                                                • _aaa_ Re: do elan13 17.07.07, 13:27
                                                  > Błędnie mnie odbierasz z tą jednakową dla wszystkich miarą. Zapewniam Cię, że
                                                  > wobec damy jestem dżentelmenem. Nie staram się być dżentelmenem wobec
                                                  prostaka,
                                                  >
                                                  > czy prymitywa. Co więcej, w stosunku do niektórych typków potrafię nawet po
                                                  > mamusi (jedyne argumenty, jakie do nich trafiają). I nie jest to - "odpłatna
                                                  > grzesznica wasza matuś była".


                                                  No popatrz, popatrz, same zalety a ja się wrednie czepiam.


                                                  Tak przy okazji naszła mnie refleksja, co czas potrafi zrobić ze znaczeniem
                                                  słowa.
                                                  Krzysztof Kolumb wypływając na podbój Nowego Świata zaopatrzył swoich marynarzy
                                                  w Dziewice pokładowe.
                                                  DZIEWICA - nadal to słowo funkcjonuje, nadal określa kobietę.

                                                  Niby to samo ale jednak nie do końca...

                                                  Przekonałeś mnie w temacie "dżentelmen":)
                                                  • elan13 Re: do elan13 17.07.07, 19:20
                                                    _aaa_ napisała:

                                                    > Krzysztof Kolumb wypływając na podbój Nowego Świata zaopatrzył swoich
                                                    marynarzy w Dziewice pokładowe.
                                                    > DZIEWICA - nadal to słowo funkcjonuje, nadal określa kobietę.
                                                    >
                                                    > Niby to samo ale jednak nie do końca...

                                                    Dziwne to i niesłychane, a co do znaczenia swojsko brzmiących słów w języku
                                                    obcym, może dojść do poważnego nieporozumienia np. w Czechach, gdzie:

                                                    devka ocnzcza prostytutkę, dziwkę
                                                    divka oznacza dziewczynę, pannę
                                                    panna oznacza dziewicę
                                            • elan13 Re: do elan13 17.07.07, 01:52
                                              _aaa_ napisała:

                                              > Jest lato i sezon ogórkowy. Elanie, mała historyjka...
                                              >
                                              > Na poczatku XX wieku, żyła sobie pewna niewiasta. Jej rodzina nie należała
                                              ani
                                              > do przesadnie bogatych, ani tym bardziej do biednych - w obecnych
                                              kategoriach -
                                              >
                                              > wyzsza klasa srednia.
                                              > Osiągnwszy wiek pozwalający na zawarcie małżeństwa, została wydana za
                                              > człowieka, który nie koniecznie jej odpowiadał, ale za to gwarantował
                                              > pomnażanie wniesionego w wianie kapitału. Jak większość takich tranzakcji
                                              miała
                                              >
                                              > niemal 100% szans na to by związek był udany...a jednak...
                                              > Kobieta miała nieco więcej charakteru niż było przewidziane i po kilku latach
                                              > trwania małżeństwa stwierdziła, że passss...rozwodu zarządała.
                                              > Realia jak wspominam były okreslone: poczatek XX wieku, wysokie stany
                                              srednie,
                                              > moralność z wieku XIX...
                                              > I co się stało?
                                              > Mąż tej pni był dzentelmenem. Owszem, pijak, dziwkarz, oszust lekuchny ale
                                              > dzentelmen...
                                              > Rozwód w ich kręgach to skandal, to utrata dobrego imienia.
                                              >
                                              > Też zapytałam jaki był finał...
                                              >
                                              > - Franciszek był dzenetelmenem, po prostu umarł:)
                                              >

                                              Ładnie opowiadasz <_aaa_>, tylko... hmm. Nie żebym się czepiał literówek, ale
                                              jednak zdecydowanie "zażądała", a nie "zarządała" i "transakcja" a
                                              nie "tranzakcja".

                                        • Gość: Ratio. walka patriotow z czerwonymi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 00:27
                                          Czytam, czytam i widze, ze od pewnego miejsca nie warto juz czytac. To jest bez
                                          sensu bo czerwony posluguje sie inną logiką. Wprawdzie klawiatura jest tania
                                          ale nawet jej szkoda. Nie warto. Mam 3 ulubione powiedzenia: "w morde jeza", "o
                                          w morde" oraz "a tam cicho byc"- to ostatnie do czerwonych.
                                      • elan13 Re: do elan13 17.07.07, 01:41
                                        1. Wyobraź sobie <empi>, że spacerujesz z żoną, nagle podbiega nygus, przykłada
                                        jej nóż do gardła, żąda portfela i chce, żebyś obiecał, że nie będziesz go
                                        gonił. Rozumiem, że jako człowiek rozsądny oddajesz mu portfel i obiecujesz co
                                        zechce, a potem jako człowiek honoru, respektując dane mu słowo odprowadzasz go
                                        wzrokiem. Ja natomiast, zamiast odprowadzać go wzrokiem, łapię leżącego obok
                                        kija i dopadam skoorwysyna odzyskując portfel, robiąc przy tym użytek z kija
                                        wobec "stawiania oporu".

                                        2. Żadna "spiskowa teoria", tylko fakty. Różowi przez lata wspierają
                                        czerwonych, blokują lustrację i dekomunizację. Postkomuniści uwłaszczają się na
                                        majątku państwowym, powstają błyskawiczne czerwone fortuny, Michnik jest za
                                        Kwaśniewskiego nazywany wiceprezydentem, w końcu dochodzi do formalnego
                                        zjednoczenia czerwonych i różowych w LiD. Swoją drogą czekam na odnalezienie w
                                        IPN dokumentów dotyczących wizyty Michnika w sowieckiej ambasadzie w Warszawie
                                        i późniejszej wizyty Michnika w Moskwie (czasy okołookrągłostołowe).

                                        3. Nie zrozumiałeś, pisałem o sprawcach zapaści gospodarczej - Jaruzelskim,
                                        Messnerze i im podobnym.

                                        4. Przypisywanie Kaczyńskim niskich pobudek, koniunkturalizmu przy okrągłym
                                        stole nie ma uzasadnienia. Gdyby zależało im na karierze, nie przeciwstawiliby
                                        się kręcącemu Wałęsą "kapciowemu" Wachowskiemu.

                                        5. Porównywanie małżeństwa Gwiazdów i Anny Walentynowicz do CRZZ-tu i komucha
                                        Kruczka, to niegodziwość. Poniżej Twojego poziomu <empi>.

                                        6. Faktem jest, że PiS ma poparcie Solidarności, bo PiS stworzył pierwszy od
                                        1989 roku rząd skutecznie realizujący proces naprawy Rzeczypospolitej.
                                        Cytowanie Wałęsy jako klasyka myśli politycznej uważam za wielce ryzykowne.

                                        7. Masz za złe, że społeczeństwo dało w wyborach wygraną PiS-owi? A kto miał te
                                        wybory wygrać, prezydent Tusk, premier z Krakowa, właściciel plastikowego
                                        penisa Palikot, a może polityk specjalnej troski Frasyniuk z Onyszkiewiczem i
                                        Geremkiem? (bo o sympatię do postkomunistycznych pasożytów Cię nie posądzam).

                                        8. No i co Ci przeszkadza kołowrotek z Lepperem? Smycz krótka, to się buntuje
                                        od czasu do czasu. I jak widać aferzyści nie mogą się czuć bezpiecznie.
                                        LPR "popisało się" wieloma niezręcznościami, ale przypisywanie im faszyzmu, to
                                        grube nadużycie.

                                        9. Do koalicji z PO nie doszło, bo jak pisał Łysiak "Czterej pazerni i bies"
                                        (Tusk, Komorowski, Palikot, Schetyna i kręcacy się obok nich Rokita), stracili
                                        poczucie rzeczywistości (chceli kluczowych ministerstw, jakby to oni wygrali
                                        wybory). Nie odzyskali tego poczucia do dzisiaj.

                                        10. Nie świat się z nas śmieje, tylko lewicowa medialna międzynarodówka widząc
                                        bankructwo ideowe towarzyszy z Gazety Wyborczej, usiłuje ten trend odwrócić
                                        prowadząc antypolskie nagonki.
                                        • empi Re: do elan13 17.07.07, 08:08
                                          Słabniesz w argumentach, sięgasz po siłowe i wulgaryzmy. Stajesz się przez to
                                          niewiarygodny. Tak jak wtedy gdy w swojej argumentacji podpierasz się linkiem
                                          (czym naruszasz regulamin i netykietę) do strony ziejącej nienawiścią i
                                          kierująca się w swoich ocenach przynależnością do jakiegoś narodu. Sam
                                          bezpośrednio na forum nie chcesz używać minn. słownictwa tam zawartego, ale
                                          chętnie się ze wszystkim co tam zawarte identyfikujesz. Na zasadzie człowieka
                                          radzieckiego który udowadniał, że to musi być prawda bo "Prawda" o tym napisała
                                          podpierasz swoje dowody. Rzetelność tam zawartych informacji jest taka jak ta
                                          przypisująca korzenie żydowskie Kuroniowi. Otóż ostatnio nawet Giertych dał
                                          świadectwo pochodzeniu Kuronia czyniąc zarzut dziadkowi Kuronia niejakiemu
                                          (imienia nie pamietam) .... Kuroniowi napadł na kasę fabryczki giertychowego
                                          dziadka kierując bojówką PPS w celu zdobycia pieniążków na działalność
                                          partyjną. Zapomniał przy tym dodać, że była to kara tej organizacji dla
                                          człowieka kolaborującego z zaborcą. Kiedyś napewno ukarzą się fotki ukazujące z
                                          kim się obcałowywali Kaczyńscy, lecz wtedy Ty powiesz, że to było w
                                          innym "kontekście".

                                          pzdr.
                                          • Gość: :) Re: do elan13 IP: *.chello.pl 17.07.07, 09:19
                                            elan napisz o co jesteś proszony. jak mantrę powtarzasz to samo: oczyścić,
                                            pogonić, rozliczyć. napisz wreszcie JAK to zrobić i co to przyniesie państwu i
                                            jego mieszkańcom. nie głupio by było jak byś jakieś liczby i zestawienia podał
                                            typu: odbieramy byłym agentom emerytury więc w kasie zostaje tyle i tyle, tak
                                            więc możemy zrobić to i to. no dawaj chłopie bo jak widzę masz jakiś gotowy
                                            plan budowy dobrobytu. KONKRETY na odmianę teraz napisz.
                                            • Gość: Ratio. do elan13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 09:59
                                              Podoba mi sie Twoja-Elan, celna riposta dla czerwonych , rozowych i innych-
                                              nijakich, niedouczonych wyksztalciuchow (Sołżenicyn - "inteligenczestwo").
                                              Sam bym lepiej nie napisal, bo bardzo szybko-w miarę pisania "wnerwiam" sie,
                                              pisząc delikatnie. Stąd te niby-logiczne rozne joaski i bosmany potem ,
                                              natychmiast przechodza do inwektyw. Tyle im starcza ich paralogiki na
                                              inwektywy. Pozdrawiam.
                                          • janbezziemi empi, podziwiam! 17.07.07, 18:07
                                            empi, jestem pełen podziwu do Ciebie! Tyle słów do jednego psychola? Mógłbys
                                            coś napisac w tym czasie do którejs z gazet i wziąć choby 20 zł (mało płacą w
                                            Lublinie, w Wawie 5 razy więcej!) honorarium.Ale... Za 20 zł mozna już mieć pół
                                            litra t e j w średniej cenie...Zaproś tego elana 13, szybciej może Cię
                                            zrozumie po ćwiartce.
                                            • elan13 Re: empi, podziwiam! 17.07.07, 19:10
                                              janbezziemi napisał:

                                              > empi, jestem pełen podziwu do Ciebie! Tyle słów do jednego psychola? Mógłbys
                                              > coś napisac w tym czasie do którejs z gazet i wziąć choby 20 zł (mało płacą
                                              w Lublinie, w Wawie 5 razy więcej!) honorarium.Ale... Za 20 zł mozna już mieć
                                              pół litra t e j w średniej cenie...Zaproś tego elana 13, szybciej może Cię
                                              > zrozumie po ćwiartce.

                                              Pozostaje <empi> tylko pogratulować Ci wielbicieli. Jak widać literat,
                                              doskonale zorientowany w dziennikarskich honorariach, o niebanalnych
                                              upodobaniach i z rzadką umiejętnością rozpoznawania na odległość patologii
                                              umysłowych.
                                          • elan13 Re: do elan13 17.07.07, 19:04
                                            empi napisał:

                                            > Słabniesz w argumentach, sięgasz po siłowe i wulgaryzmy. Stajesz się przez to
                                            > niewiarygodny. Tak jak wtedy gdy w swojej argumentacji podpierasz się linkiem
                                            > (czym naruszasz regulamin i netykietę) do strony ziejącej nienawiścią i
                                            > kierująca się w swoich ocenach przynależnością do jakiegoś narodu. Sam
                                            > bezpośrednio na forum nie chcesz używać minn. słownictwa tam zawartego, ale
                                            > chętnie się ze wszystkim co tam zawarte identyfikujesz. Na zasadzie człowieka
                                            > radzieckiego który udowadniał, że to musi być prawda bo "Prawda" o tym
                                            napisała
                                            > podpierasz swoje dowody. Rzetelność tam zawartych informacji jest taka jak ta
                                            > przypisująca korzenie żydowskie Kuroniowi. Otóż ostatnio nawet Giertych dał
                                            > świadectwo pochodzeniu Kuronia czyniąc zarzut dziadkowi Kuronia niejakiemu
                                            > (imienia nie pamietam) .... Kuroniowi napadł na kasę fabryczki giertychowego
                                            > dziadka kierując bojówką PPS w celu zdobycia pieniążków na działalność
                                            > partyjną. Zapomniał przy tym dodać, że była to kara tej organizacji dla
                                            > człowieka kolaborującego z zaborcą. Kiedyś napewno ukarzą się fotki ukazujące
                                            z kim się obcałowywali Kaczyńscy, lecz wtedy Ty powiesz, że to było w
                                            > innym "kontekście".
                                            >
                                            > pzdr.

                                            Kto ma słabe argumenty i kto jest wiarygodny, niech ocenią czytelnicy.

                                            Wyraźnie napisałem - link był po to, żebyś sobie obejrzał zdjęcia z bratania
                                            się czerwonych z różowymi (chyba aytentyczności zdjęć nie kwestionujesz). Co do
                                            zawartości tekstowej wymienionej strony, niejednokrotnie pisałem, że jej
                                            wiarygodność jest mocno wątpliwa. Zatem bądź łaskaw nie insynuować mi (całkiem
                                            bezpodstawnie) identyfikowania się z zawartymi tam treściami.

                                            Zdjęć z obcałowywaniem Kaczyńskich nie widziałem, nawet o takich zdjęciach nie
                                            słyszałem i doprawdy przez myśl mi nie przeszło jak mógłbym je skomentować. A
                                            Ty <empi> już wiesz, jak ja je skomentuję. Zadziwiasz mnie i pewnie nie tylko
                                            mnie!

                                            Czasami, dla wyostrzenia przekazu, zdarza mi się użyć wulgaryzmu, zwłaszcza w
                                            tak lekkiej formie jak polemika forumowa. Myślę <empi>, że mniejszy to powód do
                                            wstydu, niż robienie błędów ortograficznych.
                                            • Gość: wamars Re: do elan13 IP: *.chello.pl 17.07.07, 21:04
                                              brawo elan!!!

                                              a drzwi w domu masz normalne czy poszerzyłeś, tak by się twoje ego w nich
                                              zmieściło?
                                            • empi Re: do elan13 17.07.07, 21:55
                                              >Kiedyś napewno ukarzą się fotki ukazujące z
                                              >kim się obcałowywali Kaczyńscy, lecz wtedy Ty powiesz, że to było w
                                              >innym "kontekście".
                                              Tak napisałem, czytaj uważnie. Czas pokaże. Już teraz sa materiały ze wspólnego
                                              udziału we mszach, opłatkach wigilijnych z ludźmi których historia rządzącym
                                              obecnie nie wybaczyi. Czy uwaga o błędach ortograficznych mnie dotyczy? Jeśli
                                              takowe uczyniłem, proszę Twoją wrażliwość na nie o wybaczenie.
                                              Nadal brak z Twojej strony konkretów oprócz subiektywnego interpretowania
                                              faktów. Dalszy ciągnięcie tej rozprawy nic nie da. Już osądzasz mnie na
                                              podstawie tego kto mnie czyta i jak komentuje. Co to ma wspólnego z naszymi
                                              argumentami?.
                                              Elan, jest ważniejsza sprawa. Zbliżające się wybory. Powiesz, że PIS wygra. Ja
                                              powiem, że znowu PIS zawrze wszawą koalicję. Ty powiesz, że tego wymagają
                                              reguły demokracji, konsensus itp. Wtedy ja przedstawię inną możliwość. Wygra
                                              PO. Ty zaraz powiesz, by rządzić weźmie komuchów do spółki. Ja Ci powiem, że to
                                              są reguły demokracji, nie było wyjścia, że PiS zmusił wręcz do tego PO.
                                              Ja jak i wielu Polaków głosowaliśmy na POPIS. Nie bawiono się wtedy w jakieś
                                              głębsze rozgraniczenia. Naród obalał rząd Millera, odsuwał lewicę. Oszukano
                                              Ciebie, oszukano mnie kierując się ambicyjkami partyjnymi. Potem by to jakoś
                                              uzasadnić to z jednej jak i drugiej strony dorobiono do tego ideologię
                                              wzajemnej nienawiści. Czy uważasz, że nie warto dążyć do jeszcze jednej próby
                                              zawiązania koalicji POPIS by uniknąć hańby narodowej w postaci sojuszu z LiS z
                                              jednej strony lub z LiD z drugiej? Jeżeli oni tam "na górze" tego nie czują to
                                              my im to powiedzmy. Czy każda z tych stron tego ewentualnego sojuszu jest mniej
                                              godna niż np. LiS czy LiD jako koalicjant. Elan, czy jest w nas naprawdę aż
                                              tyle zapiekłości, że gotowi jesteśmo poświęcić każdy ideał by zniszczyć rywala?.
                                              pzdr.
                                              • elan13 Re: do elan13 18.07.07, 02:25
                                                empi napisał:

                                                > Elan, jest ważniejsza sprawa. Zbliżające się wybory. Powiesz, że PIS wygra.
                                                Ja
                                                > powiem, że znowu PIS zawrze wszawą koalicję. Ty powiesz, że tego wymagają
                                                > reguły demokracji, konsensus itp. Wtedy ja przedstawię inną możliwość. Wygra
                                                > PO. Ty zaraz powiesz, by rządzić weźmie komuchów do spółki. Ja Ci powiem, że
                                                to są reguły demokracji, nie było wyjścia, że PiS zmusił wręcz do tego PO.
                                                > Ja jak i wielu Polaków głosowaliśmy na POPIS. Nie bawiono się wtedy w jakieś
                                                > głębsze rozgraniczenia. Naród obalał rząd Millera, odsuwał lewicę. Oszukano
                                                > Ciebie, oszukano mnie kierując się ambicyjkami partyjnymi. Potem by to jakoś
                                                > uzasadnić to z jednej jak i drugiej strony dorobiono do tego ideologię
                                                > wzajemnej nienawiści. Czy uważasz, że nie warto dążyć do jeszcze jednej próby
                                                > zawiązania koalicji POPIS by uniknąć hańby narodowej w postaci sojuszu z LiS
                                                z jednej strony lub z LiD z drugiej? Jeżeli oni tam "na górze" tego nie czują
                                                to my im to powiedzmy. Czy każda z tych stron tego ewentualnego sojuszu jest
                                                mniej
                                                > godna niż np. LiS czy LiD jako koalicjant. Elan, czy jest w nas naprawdę aż
                                                > tyle zapiekłości, że gotowi jesteśmo poświęcić każdy ideał by zniszczyć
                                                rywala?
                                                > .
                                                > pzdr.

                                                Nie podzielam opinii, że wybory będą wkrótce. Rozpaczliwy ruch przywódców LPRu
                                                i Samoobrony nie przyniesie im sukcesu. Tak różne elektoraty obu partii wcale
                                                się nie zsumują. Przeciwnie, po tak daleko idącym zatraceniu tożsamości będą
                                                się wzajemnie redukować. Prezes z przewodniczącym wkrótce to pojmą i w obawie
                                                przed odejściem do niebytu politycznego, będą utrzymywać status quo.

                                                Z drugiej strony emanacja czerwono-różowych czyli LiD może liczyć na stały,
                                                wierny elektorat sierot po PRLu, wspierany przez michnikowszczyznę, szacowany
                                                na 10% przy kiepskiej frekwencji wyborczej.

                                                Kluczem do rozwiązania problemu jest środowisko PO, dysponujące dużym
                                                potencjałem intelektualnym i coraz bardziej sfrustrowane wyjątkowo nieudolnym
                                                kierownictwem. Przyjdzie czas, kiedy decydujący głos w tej partii będą mieli
                                                ludzie rozsądni, a znerwicowani nieudacznicy w rodzaju Tuska, Komorowskiego,
                                                Schetyny, Niesiołowskiego, Śpiewaka, Olechowskiego znajdą się poza strefą
                                                wpływów. Wtedy dopiero pojawi się szansa na stabilną koalicję na długie lata,
                                                realizującą polską rację stanu.

                                                Marzy mi się parlament zdominowany przez koalicję prawicowo-centrową, z nie
                                                majacą mozliwości szkodzić czerwono-różową opozycją, elementami folkloru w
                                                postaci PSLu i kilkoma egzotycznymi kołami poselskimi dla urozmaicenia.
    • Gość: Jazzek Re: SLD dziękuje IP: *.srv.volvo.com 17.07.07, 14:54
      Elan, jak piszesz o poważnych sprawach, to lepiej nie strój sobie żartów z
      kobiet (i nie tylko). Bo tak, to wesoła czeredka będzie pisać nie o
      sponsorowaniu pełzającego zamachu stanu, a o Twoim chamstwie...

      Dyskusja między Tobą a Empi bardzo interesująca, moim zdaniem warta wręcz
      publikacji na papierze. Co ważniejsze, z małą ilością wycieczek osobistych -
      ostatnio to rzadkość.
    • tajnos.agentos Re: SLD dziękuje 17.07.07, 20:37
      SLD dziękuje aktualnie rządzącej "prawicy" za tak szybkie i perfekcyjne
      skompromitowanie siebie oraz w ogóle całej prawicy w świetle zbliżających się,
      chyba jednak wcześniejszych - niestety - wyborów.
      • joannabarska Re: SLD dziękuje 18.07.07, 09:24
        Moze przy takim upale elan13 rozwija swój talent do absurdu. Albo słońce mu
        wyraznie zaszkodziło.
        • dociek Re: SLD dziękuje 18.07.07, 09:46
          A mi się marzy parlament wysprzątany do czysta z tego śmiecia, które tam się
          obecnie nagromadziło. Z zakazem dostępu do władzy cwaniaków, prostaków,
          poparańców, dewiantów, maniaków i głupców.
          • elan13 Re: SLD dziękuje 18.07.07, 11:12
            dociek napisał:

            > A mi się marzy parlament wysprzątany do czysta z tego śmiecia, które tam się
            > obecnie nagromadziło. Z zakazem dostępu do władzy cwaniaków, prostaków,
            > poparańców, dewiantów, maniaków i głupców.

            No i jak tu się z <doćkiem> nie zgodzić? Tyle, że mamy demokrację, zakazami nie
            poradzisz, ale kartką wyborczą owszem.

            Trzymając się doćkowych kryteriów podaję swoje typy na zwycięzców
            poszczególnych konkurencji (posłowie V kadencji):

            1. cwaniak - Ryszard Kalisz - w sporej stawce rywali, to jemu przyznaję palmę
            pierwszeństwa, Jego Obszerność jest bezkonkurencyjny

            2. prostak - Stanisław Łyzwiński - za zdecydowanie najbardziej spektakularne
            występy

            3. popapraniec - Piotr Gadzinowski - chyba najbarwniejszy poj..us w sejmie

            4. dewiant - Joanna Senyszyn - bo któż bardziej identyfikował się i wspierał to
            środowisko

            5. maniak - Grzegorz Napieralski - tu wybór nie był tak prosty, miał wielu
            równorzędnych konkurentów, ale jego komsomolski zapał przeważył

            6. głupiec - Renata Beger - jeszcze niedawno murowaną kandydatką była Anita
            Błochowiak, ale po występach u Majewskiego, zdecydowanie Renata.
            • Gość: aaa Re: SLD dziękuje IP: *.chello.pl 18.07.07, 14:35
              "głupiec - Renata Beger - jeszcze niedawno murowaną kandydatką była Anita
              Błochowiak, ale po występach u Majewskiego, zdecydowanie Renata."

              dlaczego? Akurat po tym programie Renata Beger sporo zyskała nie tylko w moich
              oczach. Pokazała że ma poczucie humoru i dystans do samej siebie czego nie
              można powiedzieć o większości polityków. Można jej zarzucić wiele
              spektakularnych wpadek, ale występ u Szymka jest jak najbardziej in plus.

              "dewiant - Joanna Senyszyn - bo któż bardziej identyfikował się i wspierał to
              środowisko"

              Ciekawa logika elanie. To znaczy, że wspierając środoisko cygańskie stajemy się
              ciemniejsi na twarzy, żydowskie pojawia się u nas niespodziewanie talent
              kupiecki, popierając szewców i kaletników mamy kiepskie poniedziałki, dając
              wsparcie politykom narażamy się na zarzut kupczenia ciałem własnym oraz
              sutenerstwo...ja popieram środowisko naturalne, czy więc odrośnie mi błona
              pławna, lub inne organy utracone na drodze ewolucji?

              I jeszcze proźba elan, podaj definicję DAMY, bo powyżej pisałeś, że tylko wobec
              takiej pani jesteś dzentelmenem. Przy braku jakich cech u kobiety przestajesz
              być dla niej grzeczny?
              • elan13 Re: SLD dziękuje 18.07.07, 15:24
                Nie twierdzę, że wymienieni przeze mnie są kandydatami do Sevres pod Paryżem na
                wzorce cech podanych przez <doćka>. Nie każdy musi się z moimi nominacjami
                zgadzać. Ciekaw jestem Twoich i oczywiście <doćka>.

                Dla mnie Renata Beger dała dowody głupoty wielokrotnie, łącznie z programem
                Majewskiego, ale to tylko moja subiektywna opinia.

                Spośród wszystkich posłów, aktywnie uczestnicząca w homoparadzie posłanka
                Skrzeczyszyn najbardziej mi do doćkowego kryterium pasowała.

                Na pewno nie jest damą w moim rozumieniu kobieta publicznie opowiadająca o
                ku..kach w swoich oczach i dywagująca o swoim życiu intymnym.

                Prosiłem Cię <_aaa_> - nie "tranzakcja" tylko "transakcja" więc nie "proźba"
                tylko "prośba".
                • _aaa_ Re: SLD dziękuje 18.07.07, 17:20
                  Wybacz elanie, nie sporządzę takiej listy, gdyż nie mam w zwyczaju publicznie
                  nikomu dopinać łatek, nawet w tak "lekkiej formie jak polemika forumowa", tak
                  to ująłeś? Wydaje mi się, że to mało eleganckie przypisywać ludziom domniemane
                  cechy używając przy tym ich nazwisk. To zajęcie pozostawiam Tobie:)

                  Przypominam nieśmiało, że w dalszym ciągu nie udzielasz na wielokrotnie zadane
                  Ci pytanie...oddekomunizować Polskę i co dalej? Jak to zrobić skutecznie, ile
                  zaoszczędzimy odbierając emerytuty dawnym agentom, komu te pieniądze zostaną
                  przekazane. Dołożę jeszcze - co z prywatyzacją? Kwestionuje się legalność tych
                  przeprowadzanych w ubiegłych latach, co z tym zrobić?

                  Tyle pytań...

                  Apropos prywatyzacji, jak Ci się podobała sprzedarz Mielca Sikorskiemu? W ARP
                  uważają to za swój największy sukces w ostatnim czasie...60 mln zł plus spłata
                  bieżącego zadłużenia, jakieś 20-30 mln...jak na firmę z renomą światową, pełną
                  infrastrukturą, podpisanym kontraktem na 100 mln $, to przyznasz, że promocja
                  była jak w Tesco. Nic tylko robić z naszym rządem interesy...a może minister
                  skarbu, odpowiedzialny za prywatyzację, jeden z najbardziej zaufanych ludzi
                  premiera też jest w jakimś "układzie"?
                  • elan13 Re: SLD dziękuje 18.07.07, 18:34
                    _aaa_ napisała:

                    > Wybacz elanie, nie sporządzę takiej listy, gdyż nie mam w zwyczaju publicznie
                    > nikomu dopinać łatek, nawet w tak "lekkiej formie jak polemika forumowa", tak
                    > to ująłeś? Wydaje mi się, że to mało eleganckie przypisywać ludziom
                    >domniemane cechy używając przy tym ich nazwisk. To zajęcie pozostawiam Tobie:)

                    Rozumiem, że do doćkowych sformułowań o konieczności wysprzątania śmiecia
                    nagromadzonego w parlamencie i o cwaniakach, prostakach, popaprańcach itd., nie
                    masz zastrzeżeń (bo nie padły nazwiska). Tylko po co pisać ogólniki, jeśli się
                    nie precyzuje o kogo chodzi?

                    > Przypominam nieśmiało, że w dalszym ciągu nie udzielasz na wielokrotnie
                    zadane
                    > Ci pytanie...oddekomunizować Polskę i co dalej? Jak to zrobić skutecznie, ile
                    > zaoszczędzimy odbierając emerytuty dawnym agentom, komu te pieniądze zostaną
                    > przekazane.

                    Żeby zrobić to skutecznie, trzeba na razie przezwyciężyć obstrukcyjne
                    poczynania Trybunału Konstytucyjnego. Słyszałem, że pracuje nad tym Ludwik
                    Dorn. Nie znam szacunków dotyczących oszczędności związanych z pozbawieniem
                    funkcjonariuszy UB i SB wysokich emerytur. Pieniądze te zasilą oczywiście skarb
                    państwa. Chodzi tu przede wszystkim o akt sprawiedliwości, o danie czytelnego
                    sygnału, również dla przyszłych pokoleń - czynisz nikczemnie, wbrew ojczyźnie -
                    Polska ci tego nie zapomni.

                    I co dalej? - źle postawione pytanie. Czyszczenie Polski z brudów przeszłości,
                    to zadanie równoległe do budowania dobrobytu naszego kraju.

                    > Dołożę jeszcze - co z prywatyzacją? Kwestionuje się legalność tych
                    > przeprowadzanych w ubiegłych latach, co z tym zrobić?

                    Prywatyzować mądrze, nie rabunkowo. Bez liberalnego dogmatyzmu i wiary, że
                    wszystko załatwi niewidzialna ręka rynku. Po udowodnieniu złodziejskich
                    prywatyzacji - konfiskować zagrabiony majątek.

                    > Apropos prywatyzacji, jak Ci się podobała sprzedarz Mielca Sikorskiemu? W ARP
                    > uważają to za swój największy sukces w ostatnim czasie...60 mln zł plus
                    spłata
                    > bieżącego zadłużenia, jakieś 20-30 mln...jak na firmę z renomą światową,
                    pełną
                    > infrastrukturą, podpisanym kontraktem na 100 mln $, to przyznasz, że promocja
                    > była jak w Tesco. Nic tylko robić z naszym rządem interesy...a może minister
                    > skarbu, odpowiedzialny za prywatyzację, jeden z najbardziej zaufanych ludzi
                    > premiera też jest w jakimś "układzie"?

                    Nie znam szczegółów sprzedaży PZL Mielec Sikorsky`emu, mam za mało wiedzy, żeby
                    to komentować.
                    • _aaa_ Re: SLD dziękuje 18.07.07, 19:14
                      "Rozumiem, że do doćkowych sformułowań o konieczności wysprzątania śmiecia
                      nagromadzonego w parlamencie i o cwaniakach, prostakach, popaprańcach itd., nie
                      masz zastrzeżeń (bo nie padły nazwiska). Tylko po co pisać ogólniki, jeśli się
                      nie precyzuje o kogo chodzi?"

                      elanie, dlaczego wpierasz mi coś czego nie napisałam? Może jeszcze raz zapoznaj
                      się z moim tekstem na ten temat. Wyraźnie zaznaczyłam, że nie użyję żadnych
                      nazwisk oraz podałam tego powód. Jesli czytasz pomiędzy wierszami, to nie
                      pomiedzy moimi. Radze nie czytać kilku postów jednocześnie:)
                      • elan13 Re: SLD dziękuje 18.07.07, 19:35
                        _aaa_ napisała:

                        > "Rozumiem, że do doćkowych sformułowań o konieczności wysprzątania śmiecia
                        > nagromadzonego w parlamencie i o cwaniakach, prostakach, popaprańcach itd.,
                        nie masz zastrzeżeń (bo nie padły nazwiska). Tylko po co pisać ogólniki, jeśli
                        się nie precyzuje o kogo chodzi?"
                        >
                        > elanie, dlaczego wpierasz mi coś czego nie napisałam? Może jeszcze raz
                        zapoznaj
                        > się z moim tekstem na ten temat. Wyraźnie zaznaczyłam, że nie użyję żadnych
                        > nazwisk oraz podałam tego powód. Jesli czytasz pomiędzy wierszami, to nie
                        > pomiedzy moimi. Radze nie czytać kilku postów jednocześnie:)

                        Nic Ci nie wpieram, tylko z faktu, że nie odniosłaś się do postu <doćka>,
                        wywnioskowałem, iż jego tekst Cię nie zbulwersował i nie masz zastrzeżeń.

                        Być może się mylę, ale odbierałem Cię, jako osobę reagującą na bulwersujące Cię
                        teksty.
                        • _aaa_ Re: SLD dziękuje 18.07.07, 23:20
                          Zawsze mnie bawiło jako kto jestem odbierana, oj czasem były to kompletnie
                          przeciwstawne bieguny:)

                          elanie, jedno jest w moim przypadku pewne, ja się nie bulwersuję. Bulwersować
                          się, to znaczy żywo reagować wzburzeniem, uzewnętrzniać silne emocje. Jestem
                          dobrze wytresowana w dzieciństwie i prawie mi się to nie zdarza. Piszę prawie,
                          bo potrafi mnie trafić szlak w przypadku własnie wychowawczym. Jest dla mnie
                          nie do pojęcia, dlaczego tak źle wychowuje się dzieci. Dlaczego pozwala im się
                          demolować place zabaw, mazać po ścianach, wywracać śmietniki. Nie tłumaczy, że
                          to co wspólne nie oznacza niczyje a w przypadku dręczenia zwierząt najczęstrzą
                          reakcją jest - Jasiu nie kop pieska bo się spocisz.
                          Zasada jest taka - z niewychowanego dziecka wyrasta taki sam dorosły.
                          Oczekujemy cudu gospodarczego, a nie potrafimy własnych dzieci wychować na
                          dobrych obywateli.
                          Uważanie, że jak dziecko sobie pochodzi na religię to na pewno stanie się
                          lepsze, a już na pewno to chodzenie mu nie zaszkodzi. Tu mam spore
                          wątpliwości...dziecko jako człowiek jeszcze "niewinny" popełnia też niewinne
                          grzeszki, z których sie spowiada, potem ksiądz mu zadaje pokutę czyli
                          najczęściej kilka zdrowasiek lub przeproszenie mamy i grzech znika jak punkty
                          karne za wystepki drogowe. No i takim znikającym grzeszkiem jest nielegalne
                          palenie papierosów, zabicie kota sąsiadowi, zepchnięcie kolegi ze schodów,
                          okłamanie mamy, nie pujscie na mszę niedzielną i zjedzenie kabanosa w piątek...
                          Może gdyby ksiądz wyjaśnił, że kot to istota tak samo odczuwająca ból i strach
                          jak dziecko zapobiegło by w przyszłości kilku morderstwom...

                          To mnie jeszcze czasem potrafi zbulwersować...a cała reszta? Sprawiedliwość
                          dziejowa? Nie ma czegoś takiego zakładając, że zawód polityka, prestidigitatora
                          czy prostytutki jest oparty na tych samych zasadach, a przynajmniej w wielu
                          punktach podobnych...jeśli chcą być dobrzy w tym co robią muszą umieć dobrze
                          kłamać.

                          elanie, to, że nie odpisałam na czyjś post oznacza tylko tyle, że nie
                          odpisałam, a nie, że mam lewicowe poglądy:)
                          • elan13 Re: SLD dziękuje 19.07.07, 00:38
                            Mądrze piszesz o wychowaniu dzieci. Jednak kwestię wiary i sakramentów bardzo
                            trywializujesz. Z niewiedzy, czy z wrogiego nastawienia do kościoła?

                            Przecież warunkiem uzyskania stanu łaski, pozwalającego na przyjęcie Komunii
                            świętej jest szczere wyznanie grzechów i żal za nie. Jeśli ktoś traktowałby
                            spowiedź jak "wymazanie punktów karnych", oszukiwałby sam siebie, wiedziałby,
                            że nie dopełnił wymaganego obowiązku i że faktycznie Komunii świętej nie
                            przyjął. Jaki byłby zatem sens spowiadania się fałszywie? Na pokaz? Absurd.
                            • _aaa_ Re: SLD dziękuje 19.07.07, 22:51
                              elan13 napisał:

                              > Mądrze piszesz o wychowaniu dzieci. Jednak kwestię wiary i sakramentów bardzo
                              > trywializujesz. Z niewiedzy, czy z wrogiego nastawienia do kościoła?


                              Sądzisz, że jedno lub drugie mnie dotyczy?:)


                              > Przecież warunkiem uzyskania stanu łaski, pozwalającego na przyjęcie Komunii
                              > świętej jest szczere wyznanie grzechów i żal za nie. Jeśli ktoś traktowałby
                              > spowiedź jak "wymazanie punktów karnych", oszukiwałby sam siebie, wiedziałby,
                              > że nie dopełnił wymaganego obowiązku i że faktycznie Komunii świętej nie
                              > przyjął. Jaki byłby zatem sens spowiadania się fałszywie? Na pokaz? Absurd.

                              elanie, nasze życie jest pełne absurdów, jeszcze tego nie zauważyłeś?
                              Tak, szczere wyznanie grzechów i żal za nie jest warunkiem uzyskania stanu
                              łaski, ale dlaczego wiele grzechów popełnia się wielokrotnie i po wielokroć się
                              za nie żałuje a potem popełnia raz kolejny...kłamstwo leży w naturze człowieka.
                              Potrzebujemy w naszym życiu iluzji. Lubimy być okłamywani a do perfekcji
                              opanowaliśmy okłamywanie samych siebie. Nie zdarzyło Ci się zrobić coś co
                              wiedziałeś, że nie do końca jest dobre, ale natychmiast się rozgrzeszyłeś,
                              bo: "to ostatni raz, nikt nie widział, nie zaszkodzi mi" itp.

                              Można na ten temat dyskutować w nieskończoność:)
                              Bóg jest jak dobry ojciec, przygarnie największego grzesznika jeśli ten
                              szczerze wyzna swoje grzechy, bo "Bóg jest miłością" a "miłość ci wszystko
                              wybaczy"...nie zostało tylko określone ile razy można to robić, a skoro tak, to
                              można w nieskończoność:)
                              • elan13 Re: SLD dziękuje 19.07.07, 23:23
                                Człowiek jest ułomny i z natury grzeszny. Jeśli jednak traktuje Pana Boga
                                poważnie, nie uważa łaski bożej za wyczyszczenie konta z punktów karnych.
                                Ale to faktycznie temat zbyt poważny na polemikę forumową.
                        • _aaa_ odpowiadam doćkowi elanie 18.07.07, 23:40
                          tak, mnie się też marzy taki parlament, niech siedzą tam ludzie którzy wiedzą
                          co mówią, wiedza co robią a jak nie wiedza to niech przynajmniej potrafią
                          dobrze kłamać a to sztuka wymagająca inteligencji i dobrej pamięci...ich
                          poglądy polityczne są mi obojętne:)
                          A, i najlepiej niech nie wychylają nosa po za obręb centrum Warszawy

                          to był żart oczywiście:)...mogą jeszcze na Mokotów skoczyć
            • Gość: joaska Re: SLD dziękuje IP: *.lublin.mm.pl 18.07.07, 17:54
              Jestes,podajac te nazwiska,człowiekiem po prostu chorym,nawet niecwanym. Ja bym
              z posłów tzw.prawicy ulozyła taką liste, zebys oniemiał: od Kuchcińskiego,
              chociazby, poczynając. Szkoda jednak czasu na riposty. Działalnosc charytatywną
              mam już raczej poza sobą , a lekarze wiadomej specjalnosci najwyrazniej albo
              strajkują, albo głodują, albo wypoczywają,aby się Tobą zając na poważnie. Na
              razie polecam "Szkło kontaktowe" na TVN 24 o 22-ej, a powtórkę o O2.30 - mozna
              zapisac przy pomocy magnetowidu i miec zabawe przy sniadaniu. Zabawę? Przy
              braku poczucia humoru elana?
        • elan13 Re: SLD dziękuje 18.07.07, 11:27
          joannabarska napisała:

          > Moze przy takim upale elan13 rozwija swój talent do absurdu. Albo słońce mu
          > wyraznie zaszkodziło.

          Jeśli widzisz w moim rozumowaniu absurdy - wskaż je i uzasadnij.
          • empi Re: SLD dziękuje 18.07.07, 11:51
            elanie, Ty umiesz tylko widzieć wszystko ze złej strony. Dyskusja z Tobą
            powinna teraz posunąć się do przedstawienia popaprańców np. z PiS. Zrób na
            złość i wskaż ludzi których poważasz u swoich przeciwników. Może to będzie Twój
            wkład w coś lepszego?.
            pzdr.
            • elan13 Re: SLD dziękuje 18.07.07, 12:28
              empi napisał:

              > elanie, Ty umiesz tylko widzieć wszystko ze złej strony. Dyskusja z Tobą
              > powinna teraz posunąć się do przedstawienia popaprańców np. z PiS. Zrób na
              > złość i wskaż ludzi których poważasz u swoich przeciwników. Może to będzie
              Twój wkład w coś lepszego?.
              > pzdr.

              Już Cię nie rozumiem <empi>. Parę postów wyżej napisałeś, że ewentualna
              koalicja z LiD to hańba narodowa, której należałoby uniknąć, a teraz stajesz w
              obronie owych aktywistów.
              Ja jedynie zilustrowałem konkretnymi przykładami poszczególne, wymienione przez
              <doćka> kategorie posłów. Jeśli uważasz, że lepiej pasują tam politycy PiSu, to
              wymień ich z krótkim, jak moje uzasadnieniem. Czyżbyś negował wszystkie moje
              nominacje?

              I oczywiście możesz założyć nowy wątek - co cenię u moich przeciwników
              politycznych i dlaczego.
              • empi Re: SLD dziękuje 18.07.07, 12:54
                a co to ma wspólnego z moim podejśćiem do hańbiącej koalicji z LiD?. Powtarzam,
                czy w innych partiach nie występują osobniki pozytywne? Nie pod kątem nawet
                koalicji lecz Twojej zdolności oceny ludzi i podejścia do nich. Wcześniej
                zadałem przykładowe pytanie, czy jest możliwa koalicja PiS z PO. Sugerowałem
                selekcję pozytywną a nie negatywną. Wydźwięk Twojej odpowiedzi był taki,
                porozumienie jest możliwe: pod warunkiem, że wszyscy jej przywódcy odejdą. Przy
                czym nie wskazujesz nikogo godnego z tamtej strony do takiej koalicji. To jest
                sedno pojmowania przez Ciebie kompromisu. Jeżeli jesteś zainteresowany
                rozwijaniem tego tematu, załóż wątek i wykaż inicjatywę w ewentualny budowaniu
                zaufania.
                Ja już kończę.
                pzdr.
                • Gość: zorro Re: SLD dziękuje IP: *.lublin.mm.pl 18.07.07, 23:56
                  Dawno sie tak nie wynudziłem. Elan13 niedługo udowodni,ze nie ma żadnego Słońca
                  poza... Zyczę dobrej nocki!
    • Gość: Ratio Re: SLD dziękuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 01:01
      Widac kto tym wszystkim sterowal. Ciekawy "sojusz" :sld+ PO+LiD.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka