Dodaj do ulubionych

Jeśli policjant jest gapa, masz problem

24.12.07, 10:34
No tak znowu słyszymy, ze policjant ma tak ciężko. Biedaczysko. Moim
zdanien to on powienien odpowiadać za wszelkiego rodzaju błędy.
Kodeks Pracy mówi, że swoje obowiązki należy wykonywać rzetelnie, a
on co niby zrobił???? Pomylił się i nic i nikt w policji zrobić nie
może!!!!!!! A Panią rzecznik nie interesuje, że poszkodowany/a/ nie
otrzyma zwrotu od ubezpieczyciela za szkodę!!!!! Najlepiej
powiedzieć, że w cięzkich warunkach pracuje. A może winniście na
głowie stanąć i odszukać faceta z tego samochodu i naprwaić błąd.
Zresztą dziwię się że Pani rzecznik nie powiedziała, że się chochlik
wkradł i już !!!:) Trywializm nadal trwa w lubelskiej policji.
Obserwuj wątek
    • Gość: zuko Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 00:24
      Ale bzdury po pierwsze niech baba sie cieszy ze policja przyjechala bo to
      stluczka parkingowa. a po drugie ma numer rejestracyjny sprawcy i to starcz
      nawet dziecko o tym wie. Psim obowiazkiem firmy ubep. jest ustalic polise po
      numerach rej. albo danych wlasciciela pojazdu albo adresie te dane ta krowa
      miala i wiedziala jaka to firma az za duzo wiec po co to pieprzenie ze policjant
      gapa kto nic nie robi to nie popelnia bledow.Ale piszecie o bzdurach jak dawne
      skandale nie macie juz o niczym pisac
      • Gość: jr Re: Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 00:41
        Ręce opadaja o czym pisze gazeta. Ja rozimiem, że brzuszkiewicz nie
        cierpi policjantów czy tez tej rzecznik, ale nie może pisać głupot
        bo sam ośmiesza siebie i redakcję. Przecież wszyscy doskonale wiemy,
        że wystarczy podać nr rejestracyjny i wiedzieć gdzie pojazd był
        ubezpieczony lub imię i nazwisko właściciela polisy i już wszystko
        mamy. Nie trzeba żadnych nr polisy, ludzie kto Wam takich głupot
        nagadał? A jak idziecie po zaświadczenie o ciągłości ubezpieczenia,
        bo zmieniacie firmę to podajecie nr polisy z przed kilku lat?
        Paranoja!! \wystarczy tylko imię i nazwisko. Nauczcie się w tej
        wyrorczej rzetelności, a nie niewawiści\!!!
      • tajnos.agentos Re: Jeśli policjant jest gapa, masz problem 25.12.07, 00:50
        Nie łaską, tylko "psim obowiązkiem" "psa" jest stawić się na
        wezwanie i rozpocząć postępowanie bez względu na to, czy chodzi o
        rozbój, czy sąsiad wypuścił kury i kaczki na podwórko, czy też jest
        to stłuczka parkingowa. Ma to zrobić rzetelnie (słyszałeś o KPA,
        KPK, KW?), jeśli nie umie albo chwilowo jest niedysponowany, niech
        idzie na wolne albo niech sobie poszuka innej pracy. Protokół
        policyjny jest jedynym wiarygodnym dowodem z miejsca zdarzenia dla
        firmy ubezpieczeniowej. Ustalenie właściciela pojazdu na podstawie
        numeru rejestracyjnego to także sprawa policji (słyszałeś o ustawie
        o ochronie danych osobowych?), prywatne firmy nie mają dostępu do
        baz danych państwowej administracji. Kolesia po fachu bronisz? A
        może gość po prostu miał nieważną polisę OC?
        • Gość: puzon20 Re: Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: *.pronet.lublin.pl 25.12.07, 17:54
          oj, oj, a czy jest to wyłącznie obowiązek Policji? czy aby na pewno? a może powinien to zrobić szybko i sumiennie przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej? byłoby szybko i odszkodowanie od ręki, a nie poprzez Policję. I tak sierżant z drogówki pisze na śniegu, mrozie jakieś protokoły, następnie inny aspirant już w jednostce wklepuje wypociny poprzednika do bazy komputerowej, a w tym czasie poszkodowany obywatel biega po ubezpieczycielach i zgłasza szkodę. PAN URZEDNIK śle pisma do Policji, a jeszcze inny chyba już komisarz wypisuje z komputera dane, które tam wprowadził aspirant, a które napisał sierżant. I czyż nie można się pomylić? jak nie sierżant, to aspirant, bądź komisarz. A skoro nastąpił błąd, to-zgodnie z maksymą p. PALIKOTA-komendanci muszą odejść.
          • Gość: y7 Re: Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: 212.182.124.* 25.12.07, 19:57
            A bohaterka tekstu nieopatrznie wpuściła na minę pracownika firmy
            ubezpieceniowej, który potajemnie (sic!) ustalił nr polisy. :)))
            To sa jakieś jaja. Poszkodowana ma imię, nazwisko, adres i
            • tajnos.agentos Re: Jeśli policjant jest gapa, masz problem 26.12.07, 15:51
              Może firma ubezpieczeniowa robi sobie jaja, może facet miał
              podrobioną polisę OC (to się zdarza w kraju, w którym na bazarze
              można kupić wszystko - od dyplomu wyższej uczelni po rodowód knura i
              buhaja) a może co innego... Faktem jest, że firmy ubezpieczeniowe
              często olewają oświadczenia spisane przez uczestników kolizji i
              zalecają, by do każdego bez wyjątku zdarzenia wzywać policję.
              Doświadczyła tego kiedyś moja koleżanka: gość wyprzedzał całą
              kolumnę pojazdów z prawej strony, pasem przeznaczonym dla jadących
              wolniej. Chciał się jeszcze zmieścić między nią a jadącą prawym
              pasem ciężarówką ale mu się nie udało. Spisali oświadczenie,
              wymienili adresy po czym okazało się, że jego polisa od dawna jest
              nieważna (po prostu przerobił wypisaną na niej datę) a gość
              przeważnie przebywa gdzieś za granicą i jest nie do namierzenia. Gdy
              poniewczasie zgłosiła się na policję dowiedziała się, że teraz to
              już jest "musztarda po obiedzie", bo trzeba było się nie pieprzyć,
              tylko policję wezwać natychmiast. Tak więc, nie pieprzyć - tylko do
              roboty...
      • Gość: marcin Re: Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.07, 19:08
        Radziu,a kto to taki gapa?ciekawy jestem
    • Gość: Polisa Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 09:16
      Jeśli policjant błędnie przepisze nurmer polisy kierowcy????
      Co to jest ten numer polisy kierowcy???
      Znam numer polisy właściciel pojazdu ale kierowcy?? nie.
    • Gość: mg1000 Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: *.pronet.lublin.pl 27.12.07, 09:09
      ja sie ciesze ze jacek znowu pisze glupoty bo juz muslalem ze w jego imieniu
      bedzie pisal ten drugi nieudacznik ale nie ! jest nasz kolego i bardzo dobrze
      znowu bedzie sie wyborcza osmieszac a ktos z centrali sie wk... dobrze ze nie
      pisze tek KAD bo nie dorasta tobie jacku do piet taka mala hienka a ty ?
      nareszcie wrociles i bedziesz znowu wylewal swoj jad na wszystko i wszystkich
    • Gość: leszeke Re: NIe tylko wtedy masz problem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 10:39
      Pomijając to,że każda stłuczka jest problemem - to masz DUŻY
      problem,jeśli "stuknął" cię własciciel auta który np. od pół roku
      jeździ na "przywiezionych" holenderskich, belgijskich czy
      francuskich tablicach - i oczywiście "nie miał czasu" się
      ubezpieczyć...
      Masz również problem, jeśli w kolizji uczestniczył np. Ukrainiec
      ściągający sobie z zachodu samochód z tablicami rejestracyjnymi
      wypisanymi ręcznie na kawałku tektury ...
    • Gość: oli gator Jeśli policjant jest gapa, masz problem IP: *.lublin.mm.pl 28.12.07, 00:00
      czy mial ktoś stłuczke na rondzie przy carefourze na jana pawłaa i armii krajowej jadąc od strony poręby na wprost przez rondo ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka