ryho001
03.01.08, 13:51
Witam
Postanowiłem pisać bloga. Jego tytuł to "SinS" czyli Sensy i non-
Sensy. Chciałbym przytoczyć mój wczorajszy wpis:
SinS - Mucha rulezzzz
Środa 02.01.2008, 19:00:57
Witam w Nowym Roku!
Poprzedni rok skończyłem komentarzem politycznym, to i nowy
rozpocznę od polityki.
Żeby nie było "miętkiej gry" zacznę na ostro, od apelu do panów
Tuska i Palikota
Wielce Szanowni Panowie.
Mam do Was olbrzymią pretensje i wielki żal.
Na wasze zdumione pytanie "ale dlaczego? a zresztą to nie my, to
Platf..., sorki, to PiS" odpowiem następująco:
a dlaczego w "Baśniach 1001 nocy" to Szeherezada opowiada swoje
niekończące się historie sułtanowi (kalifowi?), a nie na przykład
jakiś, nie przymierzając Aladyn? Odpowiedź jest oczywista. Bo
pięknej i mądrej kobiety można słuchać i patrzyć na nią godzinami, a
gdy zaczyna to robić mężczyzna (nawet przystojny), to, bez żadnych
aluzji, po 3 godzinach nawet jego najwiękasza fanka lub fan mają go
dosyć. Kobiety są solą polskiej ziemi (niektórzy twierdzą, że i
pieprzem). W parlmencie jest ich mało. Każdy klub zabiega zatem,
żeby ich obecność w swoich szeregach jak najsensowniej wyeksponować.
W porzedniej kadencji Sejmu były: piękna Sandra Magdalena,
przebiegła Renata Lidia, pezerna Wanda Elżbieta, nobliwa Anna
Elżbieta, kobieca Aleksandra, nieokiełznana Beata Agnieszka, surowa
Julia Teresa, smutna Krystyna Maria, trunkowa Iwona Elżbieta,
kochliwa Jolanta Irena, płaczliwa Beata Dorota.
Po jesiennych wyborach skład Sejmu zmienił się nieco, pojawiło
się kilka(naście) nowych interesuących osób płci żeńskiej, ale
wiekszość klubów nadal marzy o tym, żeby znaleźć tę jedyną, jedyną,
tę na którą można patrzeć i patrzeć i patrzeć - wchłaniając przy
okazji jej słowa. A cóż Wy panowie zazdrośnicy czynicie? Macie taki
właśnie skarb i trzymacie go kurczowo przy sobie, jak wytrawny
pokerzysta, który trzyma "karty przy orderach".
Stanowczo, stanowczo protestuję!
Zdradzę Wasz największy sekret i nie ma przeproś!
JOANNA MUCHA z Lublina jest najpiękniejszą, najmądrzejszą i
najbardziej uroczą kobietą pod słońcem! Każdego kto twierdzi inaczej
gotów jestem wezwać na "udeptaną ziemię"! Skoro mleko się rozlało i
Wasz sekret został wyjawiony, nie ma dalej sensu ukrywanie przed
światem tego zjawiska.
Apeluję do Was: więcej Muchy w Sejmie, wiecej w tv, więcej w
prasie.
Ostrzegam, że jeśli mój pokojowy apel nie odniesie skutku, to
zaostrzę formę protestu i urządzę pikietę pod biurem posła Palikota.
MUCHA RELEZZZZZZZZ !!!
ps aby uciąć w zarodku wszelkie spekulacje, oświadczam, że znam
panią Joannę (i jej męża) wyłącznie na gruncie oficjalnym, a tekst
powyższy napisałem bez jej wiedzy, wyłacznie dlatego, że nie ukrywam
platonicznej fascynacji Jej przeuroczą osobą.
Zapraszam serdecznie do czytania pozostałych wpisów jak i ich
komentowanie
adres bloga to:
sins___sensy_i_nonsensy.blogi.lublin.com.pl
pozdrawiam serdecznie
Ryszard
--------------------------------
ryho@lublin.com.pl
lublin.com.pl