leniak
14.02.08, 22:16
ha nie pozbyłem się obaw odnosnie zawalenia się częsci Starego
Miasta...
i zupełnie nie rozumiem gdzie była owa "przedwojenna restauracja" w
jatkach żydowskich???
hmm ja bym rzeźni restauracją raczej nie nazywał...
ale kto wie może była tam i jakas jadłodalnia?
czytajcie:
www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-51062.html
chciałbym zobaczyć te nowe plany spółki Arkady - zapowiadają sie
lepiej niż poprzednie- 6 tys metrów kwadratowtych skleopu
spozywczego i wielki korek zwiazany ze zmiana tras trolejbusów...
chciałbym zobaczyć bo zwyczajnie Arkadom nie ufam...
no i pozostaje jeszcze kwestia legalności pewnych działań polityczno-
biznesowych w tej sprawie...