Dodaj do ulubionych

Protest prywatnych przewoźników

IP: *.it-net.pl 01.09.03, 22:30
Taak. Zwiększenie liczby samochodów na trasie warszawskiej o
dodatkowe 80 busów z pewnościa znacznie pogorszy warunki
bezpieczeństtwa na tej trasie. Zwaszcza na odcinku Jastków-Żyrzyn
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Protest prywatnego kierowcy IP: *.pkp.com.pl 02.09.03, 08:22
      Ja też protestuję: przeciwko obecności na szosie Lublin -
      Warszawa kilkudziesięciu busów jadących (także przez tereny
      zabudowane) ponad 100 km/h, aby być w Warszawie w ciągu 2
      godzin. To zagrożenie życia nie tylko kierowców i pasażerów tych
      pojazdów, ale także innych użytkowników drogi. Czy musi dojść do
      tragedii, aby urzędnicy zrozumieli, że przy tak dużym potoku
      pasażerów 10-miejscowe pojazdy nie są optymalnym środkiem
      transportu?
        • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Protest prywatnego kierowcy IP: *.freeway.pl / 172.16.1.* 02.09.03, 09:03
          Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

          > A poza tym 100 km/h na tej trasie to jeżdzą wszzyscy

          oprócz mnie bo ja jeżdżę do Wawy 100 km/h ale przez Kozienice. Tam nie ma
          prawie TIRów, jak minę 10 sztuk na całej trasie to góra, nikt nie wchrzania
          się na trzeciego, mały ruch, jedzie się spokojnie, patroli policji o wiele
          mniej, nie ma korków ( oprócz Góry Kalwarii którą można spokojnie i szybko
          ominąć). Do centrum Wawy wjeżdża się przez Mokotów omijając korki na mostach
          na Wiśle ( niektórzy twierdzą że to Mokotów jest centrum Wawy).
          Może niech kilka busów dziennie jeździ trasą do Wawy przez Puławy ( lub
          Dęblin) i Kozienice. Bez szaleństw można dojechać w 2 h 30 min.
      • Gość: lucki Re: Protest prywatnego kierowcy IP: *.polcard.com.pl 02.09.03, 12:32
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Ja też protestuję: przeciwko obecności na szosie Lublin -
        > Warszawa kilkudziesięciu busów jadących (także przez tereny
        > zabudowane) ponad 100 km/h, aby być w Warszawie w ciągu 2
        > godzin. To zagrożenie życia nie tylko kierowców i pasażerów tych
        > pojazdów, ale także innych użytkowników drogi. Czy musi dojść do
        > tragedii, aby urzędnicy zrozumieli, że przy tak dużym potoku
        > pasażerów 10-miejscowe pojazdy nie są optymalnym środkiem
        > transportu?

        Jako ten, który jeździ czasami tymi busami:

        1. Rzadko zdarza się, by bus dojechał w 2 godziny od przystanku początkowego
        (Al. J. Pawla II) do koncowego (Dworzec PKS). Zazwyczaj jest to czas 2h 15 min.

        2. Busow napewno nie ma kilkadziesiąt.

        3. Rzadko zdarza się, by busem kierowcy przekraczali prędkość 110-120 km/h. A
        jako użytkownik także prywatnego samochodu, często jeżdząc to trasą powiem Ci,
        że przynajmniej raz na kilka minut drogą tą przejeżdżają samochody jadące
        niejednokrotnie grubo ponad 150 km/h (co i mnie się zdarzało). Średnia prędkość
        z jaką porusza się większość kierowców na tej trasie to 100-130 km/h. Kierowcy
        busów nie jeżdzą więc szybciej niż inni.

        4. Podejrzewam (po stylu Twej wypowiedzi), że jesteś tym kierowcą, który nie
        ustępuje na tej drodze pojazdowi z naprzeciwka wykonującemu manewr
        wyprzedzania, poprzez zjechanie na szerokie pobocze i jeszcze krzyczy, że ktoś
        śmie jechać lewym pasem licząc na uprzejmość kierowcy jadącego w przeciwnym
        kierunku.

        lucki lubiący szybką, ale bezpieczną jazdę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka