Dodaj do ulubionych

Mój problem... Red Domagale i red. Szlachetce

28.03.08, 22:07
czyli ogolnie rzecz biorac problem forumowego leniaka, polega na tym
że on (czyli ja) ma duże wymagania, szczególnie w stosunku do swojej
gazety...
on (czyli ja) chce by otaczały go rzeczy doskonałe - bez skazy...
Powinny byc tak doskonałe jak jego (czyli mój) Skarb.
poza tym leniak jest ssakiem impulsywnym...
dlatego tez sie tak strasznie zdenerwował, gdy przeczytał cykl
artykułów o krematorium na majdanku...
leniak nie jest zagorzałym fanem krematorium, co więcej leniak uważa
że jesli krematorium kogoś miałoby razić powinno powstać w innym
miejscu niz Majdanek, ale leniaka by krematorium akurat nie raziło...
a jednak leniak jest tylko człowiekiem i to powoduje że jest
wrazliwy na rózne bodźce zewnetrzne które moga spowodować ze staje
się drażliwy...
a jak sie staje drażliwy to sie okropnie wyładowuje na dwu
redaktorkach które nie piszą iz krematorium miałoby powstac nie
tylko na terenie dawnego obozu koncentracyjnego ale przede wszystkim
przy najwiekszym lubelskim cmentarzu...
leniak drazliwy tropi wszelkie przejawy niedoskonałosci nie tylko w
artykułach swojej gazety ale nawet w notkach prasowych...
potem (po bardzo długim czasie) leniak czyta sobie wywiad z jego
Ulubioną Naczelną w piśmie Alternatywa:
www.alter-natywa.pl/component/option,com_remository/Itemid,32/func,fileinfo/id,
6/
i zgadza sie z tą Naczelną
i do tego sie dowiaduje że Redaktorki sie jego krytyka przejeły
i temu leniaku robi sie wstyd...
i on sobie myśli że on zjechał redaktorki nieco niewspółmiernie...
nieadekwatnie jakby... on sie może nie zgadza z redaktorkami ale on
uważa że przegiął
i on postanawia ten fakt zaznaczyć i przeprosić...
Przepraszam
--
Przemek Leniak
leniak.blox.pl
www.mmlublin.pl/blog/10/BezRobotnik+Lubelski.html
Obserwuj wątek
    • Gość: hmm... Re: Mój problem... Red Domagale i red. Szlachetce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 22:13
      leniaku byl u spowiedzi wielkanocnej? czy moze ze wzgledu na snieg w
      drugi dzien swiat - pomylil swieta i przemowil ludzkim glosem? ;-P
      • empi Re: Mój problem... Red Domagale i red. Szlachetce 28.03.08, 22:24
        leniak coś ostatnio przeprasza i przeprasza. Jakieś rachunki,
        remanenty życiowe?
        pzdr.
        • leniak prawdę mówiąc nieco dziś podziennikarzyłem 28.03.08, 23:45
          i wiecie co to ciezki zawód...
          najpierw musiałem kupić latarkę...
          w centrum miasta to nie jest łatwe...
          ale musiałem bo tam gdzie sie wybierałem była potrzebna...
          potem musiałem się przecisnac przez dziurę w murze, potem zleźć do
          podziemi żeby przez zwały mebli wdostać sie na góre gdzie czekała na
          mnie... ale to tajemnica...
          była niebezpieczna bo lała sie z niej woda, nad głowa wisiały
          odpadajace fragmenty tynku a pod nogami była przepalona podłoga...
          zrobiłem nieco zdjęc zapakowałem worek smieciami, które uznałem za
          ciekawe - sa ciekawe (jest tam np. fragment Zohar po niemiecku...)
          i wreszcie odbyc te droge w druga stronę - 3 pietra wliczając
          strych...
          ale było warto...
          potem pojechałem do domu zrzucić fotki na komputer...
          w tak zwanym miedzyczasie zrobiłem dwie fotki do dwu innych
          tematów...
          potem znów ruszyłem w miasto...
          zrobiłem fotki i filmy z dzisiejszej promocji Mojego Miasta Lublina,
          w tym lot balonu... (to trwało tylko 4 godziny - ale fajnie było...)
          potem zrobiłem fotki Straży Miejskiej która lawetowała Golfa na
          krakowskim...
          potem byłem na spotkaniu z Grossem i zrobiłem film i fotki oraz
          odbyłem przemyslenia powazne...
          wreszcie wróciłem do domu i pomyslałem ze czas sie rozliczyc z życia
          i napisac testament... :-P
          nie nie nie zatrudniłem sie w zadnej redakcji...
          społecznie podziennikarzyłem...
          a poważnie to pomyslałem sobie ze byłem jednak niesprawiedliwy...
    • Gość: nelly Re: Mój problem... Red Domagale i red. Szlachetce IP: 89.204.197.* 28.03.08, 22:28
      Rozumiem, że Leniak ma wizję jak powinna wyglądać Jego ulubiona
      gazeta. No więc skoro ma wizję to ma i misję ;). Dążenie do
      doskanałości nie jest możliwe bez wrogów ;). Tylko oni są szczerzy,
      chociaż ich metody nie zawsze są ładne. Przyjaciele mogą oszukiwać w
      dobrej wierze. Tak więc Leniak jako wróg redaktorków okazał sie ich
      przyjacielem ;). Myślenie grupowe prowadzi na manowce, a dzięki
      Leniakowi do myślenia grupowego nie doszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka