januszek77
31.03.08, 19:16
Dzisiaj na Al. Racławickich bezmyślny, półślepy starzec zabił człowieka jadącego na skuterze. Miejmy nadzieję, że ostatni raz było mu dane usiąść za kółkiem. Nie mogę zrozumiec dlaczego ludziom, którzy wychowali się między furmankami, Syrenami itp. wydaje się, że nadal są sprawnymi kierowcami mimo upływu tylu lat. Czym on się różni od pijanego szaleńca za kółkiem? Może tylko tym, że pijak czasami zdaje sobie sprawę, że jedzie pijany, a taki dziadek jedzie beztrosko, pomimo, że jego refleks jest często gorszy od refleksu pijaka, o wzroku już nie wspomnę. A tłumaczenie: Ja go nie widziałem - nie zwróci człowiekowi życia.
Oby już nigdy nie siadł za kółkiem.