leniak
20.05.08, 12:28
do zalorzenia wątku natchnał mnie Marcin Skrzypek stający dość
niespodziewanie w obronie Ewy Kipty...
ponieważ ogólnie o ratuszu piszemy dość sporo (głównie jednak o pani
Mącik) a stosunkowo mało o tym jakie faktyczne możliwości kadrowe do
wykorzystania ma prezydent to pomyślałem sobie że może dobrze byłoby
i te sprawy omówić..
...
na końcu kadencji Pruszkowskiego wszyscy dość zgodnie podkreślali
konieczność zmian kadrowych w Urzedzie Miejskim, Wasilewski jednak
od przeprowadzania jakichkolwiek zmian się stanowczo uchylił na
poczatku swojej kadencji...
później nastąpiła kadencja Krzysztofa Łątki który dokonał efektownej
dezorganizacji Urzedu Miejskiego przycinając prokrustesowym wzorem
urzędników do jednej przeciętnej miarki...
efekty są takie że podobno brakuje pracowników, a Ci którzy zostali
jak np. Pani Macik mają poważne kłopoty związane z prawdopodobną
działnością na szkodę miasta...
...
tak więc w czasie obecnego kryzysu w Ratuszu może warto porozmawiać
o tym jakie są te pozostałe po łątkowym strzyżeniu kadry i jak je
optymalnie można wykorzystać dla dobra miasta?