Dodaj do ulubionych

Kadrowe zaplecze Ratusza

20.05.08, 12:28
do zalorzenia wątku natchnał mnie Marcin Skrzypek stający dość
niespodziewanie w obronie Ewy Kipty...
ponieważ ogólnie o ratuszu piszemy dość sporo (głównie jednak o pani
Mącik) a stosunkowo mało o tym jakie faktyczne możliwości kadrowe do
wykorzystania ma prezydent to pomyślałem sobie że może dobrze byłoby
i te sprawy omówić..
...
na końcu kadencji Pruszkowskiego wszyscy dość zgodnie podkreślali
konieczność zmian kadrowych w Urzedzie Miejskim, Wasilewski jednak
od przeprowadzania jakichkolwiek zmian się stanowczo uchylił na
poczatku swojej kadencji...
później nastąpiła kadencja Krzysztofa Łątki który dokonał efektownej
dezorganizacji Urzedu Miejskiego przycinając prokrustesowym wzorem
urzędników do jednej przeciętnej miarki...
efekty są takie że podobno brakuje pracowników, a Ci którzy zostali
jak np. Pani Macik mają poważne kłopoty związane z prawdopodobną
działnością na szkodę miasta...
...
tak więc w czasie obecnego kryzysu w Ratuszu może warto porozmawiać
o tym jakie są te pozostałe po łątkowym strzyżeniu kadry i jak je
optymalnie można wykorzystać dla dobra miasta?
Obserwuj wątek
    • leniak Na poczatek proponuję: 20.05.08, 12:50
      właśnie wspomnianą Ewę Kiptę:
      w samorządzie lubelskim jest ona od początku - czyli od wczesnych
      lat 90...
      zasłyneła ciekawym projektem rewitalizacji Bronowic:
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35641,4552858.html
      który jednak nie doczekal się ani specjalnej uwagi władz miasta
      (poza krótkim okresem kiedy był traktowany jako "sukces"
      propagandowy) ani też niestety skutecznej realizacji...
      ...
      z czasem została Głównym specjalistą ds. rewitalizacji w Wydziale
      Rozwoju i Funduszy Europejskich Urzędu Miasta Lublin gdzie zajmowała
      się między innymi projektami dotyczacymi remontu Centrum Kultury -
      działalnośc tę trudno jednak uznać za sukces...
      jako dyrektor wydziału architektury, budownictwa i urbanistyki w UM
      scierała się często z wojewódzką konserwator zabytków w Lublinie -
      Haliną Landecką - powodem były najczęsciej wydawane przez wydział
      warunki zabudowy nie uwzgledniające wymogów konserwatorskich...
      te warunki zabudowy wydawane był w zwiaku z chronicznym brakiem
      planów zagospodarowania przestrzennego...
      ...
      jak podkreślał już Marcin Skrzypek:
      "Jest ona za to jedną z niewielu polskich specjalistów w sprawach
      rewitalizacji i
      jednym z niewielu lubelskich urzędników (a może jedynym), którzy
      znają wagę
      edukacji przestrzennej, w każdej sprawie pomogą, stawią sie na
      każdej debacie,
      spotkaniu ze studentami i czy programie telewizyjnym"
      dodał też że Ewa Kipta nie należy do osób które "z racji
      przyznanego zakresu obowiązków mają możność podejmowania różnych
      inicjatyw"
      ...
      od siebie dodałbym że sadząc z publicznych wypowiedzi Ewa Kipta ma
      niespotykaną niestety powszechnie, świadomość roli społeczności
      lokalnej w życiu miasta...
      ...
      natomiast do minusów zaliczyłbym sporą pobłazliwość jaka okazuje
      wobec inwestorów którzy nienależycie wywiązują się ze swoich
      obowiazków...
      ...
      hmm a jakie są Wasze opinie?
      • leniak ale się z wami gada... 21.05.08, 14:04
        taki rejwach że ho ho...
        nic to jednak uznam że milczenie jest oznaką aprobaty dla mojej
        subiektywnej oceny Pani Kipty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka