Dodaj do ulubionych

Politechnika Lubelska: Zwyczaje a etyka

14.06.08, 00:52
Właśnie taki przykład jak "usłużna" opinia na życzenie od tzw. "autorytetu",
który nawet nie porównał prac, ale opinie wydał jest dowodem na konieczność
wprowadzenia reformy w systemie nauki. Żenujące zachowanie prof. Królasa,
lekceważące, niekompetentne. "Autorytet" jakich niestety w zniszczonej
polskiej nauce wiele. W nauce, w której niestety istnieje jawne przyzwolenie
na zachowania nieetyczne. Prof. Królas nie zdaje sobie chyba sprawy z tego,
że wydając taką opinię bez przeprowadzenia analizy tekstów sam postąpił
nieetycznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: elka a po co czytac to samo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 06:37
      A po co miał czytać dwa razy to samo? Przecież po pierwsze to strata
      czasu, a po drugie wtedy musiałby napisać prawdę w opinii. Proste.
      • Gość: asysten Re: a po co czytac IP: *.vip-net.pl 14.06.08, 06:59
        W nauce lubelskiej należy troche przeczyścić a w polskiej nauce
        zlikwidować belwederską tytułomanie i dożywotnie profesury a z nimi
        habilitację. Czy Nauka to wojsko gdzie stopień przyznaje sie i jest
        dożywotnio? Nauka polska to specyficzny układ feudalimu i nepotyzmu
        szczególnie na Politechnice Lubelskiej
        • Gość: lubek feudalny system trzyma się świetnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 10:46
          Zgadza się. Problem w tym, że nawet na UJ potrafią znaleźć wsparcie tego
          feudalnego systemu. Wygłupił się Królas niesamowicie. Aż przykro było czytać.
    • Gość: Kain Re: Politechnika Lubelska: Zwyczaje a etyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 15:14
      No to w takim razie powinni unieważnić tytuły magisterskie tej dwójce, bo nie
      napisali magistetek sami - a prawo nie przewiduje, żeby magisterkę pisać do
      spółki z promotorem... A do takiego właśnie wniosku doszła chyba PL.

      Nie rozumiem tylko jednego: dlaczego nie zapytano o opinię prawników którzy się
      specjalizują w prawie autorskim? W końcu tutaj chodzi przecież właśnie o to kto
      posiada niemajątkowe (i niezbywalne) prawa do autorstwa dzieła w postaci pracy
      magisterskiej...
      • Gość: pracownik Etyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 15:35
        Nie do końca. Tu nie chodzi o łamanie prawa (w tym autorskiego), bo łamania
        prawa akurat w tym przypadku nikt prof.Olchowikowi nie zarzuca z tego co wiem.
        Chodzi o ewidentne działanie nieetyczne jakim było przetłumaczenie ŻYWCEM tekstu
        z pracy magisterskiej na angielski, a potem dopisanie się do niej jako
        współautor i co gorsza opublikowanie tego jako wyniki PL, gdy uzyskane zostały w
        rzeczywistości na UMCS (tam byly te prace magisterskie). Oczywiście Królas
        próbuje ratować Olchowika skręcając sprawę w stronę prawa i odwracając kota
        ogonem, że niby "pomagał" :-) Pytanie w czym? W przetłumaczeniu??? Za to nie
        nabywa się prawa do współautorstwa.
    • Gość: UJ-ot Nie wierzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 19:47
      >>>Uważam, że prof. Olchowik nie musiał nic wnosić do treści.<<<

      Nie wierzę, że Prof. Królas to napisał. To niemożliwe. Nie jest przecież
      ignorantem, by taką bzdurę wygłosić. Podejrzewam, że albo zajęty swoimi sprawami
      niezupełnie wiedział czego sprawa dotyczy albo po prostu coś Gazeta przekręciła.
      To poważny profesor, który nigdy nie wystawiałby się na pośmiewisko pisząc coś
      takiego.
      • Gość: Cypis Re: Nie wierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 22:07
        "Kain" nie wie, ze prace mgr byly robione (TAK-ROBIONE czyli
        wykonywane byly pomiary) w UMCS, kazdy z magistrantow mial innego,
        swego promotora. Olchowik-o ile wiem zostal zwierzchnikiem tych
        mlodych magistrow i..... "walnie przyczynil sie" do tych prac
        naukowych bo..... pozwolil je wyslac do druku . Feudalizm , jak tu
        ktos pisal. A prof. Krolas ?-
        • Gość: Howard Webb Bis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 22:55
          Krzysztof, why??? For money! :-) :-)
    • Gość: nfa reader Nie ma się co dziwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 00:33
      Prof. Królas z UJ jest "wymarzonym" opiniodawcą w tej sprawie ;-) Wsławił się
      m.in. swoim artykułem krytykującym wyniki kontroli NIK na polskich uczelniach
      (Rzeczpospolita 13.08.2002) prezentując generalnie tezę, że wszystko jest OK.
      Ciekawy komentarz do tamtej sprawy:
      www.jwieczorek.ans.pl/NIK.htm
      pokazuje, że prof. Królas ma dosyć specyficzne podejście do funkcjonowania
      uczelni. Autor komentarza kończy go tak:

      >>>P.S. Krzystof Królas nie jest już prorektorem UJ i na całe szczęście dłużej
      go nie reprezentuje. Jako prorektor nie należał do korporacji nauczanych i
      nauczających poszukujących prawdy, którą stanowi uniwersytet. Niestety ta
      definicja uniwersytetu nie jest już umieszczona w nowym zmienionym Statucie UJ.<<<

      Nic dodać, nic ująć - pasuje jak ulał też i w bieżącej sprawie...
    • Gość: komar Politechnika Lubelska: Zwyczaje a etyka IP: 87.246.212.* 16.06.08, 15:18
      No i teraz już jest jasne, dlaczego w rankingu wyższych uczelni Politechnika
      Lubelska jest na szarym końcu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka