rozenkranc
05.09.08, 14:01
Dziękuję bardzo autorce za podjęcie tematu złej organizacji ruchu
drogowego w Lublinie z wykorzystaniem zainicjowanego przeze mnie na
forum wątku "Horror na Kunickiego". Wydaje mi się jednak, że w
przypadku ul. Kunickiego sytuacja jest szczególna; prawdziwy horror
panujący od pewnego czasu na tej ulicy nie wynika bowiem z
naturalnego wzrostu liczby pojazdów w mieście ani z wieloletnich
zaniedbań w drogownictwie, a jest wynikiem woluntarystycznej,
błędnej decyzji władz. Decyzji - dodajmy - bardzo kosztownej,
podjętej niefrasobliwie i nonszalancko, z pogardą dla zdrowego
rozsądku i podatników.
Najwyższa więc pora aby nie ograniczać się tylko do "poruszenia"
problemu korków w mieście, ale - zgodnie z Prawem Prasowym (art.6
pkt 2 i 3) - domagać się od władz miasta rzetelnej odpowiedzi na
pytanie: kto personalnie podjął decyzje o przebudowie ul.
Kunickiego w sposób paralizujący tę ważną arterię komunikacyjną i
jakie poniesie za to konsekwencje? A także: jakimi kryteriami
kierują się władze miasta decydując o budowie, przebudowie bądź
zaniechaniu tworzenia lub modernizacji poszczególnych ulic?
Temat lubelskiego drogownictwa jest zgoła niewyczerpany i
podniesiony wyżej temat stanowi zaledwie wierzchołek lodowej góry.
Doniesienia, że po niektórych innych miastach w Polsce jeździ się
jeszcze gorzej i trudniej są tu marną pociechą, bo nie brak też
przykładów (przeważnie zagranicznych) miast o większej
intensywności ruchu drogowego, po których poruszać się jest łatwiej
i przyjemniej.