joannabarska
06.10.08, 19:54
Sąd nad 84-letnim generałem Jaruzelskim wydaje mi się żałosnym aktem
rewanżu, potrzebnym IPN-owi i rządzącej partii dla wykazania się
skutecznością, a nie sprawiedliwością. Paradoksalnie ten sąd ukazuje
słabość ludzi, którzy do procesu doprowadzili, i siłę Jaruzelskiego,
który z godnością się broni. Jego wina jest w mojej opinii,
oczywista, ale ma ona charakter polityczny i historyczny, a nie
kryminalny. Niełatwo będzie go skazać, ani nawet upokorzyć, komu
więc ten proces da satysfakcję? Czy my nie możemy okazać
wielkoduszności? Czy sąd demokratycznego państwa musi się mścić na
starcu? Czy tak rozumiemy sprawiedliwość i zadośćuczynienie?-pyta M.
Sroda i to pytanie warte jest rozważań.Ale w mojej opinii wina
Generała oczywista nie jest. Oczywista jest jego wielkosć!