JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :)))))

16.01.02, 19:01
Takiego prawdziwego, lubelskiego, pachnącego z cebulką i masełkiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Babcia mi zawsze przywozi :)))))))))))
Bo ja tu niby przejazdem, ale babcia w Lublinie jest :))))))))))))
    • freon Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:07
      O, prosze. Nawet jakies zwiazki lubelskie masz. :o))

      Ja tez bardzo lubie cebularze. Zawsze na duzych przerwach w szkole chodzilismy
      do sklepiku za rogiem po cebularze i serwowit. Serwowitu juz nigdzie nie ma.
      Nawet za dobrze nie wiem z czego to robiono, ale bylo zolte i lekko gazowane.
      • silverstone Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:13
        oprócz cebularzowych akcentów pamiętam z dzieciństwa coś jeszcze: takie coś jak czekolada, a
        raczej masa czekoladowa, kupowana na wagę....!!!!!! Ależ to było dobre!!!!!! Nie wiem, gdzie babcia to
        kupowała, faktem jest, że potem w lodówce trzymała i kroiło się po kawałeczku.....eh....


        freon napisał(a):

        > O, prosze. Nawet jakies zwiazki lubelskie masz. :o))
        >
        > Ja tez bardzo lubie cebularze. Zawsze na duzych przerwach w szkole chodzilismy
        > do sklepiku za rogiem po cebularze i serwowit. Serwowitu juz nigdzie nie ma.
        > Nawet za dobrze nie wiem z czego to robiono, ale bylo zolte i lekko gazowane.

        • freon Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:17
          A moze sama to robila. W ciezkich czasach wszyscy robili "czekolade"
          samodzielnie w domu. Bralo sie mleko, mleko w proszku, kakao i maslo, mieszalo
          i wychodzila absolutna pycha. Tfu! Ale dobre bylo.
          • silverstone Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:20
            Nie - ona na 100% to kupowała! Rarytas to był wielki, bo dawkowała jak lekarstwo :)))) I jeszcze
            pamiętasz coś takiego: w celofanie (celafonie???) taka trzykolorowa galaretka przewiązana papierkową
            metką dookoła i utytłana w cukrze :))) Jak się ten cukier zmyło to była całkiem całkiem...

            freon napisał(a):

            > A moze sama to robila. W ciezkich czasach wszyscy robili "czekolade"
            > samodzielnie w domu. Bralo sie mleko, mleko w proszku, kakao i maslo, mieszalo
            > i wychodzila absolutna pycha. Tfu! Ale dobre bylo.

            • freon Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:22
              Te galaretke kojarze. Tego czegos na wage za nic. Na wage to tylko chalwa. Ale
              ja nie lubie chalwy. Najlepszy sezam maja na bulkach u MacDonalda :o) Freon
              lubi je tylko jesienia (i zima)
              • silverstone Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:26
                Ale numer!!!!!! Zanim otworzyłam Twój wątek myślałam o chałwie :)))))))))))))))))
                Osobiście też nie przepadam - jeśli już to ćwiczyłam wersję zapuszkowaną.
                Taaaaaa.... MacChemia tylko w zimie :)))

                freon napisał(a):

                > Te galaretke kojarze. Tego czegos na wage za nic. Na wage to tylko chalwa. Ale
                > ja nie lubie chalwy. Najlepszy sezam maja na bulkach u MacDonalda :o) Freon
                > lubi je tylko jesienia (i zima)

      • Gość: lucy_z Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) IP: 192.168.0.* 16.01.02, 19:16
        freon napisał(a):

        > O, prosze. Nawet jakies zwiazki lubelskie masz. :o))
        >
        > Ja tez bardzo lubie cebularze. Zawsze na duzych przerwach w szkole chodzilismy
        > do sklepiku za rogiem po cebularze i serwowit. Serwowitu juz nigdzie nie ma.
        > Nawet za dobrze nie wiem z czego to robiono, ale bylo zolte i lekko gazowane.

        A to nie takie jak podpiwek, coś na drożdżach?????
        • freon Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:20
          Nie, Lucy, to mleczne bylo. Jakis produkt uboczny z produkcji sera, czy cos
          takiego. Z serwatki to chyba robiono - stad serwowit. Sprzedawali to w
          butelkach (takich jak smietana - rozmiar sredni, bo byly butelki male, srednie
          i duze (na mleko)). Mialo to chyba zolty kapsel. To znaczy, te aluminiowa
          przykrywke.
          • Gość: lucy_z Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) IP: 192.168.0.* 16.01.02, 19:25
            freon napisał(a):

            > Nie, Lucy, to mleczne bylo. Jakis produkt uboczny z produkcji sera, czy cos
            > takiego. Z serwatki to chyba robiono - stad serwowit. Sprzedawali to w
            > butelkach (takich jak smietana - rozmiar sredni, bo byly butelki male, srednie
            > i duze (na mleko)). Mialo to chyba zolty kapsel. To znaczy, te aluminiowa
            > przykrywke.

            No tak, faktycznie! Popatrz, ile to my wynalazków mieliśmy poczynająć od
            czekolady czekoladopodobnej. Powinni te wynalazki opatentować, hi, hi;))))
            • silverstone Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) 16.01.02, 19:28
              A wiecie że do teraz sprzedają takie małe herbatniki w masie czekoladopodobnej? Ale mydło :))) I
              opakowanie to samo od 20 lat!


              Gość portalu: lucy_z napisał(a):

              > freon napisał(a):
              >
              > > Nie, Lucy, to mleczne bylo. Jakis produkt uboczny z produkcji sera, czy co
              > s
              > > takiego. Z serwatki to chyba robiono - stad serwowit. Sprzedawali to w
              > > butelkach (takich jak smietana - rozmiar sredni, bo byly butelki male, sre
              > dnie
              > > i duze (na mleko)). Mialo to chyba zolty kapsel. To znaczy, te aluminiowa
              > > przykrywke.
              >
              > No tak, faktycznie! Popatrz, ile to my wynalazków mieliśmy poczynająć od
              > czekolady czekoladopodobnej. Powinni te wynalazki opatentować, hi, hi;))))

              • Gość: laser Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) IP: *.devs.futuro.pl 16.01.02, 20:05
                Freon napisała:
                >Nie, Lucy, to mleczne bylo. Jakis produkt uboczny z produkcji sera, czy cos
                >takiego. Z serwatki to chyba robiono - stad serwowit. Sprzedawali to w
                >butelkach (takich jak smietana - rozmiar sredni, bo byly butelki male, srednie
                >i duze (na mleko)). Mialo to chyba zolty kapsel. To znaczy, te aluminiowa
                >przykrywke.

                Piłem te servowity kiedyś litrami na przerwach,ale wydaje mi się i chyba raczej
                mam pewność,że to był kwas chlebowy. (:o)
          • Gość: Paul Re: JA CEBULARZA CHCĘ!!!!!! :))))) IP: *.proxy.aol.com 16.01.02, 20:12
            freon napisał(a):

            > Nie, Lucy, to mleczne bylo. Jakis produkt uboczny z produkcji sera, czy cos
            > takiego. Z serwatki to chyba robiono - stad serwowit. Sprzedawali to w
            > butelkach (takich jak smietana - rozmiar sredni, bo byly butelki male, srednie
            > i duze (na mleko)). Mialo to chyba zolty kapsel. To znaczy, te aluminiowa
            > przykrywke.
            O prosze, tu mozesz zablysnac. Gratuluje & keep up the good work. My best,
            Paul

Inne wątki na temat:
Pełna wersja