Dodaj do ulubionych

Tor w Elizówce jednak za głośny

05.11.08, 22:56
>>"Piotr Więckowski, miejski radny i prezes klubu KM Cross dopytywał się >>czy
ruch uliczny nie jest bardziej uciążliwy niż silniki motocykli."

Bzdura. Ruch uliczny to jednostajny szum, do którego po jakimś czasie mózg się
przyzwyczaja. Natomiast ryk silników motocrossowych ma znacznie większą
dynamikę i głośność, co sprawia, że mózg ludzki nie może go "zepchnąć do tła".
Obserwuj wątek
    • Gość: pav Tor w Elizówce jednak za głośny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 23:16
      a czy tam nie jest przypadkiem gmina Niemce a nie Wólka (pomijam fakt, że od
      dawna już nie nosi przydomku "Lubelska")?
    • marcinskrzypek Re: Tor w Elizówce jednak za głośny 06.11.08, 09:16
      Źle że mieszkańcy wyszli ze spotkania. To było niemądre. KM Cross stosuje
      prymitywne sztuczki, a mieszkańcy się do tego dostosowują.

      Najgorszy jednak jest w tym wszystkim nie hałas, ale spadek zaufania
      społecznego, który wywołuje KM Cross wespół z panią prezydent. Zła jest
      prywata, z którą "radni Crossu" wcale się nie kryją. Wykorzystują konsekwentnie
      władzę do swoich partykularnych celów.

      A ludzie widzą, że są robieni w konia, bo przez kilka miesięcy (kiedy się kończy
      wiosna?) będą mieli podwójnie wkurzający warkot koło domów - podwójnie, bo sam w
      sobie hałaśliwy i będący
      przedmiotem konfliktu.

      Dla przypomnienia: historia jak "radni Crossu" próbowali przemycić tor crossowy
      na Janowskiej. Tam miasto poniosło konkretne straty finansowe - np. kasę na
      przeprojektowanie toru w wysokości parudziesięciu tysięcy złotych.
      tnn.pl/k_468_m_3.html
    • mlipow Tor w Elizówce jednak za głośny 06.11.08, 09:20
      Nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem sportu motocrosowego
      ale źle się dzieje jeśli mieszkańców celowo wprowadza się w błąd aby
      realizować swoje interesy. W tym wypadku tor ewidentnie miał być
      tymczasowy a teraz próbuje się usankcjonować na stałe jego budowę.
      Choćby z tego względu powinien być rozebrany. Swoją drogą nie
      powinniśmy wybierać do rady miasta osób dbających wyłącznie o własne
      interesy - podziękujmy panu Więckowskiemu w następnych wyborach
      • shawman Re: Tor w Elizówce jednak za głośny 06.11.08, 12:10
        mlipow bardzo dobrze to podsumował. Radni reprezentują wszystkich mieszkańców
        miasta, a nie swoje grono znajomych i współpracowników. Jeżeli jest inaczej, nie
        powinni być wybierani, niezależnie od tego, na jak wysokie miejsca na listach
        wyborczych zostaną wepchnięci.
    • Gość: Kain Re: Tor w Elizówce jednak za głośny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 09:22
      >Ale na to nie zgodzili się okoliczni mieszkańcy i władze gminy Wólka >Lubelska.
      Zdaniem urzędników gminy nie pozwala na to plan >zagospodarowania przestrzennego.

      A ja się po raz kolejny zastanawiam: jak to jest, że któryś już z rzędu raz
      stawia się coś wbrew planowi zagospodarowania przestrzennego a potem kombinuje
      się, żeby tego nie rozbierać, bo ktoś mający chody w mieście w to władował kasę.
    • Gość: POlej Tor w Elizówce jednak za głośny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 12:30
      Ha ha ha buraczki do miasta przyjechali , teraz wiem dlaczego tak śmierdziało .
      Tor wam nie pasuje , a kogo to obchodzi . Nie po to wydałem kilkanaście tys na
      sprzęt , żeby dzieciak teraz nie miał gdzie jeździć . Tor jest i będzie i nic
      tego nie zmieni , wiec sobie możecie protestować i tak nic nie jesteście w
      stanie zrobić . Lepiej się cieście że macie możliwość zobaczyć trochę
      cywilizacji , a nie tłuczecie tylko te swoje moherskie pacierze
      • led47 Re: Tor w Elizówce jednak za głośny 06.11.08, 18:23
        Nie obrażaj porządnych ludzi ze środowiska, ktore tak niedawno
        opuściłeś a o ktorym starasz sie zapomnieć. Oni na pewno to
        zapamiętają. I nie chwal się stanem posiadania . No i naucz się
        języka polskiego - co to jest " się cieście" ? Ogolnie wylazi z
        Ciebie prostactwo... Znalazł się "miastowy yntelegent"
    • Gość: gosc Tor w Elizówce jednak za głośny IP: *.icpnet.pl 06.11.08, 19:37
      Mieszkancy powinni poczekac az miasto wybuduje nowy tor Motocrosowy
      • Gość: lublinianin Re: Tor w Elizówce jednak za głośny IP: 83.238.201.* 06.11.08, 21:01
        ale dlaczego miasto ma finansowac nastepny tor? ja sie nie zgadzam zeby po raz piaty z moich pieniedzy budowano tor dla bogatej gownazeri Piatka i Wieckowskiego!!! Niech sobie sami sfinansują! I niech dadzą wreszcie spokoj innym mieszkancom tego miasta! To co oni wyprawiaja to sie w glowie nie miesci. Nasze dzieci nie maja gdzie w pilke grac, a te padaki na motorach 5 tor beda budowac za nasze pieniadze. Na nastepne spotkanie do ratusza wybiore sie sam i powiem tej bandzie z Piatkiem i Wieckowskim co o nich mysle! OBIECUJE!
    • marcinskrzypek Oświadczenie 07.11.08, 10:29
      Otrzymałem informacje od dziennikarza, że mój poprzedni wpis bardzo uraził
      niektórych radnych i nie tylko. Podpisuję się na tym forum jako jeden z
      nielicznych imieniem i nazwiskiem, ponieważ prowadzę Forum Kultury Przestrzeni i
      ta moja praca polega m.in. na reagowaniu w REALNEJ przestrzeni społecznej na
      REALNE problemy. Kultura przestrzeni to nie jest coś oderwanego od
      rzeczywistości. I dlatego jestem gotowy wziąć pełną odpowiedzialność za to, co
      piszę. Bo ta odpowiedzialność, to też jest moja praca :-)

      Przechodząc do meritum, zdaję sobie sprawę, że moja wspomniana wypowiedź mogła
      zostać odebrana, jako pomówienie szkalujące panią prezydent:

      "Najgorszy jednak jest w tym wszystkim nie hałas, ale spadek zaufania
      społecznego, który wywołuje KM Cross wespół z panią prezydent. Zła jest prywata,
      z którą "radni Crossu" wcale się nie kryją. Wykorzystują konsekwentnie władzę do
      swoich partykularnych celów." itd.

      Oczywiście, ta sekwencja zdań i skrótów myślowych nie wypadła zbyt szczęśliwie,
      za co przepraszam. Nie mam powodu podejrzewać panią prezydent o "współpracę" z
      radnymi należącymi do klubu Cross na rzecz klubu Cross. Bzdura; moja wina.

      Chodziło mi o to, że sprawa toru motorowego w Lublinie jest obciążona dużym
      brakiem zaufania społecznego i dotyczy to nie tylko mieszkańców okolic Elizówki,
      ale właściwie wszystkich czytelników lubelskich gazet (ja sam właśnie z tej
      perspektywy obserwuje rozwój wypadków). Uważam, że ci czytelnicy, (wyborcy):
      - po pierwsze otrzymują informacje okrojone przez autorów artykułów, którzy
      często zaostrzają wymowę faktów;
      - po drugie dopasowują je do swoich stereotypów myślenia.
      A te - jak wspomniałem - są niekorzystne dla tzw. "władzy". Być może sprawa
      obecnego toru dotyczy np. tylko 10 domów, ale przez mieszkańców Lublina jest
      traktowana jako "studium przypadku". Zwracają oni uwagę na każdy drobiazg.
      Uważam, że w tej sytuacji wymaga ona naddatku informacji, troski i delikatności
      ze strony osób, które podejmują decyzję. W takich sytuacjach z ludźmi trzeba
      rozmawiać, wychodzić do nich z inicjatywą, dawać im sygnały, że są ważni,
      wyprzedzać komunikaty prasowe, jeżeli te mogą okazać się zniekształcone. No, po
      prostu budować wzajemne zaufanie. W takich działaniach liczy się dialog i proces
      (w sensie ciągłości zaangażowania w zmiany).

      Negatywne stereotypy można przekształcać w pozytywne, ale to wymaga czasem po
      prostu dodatkowej pracy. Jeżeli jej nie ma lub jest nieskuteczna - wszyscy
      padamy ofiarą tych stereotypów, łącznie ze mną, jak widać :-)

      A żeby nie było, że się tylko wymądrzam i nic nie robię, zapraszam 14 listopada
      na spotkanie pt. "Korzyści z konsultacji społecznych", które odbędzie się na
      Wydziale Politologii o godz. 17.30.
      Szczegóły: tnn.pl/k_671_m_3.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka