abasia471
05.12.08, 22:08
Wolontariat, to odtrutka na wyścig szczurów, na zasklepienie się we
własnych problemach, świetna ucieczka przed samotnością, realizacja
pragnienia bycia dobrym i wiele innych pozytywnych rzeczy, których
wymienić nie sposób.
Dzisiaj, 5 grudnia jest obchodzony Międzynarodowy Dzień
Wolontariusza. Jest to święto ludzi, którzy dostrzegli, że dawanie
siebie innym daje dużo satysfakcji i radości, czyni świat odrobinę
lepszym.
Mam szczęście być wolontariuszką w Stowarzyszeniu "mali bracia
Ubogich" i bardzo zachęcam wszystkich do takiej działalności.
Otwarcie się na drugiego człowieka daje szansę na doświadczanie
dobra. Świat jest pełen paradoksów, ale najbardziej nieoczekiwanym
i pozytywnym jest paradoks, że ten, kto daje, często otrzymuje
najwięcej. Zgłaszając się do pracy wolontariackiej byłam
przekonana, że będę dawać swój czas niczego w zamian nie
otrzymując. Jednak okazało się, że się myliłam. Dzięki pracy w
wolontariacie więcej zyskałam aniżeli dałam. Poznałam wspaniałych
ludzi, z którymi idę przez życie badając zawartość człowieka w
człowieku. Przekonałam się, że niewiele znacząc, wiele mogę dać.
Nauczyłam się doceniać życie takim, jakim ono jest. Dzielę się tym,
co mam i cieszę się, że mam tak wiele. Kiedyś usłyszałam takie
zdanie: „Kto bierze ma pełne ręce, kto daje ma pełne serce” Dziś
wiem, że ten kto daje sam również wiele otrzymuje. Pomaganie innym
daje siłę i poczucie bezpieczeństwa. Siła bierze się z poczucia
mocy sprawczej w kreowaniu lepszego świata i wpływania na losy
innych ludzi. Poczucie bezpieczeństwa rośnie, bo wiem, że nie
jestem sama. Teraz ja pomagam a gdy będę potrzebowała znajdzie się
ktoś podobny do mnie, kto weźmie mnie za rękę.
Dlatego w tym świątecznym dniu namawiam wszystkich do pracy w
wolontariacie, dla dobra innych i dla własnego dobra. Skorzystajcie
z mojej sugestii, bo naprawdę warto.
Gdyby ktoś z Was zechciał pomagać ludziom starszym, to
Stowarzyszenie „mali bracia Ubogich” zaprasza do swojego biura.
Więcej informacji lublin.malibracia.org.pl/contact.html