Dodaj do ulubionych

Wolontariat.................

05.12.08, 22:08
Wolontariat, to odtrutka na wyścig szczurów, na zasklepienie się we
własnych problemach, świetna ucieczka przed samotnością, realizacja
pragnienia bycia dobrym i wiele innych pozytywnych rzeczy, których
wymienić nie sposób.
Dzisiaj, 5 grudnia jest obchodzony Międzynarodowy Dzień
Wolontariusza. Jest to święto ludzi, którzy dostrzegli, że dawanie
siebie innym daje dużo satysfakcji i radości, czyni świat odrobinę
lepszym.
Mam szczęście być wolontariuszką w Stowarzyszeniu "mali bracia
Ubogich" i bardzo zachęcam wszystkich do takiej działalności.
Otwarcie się na drugiego człowieka daje szansę na doświadczanie
dobra. Świat jest pełen paradoksów, ale najbardziej nieoczekiwanym
i pozytywnym jest paradoks, że ten, kto daje, często otrzymuje
najwięcej. Zgłaszając się do pracy wolontariackiej byłam
przekonana, że będę dawać swój czas niczego w zamian nie
otrzymując. Jednak okazało się, że się myliłam. Dzięki pracy w
wolontariacie więcej zyskałam aniżeli dałam. Poznałam wspaniałych
ludzi, z którymi idę przez życie badając zawartość człowieka w
człowieku. Przekonałam się, że niewiele znacząc, wiele mogę dać.
Nauczyłam się doceniać życie takim, jakim ono jest. Dzielę się tym,
co mam i cieszę się, że mam tak wiele. Kiedyś usłyszałam takie
zdanie: „Kto bierze ma pełne ręce, kto daje ma pełne serce” Dziś
wiem, że ten kto daje sam również wiele otrzymuje. Pomaganie innym
daje siłę i poczucie bezpieczeństwa. Siła bierze się z poczucia
mocy sprawczej w kreowaniu lepszego świata i wpływania na losy
innych ludzi. Poczucie bezpieczeństwa rośnie, bo wiem, że nie
jestem sama. Teraz ja pomagam a gdy będę potrzebowała znajdzie się
ktoś podobny do mnie, kto weźmie mnie za rękę.
Dlatego w tym świątecznym dniu namawiam wszystkich do pracy w
wolontariacie, dla dobra innych i dla własnego dobra. Skorzystajcie
z mojej sugestii, bo naprawdę warto.
Gdyby ktoś z Was zechciał pomagać ludziom starszym, to
Stowarzyszenie „mali bracia Ubogich” zaprasza do swojego biura.
Więcej informacji lublin.malibracia.org.pl/contact.html
Obserwuj wątek
    • Gość: malpiarnia Re: Wolontariat................. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 18:03
      ja akurat uwazam, ze jesli starsi pracowali kiedys 20-30 lat
      to:
      - powinni miec tyle kasy , zeby jezdzic po swiecie i zwiedzac
      a, ze w grupie tym milej
      - powinni miec pieniadze na sprzataczke, opiekunke domowa ( mlodzi
      by przy okazji zarobili)
      - chodzic do restauracji ze znajomymi i rodzina
      - zapraszac na grila w swoich domach, najlepiej , zeby to byly domy
      tzw.plaszczaki ( bez schodow)
      - kazdego tygodnia isc do fryzjera itd.
      - kupowac sobie super ubrania i perfumy na poprafe nastroju
      tak sobie starosc widze
      - gdyby mieli ochote mogliby udzielac sie spolecznie, gdyz maja czas
      pomagac slabszym ( mlodzi powinni rodzic dzieci i pracowac)
    • Gość: g w, Re: Wolontariat................. IP: *.icpnet.pl 06.12.08, 18:08
      Wolontariat to pozytywne dzialanie wystarczy gleboko sie wczuc w
      osoby chore ,biedne i opuszczone i warto daz skromne kwote tym
      ludziom wyobraz sobie ze twoj bliski jest tam
    • dociek Re: Wolontariat................. 07.12.08, 16:27
      Wolontariat w formie pomocy chorym i niesprawnym należy wysoko
      docenić. Jest wielce godzien uznania. To prawda. Ale jakaż to wielka
      ironia czasu i historycznych przemian w naszym kraju. Działania
      identyczne, określane w PRL jako prace społeczne, albo też czyny,
      zostały wykpione i potępione w czambuł przez współczesną, rzekomą,
      tzw. "powszechną opozycję antykomunistyczną". Nieodpłatne,
      dobrowolne współdziałanie dla społecznego dobra wzgardliwie
      podrzucane kolejnym pokoleniom młodzieży III RP jako przykład
      bolszewickiej propagandy i przymusu, po zmianie nazwy, stworzeniu
      stosownej ustawy i na dodatek po nieco jednostronnym garnięciu pod
      skrzydła kościelne - stały się godnym szacunku "wolontariatem".
      A co to jest? Praca społeczna.
      • Gość: malpairnia Re: Wolontariat................. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 16:31
        najwieksze zaslugi to ma Jolanta Kwasniewska
        • abasia471 Re: Wolontariat................. 08.12.08, 22:07
          Gość portalu: malpairnia napisał(a):

          > najwieksze zaslugi to ma Jolanta Kwasniewska

          A ty jakie masz zasługi na tym polu?
          • abasia471 Re: Wolontariat................. 12.12.08, 02:00
            O wolontariacie też nie chcecie gadać, ale ja podciągam temat, bo
            naiwna ze mnie baba i liczę, że ktoś zechce się przyłączyć.
            • Gość: chochlik Re: Wolontariat................. IP: *.lublin.mm.pl 12.12.08, 10:11
              Czy sprzatanie świata nie jest formą wolontariatu? Czy wolontariat
              musi koniecznie organizowany przez jakąś instytucję. Czy
              podniesienie papierka i wrzucenie go do kosza na terenie swego
              osiedla musi być organizowane? To też jest przecież działalność
              społeczna.
            • Gość: Ursus Re: Wolontariat................. IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 12.12.08, 11:07
              Podciągasz i podciągasz ten wątek, a ja ilekroć nań trafiam, przypominam sobie Twoje własne słowa wypowiadane przy innej okazji na tym forum o "świętojebliwych" i Twoje niejednokrotnie brutalne ataki na adwersarzy... I wiesz co...? Tak sobie myślę: Boże, chroń nas od takiego wolontariatu i takich wolontariuszy... Pozdrawiam.
              • abasia471 Re: Wolontariat................. 12.12.08, 21:34
                Gość portalu: Ursus napisał(a):

                > Podciągasz i podciągasz ten wątek, a ja ilekroć nań trafiam,
                przypominam sobie
                > Twoje własne słowa wypowiadane przy innej okazji na tym forum
                o "świętojebliwych" i Twoje niejednokrotnie brutalne ataki na
                adwersarzy... I wiesz co...? Tak s> obie myślę: Boże, chroń nas od
                takiego wolontariatu i takich wolontariuszy...
                Pozdrawiam.

                Dziękuję za pozdrowienia i kompleksową ocenę mojej osoby.
                Wybacz mi że nie przejmę się tą krytyczną oceną. Nie będę też
                udowadniała swoich zasług w pracy wolontariackiej, bo nie robię
                tego żeby mnie podziwiano i doceniano. A nawet gdyby mi zależało,
                to nie na Twoim podziwie. Nie znam Cię i niewiele mnie obchodzisz.
                Powiem jednak, że wolę brutalne ataki, jak określiłeś moje
                wypowiedzi, od pełnego hipokryzji i zakamuflowanego dokopywania
                innym. Ja mam odwagę mówić wprost a nie przez ogródek. Twój
                nick "Ursus" jest odniesieniem do bohatera, który jest silny i
                oddany, ale chyba do Ciebie średnio pasuje. (Piszę chyba, bo w
                przeciwieństwie do Ciebie zanim kogoś ocenię muszę go poznać. Mój
                rozum, którego używam, podpowiada mi, że nie można wystawiać ocen
                bez znajomości rzeczy. Najwyraźniej Ty kierujesz się innym
                myśleniem.) Ty raczej pasujesz mi do innego Ursusa. Traktor "Ursus"
                robi dużo hałasu, ale wolno jedzie i czasami przy okazji rozrzuca
                obornik. Tośmy sobie pogadali, ale coś dobrego z tego jednak
                wynikło, wątek pójdzie w górę i może przeczyta go ktoś chętny do
                pomocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka