Gość: stary
IP: 213.17.233.*
27.11.03, 12:21
Z rozmów zasłyszanych na przystanku w pobliżu jednego z czołowych lubelskich
gimnazjów:
(dobrze ubrana i inteligentnie wyglądająca dziewczynka) "kuriszonie!, 18-ka
wsiadamy!"
(jej koleżanka) "o boże kurwa! nie możesz zaczekać na tych pedałów z 2a"
itd, itd.
Zanika moralność, dobre zwyczaje, czy regulatorem zachowań nowych pokoleń
mieszkańców naszego miasta będzie już tylko strach?
Czy da się tym żyć bez alkoholu i narkotyków?