Dodaj do ulubionych

nagonka na IPN

01.04.09, 22:34
Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją
przeciw IPN-owi. Warto obserwować kto i jaką rolę ma w tym
scenariuszu. Skandalizująca książka młodzieńca, który opierał się
na plotkach, została wykorzystana jako pretekst do zwalczania IPN-
u. IPN tej książki nie wydał, nikt z IPN-u książki nie
rekomendował, wręcz przeciwnie - Piotr Gontarczyk publicznie ją
skrytykował. Młodzieniec został zatrudniony w krakowskim IPN-ie na
czas określony i zatrudnienie kończy mu się w tym miesiącu. To nic,
słyszymy gromkie aj waj - zgodnym chórem Mazowiecki, Kwaśniewski,
Palikot plus cała postkomuna. Tomasz Lis - propagandzista
michnikowego chowu ordynarnie szczuje na IPN w swoim
poniedziałkowym programie. Dziwnym zbiegiem okoliczności w Lublinie
w tym samym czasie znajdują się na śmietniku zupełnie niezabrudzone
papiery z lokalnego IPN-u.

Brawo dla ministra Czumy za konkretną wypowiedź w obronie
Instytutu, brawo dla prezesa Kurtyki, który rzucił Kwaśniewskiemu
prawdę prosto w oczy. No bo to szczyt bezczelności - ten
komunistyczny aparatczyk, który potem kompromitował Polskę jako
prezydent m.in. pijackimi ekscesami czy wysługiwaniem się Żydom, ma
czelność obrażać instytut dokumentujący zbrodnie jego macierzystej
formacji!
Obserwuj wątek
    • kadrel Re: nagonka na IPN 01.04.09, 22:41
      I co z tego? Co nas to obchodzi?
      • Gość: Dydelf Re: nagonka na IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 00:48
        Do "kadrela": jak to, "co nas to obchodzi"!!!??? A oglądałeś dziś
        dwa programy w TVP: jeden o sądowym morderstwie na Gen. Nilu a drugi
        program Wildsteina o Zachowaniu postkomuny po roku 1989: brak
        wyroków na zbrodniczych sędziów, ktorzy zamordowali Generała. A
        jeśli oglądałeś (w co wątpię) to czy zrobiło ci sie choc troche
        smutno, ?
        • dociek Re: nagonka na IPN 02.04.09, 09:36
          IPN nie stał się (wg publicznie głoszonych założeń) "instytucją
          przywracania prawdy historycznej", ale przechowalnią wielu
          niedojrzałych i małych ludzi ze skrajnie reakcyjnej "prawicy", tych
          od kręcenia oszczerstw, oskarżeń i geszeftów politycznych w
          stalinowskim stylu. Niestety polska historia pechowo nie jest
          tworzona przez fachowych i rzetelnych historyków, a przez aktualnie
          siedzących u żłobu politykierów.
          • Gość: buhahah:) Re: nagonka na IPN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 10:03
            Prof. Paczkowski, Eisler i Friszke są ze skrajnej prawicy:)

            Fajny jesteś. Ale zmień dilera:)
          • Gość: aber Re: nagonka na IPN IP: 212.244.34.* 02.04.09, 11:11
            piękny cytat z docieka
            "Niestety polska historia pechowo nie jest
            tworzona przez fachowych...."

            nie jest tworzona.
            I oto właśnie chodzi.
            Teraz, współczesna historia Polski jest odkrywana i opisywana.
            Jak rozumiem, dla ciebie docieku (może doćku) dobrze TWORZONA HISTORIA to była wtedy gdy opisywali ją Wałęsa, Jaruzelski, Kiszczak, Michnik, Geremek, Mazowiecki i ich kupmple?

            Nie zazdroszczę pseudointelektu i serwilizmu.
            • chochlik5 Re: nagonka na IPN 02.04.09, 13:13
              czy mozna ufać historii bedącej radosną twórczość nie świadków
              historii, ale w najlepszym razie ich dzieci czy wnuków operających
              swoją wiedzę na raportach blizej nieznanych agentów UB. Raportach
              niekoniecznie wiarogodnych, bo ilość ich decydowała o wysokości
              zapłaty. Nieważne co się pisze, ale ile sie pisze. To tak jak z
              wierszówkami dziennikarzy sensacyjnej prasy.
              • Gość: Andrzej.Scarboro Re: nagonka na IPN IP: *.dsl.bell.ca 02.04.09, 16:09
                Narod bez prawdziwej histori to tak jak sierota.
                A sierota to zawsze forma jakiejs patologi.
                • empi Re: nagonka na IPN 02.04.09, 16:22
                  Szczęśliwym zwycięzcom historia zawsze wybacza.
                  — Mikołaj Gogol
                  pzdr.
                  • empi Re: nagonka na IPN 02.04.09, 16:24
                    p.s.
                    Historię tworzą ci, którzy wieszają bohaterów.
                    — Breaveheart - Waleczne serce

                    pzdr.
                • Gość: Santorino Re: nagonka na IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 16:26
                  Zejdzcie z tematu IPN. Pani Małgodiu (piszę trochę familiarnie - bo
                  znam Panią jako jeszcze młodą dziewicę polityczną- matematyczkę, bez
                  tego dopisku: Hołda. Pani M. czy Pani nie zauważa, że jest sterowana
                  przez nadredaktora. Rzucic by to w cho...rę i rozkoszowac się wiosną
                  a emerytura juz bedzie wysoka. To jest obleśne, nędzne i sprzedajne,
                  to - co wyczynia ta GW-ogólnopolska. A już widze , że różni -różne
                  wykształciuchy kupują GW ze wstydem: mówią cichutko: "gazetę
                  poproszę". WSTYD. Ile ten człowiek narobił szkody nam-Polakom i
                  Polsce.
                  • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 02.04.09, 19:00
                    Gość portalu: Santorino napisał(a):

                    > Zejdzcie z tematu IPN.

                    Proszę uprzejmie. Takimi tematami już od dawna podnieca się tylko
                    mała garstka "nawiedzonych", pismaków - karierowiczów i
                    oportunistów, politruków oraz etatowych prowokatorów. Normalni
                    ludzie mają dość ciekawszych zajęć. Szkoda tylko, że tyle kasy idzie
                    na tę ewidentnie polityczną - nie historyczną instytucję...
                    • Gość: m1337 Re: nagonka na IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 21:26
                      Zlikwidowac I-nstytut P-olskiej N-ienawisci
            • dociek Re: nagonka na IPN 03.04.09, 11:18
              Napisałem całkiem świadomie: "historia jest tworzona".
              W ramach upływu czasu nastepują rozmaite wydarzenia istotne dla
              większych, mniejszych grup ludzi, a także jednostek. Bieg wydarzeń
              nie dotyczy wyłącznie ludzi. Obejmuje przecież przemiany naszego
              świata, poczynając od pojedyńczych jego cząstek, związków
              chemicznych, minerałów, poprzez przyrodę ożywioną, aż po cały kosmos.

              Jednakże historia, jako składowa dziedzina wielu nauk i jako nauka
              samoistna jest tworzona przez ludzi żyjących z profesji jej
              tworzenia, opisywania i interpretowania, np. przez historyków,
              archeologów, archiwistów, antropologów, paleontologów,
              paleobiologów, psychobiologów ewolucyjnych, itd. Fatalnie, że
              właśnie "na tworzenie historii" zdecydowanie zasadniczy wpływ mają
              ideolodzy religijni i polityczni, kapłani, politycy i rządzący.
              Beznadziejnie, bo to właśnie oni naginają fakty, fałszują je pod
              swoje potrzeby, przeinaczają realne wydarzenia wykorzystując je dla
              swoich aktualnych potrzeb, wymuszają na fachowcach od historii
              odchodzenie od obiektywnej oceny zaistniałych zdarzeń. Ba, sam fakt
              działania takiego opisywacza historii w określonej przestrzeni
              politycznej stymuluje u niego określone ukierunkowanie w
              interpretacji (np, żeby się podlizać, żeby sie nie narażać, itd.).

              Nie kwestionuję, że wiele faktów zostało ukrytych i przekłamanych
              pod dyktando władz radzieckich z Moskwy i podporządkowanych im, z
              Warszawy. Jednakże, istotne dla mnie jest, że IPN został opanowany
              przez jedną ekipę spod określonych "sztandarów politycznych". W
              mojej ocenie jest to ewidentne działanie służące kolejnemu
              przekłamywaniu, fałszowaniu historii, szczególnie tej najnowszej.
          • Gość: homo1 Re: nagonka na IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 00:13
            No i znów odezwał się znany nie od dziś obrońca prawa, miłośnik
            prawdy, zwłaszcza historycznej - obiektywny aż do bólu! Dla tego
            pogromcy "politykierów", "skrajnej prawicy", przyjaciela "rzetelnych
            historyków" nic nie znaczą fakty, dokumenty. On, w znanym sobie
            stylu, daje odpór wszystkim tym naiwnym, którzy pragnęliby poznać
            całą prawdę o ludziach i czasach, kiedy to kłamstwo stawało się
            prawdą, kanalie autorytetami moralnymi, zbrodnia cnotą a zdrajcy i
            donosiciele bez wyrzutów sumienia wydawali przyjaciół, sąsiadów jak
            Judasz - za 30 srebrników. Aby osiągnąć swój cel, gotów jest palić
            księgi, kneblować usta, zamykać wespół z PO tych, którzy na przekór
            salonom i pragnącym świętego spokoju, poszukują prawdy - nie zawsze
            chwalebnej i pięknej, czasem gorzkiej i bolesnej.
            "Niech cię nie opuści siostra twa pogarda dla....." - no właśnie -
            dla kogo, "obrońco" prawdy...
            • dociek Re: nagonka na IPN 03.04.09, 09:10
              Nie napinaj się tak homo-nie wiadomo, bo tylko smrodliwie
              popuszczasz.
              • Gość: homo1 Re: nagonka na IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 14:26
                Co do "napinania i popuszczania" - nie mam z tobą szans. Ty robisz
                to znacznie dłużej ode mnie - od lat, wciąż w ten sam sposób -
                pogardliwie, arogancko wobec tych, którzy myślą inaczej. Co
                proponujesz światu, jakie wartości budujesz lub usiłujesz zbudować -
                nie wiadomo. Szydzisz z czyjejś wiary, sposobu jej wyrażania,
                potępiasz katolików i księży, twoje "szkiełko i oko" nie toleruje w
                polu swego widzenia poglądów zakładających istnienie
                rzeczywistości, "o której nie śniło się filozofom". Dla ciebie -
                człowieka "światłego"- jest to brednią i bzdurą. W systemie twoich
                wartości jest miejsce dla błaznów i kabotynów takich jak Palikot.
                Jest też miejsce dla tych, którzy na kłamstwie, pomówieniach i
                cynizmie budują swój wizerunek, którzy za nic mają prawdę. Taki jest
                twój świat - zarezerwowany tylko dla tych, którzy myślą tak jak ty.
                Zebrało się was na tym forum wielu - miłośników "postępu, prawdy,
                sprawiedliwości", w rzeczywistości - małych ludzi o równie małych
                duszach i rozumkach.
          • Gość: homo1 Re: nagonka na IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 00:15
            Post mój dedykuję oczywiście "doćkowi".
          • ethelfeld Re: nagonka na IPN 03.04.09, 01:05
            zaplute karły reakcji - typowa stalinowska nawijka. Brawo!
    • Gość: Szwindel "Lech Wałęsa gra w zbijanego" - youtube IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 00:50
      Przecież można zrobić badania genetyczne zmarłego dziecka.
      Tylko co zrobić z całą ekipą obrońców Wałęsy, gdy okaże się,
      że na prawdę miał nieślubne dziecko ?
      • nabucco1954-54 a dlaczegóż to pietnuje się Wałęsę..... 03.04.09, 09:50
        piszę o tym małolacie "chistoryku" (to ch przez pogardę),za to że miał gdzieś na
        boku bobaska? Poryćkał, wpadł - albo to on jeden? Kto ma Wałęsę za kryształ to
        jest popier-------y, toż to normalny facet ze zwykłymi wadami, zaletami -
        chuciami, a jakże!
        A takie france jak szmatławy elan niech najpierw policzy ile jest nieślubnych
        bachorząt spłodzonych przez katabasów. To cię tekstylny nie interesuje?
        • Gość: Szwindel Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wałęsą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 13:40
          Wasze medialne mitologie są oparte na kłamstwie, a wasi "bohaterowie"
          te różne profesory od francuskich kurtyzan, z maturą i bez matury,
          a także niby-magistry, to jedno wielkie szambo, po którym Polacy
          powinni jak najszybciej spuścić wodę.
          • tajnos.agentos Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał 03.04.09, 13:49
            Wałęsa też jest Żydem.:D
          • Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 03.04.09, 13:59
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: arcydiabeł Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 15:22
            tu nie chodzi o stanie za kimś. Tu chodzi o to, że nie można pisać książki jako
            prawdy objawionej opartej na plotkach. Wydaje mi się to na tyle proste, że osoba
            średnio rozgarnięta jest w stanie to zrozumiec.
            • levi-levi Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał 03.04.09, 15:49
              "Nie można" w sensie moralnym czy polityczno - prokuratorskim (chyba mnie nie zaskoczysz inteligentną odpowiedzią i nie powiesz, że w jednym i drugim?)
              • Gość: arcydiabeł Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 18:00
                Tu nie chodzi panie kolego o sądy, prokuratury ale tylko o zwykłą przyzwoitość.
                Chyba proste?
                • Gość: Levi Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: 212.106.20.* 03.04.09, 18:23
                  Czyli w sensie moralnym. A szanowny kolega to taki forumowy kaznodzieja, moralizator, by nie rzec sentencjonalista. Ech, ci uczeni w piśmie...
                  • Gość: arcydiabeł Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 21:17
                    A szanowny kolega to taki forumowy kaznodzieja, morali
                    > zator, by nie rzec sentencjonalista. Ech, ci uczeni w piśmie...

                    To samo pytanie mogę koledze zadać
                    • Gość: Levi Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: 212.106.20.* 03.04.09, 21:20
                      Domyślam się, że kolega dostrzega tu jakieś pytanie. Wzrok już nie ten?
                      • Gość: arcydiabeł Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 21:42
                        Jak pokazuje życie kolega razem z innymi Zyzakami ciągle się czegoś domyśla:).
                        Czas chyba być czegoś pewnym bo egzystencja w ciągłym domyśle musi być męcząca;)
            • Gość: wera Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: *.chello.pl 03.04.09, 18:33
              ... jeżeli, ta książka oparta jest na plotkach a nie na faktach to pan Wałęsa
              powinien już podawać pana Zyzaka o zniesławienie; a propos pana arcydiabła: czy
              uważa, że historia nie powinna wspominać o rzeczach nieprzyzwoitych..? ..no no
              to dopiero mielibyśmy same białe plamy a może raczej czarne dziury...
              • Gość: Szwindel Re: Twój post najlepiej świadczy, kto stoi za Wał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 21:06
                Nawet gdyby to były tylko plotki to Wałęsa zdaje sobie sprawę
                jak funkcjonują polskie sądy. Poza tym ludzie na wsi doskonale wiedzą
                kto, gdzie i z kim, więc nie sądzę żeby tak sobie tylko plotkowali.
                Sprawę jednoznacznie mogą wyjaśnić badania genetyczne i nie sądzę
                żeby jakiś Zyzak czy Zygzak nie zdawał sobie sprawy z odpowiedzialności
                za wypisywanie bredni. Natomiast cały Front Jedności Obrony Wałęsy
                jest jakoś tak składem zbliżony do tego z "nocnej zmiany" co do której
                trudno mieć jakieś wątpliwości.
          • the.bill1 Dialog!!!!!!!! 04.04.09, 09:30
            Dialog ludzie, a nie opluwająca innych michnikowszczyna!
            W demokracji liczy się dialog, a Wyborcza nauczyła Was pluć na myślących
            samodzielnie i inaczej niż Michnik.
            Wyborcza niszczy Polsce i widać to gołym okiem. Oni nie rozmawiają, bo rzeczowy
            dialog jest ich przegraną
            • tajnos.agentos Re: Dialog!!!!!!!! 04.04.09, 14:31
              Dialogu nie będzie, niestety. To forum, jako jedno z niewielu, na
              których posty nie są akceptowane przez etatowego cenzora PRZED ich
              opublikowaniem jest dla wielu dziwaków, takich jak choćby założyciel
              tego wątku oraz paru jego kolesi niezłą okazją do publicznego
              zaistnienia. Oni doskonale zdają sobie sprawę, że są statystycznie
              nieistotnym, choć krzykliwym i agresywnym marginesem, który normalni
              ludzie po prostu olewają i z którym nikt przy zdrowych zmysłach się
              nie będzie liczył. Będą więc "w kółko Macieju" klepali swoje
              dyrdymały do upadłego i bez względu na wszystko. Tu nie ma miejaca
              na dialog ani na jakąkolwiek sensowną dyskusję, szkoda czasu.:P
              • Gość: wera Re: Dialog!!!!!!!!do cichociemnego tajnosa IP: *.chello.pl 04.04.09, 17:44
                wszystko co napisałeś w ostatnim poście o jedyny oświecony a raczej drugi po
                osobniku dociekliwym połowicznie z patentem na prawdę zgadza się, zastąp jedynie
                trzecią osobę liczby mnogiej -oni- pierwszą osobą liczby pojedynczej-ja. I
                jeszcze jedno -miłego dnia...
      • Gość: arcydiabeł Re: "Lech Wałęsa gra w zbijanego" - youtube IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 11:31
        Wałęsa jest osobą publiczną i książki na jego temat będą powstawac. Natomiast ta
        książka opiera się na plotkach, ktoś gdzieś coś powiedział (z tego co słyszałem
        w TV, sam nie czytałem jej). Kolejna sprawa to granice "wchodzenia" w życie
        prywatne. Pisanie o tym, że Wałęsa, jak był glutem, siknął gdzieś tam jest
        żenadą. Kolejna sprawa to nieślubne dziecko. Jeżeli ktoś podnosi taki temat to
        musi mieć na to konkretne dowody, a tych brak. Zresztą czy to nie przekroczenie
        już pewnej granicy, której historyk przekroczyć nie powinien? Czy takimi
        tematami nie zajmują się "historycy" z kolorowych pisemek? W taki sposób można
        pisać o każdym
        • Gość: Szwindel Pokładowy arcydiable IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 13:46
          Przecież Wałęsa może wystąpić do sądu, a sąd może zlecić badania
          genetyczne zmarłego dziecka, więc dlaczego tego nie robi ?
          • tajnos.agentos Re: Pokładowy arcydiable 03.04.09, 13:52
            A Ty wystąpiłeś do Sądu, by Sąd zlecił analizę Twojego kodu
            genetycznego? Jeśli jeszcze nie, zrób to jak najszybciej, bo jutro
            może być za późno...
            • Gość: bosman a po co on ma to robić? IP: *.centertel.pl 03.04.09, 14:02
              przecież po tym co wydala na forum widać że to bydlę.
              • tajnos.agentos Re: a po co on ma to robić? 03.04.09, 15:00
                Może być gorzej - na przykład Żyd, albo inne Yeti...:)
              • Gość: Szwindel Zachodzę w głowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:51
                jak taki tępak jak ty mógł się nauczyć klikana ? Przecież ty jesteś
                idiotą. Nikt ci tego jeszcze nie powiedział. Hmm. Pewnie tam gdzie się
                leczysz strasznie cię oszukują.
          • Gość: arcydiabeł Szwindlu głupoty piszesz IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 15:11
            Generalnie z twojego postu wynika, ze każdy każdego może obsmarować i to
            obsmarowany ma dostarczać dowody na to, że nie jest wielbłądem??? Czyli dziś
            można każdemu przypisać bezprawnie rogi i wszystko jest OK??? Jedna z
            najgłupszych teorii o jakiej czytałem
            • Gość: Szwindel Re: Szwindlu głupoty piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 20:56
              Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Wałęsa pokazał się podczas
              "nocnej zmiany" jakim jest łajdakiem i tylko skończony tuman
              może tego nie rozumieć. A najgłupsze teorie może sobie poczytać
              w michnikowej gazetce.
              • Gość: arcydiabeł Re: Szwindlu głupoty piszesz IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 21:15
                jak widać prezentujemy innym poziom kultury.

                A najgłupsze teorie może sobie poczytać
                > w michnikowej gazetce.

                Pełna zgoda. GW dostarcza tak samo idiotycznych teorii jak ty w poście wyżej:)
                • Gość: arcydiabeł Re: Szwindlu głupoty piszesz IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 21:20
                  a tak jeszcze na marginesie panie Szwindel to uważam, że książka Gontarczyka i
                  Cenckiewicza jest jedną z najlepszych książek historycznych. Tylko, że tych
                  dwóch panów napisało ją porządnie a nie jak ten ostatni badziew niejakiego
                  Zyzaka. I tu się panie kolego różnimy.
    • qqbek Re: nagonka na IPN 03.04.09, 15:35
      elan13 napisał:

      > Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją
      > przeciw IPN-owi. Warto obserwować kto i jaką rolę ma w tym
      > scenariuszu. Skandalizująca książka młodzieńca, który opierał się
      > na plotkach, została wykorzystana jako pretekst do zwalczania IPN-
      > u. IPN tej książki nie wydał, nikt z IPN-u książki nie
      > rekomendował, wręcz przeciwnie - Piotr Gontarczyk publicznie ją
      > skrytykował. Młodzieniec został zatrudniony w krakowskim IPN-ie na
      > czas określony i zatrudnienie kończy mu się w tym miesiącu.
      Chłopak ma większy problem, niż koniec umowy (i tak mu przedłużą- IPN to skansen
      dla "natchnionej prawicy"). Zdaje się, że właśnie zaczyna się kontrola MENiS na
      Wydziale Historii UJ, związana z tym, jak takie pomyje można było przedstawić
      jako pracę magisterską.
      > słyszymy gromkie aj waj - zgodnym chórem Mazowiecki, Kwaśniewski,

      > Brawo dla ministra Czumy za konkretną wypowiedź w obronie
      > Instytutu,
      Brawo to należy się tym, którzy aferzystę Czumę pokazali z prawdziwej strony
      (vide notka w "Polityce" kilka tygodni temu). Ktoś o takiej przeszłości nie
      powinien chyba wystawiać świadectw moralności innym.

      > brawo dla prezesa Kurtyki, który rzucił Kwaśniewskiemu
      > prawdę prosto w oczy. No bo to szczyt bezczelności -
      Tak, prezes Kurtyka szczyt bezczelności osiągnął już wcześniej. Na przykład
      gnojąc Wałęsę publikacjami, gnojąc pana Grossa, bawiąc się w "wykopki" zwłokami
      gen.Sikorskiego.

      > komunistyczny aparatczyk, który potem kompromitował Polskę jako
      > prezydent m.in. pijackimi ekscesami czy wysługiwaniem się Żydom, ma
      > czelność obrażać instytut dokumentujący zbrodnie jego macierzystej
      > formacji!
      Jest taki dowcip:
      Jaruzelski pokazał nam, jak być prezydentem, udając, że się nie istnieje;
      Kwaśniewski pokazał nam, jak być prezydentem;
      Wałęsa pokazał nam, że prezydentem może być każdy;
      Kaczyński udowadnia codziennie, że jednak nie każdy...

      A IPN nie tyle dokumentuje zbrodnie okresu PRL, co wspólnie ze zbrodniarzami z
      UB i SB bawi się w gnojenie ludzi, starannie dobranych przez własne kierownictwo.

      To, że Wałęsa współpracował, zdaje się nie podlegać żadnej dyskusji (nie
      odzyskałby pracy bez tego prawdopodobnie). Tyle, że współpraca ta zakończyła się
      w 1976 roku. To, czego twórcą był potem, zmazuje chyba jego grzechy.

      To co robił Wałęsa z panami z SB, pozostaje sprawą Pana Wałęsy i IPN. To co
      Wałęsa robił z wiejskimi dziewkami dziesiąt lat temu, to powinno pozostać
      prywatną sprawą pana Wałęsy.

      A Zezaka bronicie, bo nie tylko IPN-owski, ale PiS-iorkowy ten geniusz, który
      homoseksualistów równa ze zwierzętami a siebie ma za 24-letnią alfę i omegę.
      Śmieszne jest, że coraz częściej zdarza mi się czytać artykuły i eseje na temat
      "zbrodni stanu wojennego" i "oszustw okrągłego stołu" autorstwa osób, które bądź
      to spłodzono w jego wyniku, bądź też już po jego zakończeniu. Trzeba było drodzy
      państwo czuć tą ulgę w 1981, gdy skończył się "karnawał Solidarności", ulgę,
      która była wtedy odczuciem powszechnym. Trzeba było czuć euforię wyborów z
      czerwca 1989 i wysłuchać pełnego nadziei expose rządu Mazowieckiego (kto pamięta
      dziś, że Premier zasłabł w jego trakcie?)... trzeba było... miast sikać w
      pieluchy, by potem pluć na to wszystko.
    • Gość: ech Brawo dla wszystkich oszołomów IP: 83.238.139.* 03.04.09, 16:54
      Zawsze się jakiś znajdzie.
      Dzięki nim nigdy nie będzie normalnie.
      Co raz bardziej kocham naszą demokrację.
      • Gość: Levi Re: Brawo dla wszystkich oszołomów IP: 212.106.20.* 03.04.09, 16:56
        Jak piszemy "coraz"? No jak?!
    • levi-levi Re: nagonka na IPN 03.04.09, 17:07
      Promotor Pawła Zyzaka powiedział dzisiaj w telewizji, że anonimowi autorzy tych "plotek" wyspowiadali się przed dziennikarzami Gazety Pomorskiej www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090403/REGION/299859110 i już nie są podobno anonimowi.
      • Gość: wera Re: nagonka na IPN IP: *.chello.pl 03.04.09, 18:14
        ...cała ta afera jest dlatego, ze wielu "dało" dupy komunie, z różnych powodów:
        z tchórzostwa, słabości charakteru, strachu, wygodnictwa, w obawie o zdrowie i
        życie rodziny, dla korzyści materialnych, itd. i teraz boja się , że ktoś może
        odgrzebać prawdę. Pomijając wartość merytoryczną książki pana Zyzaka, faktem
        jest, że agentów było wielu w każdej grupie społecznej i zawodowej. Pan Wałęsa
        powinien podać do sądu pana Zyzaka i zażądać wysokiego odszkodowania skoro
        uważa, że napisał same kłamstwa a nie wrzucać wszystkich poszukiwaczy prawdy do
        jednego worka oszołomów. Niektórzy powinni przeczytać "Dziką kaczkę" Ibsena,
        dowiedzieliby się, że tylko prawda może nas wyzwolić, choć ceną za nią są czasem
        niestety niewinne ofiary.
        • levi-levi Re: nagonka na IPN 03.04.09, 18:30
          Ale to jest jasne jak sto słońc i wybuch supernowej razem wziętych. Dziwi mnie tylko, jak tym wszystkim kapusiom nie wstyd tak bezczelnie, publicznie się wypierać i zaprzeczać. Wstydu w nich jest tyle co świeżego powietrza w czarnej dziurze, że jeszcze użyję kosmicznego porównania.
        • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 03.04.09, 18:36
          Zanim przeczytają niech się dowiedzą, że sama tylko PZPR w
          latach '70 miała prawie 9 milionów członków (oczywiście, ogromna
          większość była pospolitymi oportunistami). Gdyby więc tak dokładnie
          wszystkiemu się przyjrzeć, może się okazać że jedynie autor tej
          pozycji pod względem wspierania komuny w Polsce jest niepokalaną
          dziewicą - bo za młody...:D
          • empi Re: nagonka na IPN 03.04.09, 18:43
            Tajnosie:
            Ewolucja liczebności partii [edytuj]
            W momecie powstania liczebność PZPR wynosiła 1367 tys. członków (985
            tys. z PPR i 531 tys. z PPS). W następnych latach podlegała ona
            wahaniom - w 1959 (po weryfikacji i usunięciu 200 tys. członków),
            wynosiła 1018 tys., w 1965 - 1775 tys., w 1970 - 2320 tys., a w 1980
            (w apogeum swojego rozwoju) osiągnęła 3092[1] tys. osób. Po
            zalegalizowaniu pierwszego niezależnego od władz związku zawodowego
            NSZZ "Solidarność" oraz wprowadzeniu stanu wojennego w 1981, z PZPR
            wystąpiło 850 tys. członków (w tym ok. 33 % wchodzących w jej skład
            robotników).

            Tak stoi w Wikipedii.
            pzdr.
            • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 03.04.09, 19:10
              Cóż, faktycznie przesadziłem. Ówczesne statystyki do wspólnego wora
              ładowały wszystko, łącznie z partiami koalicyjnymi, organizacjami
              młodzieżowymi itd.. Nie zmienia to jednak faktu, że włazidupstwo i
              oportunizm są chorobami znanymi w Polsce od pokoleń i praktycznie
              nieuleczalnymi...:)
              • Gość: wera Re: nagonka na IPN IP: *.chello.pl 03.04.09, 19:26
                że włazidupstwo i
                > oportunizm są chorobami znanymi w Polsce od pokoleń i praktycznie
                > nieuleczalnymi...:) -pełna zgoda tajnosie i dlatego tu i teraz sprawiedliwość
                (nie mylić z zemstą) wielu nie dosięgnie, niestety. A co gorsze osobnicy typu
                Jaruzelski i inni pomniejsi wynoszeni są już przez niektórych na
                pomniki(wypowiedź medialna jednego pana opozycjonisty)- ja mam na to jeden
                pomysł - niech ci co rehabilitują powyższych pójdą na cmentarze i popatrzą jak
                porusza się ziemia gdy ofiary ich "bohaterów", przewracają się w grobach!





















                • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 03.04.09, 19:41
                  A ja mam inny pomysł: niech ci "sprawiedliwi", z których kiedyś
                  niejeden donosił na sąsiadów, że na przykład słuchają "Wolnej
                  Europy" się przymkną, bo fanatyzm, nagonki i masowe polowania na
                  czarownice wedle doraźnych politycznych potrzeb nie mają nic
                  wspólnego ze sprawiedliwością - prędzej z zawiścią i odwetem. Niech
                  historią zajmą się nie politycy, tylko historycy, a od karania za
                  dawne przewinienia są sądy - nie kościoły, media i ulica.
          • Gość: wera Re: nagonka na IPN IP: *.chello.pl 03.04.09, 18:55
            ogromna większość narodu wcale nie należała do PZPR i wielu oddało życie, żeby
            ta plugawa organizacja nigdy nie powstała a potem padła jak najszybciej a ci,
            którzy ją wspierali nawet nie z powodów ideologicznych ale dla samego
            wygodnictwa powinni się przynajmniej wstydzić i siedzieć cicho a nie kłapać
            gębą. Można mieć już tylko nadzieję, że ich dwulicowość osądzi tylko istota
            wyższa na innym może lepszym a przynajmniej sprawiedliwszym ze światów! a propos
            "niepokalanych dziewic" to takie zjawiska dla twojej wiadomości tajnosie
            występowały powszechnie przynajmniej w moim środowisku, urodziłam się w
            pierwszej połowie lat siedemdziesiątych, kiedy wszyscy uczniowie pod groźbą
            nagany musieli uczestniczyć w pochodach pierwszomajowych, nigdy na takim nie
            byłam podobnie jak 1/3 mojej klasy, a nasi rodzice wzywani byli potem do szkoły
            celem wyjaśnień dlaczego i jestem z tego dumna, że jako nastolatka mogłam
            chociaż w taki sposób powiedziec komunistom walcie się!
            • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 03.04.09, 19:19
              Może i się urodziłaś. Ja natomiast w tamtych czasach chodziłem do
              szkoły i aż takich horrorów sobie nie przypominam. Pamiętam za to
              wiele innych, niemniej ciekawych rzeczy, mimo że nigdy do żadnej
              bandy nie należałem i choć na szczęście do "niepokalanych dziewic"
              ani innych nawiedzonych "mundrołków", co to nigdy - przenigdy się
              nie zaliczam - raczej do normalnych, przeciętnych i nie nawiedzonych
              ludzi. Pamiętaj: "nie sądź, bo sama będziesz sądzona", gdy znów
              wiaterek powieje z innej strony... I wal się.:P
              • Gość: wera Re: nagonka na IPN IP: *.chello.pl 03.04.09, 19:37
                gratuluje nijakości bo przeciętny nie znaczy normalny "mundrołku" tylko nijaki i
                ogólnej kultury osobistej, a takie przypadki nie horrory! zdarzały się dla
                twojej wiadomości panie nijaki cichociemny tajnosie w latach osiemdziesiątych w
                szkole podstawowej nr 16 na Czechowie kiedy dyrektorem był nieżyjący już pan
                Pakuła członek PZPR-U, na co są liczni świadkowie byli absolwenci i nauczyciele!
                Nie będę ci życzyła byś się wali, bo już jesteś nieźle walnięty, ciau!
                • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 03.04.09, 19:44
                  Co Ty powiesz??? Natomiast dziś, w szkołach, w których rządzą nie
                  pedagodzy z powołania, tylko z polityczno - kościółkowego nadania
                  rządzi chuliganeria, bez problemu można dostać narkotyki, i wszyscy
                  udają że nic nie widzą. Znaczy - hipokryzja...:P
                  • Gość: wera Re: nagonka na IPN IP: *.chello.pl 03.04.09, 19:56
                    wiesz znowu dla twojej wiadomości nie mam nic wspólnego z kościołem, a jeśli
                    chodzi o religie i jej czarnych przewodników to można powiedzieć, że jestem
                    ateistką i nawet myślę, ze sam Bóg nie ma wiele z nimi wspólnego, faktem jest że
                    nie rozumiem twojej nienawiści do wszystkich, którzy mają faktograficzny
                    stosunek do historii a nie jak ty nijaki i cholernie emocjonalny...a co ci
                    powiem panie tajnosie , a to cyt. z nieodżałowanego antykomunisty i cudownego
                    poety J. Kaczmarskiego, że tajnosie..." za mało wiesz, za dużo mordę drzesz..!"
                    • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 04.04.09, 17:38
                      www.youtube.com/watch?v=XBB0PlWECoQ
            • empi Re: nagonka na IPN 03.04.09, 19:38
              >że jako nastolatka mogłam
              >chociaż w taki sposób powiedziec komunistom walcie się!
              Teraz przypisujesz sobie wyłączność na chwałę? :) .Widocznie Twoim
              szczęściem był fakt urodzenia się w rodzinie z "tradycjami". Był
              ktoś kto mógł Ci powiedzieć prawdę. Niestety, wielu młodych ludzi w
              owym okresie miało rodziców którym komuna dała szansę na awans
              społeczny. Takich młodych ludzi było w szkołach (zwłaszcza w okresie
              wcześniejszym) sporo. Musieli się sami edukować w tych sprawach z
              opóźnieniem. Oni też byli wielokrotnie motorem późniejszych buntów
              społecznych.
              > urodziłam się w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych, kiedy
              >wszyscy uczniowie pod groźbą nagany musieli uczestniczyć w
              >pochodach pierwszomajowych.
              Wielu urodziło się wcześniej niż Ty. W okresie gdy ich nie pójście
              na pochód wiązało się z szykanami np. w pracy wobec ich rodziców.
              Nie każdy nadawał się na bohatera. Koniunkturaliści zaś wszędzie
              istnieją. W każdym systemie. Swoje "przykucnięcie" w tamtych
              czasach, nie wychylanie się nawet przynależnością do PZPR ubierają
              dziś w postawę patriotyczną. Byłem i jestem świadkiem takich postaw
              wielu moich znajomych czy dawnych kolegów np. z pracy.
              pzdr.
              • Gość: wera Re: nagonka na IPN IP: *.chello.pl 03.04.09, 19:47
                empi ja nie potępiam takich ludzi bo wiem, że różne powody nimi kierowały nie
                zawsze materializm i wygodnictwo, ale uważam, że tacy ludzie nie mają dzisiaj
                żadnego prawa zabierać głosu w sprawie IPN-u i osądzać nawet tych którzy czasem
                błądzą w poszukiwaniu prawdy
              • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 03.04.09, 19:48
                Ja również urodziłem się w rodzinie z tradycjami, o bardzo wielu
                różnych życiowych drogach - jak to w Polsce i zauważyłem, że im kto
                więcej miał przejść oraz zasług, tym mniej na ten temat
                wrzeszczał...;)
            • dociek Re: nagonka na IPN 03.04.09, 20:06
              Podaj tutaj, co to była za szkoła, bo to jakiś absurdalny,
              stalinowski ewenement w latach 70-tych, wobec otwierającej się na
              świat Polski na starcie "gierkowskiej dekady".
              Ogólnie, to korci mnie by powiedzieć coś wulgarnie o
              gó...arskim "naciąganiu Twojej historii",
              ale jednak się zachowam i napiszę - konfabulujesz wera jak cholera.
              • empi Re: nagonka na IPN 03.04.09, 20:13
                >urodziłam się w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych
                tak napisała wera. Wtedy było już po ptakach :).
                pzdr.
                • Gość: wera Re: do empi IP: *.chello.pl 03.04.09, 20:30
                  masz rację empi:"Wtedy było już po ptakach", i nikogo nie wyrzucali ze szkoły bo
                  nie klaskał na pochodach, moja wychowawczyni też była antykomunistka więc
                  odnotowywała, ze rodzić był i tyle, ale mi nie chodzi jak twierdzą różni tajni
                  cichociemni i połowicznie dociekliwi ,że byłam jakąś tam bohaterką ale o to, że
                  godność jest dla wielu ludzi bardzo ważna i wielu za lepsza posadkę albo święty
                  spokój mimo wszystko nie dało dupy!
                  • empi Re: do empi 03.04.09, 20:54
                    > godność jest dla wielu ludzi bardzo ważna i wielu za lepsza
                    >posadkę albo święty spokój mimo wszystko nie dało dupy!

                    Z dawaniem d... różnie bywało.:) Miałem kolegów którzy robili za
                    bohaterów a pękali z byle powodu. Miałem też takich którzy pękli ale
                    sam nie wiem czy ja też bym tego nie uczynił w takich jak ich
                    okolicznościach. Nie znamy siebie, zbyt szybko składamy deklaracje i
                    oceniamy, rozliczamy innych. Podobnie z uczciwością. Są tacy co
                    deklarują, że w życiu nic nie ukradli, tacy są uczciwi. Prawda jest
                    taka, że nie ukradli ze strachu lub nie mieli okazji.
                    Teraz wero mamy epokę znawców, inkwizytorów itp. Rozliczają tamte
                    czasy sami nie będąc aktywnymi uczestnikami ich wydarzeń. Z tego też
                    powodu uważają, że są obiektywni. Zauważ, że wszyscy dziś tak
                    potępieni, z Wałęsa na czele, oceniani są przez ludzi o których
                    bohaterskiej działalności w tamtych czasch mało kto słyszał. Ze
                    względu na wymiar swojego zaangażowania nie byli prześladowani, nie
                    łamali się na przesłuchaniach, nie podpisywali lojalek, itd. Mało
                    tego, nawet z ubekiem nie mieli okazji mieć styczność. To w sobie
                    cenią. Sa czyści, nie skalani.
                    pzdr.
                    • Gość: wera Re: do empi IP: *.chello.pl 03.04.09, 21:12
                      masz rację empi, nie można wszystkich wrzucać do jednego wora bo nasze
                      zachowanie zależy nie tylko od charakteru i niezłomności poglądów ale i od
                      okoliczności, dlatego będąc za sprawiedliwością opartą na faktach i dowodach nie
                      zgadzam się na zemstę. Liczę może naiwnie na ludzką godność i poczucie
                      przyzwoitości i nie godzę się by były donosiciel, aparatczyk itp. piastował
                      jakąś ważną funkcję społeczną. A jest wiele takich przypadków i to nie
                      wskazanych palcem przez IPN lub nawiedzonych prawicowców ale przez zwykłych
                      ludzi , sąsiadów, kolegów z pracy.
                    • Gość: Levi Re: do empi IP: 212.106.20.* 03.04.09, 21:18
                      Gomułka to samo mógłby powiedzieć o opozycjonistach: nie walczyli o wolność naszą i waszą, nie narażali się, nie ginęli, nie głodowali itd. Przecież w lustracji nie chodzi o panią z warzywniaka, tylko o osoby publiczne, sprawujące władzę (nad nami, a więc nade mną i Tobą też), więc można chyba od takich osób wymagać zachowania pewnych standartów. W demokracji tak już jest, że zwykli ludzie, którzy nigdy nie zetknęli się z ubekiem i nawet nie wiedzą, jak taki ubek wygląda, ośmielają się oceniać swoich jakże zasłużonych władców.
                      • empi Re: do empi 03.04.09, 21:39
                        Levi, tu nie chodzi o ocenianie przez zwykłego człowieka. Zwykły
                        człowiek żył w tamtych czasach i dobrze wie jak było i kto kim był.
                        Nie mówimy o lustracji na stanowiska. Wszędzie, w każdym kraju
                        kandydatów na stanowiska się lustruje, w ten czy inny sposób, z
                        takiego czy innego powodu. Mówimy o walce jednej koterii z drugą.
                        Tobie zaś wmawia się, że to Ty oceniasz i jeszcze, jak mówisz, masz
                        do tego prawo. Standardy? Jakie? Kto je ustanawia? Jakie on ma
                        moralne prawo?
                        > a, ośmielają się oceniać swoich jakże zasłużonych władców.
                        Naprawdę czujesz, że Ty kogoś oceniasz? Za ich pomocą? Wypaczono
                        piękną ideę IPN. Miał to być instytut dający nam pamięć, nową
                        historię. W dodatku prawdziwą. Odnosisz wrażenie, że tym wszystkim
                        ocenom, wnioskom ufasz? Czy ufasz wiedzy w ten sposób przekazanej?
                        pzdr.
              • Gość: wera Re: do docieka IP: *.chello.pl 03.04.09, 20:21
                następny dociekliwy połowicznie , czytaj uważnie bo napisałam nr szkoły a nawet
                nazwisko dyrektora, a to nie były lata 70-siąte (wtedy się urodziłam) więc z
                wyższej matematyki wynika szanowny panie a może towarzyszu docieku, że do
                podstawówki chodziłam w latach osiemdziesiątych co też napisałam, oczywiście nie
                znasz mnie i może gó... cię to obchodzi ale możesz być pewien ,że można mi wiele
                zarzucić ale nigdy kłamstwo, oportunizm, konformizm, nietolerancję i rasizm do
                "cholery"!
                • dociek Re: do wery młodocianej 03.04.09, 23:34
                  Faktycznie, przesadziłem z Twoją "dorosłością" i to prawda, że
                  niedojrzałość, jednostronne emocje, jak też brak stosownej wiedzy
                  zauważalne są w Twoich wypowiedziach. Jeżeli chodzi o bezpodstawne
                  nazywanie mnie, a raczej "wyzywanie od towarzysza", to zastosowałaś
                  tu typowy archetyp wg dewizy Junga (formuła symboliczna, która
                  zaczyna funkcjonować wszędzie tam, gdzie albo nie występują żadne
                  pojęcia świadome, albo w ogóle nie mogą one zaistnieć ze względu na
                  powody natury wewnętrznej lub zewnętrznej), albowiem
                  nigdy "towarzyszem", a już szczególnie dla Ciebie, nie byłem.
                  Konfabulację mogę Ci zarzucić, ponieważ większość z tego, co piszesz
                  jest efektem wychowania w specyficznej i "nagonkowej" atmosferze
                  szeptano-medialnej, a zdecydowanie mniej wynika z faktycznych
                  doświadczeń. Pakułę miałem okazję kiedyś poznać, jako aktywistę ZNP.
                  Natomiast nie zaprzeczę, że zawsze zdarzali się nawiedzeni
                  pedagodzy, którzy albo podlizywali sie władzy albo księżom.
                  Jednakże, to co opisujesz, jako swój "uraz ze strony komuny" nie
                  było rygorem obowiązkowym i kategorycznym.
        • Gość: arcydiabeł Re: nagonka na IPN IP: *.lublin.mm.pl 03.04.09, 21:46
          Nie może być tak, że jakiś jegomość będzie pisał co chce na podstawie plotek a
          druga strona musi udowadniać, że nie jest wielbłądem. To, że Wałęsa był TW, moim
          zdaniem zostało już udowodnione przez Cenckiewicza i Gontarczyka. Co innego
          pisać o nieślubnym dziecku. Rozumie, że pan Zyzak posiada niezbite dowody na
          poparcie tej tezy. Nie twierdzę, że Wałęsa nie miał dzieciaka na boku, twierdzę,
          że nie można pisac wszystkiego tylko na podstawie domysłów i jakiś tam plotek
          • empi Re: nagonka na IPN 03.04.09, 22:03
            Jaki ma wpływ nieślubne dziecko Wałęsy na przebieg historii Polski?
            Siusianie 8-latka do chrzcielnicy? Jakiś głupi magistrant coś
            głupiego napisał, niekoniecznie nawet był instruowany, ktoś drugi to
            celowo nagłośnił, Wałęsa zaczął się jak gó...arz tłumaczyć i tyle.
            Święte oburzenie a sami zapomnieli jak koleżankom w kałamarze w
            szkole sisiali:) Duża wina w tym wszystkim samego Wałęsy, powinien
            być ponad tego typu rzeczy!. Podobnie Cenckiewicz i Gontarczyk.
            Napisali sobie, mieli prawo, inni mogą napisać inaczej. Byle nie pod
            szyldem IPN który nie powinien wydawać wyroków. Ktoś później używa
            tego, tym argumentuje. Mało tego, być może ktoś znając wcześniej ich
            zapatrywania na ten temat mógł ich wręcz zachęcić do tego tematu.
            pzdr.
            • dociek Re: nagonka na IPN? 03.04.09, 23:43
              Jak sam empi stwierdzasz: nie pod szyldem IPN.
              Jednakże to, że systematycznie powstają właśnie pod tymże szyldem
              takie "dzieła" niosące w sobie ładunek oskarżeń, czy nawet
              plotkarską obmowę, dyskwalifikuje tę instytucję jako narzędzie
              porządkowania, odsłaniania i rozszerzania naszej historii. Od
              oskarżeń są inne organy: prokuratura i sądy, zaś od oszczerstw i
              obmowy polskie prawo nie uruchomiło stosownych organów opluwania i
              absolutnie takiej misji nie przyznało IPN-owi.
              • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN? 04.04.09, 08:44
                Cóż, wygląda że ten pan magistrant wcześniej starał się o pracę
                w "Fakcie", "Superekspressie" albo innym "TVN Uwaga", ale ponieważ
                praca dyplomowa wyszła mu wyjątkowo "po linii Partii i Narodu", więc
                dostrzeżono jego wysiłki i zaproponowano lepsze stanowisko...:)
          • Gość: wisia Re: nagonka na IPN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:09
            Alez arcydiable, to sa bardzo powazne poszlaki!!

            Do 3 roku zycia Leszek sikal w majty, bo matka nie kupowala mu
            pampersow; jak mial 9 lat wyjal kranik (jak juz wiemy i co pewnie
            niektorym trzeba przetlumaczyc, ze to ni mniej ni wiecej tylko o
            siusiaka chodzi, bo szukaja kranika w kropielnicy), jak mial 11 lat
            namietnie kradl jablka u sasiada, bo ten mial piekne drzewo z
            koksami (nie mylic z wspolczesnym 'koksem', to byly takie male,
            pomaranczowe jabluszka wielkiej pysznosci); jak mial 14 lat w
            remizie w Czernikowie na zabawie rozpuscil stonke, te co to ja
            Amerykanie zrzucili w balonach, a jak mial 18 lat to dostal dowod!!!
            Rozumiesz arcydiable? Przyjal dowod od komuchow!!! No cos
            strasznego!!! Wtedy zdradzil po raz pierwszy, bo poszedl na
            wspolprace z komuchami!!!

            klaniam;-)
            wisia
            • Gość: mała Re: nagonka na IPN IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.09, 00:01
              Przepraszam ale dotychczas IPN nie wydało żadnej kłamliwej książki.Proszę nie
              powtarzać kłamstw pana Wałęsy i innych polityków,że IPN szczuje, szkaluje itp.
              Kto się boi IPN? - właśnie TEN co ma najwięcej na sumieniu.
              A ja jako oszukana przez Wałęsę( zaufałam mu, głosowałam na niego i poniosłam
              wiele strat z tego tytułu)mam prawo do prawdy i wyjaśnień dlaczego mnie okłamał
              i oszukał. Dlaczego Naród "zrobił w konia wiele razy"? Powinien być osądzony
              jako "zdrajca"- to nie on wywalczył wolną Polskę , to komuniści ją oddali.
            • tajnos.agentos Re: nagonka na IPN 04.04.09, 09:05
              Gość portalu: wisia napisał(a):

              > Do 3 roku zycia Leszek sikal w majty, bo matka nie kupowala mu
              > pampersow;

              Wtedy były tylko zdrowe, naturalne pieluchy z tetry, dzięki czemu
              mało kto słyszał o jakichśtam alergiach, czy też odparzeniach u
              niemowląt... A "pampersy" do władzy dorwały się później.

              jak mial 9 lat wyjal kranik (jak juz wiemy i co pewnie
              > niektorym trzeba przetlumaczyc, ze to ni mniej ni wiecej tylko o
              > siusiaka chodzi, bo szukaja kranika w kropielnicy),

              Wielkie mi halo! W kiblu w mojej podstawówce ślady po sikach na
              ścianie sięgały dwóch metrów, bo bawiliśmy się w zawody kto wyżej...

              jak mial 11 lat
              > namietnie kradl jablka u sasiada, bo ten mial piekne drzewo z
              > koksami

              Cienias. My ganialiśmy po lubelskich kanałach, raz zadymiliśmy
              świecami dymnymi z piłeczek pingpongowych piwnicę i całą klatkę
              schodową w milicyjnym bloku, sąsiadowi z parteru, który miał psa
              wpuściliśmy do mieszkania kota, strzelaliśmy z karbidu, w
              piaskownicy robili wulkany z saletry z cukrem...

              > jak mial 14 lat w
              > remizie w Czernikowie na zabawie rozpuscil stonke, te co to ja
              > Amerykanie zrzucili w balonach,

              ...No i wydało się: kombatant, wielce zasłużony w niszczeniu
              komunistycznej zarazy.

              > a jak mial 18 lat to dostal dowod!!!

              tylko niepełnoletniej młodzieży, która wyjeżdżała na "ohapy" do
              NRD. Czyli - kolaborant.:)
              • tajnos.agentos PS 04.04.09, 09:08
                Uciekła mi część ostatniego zdania. Dowód był pewnie zielony, bo
                czerwone komuniści wydawali wyjeżdżającym na zagraniczne wojaże
                niepełnoletnim. Czyli, to się nie liczy.:)
    • Gość: homo1 Re: nagonka na IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 15:28
      "A Pan odwróciwszy się popatrzył na Piotra. I przypomniał sobie
      Piotr słowa Pana: Dziś jeszcze, nim kur zapieje, wyprzesz się Mnie
      trzy razy. I wyszedłszy na zewnątrz, gorzko zapłakał."
      Łk 22,61 - 62
      Trzeba nam tego spojrzenia, prosto w oczy. Po co? By Piotr znad
      Wisły wreszcie zrozumiał i zapłakał. Bo dotąd tylko szyderczo się
      uśmiechał, zajęty zajmowaniem pierwszych miejsc, odbieraniem
      pokłonów i nienależnych mu hołdów. Bo naigrawał się ze swej wiary
      gorsząc maluczkich.
      • lech.niedzielski Pan nagrodził dziś najwierniejszych z wiernych ! 07.04.09, 15:26
        Azaliż są inni dla których honorem jest wierność ?!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka