janostrzyca
14.05.09, 10:21
Jeszcze kilka lat temu miasto likwidowało placówki i oddziały z
powodu „niżu demograficznego”. A dziś istniejące przedszkola nie są
w stanie przyjąć wszystkich chętnych. Czyżby miejscy urzędnicy nie
byli w stanie zdobyć i przeanalizować danych dotyczących urodzin w
Lublinie? Może się mylę, ale na podstawie rejestracji noworodków w
danym roku można w pewnym przybliżeniu określić liczbę
potencjalnych przedszkolaków za 3-4 lata.
A może likwidacja lubelskich przedszkoli miała przyczynę
ideologiczną a nie demograficzną? Pamiętamy jeszcze pomysły skrajnej
prawicy, zmierzające do tego żeby młode matki niemal siłą zatrzymać
w domach i zmusić do wychowywania dzieci. Zupełnym przypadkiem w
czasie likwidowania przedszkoli, władzę w Lublinie sprawowała
koalicja PiS-LPR pod światłym przewodnictwem Andrzeja Pruszkowskiego