Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień

09.07.09, 13:59
No cóż wiocha, wiocha, wiocha!
Obserwuj wątek
    • yavorius terroryzują? 09.07.09, 14:34
      chyba sabotują...
      • robertw18 "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 09.07.09, 21:11
        "- Wszystkim nam zależy, żeby miasto się rozwijało, żebyśmy zdobyli tytuł Europejskiej Stolicy Kultury - próbował przekonywać protestujących Krawczyk. "
        To jest właśnie zwykły dla tłuszczy u władzy sposób myślenia: oni mają "akcję", więc inni ludzie nie mają prawa do odpoczynku. Otóż p. Krawczyk myli się sądząc, że wysiłki na rzecz mało prawdopodobych wyników stoją wyżej nad zwykłym życiem ludzi w zdrowych okolicznościach.

        Że wcześniej zupełnie nie liczyli się z ludźmi, świadczy to, że coś można było jednak poprawić:
        "Olszówka zaproponowali ustępstwa - Scena stanie cztery metry od kamienicy, żeby jej lokatorzy mieli swobodny dostęp do domów. Zostanie przesunięty agregat prądotwórczy. Reflektory nie będą skierowane w ich okna, a budynek będzie zasłonięty bannerami tylko podczas koncertów, a nie prób."
        A wcześniej chcieli męczyć całościowo...

        Głupotą (ale podszytą zakłamaniem i złą wolą) też są pomysły, żeby ludzi wywozić nad jezioro, gdy zapowiadają się deszcze i chłodna pogoda. Wcale nie jest dziwne, że głupich nie znaleźli.

        Prostszą sprawą było uzgodnienie sprawy zawczasu i być może przeznaczenie jakiegoś odszkodowania w gotówce dla każdego, ale takie stado podobne do baranów, jakie rządzi Lublinem, na to nie wpadnie. Bo ma własne pojęcie "kultury"...

        Pozdr.
        • robertw18 PS. "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 09.07.09, 21:20
          Jest jeszcze jedna sprawa. Wielu mieszkańców tej okolicy to osoby, które zamieszkują tam na prawach dobrodziejstwa miasta. Niektóre z nich nawet nie wywiązują się ze swoich obowiązków.
          Władze miejskie powinny takie osoby, którym łaskawie pozwala się tam mieszkać, zobowiązać przy zawieraniu umowy do podpisania zgody na urządzanie miejskich występów w okolicy.
          Pozdr.
          • Gość: Pudziell Re: PS. "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: 91.123.163.* 13.07.09, 21:46
            MIESZKAM TAM 20 lat.... I nie zalegam z czynszem i dlatego proszę o godne
            szanowanie ciszy nocnej która obowiązuje o 22 ... Jeżeli ci nie pasuje możesz
            pod swoimi oknami zrobić sobie dyskotekę ja mam to gdzieś .... ale ja mam pewne
            prawa.. I co wygadujesz głupoty jeżeli nie wiesz bo tam nie mieszkasz...
        • olias Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 09.07.09, 21:33
          no wiesz, to i tak postęp. myślę o tym wywożeniu ludzi z miasta. w Moskwie za
          komuny to ponoć jak była wizyta zagraniczna, albo jakaś międzynarodowa impra to
          wywozili wszystkie prostytutki poza miasto.
          To chyba ta sama szkoła.
          • Gość: folkatka Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 21:49
            Nie chce być wredna, ale pewien sort ludzi ze Starówki musi zniknąc jeżeli
            chcemy jako miasto sie rozwijać. Ci co sa z Lublina wiedza o co chodzi.
            • empi Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 09.07.09, 22:05
              Ten sort ludzi, jak się wyraziłaś sami stworzyliśmy. Najpierw przez
              długie lata nie inwestując w standard mieszkań na Starym Mieście,
              (brak np. kanalizacji, ogrzewania i inne). Tak więc kto godził się
              żyć w takich warunkach? Lud prosty i ubogi :). Teraz może znajdzie
              się ktoś gotów wybudować im kilka bloków komunalnych na obrzeżach
              miasta o obniżonym (a jakże) standardzie. Znowu swoiste ghetto.
              pzdr.
              • Gość: folkatka Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:12
                Widzisz Empi znam kilka przypadków kiedy ludzie ci odrzucali jakąkolwiek pomoc.
                Oferte lokali socjalnych w nowej czesci Bronowic, ze wszelkimi wygodami...Woleli
                mieszkac w śmierdzacej norze. Znam pare przykładów jak własciciele lokali
                staromiejskich musieli się z nimi użerać.






                • empi Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 09.07.09, 22:21
                  Folkatko, każdy zna jakieś przykłady :). Nie upoważniają one do
                  uogólnień. Ci ludzie przeżyli w ten sposób swoje długie często
                  życie. Często nowe wydaje się zagrożeniem. Ponadto są wytworem, że
                  tak to nazwijmy, naszego społeczeństwa. Często sami spychamy w
                  niziny naszych współbratymców. To jest temat na odrębną wielką
                  dyskusję. :)
                  pzdr.
                  • Gość: folkatka Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:24
                    Masz rację Empi.
                    POzdr
                  • Gość: Honorata Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 15:56
                    No i proszę, dogadali się. A już myślałam, że będę musiała odwołać
                    się do chrześcijańskiego sumienia folkatki. :)
            • Gość: Gościówa Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 08:03
              Mylisz się grubo! Na Starym Mieście nie tylko żyją ludzie z
              marginesu! Nie obrażaj tych porządnych, wykształconych, rodowitych
              Lubliniaków jeśli nie chcesz żebym ja ciebie nie obraził
              • folkatka Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 10.07.09, 17:36
                Alez wiem o tym dobrze. Chodziło mi tylko o takich ludzi za jakich ja musze się
                wstydzić. Bo kiedy widze smierdzacego żula który podchodzi do dwojga turystów
                pijacych piwo pod parasolem i sępi od nich jakieś grosiki to jest mi przykro.
                Kiedys byłam swiadkiem jak taki ktoś dopadł do pary turystów z Reichu, zaczął
                ich szarpać i wrzeszczeć "szwaby w*****ać". Biorąc pod uwage wszystkie zaszłości
                o których pisał empi, uważam że jest to dla naszego miasta naprawde problem.
        • Gość: auxan Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 21:55
          W Olsztynie na rynku starego miasta tez są organizowane różne imprezy, w tym
          koncerty. Zawsze się zastanawiam, dlaczego megafony nastawione na całą moc, bo
          gdyby dać na pół gwizdka, to by wystarczyło ze sporym naddatkiem. No i
          współczuję ludziom którzy tam mieszkają.
          Kilkaset metrów od rynku knajpa nad rzeką i latem co wieczór danse. Muzykę
          bardzo głośno słychać w domu oddalonym o 150 m i to w pokojach po przeciwnej
          stronie budynku - głos się odbija od bloku stojącego 50m dalej (a więc jakieś
          200m od knajpy). Po co komu tak głośno? By się pochwalić posiadaną aparaturą?
        • Gość: qwerty Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... IP: 84.201.212.* 09.07.09, 22:28
          "Głupotą (ale podszytą zakłamaniem i złą wolą) też są pomysły, żeby ludzi
          wywozić nad jezioro, gdy zapowiadają się deszcze i chłodna pogoda. Wcale nie
          jest dziwne, że głupich nie znaleźli."


          No jasne. Powinni im zaproponować Wyspy Kanaryjskie all inclusive!

          Prostszą sprawą było uzgodnienie sprawy zawczasu i być może przeznaczenie
          jakiegoś odszkodowania w gotówce dla każdego, ale takie stado podobne do
          baranów, jakie rządzi Lublinem, na to nie wpadnie. Bo ma własne pojęcie
          "kultury"..."


          Sądzę, że najlepszym odszkodowaniem byłaby skrzynka pryty na głowę mieszkańca
          kamienicy.
          • bardzo-lysy Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 10.07.09, 09:09
            Dokładnie skrzyna pryty! i tyle! Dość tego syfu w Lublinie!
            • Gość: bosman nie musisz pisać że jesteś łysy IP: *.centertel.pl 10.07.09, 14:32
              twoja wypowiedź zdradza mentalność łysego, tępego, wypasionego prymitywnego dzika.
        • czarnyzajaczek Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 10.07.09, 09:02
          jakoś tym mieszkańcom nie przeszkadzają menele podpal;ający co jakiś czas to jedną to inną kamienicę, ani to że do niedawna strach było wejść nawet w dzień na stare miasto bez gazu obezwładniającego, a 3 dni koncertu są problemem - powiem wprost, koncert nie jest aż tak uciążliwy, tylko łatwiej przeciwko niemu zaprotestować
        • bardzo-lysy Re: "Kultura" p. Krawczyka et cons. ... 10.07.09, 09:06
          co to za tłumaczenia.
          żule i ćwoki! koniec i kropka!
          • Gość: bosman żule i ćwoki.... IP: *.centertel.pl 10.07.09, 14:34
            bo łysej pale nie pozwalają słuchać ryków w mieście?
      • ww_lodz Re: terroryzują? 09.07.09, 21:12
        yavorius napisał:
        > chyba sabotują...

        No, my ich wynajęliśmy :-)
      • avertus Re: terroryzują? 10.07.09, 10:05
        to portal wyborczej, więc czego się spodziewasz? Przecież Ci biedni
        mieszkancy broniący swoich praw i własnej godności to w oczach
        POmyjów w osobie Polikota i Wyborczej podli kryminaliści ktorych
        miejce jest komorach gazowych!
      • Gość: Pudziell terroryzują? IP: 91.123.163.* 13.07.09, 21:39
        hahahahah!!! na jakie jezioro ?? Nad jeziorem sie robi koncerty a nie w centrum
        miast .. Jeżeli urząd miasta chce robic koncerty to nie komus pod oknami !!!! Ja
        np nie zyczyl bym soebie ..... NIE POPISAŁEŚ SIĘ PREZYDENCKU ŚMIESZNY
    • monita01 Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwal 09.07.09, 15:53
      A ja sie wcale nie dziwie.... jednak dla mieszkancow okolicznych
      kamienic to musi byc naparwde uciazliwe. Inni przychodza na festiwal
      i wracaja do domu kiedy maja ochote, a oni festiwal MUSZA znosci w
      swoim wlasnym domu, co wiaze sie z halasem, tlumem ludzi pod
      oknami... wcale nie zazdroszcze!
      • Gość: xyz Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.09, 15:59
        Ja też nie zazdroszczę ale m.in z tego powodu nie zdecydowałem się na
        zamieszkanie na Starym Mieście przy Rynku.
        Co za kołtuństwo !
        • fiedor88 Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa 09.07.09, 16:08
          Aha, czyli ludzie mają się wynosić z własnych domów, bo ktoś inny chce zrobić biznes... I jeszcze jakikolwiek sprzeciw jest nazwany kołtuństwem. :D Oni przecież mają prawo tam mieszkać w spokoju, płacą za swoje domy tak samo jak każdy inny mieszkaniec tego miasta...
          • Gość: bolek Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.nplay.net.pl 09.07.09, 17:31
            Jakich własnych domów kiedy te domy były ich i chyba żaden z
            forumowiczów nie mieszka w Lublinie jakby sobie zobaczył
            tych "mieszkańców" starego miasta w Lublinie to by się bał wejść na
            stare miasto poza inną ulicę niż grodzka
      • Gość: kozbi Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.chello.pl 09.07.09, 16:44
        nikt im się nie broni wyprowadzić. za mieszkanie na starówce dostaną 3 gdzie
        indziej.
        • Gość: hehe Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.09, 19:51
          Ja sobie zaraz obok Twojego domu/mieszkania otworzę spalarnię odpadów i powiem, że jak Ci się nie podoba, to możesz się wyprowadzić.
        • Gość: auxan Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 22:03
          Ta, pewnie! A do mnie na podwórko przychodzą starsze małolaty (15-17), kopią w
          okna (wcale nie przypadkowo), a jak zwrócić uwagę to wołają: to jak sie k.rwa
          nie podoba to sie wyprowadź i wyp...dalaj stąd. Czym to się różni do twojej
          propozycji?
      • olias Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa 09.07.09, 21:35
        bo to jest pomysł kretyński, znam Lublin z czasów studiów. gdzie tam do cholery
        jest miejsce na taką imprezę?
    • fiedor88 Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwal 09.07.09, 15:59
      Całkowicie popieram mieszkańców. Festiwal można równie dobrze zrobić za miastem a nie ludziom pod oknami. Ktoś chce zarobić nie dając ludziom spokojnie żyć we własnych domach...
      • Gość: Andru Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: 80.51.196.* 09.07.09, 18:03
        No pewnie, za miastem, a festiwal nazwać "Granie w polu". Repertuar
        zespołów disco polo, a główna publiczność to okoliczne dresy. Brawo,
        z takim podejściem w tym mieście nie będzie się dało niczego
        spektakularnego zrobić. Nie da się tak, by wszyscy byli zadowoleni!
        Chcemy zrobić coś wielkiego, to muszą być ofiary! Zresztą, co to za
        ofiarność, dwa wieczory przy głośnej muzyce. Jak tak bardzo
        przeszkadza, niech się wyprowadzi dziadostwo. Całe miasto ma cierpieć
        przez starego dziada. Co on może w zamian zaoferować? "nie bo nie"? A
        wieczorem jemu podobni mieszkańcy okradają turystów na Starym
        Mieście...
        Dość!
        • Gość: auxan Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 22:16
          Więc pojedź do Gdańska, zobacz jak można robić kulturalną muzykę na starym
          mieście. Przede wszystkim bez wzmacniaczy, to się nie tylko da znieść, ale i
          słucha się z przyjemnością. A jak muzyka ma polegać na rytmicznym łupaniu byle
          głośniej to się ludziom nie dziw.
          "Chcemy zrobić coś wielkiego, to muszą być ofiary" - mieliśmy dwie wojny
          światowe, rewolucje - to było coś spektakularnego i były ofiary. I wystarczy.
          "Jak tak bardzo przeszkadza, niech się wyprowadzi dziadostwo." - ot kultura,
          przyjść do cudzego domu i kazać się gospodarzowi wynosić, bo ja akurat tu chcę
          sobie zrobić imprezę. Więc zwyczaje jednak wojenne czy rewolucyjne.
          "...przez starego dziada". Jedyny sposób by nie zostać starym dziadem to umrzeć
          młodo. Twój wybór.
        • Gość: GOŚĆ Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 08:09
          Jak ciebie czytam to mam wrażenie, że ty właśnie jesteś z tych co
          okradają innych na Starym Mieście. ŻENADA!
      • iq58 Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa 10.07.09, 10:10
        Może na Majdanku ? Tym, którzy tam leża hałas pewnie nie przeszkodzi.
    • Gość: miasto Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: *.exel.pl 09.07.09, 16:06
      A gdzie Łątka? A czemu on nie negocjuje? np. tak jak z PKS. Bo Krawczyk to może
      negocjować tylko z lubelskim koziołkiem aby nie beczał tak jak on
    • szoszon195 Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwal 09.07.09, 16:22
      Jestem mieszkańcem Rynku w Skierniewicach i mam ten sam problem.Co tydzień pseudo-prezydent urządza za pieniądze podatników imprezki.Jego poprzednik z pięknego zielonego skwerku zrobił kamienną pustynię,a obecny traktuje Rynek jak scenę.Jest to nie do wytrzymania,hałas trwający często do 3-ciej nad ranem,a potem koncert służb porządkowych.W parku miejskim jest muszla koncertowa,którą można wyremontować.Dajcie żyć w spokoju mieszkańcom!!!!A z wiochy to jest właśnie prezydent Skierniewic.
      • Gość: robert Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.derby.waw.pl 09.07.09, 19:30
        może u ciebie na wsi jest ciszej

        to się tam przeprowadź

        i nakazuj każdemu, żeby żył tak jak ty - w czterech ścianach i spędzał lato z
        polsatem albo pod sklepem z piwem w łapie
      • Gość: auxan Re: Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 22:20
        Dodaj, że ten park jest przy samym centrum miasta.
    • jerzywroclaw Mieszkańcy Starego Miasta terroryzują festiwal 09.07.09, 16:51
      To festiwal terroryzuje mieszkańców!!!
    • leszczjr znowu paranoja 09.07.09, 16:53
      Warszawskie stare miasto też obumiera bo "emeryci" co je zamieszkują wymusili
      zamykanie knajp o 22. W każdym innym mieście starówki tętnią życiem tylko u
      nas jest to jak "costa geriatrica" wieje nudą i odstraszają turystów
      Jak ktoś mieszka na starówce lub innej turystycznie atrakcyjnej dzielnicy to
      musi się liczyć z tłumem ludzi. Jak się to komuś nie podoba to może sprzedać
      mieszkanie i przenieść się gdzieś indziej.
    • rogal30 rynek w warszawie 09.07.09, 16:56
      Jestem muzykiem który gra muzyke dawna Wystepuje w strojach stylizowanych na
      sredniowieczne, nie uzywam nagłosnienia Gdzie indziej miałbym grac jak nie
      wśród starych kamienic, w poblizu Zamku Królewskiego? Otóż w Warszawie jest
      ZAKAZ gry na Starówce (informuje o tym stosowna tabliczka) Inaczej można
      zaliczyć mandat od straży miejskiej albo jak kolega gitarzysta kubeł wody z
      okna Mieszkancy Starówki najchetniej ogrodzili by sie płotem i nikogo nie
      wpuszczali na "swój " teren Jesli sie mieszka w takim miejscu to nalezy sie
      liczyc ze odbywaja sie koncerty a na ulicach graja muzykanci Awanturnikow z
      Lublina zamknął bym na 48 godz na dołku zeby nabrali rozumu
      • Gość: auxan Re: rynek w warszawie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 22:30
        Gdyby to chodziło o muzykę bez nagłośnienia to by pewnie nie było takiego oporu.
        W Olsztynie każdy koncert na rynku starego miasta ma tak niesamowite
        nagłośnienie, ze nie słychać co mówi człowiek stojący od ciebie o krok czy dwa.
        Podejrzewam że podobnie w Lublinie.
        Zamykanie knajp na starym mieście o 22 to faktycznie idiotyzm, podobnie jak
        kompletny zakaz grania (na starym mieście w Gdańsku chętnie słucham studentów
        grających klasykę na skrzypcach i podobnych).
    • rilian mentalna wiocha jest wszędzie... 09.07.09, 17:03
      ktoś pisał o warszawskich emerytach i zamykaniu knajp na warszawskim rynku o
      22. niestety, w głogowie, gdzie mieszkam, jest podobnie - z tą różnicą, że
      rynek zamieszkują w większości ludzie młodzi i w średnim wieku.
    • tepicpo wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli 09.07.09, 17:40
      i będzie spokój...czy to ma być kolejne geriatryczny rynek??? Popatrzcie na
      Kraków i uczcie się staruchy :P doceniajcie, gdzie mieszkacie :)
      • folkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli 09.07.09, 18:03
        Pierwsza wątpliwość która mnie naszła:
        dlaczego oni robią to dopiero teraz? Dlaczego nie pomyśleli wcześniej? Już rok
        temu, po zakonczeniu poprzedniej edycji, mogli sie skontaktowac z Mirkiem
        Olszówką, i zacząc z nim negocjacje. Mogli zażądać - bo ja wiem? - ekwiwalentu
        pieniężnego ewentualnie doprowadzic do zmiany lokalizacji. A tak: protest w
        momencie kiedy impreza stratuje jest chamskim terroryzmem, bo taką imprezę
        przygotowuje się ładnych kilka miesięcy. Bo taka impreza nie kosztuje złotówki.
        Wątpliwośc druga: mamy wyjątkowo piękne Stare Miasto, które jest naturalna
        scenerią dla koncertów. Myslę, że jedną z podstawowych przyczyn dla której
        wszystkim tak bardzo spodobały się Inne Brzmienia, było własnie otoczenie
        kamienic. Pusty śmiech ogarnął mnie jak w radiu usłyszałam wypowiedź jednego z
        protestujących: przeciez mozmna przenieść na Plac Zamkowy albo do Muszli. Tiaa.
        Tak jakby na Placu Zamkowym też nie mieszkali ludzie. Co do Muszli - jest
        fajna, ale nocne powroty przez Ogród Saski nie należą do najprzyjemniejszych.
        Reasumując: pół roku wczesniej potraktowałabym mieszkańców rynku z sympatią.
        Zrozumiałabym ich rację. Ale teraz: sa dla mnie zwykła gromada rozkrzyczanych
        awanturników. Tym bardziej - że odrzucili od miasta oferte zastępczych noclegów.
        • Gość: folkkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 19:25
          I jeszcze a propos Muszli: jest to osobna instytucja, z osobnym programem,
          zarzadzana przez CK. Wątpię aby ludzie z CK wpuscili na swój teren obca imprezę.
          • robertw18 Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... 09.07.09, 21:26
            Jest na odwrót niż sądzi ta urobiona według pomysłów z czasów "realnego socjalizmu" osoba. Człowiek ma prawo do życia w spokoju i zdrowych okolicznościach. Jeśli dzicy przedstawiciele władz wiedzieli wcześniej, że chcą urządzać po nocy głośne występy, to powinny tę sprawę załatwić wcześniej z mieszkańcami.
            To nie mieszkańcy - wbrew temu, co sądzi p. Folkatka - mają obowiązek dowiadywać się zawczasu, co też im władze zamierzają urządzić pod nosem. To władze mają zawczasu uprzedzać ludzi narażając ich na przykrości...
            Pozdr.
            • Gość: folkatka Re: Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 21:44
              No wiesz Robert
              ja - antykomunistka z przekonania, żeby takie rzeczy o mnie pisać:/
              MOzna na to spojrzec z innej strony.
              W tamtym roku zapowiadano od poczatku że festiwal będzie miał kontunuacje w roku
              przyszłym. Tak więc mieszkańcy wiedzieli. Ale nic nie mówili. To w takim razie
              ktos tam sobie pomyślał że nie mieli nic naprzeciw.
              • grzes1966 Re: Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... 10.07.09, 09:01
                Gość portalu: folkatka napisał(a):

                > No wiesz Robert
                > ja - antykomunistka z przekonania, żeby takie rzeczy o mnie pisać:/
                > MOzna na to spojrzec z innej strony.
                > W tamtym roku zapowiadano od poczatku że festiwal będzie miał kontunuacje w
                rok u przyszłym. Tak więc mieszkańcy wiedzieli. Ale nic nie mówili. To w takim
                razie ktos tam sobie pomyślał że nie mieli nic naprzeciw.

                Czy Ty naprawdę nic nie rozumiesz? To pajac od festiwalu zamierzał zakłócić
                spokój mieszkańców starówki i to jego psim obowiązkiem było zgłosić się do nich
                i wynegocjować zgodę na koncert. Może Cię zaskoczę ale nie każdy ma obowiązek
                wpatrywać się z psim uwielbieniem w usta Pana Olszówki.
                • folkatka Re: Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... 10.07.09, 17:42
                  Alez ja od nikogo nie wymagam żeby wpatrywał się z psim czy z jakimś innym
                  uwielbieniem w oczy p.Olszówki :DDDD Owszem ze olszówka mógł z nimi rozmawiać,
                  nie zrobił tego i liczy sie mu to in minus. Mógł to zrobić Urzad Miasta, co p,
                  Haponiuk przyznała zresztą. Ale z drugiej strony: nie rozumiem tych co
                  rozgrzeszają mieszkańców z ich bierności.
                  • robertw18 Re: Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... 10.07.09, 19:11
                    P. Folkatka może sobie wyobrażać, że kimś jest, i głosić wokół te swoje wyobrażenia, ale myśli według zasad "realnego socjalizmu": "jedinoczka - nul".
                    Jej wsparcie dla władzy, która zamiast dbać o spokój i zdrowie mieszkańców, urządza "akcję", bo chce być sławna "polska i światowa", dowodzi tego najwyraźniej.
                    Pozdr.
                    PS. Podobnie głupie jak poprzednie wypowiedzi p. Folkatki są późniejsze, o tym jak to ludzie mają wynajdywać zapowiedzi tego, co władza im zgotuje za rok i pamiętać o tym, żeby w odpowiedniej chwili sprawdzić, czy władzy nie przeszło, i zabiegać o złagodzenie złych skutków zamierzonych przez władzę wyczynów.
                    • Gość: folkatka Re: Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 20:09
                      Spokojnie Robert
                      nie do końca mnie zrozumiałeś
                      =====================
                      ale myśli według zasad "realnego socjalizmu": "jedinoczka - nul".
                      ==============
                      Na szczęście nie Ty decydujesz o tym jak ja myslę. Nie masz racji o czym ja sam
                      wiem najlepiej.
                      ======================
                      urządza "akcję", bo chce być sławna "polska i światowa", dowodzi tego najwyraźniej
                      =================
                      NIe chodzi o to zeby być "swiatowym". Chodzi o to, że w naszym mieście
                      organizuje sie ambitne przedsięwzięcie artystyczne, na którym usłyszec można
                      ciekawą i niekomercyjna muzykę, podczas gdy moznaby zaprosic jakies tam "Lato z
                      Radiem Eska" albo cos w tym stylu. Trudno zebym nie popierała działań
                      wzpierających wartościwe przedsięwzięcia artystyczne! I tu abstrahuje od tej
                      nieszczęsnej sprawy z kamienicami. Mam nadzieję że za rok zmieni sie lokalizacja
                      festiwalu.
                      ============================

                      > PS. Podobnie głupie jak poprzednie wypowiedzi p. Folkatki są późniejsze,
                      ==============
                      Za to Twoje wpisy to niewyczerpana krynica madrości;)
                      ----------------------
                      e mają wynajdywać zapowiedzi tego, co władza im zgotuje za rok
                      ===================
                      I znowu mnie nie zrozumiałeś. Ja po prostu uważam, ze człowiek nie powinien być
                      bierny wobec otaczajacej rzeczywistości.Powinien interesować się tym co sie
                      dzieje wokół niego - i tak. Oczywiscie. Tu masz rację. Powinien interesować się
                      tym co władza planuje na jego dzielnicy urzadzać. Jaka jest Twoja alternatywa?
                      Siedzenie z założonymi rękoma?




              • Gość: Honorata Re: Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 17:15
                Gość portalu: folkatka napisał(a):
                > No wiesz Robert
                > ja - antykomunistka z przekonania, żeby takie rzeczy o mnie pisać

                W takim razie nie bardzo chyba wiesz na czym polega to, wobec czego
                deklarujesz się jako "anty" (notabene, nie ma się czym chwalić, bo
                nie jest to żadne osiągnięcie). Istotne są nie werbalne deklaracje,
                a poglądy i to bynajmniej nie te, o których najczęściej mówią
                ci "anty" lecz przekonania społeczne - co może władza, a co należy
                do ludzi.
                • folkatka Re: Zdziczała p. Fokatka przywraca "komunizm"... 10.07.09, 17:46
                  W takim razie nie bardzo chyba wiesz na czym polega to, wobec czego
                  > deklarujesz się jako "anty"
                  ===========
                  Wiem:niniwa2.cba.pl/czarnaksiegakomunizmu.htm
                  ============
                  lecz przekonania społeczne - co może władza, a co należy
                  > do ludzi.
                  =============
                  Tak - pewne przekonania sa wspólne niezaleznie od swiatopoglądów. Popatrz na
                  takie pisma jak "Inny Świat" czy "Obywatel". Czytaja je ludzie niezaleznie od
                  przekonań.
          • Gość: Honorata Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 17:08
            Gość portalu: folkkatka napisał(a):
            > I jeszcze a propos Muszli: jest to osobna instytucja, z osobnym
            > programem, zarzadzana przez CK. Wątpię aby ludzie z CK wpuscili na
            > swój teren obca imprezę

            Co ty, milutka, pleciesz? Zarówno muszla koncertowa jak i "CK" jest
            własnością miasta (gminy Lublin), a nie "ludzi z CK". Zarządzanie
            muszlą nie daje bynajmniej uprawnień właścicielskich ani wyłączności
            na jej używanie. Orientuj się trochę, milutka, bo chyba klapka ci
            puszcza.
            • folkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli 10.07.09, 17:21
              Honoratko Honoratko :)))
              Ty sie orientuj:))) Niestety rybeńko słodka, nie masz racji. Wejdź sobie
              nastronę www.ck.lublin.pl tam u góry w menu, w zakładce "jednostki
              organizacyjne" masz Muszlę. A to cytat z tejże strony:
              Doskonała lokalizacja, zadaszona scena, widownia na ponad 1000 miejsc i zaplecze
              techniczne powodują, że znajdująca się w samym centrum Ogrodu Saskiego,
              kompleksowo odnowiona w roku 2003, Muszla Koncertowa jest idealnym miejscem do
              organizacji letniego wypoczynku dla mieszkańców naszego miasta. Od roku 2004
              zarządcą Muszli Koncertowej jest Centrum Kultury w Lublinie.


              Suma sumarum
              sa rzeczy na których znam sie dosyc dobrze.



              • Gość: Honorata Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 17:29
                A czyje jest Centrum Kultury? Czyj jest Ogród Saski wraz z muszlą,
                budynek poklasztorny przy Peowiaków 12 i mieszczaca sie tam
                instytucja? Czy to jakaś spółka cywilna pana Szpechta, Opryńskiego i
                innych czy instytucja powołana, finansowana (nie w pełni) i
                nadzorowana przez gminę Lublin, a konkretnie Zarząd Miasta Lublin.
                Kto powołuje i odwołuje dyrekcję CK, kto ma jurysdykcję nad centrum?
                Ech, folkatka, folkatka ...
                • folkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli 10.07.09, 17:48
                  Widzisz Honoratko
                  pewnych rzeczy nie będę Ci tłumaczyć....Uwierz mi na słowo.
                  • Gość: Honorata Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 07:24
                    Tutaj nie da się nic "wytłumaczyć" ani wyinterpretować. Jest jak
                    napisałam - Centrum Kultury i wszystkie jego agendy są własnością
                    Gminy Lublin i podlegają Prezydentowi Miasta.
                    "Co pan każe - sługa musi!", że zacytuję wieszcza.
                    • Gość: folkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:08
                      Naprawde myslisz że wszystko jest takie strasznie proste? Jesteś chyba już w
                      wieku gdzie młodzieńczy idealizm trzeba zastapić chłodnym realizmem. Zresztą. Co
                      ja Ci bede tłumaczyć. Przyjdź sobie na najblizsze spotkanie enter2016 (terminy
                      ogłaszane na stronie www.lublin2016.pl, trzeba śledzić) i porusz te kwestię.
                      • Gość: folkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 12:46
                        Honoratko
                        spróbuje Ci to wytłumaczyc najprościej jak to się da. CK jest instytucją
                        miejską. Zaś IB jest imprezą prywatną organizowana przez osobe prywatną. Zatem
                        udostępnienia władza nie moze - powtarzam - NIE MOŻE - nakazać swojej agendzie
                        udostępnienia obiektów ot tak prywtnej osobie! Mineły juz czasy kiedy mozna było
                        cos nakazać w ten sposób albo nie. My tu dyskutujemy o zamordyźmie. Rozwiązanjie
                        przez Ciebie zaporoponowane byłoby własnie takim zamordyźmie. BoTakie rzeczy
                        owszem, sa możliwe, ale na drodze obopólnych ustaleń Na przykład w grudniu 2008
                        jeden z koncertów w ramach Mikołajków Folkowych odbył sie w filharmoii, ale to
                        była kwestia obopolnego dogadania się z dyrekcją tej instytucji (p. Księska).
                        Nikt nie może nic nakazać.
                        • Gość: Honorata Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 12:49
                          Nie twierdziłam bynajmniej, że prywatna impreza może się odbyć w
                          miejskim obiekcie bez zawarcia odpowiedniej umowy z jej
                          właścicielem; takie twierdzenie byłoby oczywistym brakiem rozumu i
                          nie wiem skąd w ogóle przyszło Ci do głowy? Nie ma jednak żadnych
                          obiektywnych przeszkód ani przeciwwskazań żeby organizatorzy
                          przeglądu (czy jak tam nazwać te "inne brzmienia", notabene tytuł
                          ten nasuwa mi nieodparcie skojarzenie z "inteligentnymi inaczej" :))
                          zawarli odpowiednie porozumienie z Gminą Lublin, reprezentowaną czy
                          to przez Prezydenta Miasta czy przez upełnomocnione do dysponowania
                          muszlą Centrum Kultury, aby taki "festiwal" odbył się właśnie w
                          Ogrodzie Saskim, gdzie - moim zdaniem - jest dla niego stosowne
                          miejsce.
                          A tak na marginesie, mów mi raczej "babciu Honorato" niż apeluj do
                          mojej młodzieńczej niesforności sugerując porę na zmądrzenie. To
                          ostatnie, to ja postuluję wciąż wobec mojej 13-letniej wnuczki!
        • Gość: auxan Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 22:40
          A nie sądzisz, że to Olszówka powinien wcześniej spotkać się z przedstawicielami
          mieszkańców? Niby skąd mieszkańcy mieli wiedzieć kto te koncerty organizuje i
          czy na ten rok tez planuje?
          Poza tym, z tego co czytam wnioskuję, że wcześniej pan Olszówka kompletnie
          ignorował potrzeby mieszkańców - proszę się przyjrzeć na jakie ustępstwa jest
          gotów. Właśnie ustępstwa - to znaczy że wcześniej np. reflektory były skierowane
          także w okna.
          Czy w ramach ustępstw też zobowiązał się urządzić ten koncert bez nagłośnienia,
          albo chociaż te nagłośnienie zredukować do jakiegoś rozsądnego poziomu?
          Mieszkańcy mieli po prostu dość lekceważenia.
          • Gość: folkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:53
            A nie sądzisz, że to Olszówka powinien wcześniej spotkać się z przedstawicielami
            mieszkańców? Niby skąd mieszkańcy mieli wiedzieć kto te koncerty organizuje i
            czy na ten rok tez planuje?
            ====================
            Olszówka - oczywiście. Powinien był sie spotkać. Natomiast skad mieli sie
            dowiedzieć? W tamtym roku było ogłaszane szeroko ze festiwal bedzie za rok.
            Kontakt do organizatorów podany był na plakatach.
        • Gość: Honorata Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 17:01
          folkatka napisała:
          > Co do Muszli - jest fajna, ale nocne powroty przez Ogród Saski nie
          > należą do najprzyjemniejszych.

          No, tutaj to pojechałaś nieźle po bandzie. Mieszkańcy Starego Miasta
          mają cierpieć wrzaski i hałasy, bo tobie jest nieprzyjemnie wracać
          nocą przez park. Dobre!
          To twój problem, milutka, anie tych ludzi. Oni są u siebie, tam
          mieszkają i tam mają prawo do spokoju. Ty, jeśli chcesz
          słuchać "innych brzmień" musisz się liczyć z wszelkimi
          tego "chcenia" konsekwencjami. Nie oni!
          Oczywiście, dla wizerunku miasta jest lepiej, gdy rynek staromiejski
          żyje, jest miejscem imprez kulturalnych itp, choć i wśród turystów i
          innych "oceniaczy" nie brakuje takich, któzy wyżej od krzykliwej
          imprezy na renesansowym rynku cenią wyżej spokój, leniwą ciszę
          i "nastrój muzealny", harmonizujący z widoczna tam historią. To
          kwestia gustu.
          W żadnym jednak razie nie wolno tych (z jakich "sfer" by nie byli)
          nazywać "gromadą rozkrzyczanych awanturników", bo to buta, pycha, i
          pogarda, żeby nie powiedzieć jeszcze dosadniej.
          A już myślałam, żena zakończenie dialogu z empim (patrz wyżej)
          zajęłaś stanowisko racjonalne i przyzwoite. Okazuje się jednak, że
          była to tylko twoja "chwila słabości".
          • folkatka Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli 10.07.09, 17:31
            Droga Honoratko
            przede wszystkim:
            =====================
            No, tutaj to pojechałaś nieźle po bandzie. Mieszkańcy Starego Miasta
            > mają cierpieć wrzaski i hałasy, bo tobie jest nieprzyjemnie wracać
            > nocą przez park.
            ======================
            Wcale tak nie napisałam i wcale tak nie uważam. Ja po prostu głosno sie
            zastanawialam, wymieniałam wszystkie za i przeciw. Co do powrotów - stwierdziłam
            tylko fakt, Honoratko.
            ======================
            A już myślałam, żena zakończenie dialogu z empim (patrz wyżej)
            > zajęłaś stanowisko racjonalne i przyzwoite. Okazuje się jednak, że
            > była to tylko twoja "chwila słabości".
            ====================
            Widzsz moja droga! Jakbyś popatrzyła na godziny w których wysyłałam obydwie
            odpowiedzi, to bys wiedziała że ta w której odpowiadam empiemu jest troche
            późniejsza. Owszam, przyznaję. Źle zrobiłam ze nazwałam tak tych ludzi, ale po
            prostu nie znałam wtedy wszystkich rzeczy. Mnie naprawde sie wtedy wydawało że
            to gromada żuli z gatunku tych co łazą po ogródkach piwnych i sepią fajki od
            tych co tam akurat siedzą. Potem sie okazało że sie myliłam. Po za tym poniosły
            mnie emocje pod wpływem wiadomości że dzień przed imprezą chcieliby od
            organizatorów żeby ja przenieść. BTW. Czy Tobie Honoratko nigdy nie zdarzyo sie
            napisać niczego czego byś późćniej żałowała? No przyznaj sie skarbeńku szczerze.
            I nie oceniaj mnie proszę przez pryzmat jednego zdania.


            • Gość: Honorata Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 17:36
              Owszem, i mnie zdarza się palnąc coś w ferworze dyskusji, dlatego
              nie odsądzam Cię od czci i wiary, tylko dobrotliwie napominam :)
              Na godziny publikacji nie patrzyłam, fakt, mogłam więc nie docenić
              twojego "nawrócenia". Jeśli tak jest w istocie, to przywracasz mi
              nadzieję. :)
      • Gość: kaczo i ponuro Re: wiocha w lublinie :P spalować starych ramoli IP: 132.170.58.* 09.07.09, 21:00
        Mam nadzieje, ze ktos kiedys ciebie, szmaciaku spaluje
        (to do autora podpisujacego sie "tepic po")!
    • Gość: Andru Niech się wyprowadzą dziady! IP: 80.51.196.* 09.07.09, 17:58
      Cenę za mieszkanie na Starym Mieście dostaną świetną, wystarczającą,
      by kupić w zacisznym miejscu dużo większe mieszkanie.
      Po za tym to są właśnie ułomności demokracji. Wyjdzie stary dziad na
      środek i nie dotknij go, a całe miasto na tym cierpi. Kpina!
      Miasto powinno eksmitować tych wszystkich dziadów, a kamienice
      sprzedać przedsiębiorcom. Byłoby ich stać na remont, miasto nie
      musiało by na to łożyć, a do tego sami prosiliby się o jak najwięcej
      festiwali, bo ruch turystyczny jest w ich żywotnym interesie. Nie
      może być wszystko dla wszystkich. Takie są czasy, że Stare Miasto
      jest głównym produktem eksportowym Lublina i trzeba o ten produkt i
      jego dystrybucję dbać.
      Pozdrawiam
    • 3miastoorg uściski dłoni ponad głowami.... 09.07.09, 18:17
      Takie czasy, ludziom nie wystarcza już głosowanie raz na 4 lata, chcieli by wolności i mozliwości podejmowania decyzji w sprawach dotyczących ich samych. Takich konfliktów jest i będzie dużo więcej, dopuki "demokracja" przedstawicielska nie upadnie.
    • marter7 A taki dobry był Pan... 09.07.09, 19:59
      "zaproponowali ustępstwa: [...] żeby jej lokatorzy mieli swobodny dostęp do
      domów, Reflektory nie będą skierowane w ich okna, a budynek będzie zasłonięty
      bannerami tylko podczas koncertów, a nie prób"

      prawdziwy łaskawca...
      • Gość: kaczo i ponuro Re: A taki dobry był Pan... IP: 132.170.58.* 09.07.09, 21:06
        prawdziwy laskawca...

        Dokladnie tak!

        P.S. Dodam tyle, iz wyjatkowo zenujacy
        i wrecz wstydliwy dla Lublina jest
        poziom wiekszej czesci wypowiedzi
        zamieszczonych na tym forum,
        gesto "okraszonych" epitetami
        ("stare dziady", itd.). Wstyd!!!
      • fajnakomentatorka ciemnota 10.07.09, 13:49
        powinni miec wyzsze czynsze za mozliwosc darmowego kontaktu ze sztuka...za darmo
        wczasy 3 dniowe nad jeziorem..pewnie te ciemniaki w zyciu na wczasach nie byly
    • Gość: Ola Gulińska Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: *.chello.pl 09.07.09, 20:32
      Dziwi to, że mieszkańcy Starego Miasta nie są w stanie póść na żaden kompromis.
      Chęć takiego kompromisu widzę po stronie organizatorów koncertu - te trzy dni
      nad jeziorem, przesunięcie sceny, ochrona itd. Natomiast po drugiej stronie jest
      mur: "nie bo nie".
      Dwa miesiące temu stanęłabym po stronie mieszkańców. Teraz mam gdzieś ich
      protesty - są zwykłym, złośliwym sabotażem. Tak jakby uparli się, by za wszelką
      cenę nie dopuścić do festiwalu.
      • leniak Olu Agatko Rillianie 09.07.09, 21:22
        tak się składa że co nieco wiem w czym rzecz
        taką mam pracę że wiem akurat
        ...
        po prostu byłem w tamtym roku na Innych Brzmieniach zawodowo
        i w tym również będę (choć świadkiem sporu akurat nie byłem)
        ...
        zacznijmy zatem od poczatku:
        w zeszłym roku scena była ustawiona tak blisko kamienicy że
        mieszkańcy nie mogli się dostać do mieszkań - konkretnie to ok 60 cm
        od muru kamienicy
        mieszkańcy kamienicy po otwarciu okna mogli ręką odchylić horyzont
        sceny - bez wychylania się z tegoż okna...
        czy do Was to choć trochę przemawia?
        to jednak nie wszystko...
        nikt a w szczególności nikt ze stojącej na przeciwko kamienicy
        Urzędu Miasta nie pofatygował się aby choćby kartkę z informacją o
        Innych Brzmieniach (i utrudnieniach z tym związanych) na owej
        zatarasowanej kamienicy wywieśić)
        ...
        Ja wiem że Agata i Ola to się interesują ogólnie a w szczególności
        muzyka i one wiedzą że festiwal dzikie węże itp.
        ale do licha czy prestiż lub muzyka Voo Voo lub Morcheby to są
        rzeczy które najbardziej interesują matkę która nie może się z
        wózkiem dostać do domu?
        PRZEMYŚLCIE TO MOŻE SOBIE
        ...
        wy macie za złe ludziom że oni się o swoje biją bo macie na myśli
        wyłącznie swój interes i zrozumienie ich to dla Was trud zbyteczny?
        ...
        jasne że sięgają po srodki skuteczne nikt za Olszówką po prośbie
        chodził nie będzie (tym bardziej że nie od Olszówki wsio zależy)...
        zresztą za nikim innymm też chodzić nie będą - nie te czasy kiedy
        się prosiło chama żeby łaskawie w szkodę nie lazł.
        ...
        trzeba było ludzi uprzedzić - to raz
        po drugie zadbać by jednak to dojście do domów mieli
        po trzecie wysłuchać zanim sięgneli po demokratyczną metodę walki z
        waadzą czyli czynny protest
        wbrew pozorom z ludźmi mozna się dogadać tylko chcieć trzeba...
        i to chcenie trzeba mieć zanim oni się waadzy dobiora do skóry a nie
        dopiero pod wpływem strachu (Panie Krawczyk!)...
        ale żeby takie chcenie mieć w sobie to ludzi trzeba szanować a nie w
        dupie mieć...
        ...
        Trzeba Wam Olu Agatko i Rilianie tłumaczyć więcej - wytłumaczę...
        ...
        komentarz zaś Palikota też zasługuje na słów kilka - mocnych słów
        Ciebie debilu nic nie obchodzi i nic nie dotyka. Nic nie rozumiesz
        bo rozumieć nie musisz. Wystarcza Ci że masz kasę za którą kupujesz
        luksus komentowania zachowania tych ludzi którymi przecie gardzisz.
        Ja Cię zatem proszę nie sraj tu!
        sraj se gdzie indziej - prowokację zrób - zabaw swe owsiki, ale od
        ludzi wara...
        • Gość: folkatka Re: Olu Agatko Rillianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 21:35
          Przemuś
          o tym ze mieli utrudniony dostęp to nie wiedziałam. I jeżeli wytykasz gdzieś
          oczywiste błedy organizatorów - to ja to rozumiem.
          Pretensje mam tylko o jedno. Że wyszli protestować dopiero teraz. Tak sie po
          prostu nie robi. Bo przecież nie sposób przenieść gdzieś imprezy w ciągu jednego
          dnia, na dzień przed jej rozpoczęciem. Oni sobie najwyraźniej nie zdają sprawy z
          tego, ile zabiegów stricte papierkowych wymaga zorganizowanie imprezy w
          przestrzeni publicznej. Ile pozwoleń, wytyczenia miejsc gdzie będa stały
          barierki, a gdzie ochroniarze etc. Wszystko musi byc zatwierdzone przez
          urzedników. Tego nie da sie załatwić w jeden dzień. Załatwianie takich rzeczy
          trwa miesiącami.Przeciez p. Krystyna Dzieżyc powinna sie w takich sprawach
          orientować!
          jeszcze raz powtarzam: gdyby oni zaczęli odpowiednio wczesniej informować i
          protestować. Ale nie zaczęli. Sami sa sobie winni. I proszę. NIe myśl o mnie że
          jestem wredna i mam gdzies tych ludzi. Nie mam. Ale: tu patrz poczatek
          niniejszego akapitu.
          A jak będziesz na IB to daj znać. Może w koncu sie spotkamy. Telefon mam ten sam.
          • leniak Agatko obiecałem że wyjaśnię 09.07.09, 21:40
            ale muszę zwierzęta nakarmić najpierw...
            a potem szeroko wyjaśnię co i jak
            dla niezorientowanych napiszę że jestem jednym z tych robaków co tą
            scenę stawiają - fizycznie przy tym pracuję - blaty noszę - brudzę
            się, etc...
            jestem zatem naprawdę blisko.
            • Gość: folkatka Re: Agatko obiecałem że wyjaśnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 21:45
              Pozdrawiam
              też karmię zwierzęta
          • empi Re: Olu Agatko Rillianie 09.07.09, 21:48
            Tak sobie myślę, że wszystko zmierza ku dobremu ale złą drogą :).
            Stare Miasto nie powinno być miejscem mieszkalnym lecz zapleczem
            minn. kulturalno rozrywkowym miasta. Zamiast planowanej, systemowej
            zmiany jego charakteru stara się to uczynić na zasadzie obrzydzenia
            życia mieszkańcom. Zmusić ich do emigracji, stworzyć atmosferę
            nagonki na nich, uczynić winnymi zacofania miasta. Mam nadzieję, że
            protesty uzmysłowią to nam wszystkim. Ci ludzie byli tam przecież
            pierwsi! :)
            pzdr.
            • leniak Tak tak Empi 09.07.09, 22:16
              z angielska rzekłbym exactly
              ...
              strasznie dużo zarówno u waadzy jaki i gó...anych pismaków jest tej
              pogardy dla ludzi - straszliwie dużo wręcz
              pzdr.
          • leniak Wyjaśniam 09.07.09, 21:52
            Psim obowiązkiem organizatorów odpowiedzialnych za teren jest
            zadbanie o sensowne warunki i dla sceny (bo ona ma swe potrzeby i
            nawet napisze jakie...) i dla jej sąsiadów
            wiecie kto jest odpowiedzialny za teren?
            Krawczyk przecie...
            temat też nie jest nowy bo pojawiał się na lubelskich forach już w
            zeszłym roku (nie mam czasu na szukanie żeby wam linka podać na
            tacy - poszukajcie sami - znajdziecie)
            jak pisałem mieszkańcy mają PRAWO o swój interes dbać i uzywać do
            tego celu tych metod które sa skuteczne - jedynych metod które
            działają w Lublinie zresztą...
            I dlatego tak Agatko zrobili i zrobili słusznie i dobrze
            a opie...nie należy się Krawczykowi bo on miał OBOWIĄZEK o tych
            ludzi zadbać...
            rozumiesz chyba słowo OBOWIAZEK prawda?
            ...
            ponieważ psy czekają na jedzenie to zapytam:
            tłumaczyć Ci czemu propozycje Krawczyka sa kretyńskie?
            czy sama rozumiesz?
            • Gość: folkatka Re: Wyjaśniam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 21:58
              I dlatego tak Agatko zrobili i zrobili słusznie i dobrze
              ==============
              W dalszym ciągu uważam że mogli zrobic to wcześniej. Wtedy ich protest miałby
              jakis sens. Tym bardziej, że jeśli chodzi o inne sprawy, to mieszkańcy Starego
              MIasta potrafią sie zorganizować.

              • leniak Agato Boga się nie boisz? 09.07.09, 22:28
                Piałem już że mieszkańcy mają prawo do szacunku i zainteresowania ze
                strony sowicie opłacanych urzedników...

                ale teraz to Ci napiszę kto za to całe gó... się napoci...
                kto zamiast postawić scenę dziś będzie ją stawiał jutro od 6 rano...
                kto będzie zapierdzielał i sie pocił żeby teraz zdążyć i żeby było
                tak jak być powinno...
                ...
                albo Ci nie napiszę kto - tylko Ci napiszę ze nie Krawczyk akurat,
                nie Skomra, nie Palikot...
                ...
                oni się nad mieszkańcami będą pastwić, a ci co będą się pocić nie
                mają w gowach nikim pomiatać i gardzić - choćby dlatego że mają
                robotę do wykonania...
                i myślę że jednak się uda...
                i na koncercie Marii Awarii się spotkamy... ;-)
                • Gość: folkatka Re: Agato Boga się nie boisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:33
                  Zasadnicza rzecz Przemuś. Zrozum mnie dobrze.
                  Mieszkańcy maja prawo do wszystkiego. Do szacunku, do protestu i tak dalej.
                  Wiesz - mnie w tamtym roku było ich szkda. Zastanawiałam sie jak oni to
                  wytrzymują. Ale akcja dzień wczesniej nie prowadzi do niczego. I ciągle
                  powtarzam: jeżeli urzędnik nawala obywatel musi być pierwszy. Sam działać a nie
                  czekac aż urzędnik sie łaskawie zainteresuje.
                  • empi Re: Agato Boga się nie boisz? 09.07.09, 22:42
                    >Wiesz - mnie w tamtym roku było ich szkda. Zastanawiałam sie jak
                    >oni to wytrzymują. Ale akcja dzień wczesniej nie prowadzi do
                    >niczego.
                    Przecież oni już drugi rok potestują! Czyżby w tym roku zaskoczyli
                    władzę? Może władza myślała, że może dali sobie spokój :).
                    pzdr.
                    • Gość: folkatka Re: Agato Boga się nie boisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:44
                      Naprawdę protestują już od roku? Ech, jakos cicho. Nie było ich ani w gazetach,
                      ani gdziekolwiek indziej...
                      • empi Re: Agato Boga się nie boisz? 11.07.09, 09:39
                        Folkatko, sarkazm zbyteczny :). Protestowali podobno w zeszłym roku
                        już! Prawda? Waadzy nie dało to nic do myślenia. Liczyli na to, że w
                        tym roku się uda?. Czy mieszkańcy jako jedyne zajęcie mają za cel
                        walkę z naszą waadzą w tej sprawie?. Tak może konkretniej folkatko,
                        dlaczego ludzie muszą walczyć o swoje prawa za każdym razem w
                        demokratycznym kraju? W totalitarnym, to pojmuję. Konieczna
                        rewolucja by coś zmienić.
                        pzdr.
                        • Gość: folkatka Re: Agato Boga się nie boisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:11
                          To zaden sarkazm. Ja sie naprawdę teraz dopiero dowiaduje ze były jakies protesty.
                          ==================
                          Tak może konkretniej folkatko,
                          > dlaczego ludzie muszą walczyć o swoje prawa za każdym razem w
                          > demokratycznym kraju?
                          =============
                          Nawet w demokratycznych krajach władze mają mnóstwo pomysłów na to by
                          uszczęśliwiac ludzi. Przykład? Szesciolatki do szkół. Ponad połowa społeczeństwa
                          (prawie 70proc). tego nie chce. Ale oni i tak sa mądzrejsi.
                  • leniak Ta akcja była skuteczna 09.07.09, 22:44
                    I przyniosła mieszkańcom kamienicy efekty w postaci tych 4 m dojścia
                    do domów i dostępu swiatła do okien
                    owszem zapłacą za tą awanturę robotnicy
                    ale ta akcja była skuteczna
                    ...
                    gdyby mieszkańcy naprawdę chcieli festiwal przegonić wtedy owszem
                    powinni zacząć protesty wcześniej a dziś nawet bić się ze ściągniętą
                    w olbrzymiej ilości policją (tak tak wysłano na mieszkańców wściekłe
                    psy - pamiętacie symbole Palikota Penis i Pistolet?)
                    ale widać chcieli tylko móc wejść do domu...
                    i chyba się nieco wygadać też chcieli...
                    jak to w gniewie...
                • Gość: Padre81 Re: Agato Boga się nie boisz? IP: *.chello.pl 10.07.09, 07:51
                  Przemku , nie zestawiaj trudu pracy robotników , z absurdalnością pewnych żądań.
                  Cała sprawa i tak wygląda na z lekka zmanipulowaną
                  • leniak Głupi socjalisto 11.07.09, 09:17
                    pracuję przy tej scenie i rozmawiam z tymi ludźmi - przyjdź odwiedź
                    stań twarzą w twarz ze sprawą -pogadamy
            • leniak Re: Wyjaśniam dalej 09.07.09, 22:07
              scena ma swoje potrzeby
              musi być miejsce na urządzenia sceniczne - np. dźwięk musi być
              odpowiednio zawieszony by było coś wogóle słychać
              dla techników scenicznych i oczywiście osoby odpowiedzialnej za cała
              scenę jest najlepiej kiedy miejsca jest dużo - tu tak nie ma...
              nie mniej ani technicy ani ten odpowiedzialny ani nawet Olszówka nie
              decydują gdzie scena ma stanąć (na tyle na ile zaś decydują
              wybierają wariant optymalny dla sceny - taka ich rola i taka ich
              praca)
              w zyciu wogóle ważne jest by w danych warunkach wybrać rozwiązania
              optymalne - tak tak kompromis zawrzeć, bo warunków idealnych w
              praktyce nie ma...
              ...
              Ja sie tu wyżywam na Krawczyku dlatego że on reprezentuje waadze
              miasta - jest gospodarzem...
              Nie wiem czy on ma faktycznie ludzi w dupie czy też zwyczajnie nie
              pomyślał (choć chyba za myślenie mu płacą niemałe pieniadze - z
              pewnością większe niż mnie)
              tak czy siak miasto spartoliło po raz kolejny...
              spartoliła też GwP która raz że bzdury napisała dwa że z tymi swymi
              wypocinami zaraz poleciała do Palikota...
              gó...arze a nie redaktorzy - niestety.
              • Gość: folkatka Re: Wyjaśniam dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:23
                Ja sie tu wyżywam na Krawczyku dlatego że on reprezentuje waadze
                miasta - jest gospodarzem...
                =================================
                Napisałam juz poniżej napisze Tobie. Gdy władza nie dziala tak jak powinna,
                ludzie powinni sami sie zorganizować. Jestem fanką wszelkich działań
                obywatelskich. Ale qrcze: nie na dzień przed imprezą bo to nie jest w stanie
                niczego zmienić a jedynie ludzie na forach będa sie wyzywac na "starych dziadach".
                • Gość: auxan Re: Wyjaśniam dalej IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 23:11
                  Cały czas twierdzisz że mieszkańcy o wszystkim byli dużo wcześniej szczegółowo
                  informowani i to na bieżąco? No to napisz jeszcze kto ich informował. Bo mnie
                  się wydaje, ze mogli jedynie się obawiać, ze w tym roku będzie podobnie jak w
                  poprzednim, a pewności nabrali dopiero jak zaczęły się roboty z budowa sceny. I
                  skąd ta pewność że wiedzieli kto tym wszystkim rządzi, bo twierdzisz że mogli
                  wcześniej składać swoje zastrzeżenia - a niby do kogo?
                  Nie pisz, że "przecież wszyscy wiedzieli", bo ludzie w żaden sposób nie związani
                  z organizacją imprez nie musieli o niczym wiedzieć. Organizatorzy jakoś nie
                  wzięli tego pod uwagę.
                  • Gość: folkatka Re: Wyjaśniam dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 23:27
                    ze mogli jedynie się obawiać, ze w tym roku będzie podobnie jak w
                    > poprzednim, a pewności nabrali dopiero jak zaczęły się roboty z budowa sceny.
                    ===============
                    widzisz Auxan
                    jako osoba majaca doświadczenie w organizacji imprez - duzych imprez - odpowiem
                    Ci. Organizacja czegoś takiego trwa miesiącami. Projektowanie takiej imprezy
                    zaczyna sie w momencie trwania poprzedniej edycji. O tym, jak bedą wyglądały
                    Mikołajki Folkowe w grudniu 2009 rozmawialo się już w grudniu 2008. Ja juz w
                    styczniu od jednego ze znajomych Olszówki znałam przybliżony skład który
                    wystąpi. Jeżeli ktos - jak napisałes - sie obawiał a pewności nabiera dopiero
                    teraz - to znaczy że chyba wogóle nie interesuje go to co się dzieje za oknem.
                    Bo to, że impreza jest planowana, to nie było zadna tajemnicą. Informacje o niej
                    znalazły się w programach wszelkich imprez plenerowych na ten rok, na przykład w
                    folderach wydawanych przez UM, na stronie lublin2016. Rzecz była ogólnie znana.
                    ==================
                    twierdzisz że mogli
                    > wcześniej składać swoje zastrzeżenia - a niby do kogo?
                    =============
                    Prezydent, radni, prasa. Zainteresowac dziennikarzy. Zebrac podpisy. Nagłośnić.
                    pozdrawiam
                    dalej uważam ze wina lezy po obydwu stronach.





                    • Gość: auxan Re: Wyjaśniam dalej IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 23:59
                      "Informacje o niej znalazły się w programach wszelkich imprez plenerowych na ten
                      rok, na przykład w folderach wydawanych przez UM, na stronie lublin2016. Rzecz
                      była ogólnie znana. "
                      Czyli "wszyscy wiedzieli". Dodaj, ze wszyscy organizatorzy, ludzie interesujący
                      się takimi imprezami, a niekoniecznie owi mieszkańcy. Ich nikt o zdanie nie
                      pytał, nawet nie próbował poinformować (choćby im wręczyć te foldery), nie
                      dziwię się, ze się obrazili. Trochę tak, jakby do Ciebie bez uprzedzenia
                      przyszło kilka znajomych osób, by w Twoim mieszkaniu właśnie teraz urządzić
                      głośną imprezę. Nie pytając, czy sobie życzysz czy nie. Gdyby jakoś wcześniej
                      próbowali z Tobą uzgodnić może byś nawet była zadowolona, a tak to na 99% się
                      tylko wkurzysz.
                      Podobny problem, ale z boiskiem. Administracja bez pytania lokatorów urządziła
                      im pod samymi oknami boisko do siatkówki. Sęk w tym, że tam mało kto gra w
                      siatę, z odległych ulic przychodzą kopać piłkę, nierzadko 20lataki, tyle że
                      kopią w ściany, szyb nie wyłączając. Bo gdzie maja kopać, skoro boisko 6 na
                      12m, a budynek kilka metrów od niego? Administracja twierdzi, ze to przecież dla
                      dobra waszych dzieci. Czy nie podobnie jest z tymi koncertami?
                      Gdyby to były koncerty bez nagłośnienia, pewnie ludzie by aż tak nie
                      protestowali. Ale ogłuszająca muzyka to dla mieszkańców istna katorga. W
                      niewielkim rynku dochodzi efekt studni.
                      • folkatka Re: Wyjaśniam dalej 10.07.09, 17:55
                        Ich nikt o zdanie nie
                        pytał, nawet nie próbował poinformować (choćby im wręczyć te foldery), nie
                        dziwię się, ze się obrazili.
                        ==================
                        Widzisz, z jednej strony mamy: urzędników którym sie nie chciało, z drugiej
                        strony: biernych mieszkańców. To, że urzędnicy zachowali sie tak jak sie
                        zachowali, nie oznacza, ze uzasadniona jest bierność mieszkańców. Wiesz, gdyby
                        to była jakaś staromiejska żulerka, to bym zrozumiała. Ale to sa osoby młode.
                        Wybacz, ale człowiek powinien sie interesowac tym co sie dzieje wokół niego i co
                        wokół niego jest planowane. A dostac folder to nie problem! Przeciez można było
                        pójśc do Biura Marketinku czy Wydziału Kultury i o ten folder poprosić. Umówic
                        sie z Krawczykiem, pójść delegacją. Wychodzxi na to, ze cały Lublin wiedział pół
                        roku temu że IB bedą w tym samym miejscu, a tylko mieszkancy kamienic nie?
                        • empi Re: Wyjaśniam dalej 11.07.09, 08:44
                          Folkatko, przestań z tą biernością mieszkańców w tej sprawie :). Nie
                          wiń ich za to!. Przecież oni także poprzednio już się sprzeciwiali a
                          władza to olała. Czy na wszelki wypadek mają ustanowić oficjalnych
                          szpiegów u władzy by śledzili jej zamiary? Czy obywatel w
                          demokratycznym kraju nie ma prawa oczekiwać, że jego państwo dba o
                          jego interesy?. Czy potrzeby jakiejś grupy obywateli mogą naruszać
                          prawa jednostek?. Jeśli tak beztrosko to rozumieć, pachnie to komuną
                          w nowym wydaniu. Jeszcze raz powtórzę, w dzisiejszych czasach w
                          każdym mieście Stare Miasto nie powinno być miejscem do
                          zamieszkania. Niestety, ludzie jednak tam mieszkają. Władza popisuje
                          się swoimi pomysłami wzorując się na innych miastach, lecz o
                          ludziach nie myśli. Czy ma jakiś sensowny plan "ewakuacji"
                          mieszkańców. Czy istnieje jakaś perspektywa czasowa w której się to
                          zdarzy?. To jest problem nie tylko Starego Miasta. Gdzie indziej w
                          pobliżu osiedla otwiera się tor motocrossowy. Stawia na "wcisk"
                          jaikiś budynek kosztem placu zabaw, boiska itd. Gdy mieszkańcy
                          protestują to się im też wmawia, że taka postawa jest aspołeczna.
                          mieszkańcy na Starym Mieście chyba dobrze przypuszczają, że jak
                          przejdzie ta impreza, niby raz w roku, to utrwali się obyczaj
                          organizowania innych, częściej w tym miejscu. No i co? Podczas
                          każdej z nich miasto będzie ich wysyłać na wycieczkę? Folkatko,
                          przemawia w Tobie fascynacja treścią tej imprezy. Ty to lubisz i
                          cenisz. Może nawet jakby się odbywała co tydzień pod Twoim oknem
                          byłabyś zadowolona:). Niestety, inni mają prawo do innych upodobań.
                          Może chcieliby tam np. widzieć wyłącznie pokazy teatrów kukiełkowych
                          dla dzieci :). Gotowi wtedy ponieść jakieś niewygody. Nie jestem
                          mieszkańcem Starego Miasta, nigdy tam nie mieszkałem. Jako łepek
                          bałem się tam chodzić bez "obstawy". Fakt, że dzisiaj jego
                          mieszkańcy protestują odbieram jako pozytywną zmianę. Nie są
                          obojętni. Tam już też mieszkają inni ludzie, inne pokolenie. My zaś
                          dalej posługujemy się wobec nich argumentem, że oni to sama
                          patologia. Chyba po to by usprawiedliwić bzmyślność urzędników.
                          pzdr.
                          • Gość: folkatka Re: Wyjaśniam dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:20
                            No cóż Empi. Pozostaje mi sie tylko z Toba zgodzić. Zdaję sobie sprawe z tego,
                            że cała sprawa nie jest tak prosta jak by tego chciała pani Małgorzata Bielecka
                            - Hołda. To nie jest tak ze przemawia przeze mnie fascynacja tą imprezą. Nie
                            lubię Peszkówny:/ Byc może te koncerty nie sprawią mi juz takiej radości jaka
                            by mi sprawiły gdybym o tym wszystkim nie wiedziała. Bo jednak impreza zbudowana
                            na czyims żalu to przykra sprawa. Mam nadzieję ze w przytszłym roku będzie to
                            gdzie indziej, np. na błoniach. Albo ze na rynku grac będa tylko zespoły słabo
                            nagłośnione.
                            I dalej bedę sie czepiać: mieszkańcy zaczna protestować lepiej i głośniej. Co
                            robili w tamtym roku? NIe znalazłam w siecie żadnych informacji. Podobno w
                            tamtym roku słuchacze byli obrzucani przez okna wyzwiskami. Czy tylko na tym
                            polegał ów "protest"? Możliwości sa dużo większe.
                            • Gość: folkatka Re: Wyjaśniam dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:28
                              Czy tylko na tym
                              polegał ów "protest"?
                              ===========
                              Pomyslałam sobie że znowu zarzucisz mi sarkazm. Nie. Jestem od tego daleka. Mam
                              nadzieję ze za kilka dni w kurierze czy dzienniku zobacze artykuł pt.: "Nie
                              chcemy IB za rok - wywiad z przedstawicielką mieszkańców kamienicy nr. 14"
                              • empi Re: Wyjaśniam dalej 11.07.09, 15:38
                                Folkatko jeszcze raz piszę, dlaczego wymagasz od tych ludzi by
                                walczyli o coś co im się należy "jak psu zupa". Nie wszędzi znajdzie
                                się dość przedsiębiorcza i aktywna grupka ludzi które potrafią
                                walczyć. Ludzie mają swoje ciężkie życie i w dodatku po co im
                                narażać się na opinię wiecznych pieniaczy.
                                p.s. Folkatko, cieszę się z takiej dyskusji :). Wreszcie na forum
                                rozmawiamy o sprawach miasta. Dzięki za to!.
                                pzdr.
                                • Gość: folkatka Re: Wyjaśniam dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 16:29
                                  Jest wiele rzeczy które nam się należą. Na przykład dobre drogi, oraz inne
                                  rzeczy. Ale czasem tak jest, że nie pomoże argumentacja "bo nam się należy". Bo
                                  to że się nam nalezy to i owo to szczegół mało istotny dla niektórych. Dlatego
                                  trzeba zawsze głosno przypominać o swoim istnieniu, a nie czekac aż ktoś
                                  łaskawie do nas przyjdzie. Przykład?
                                  www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-74273.html
                                  • empi Re: Wyjaśniam dalej 11.07.09, 18:14
                                    Więc folkatko ci ludzie robią to jak potrafią. Jeśli źle to robią
                                    pomóżmy, chociażby z tego powodu, że Ci którzy powinni być
                                    reprezentantami ich interesów (radni) nie czynią tego. Ciekawe,
                                    większą masz pretensję do tych prostych ludzi niż do urzędników po
                                    unijnych kursach za wielkie pieniądze w miejscach spokojnych i
                                    zapewniających skupienie kiedy trzeba. :). Rozrywkę także :)
                                    pzdr.
        • Gość: auxan Re: Olu Agatko Rillianie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 22:50
          Bardzo trafne. Nic dodać nic ująć.
        • Gość: GOŚĆ Re: Olu Agatko Rillianie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.09, 08:21
          Leniak - masz w 100% rację. BRAWO!
        • avertus Re: Olu Agatko Rillianie 10.07.09, 09:46
          Gratuluje i w pełni popieram! Zwłaszcza wypowiedź co do tego
          nędznego szczyla Palikota. On jak będzie chciał to sobie pójdzie na
          koncert, jak nie to pojedzie nad jezioro.. A co ze zwykłymi ludźmi?
          Dostałbym cholery niemogąc spać przez 5 dni! Niech Ci mieszkańcy
          pozwą miasto do sądu, a koncert...przecież macie w Lublinie jakieś
          pola pod miastem albo lotnisko sportowe? Tak się robi np. u mnie na
          Śląsku. Koncerty sa na lotnisku Muchowiec (katowice) albo Trynek
          (Gliwice). Miasto zapewnia dobry dojazd i są setki tysięcy ludzi!
          Nikomu nie przeszkadza, że to na polu!
    • Gość: three-gun-max Nie dziwię im się IP: *.chomiczowka.waw.pl 09.07.09, 21:23
      Rozwój miasta nie może być okupiony deptaniem ludzkiej godności i prawa do normalnego funkcjonowania. Sposób argumentacji tego urzędasa przypomina mi to co robią w Moskwie albo Pekinie, gdzie przed medialnymi wydarzeniami z ulic usuwa się żebraków, żeby miasto ładnie się prezentowało w telewizji.

      Z resztą, czy tego typu jarmarczne przedstawienia jak ten koncert można nazywać rozwojem? Przejdźcie się w weekend krakowskim przedmieściem albo właśnie na plac zamkowy: te miejsca są wtedy dosłownie opanowane przez tandetne festiwale przypominające wiejskie festyny.
      • Gość: folkatka Re: Nie dziwię im się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 21:41
        O ile z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi moge się zgodzić, to z druga
        ABSOLUTNIE nie. Po prostu nie masz racji. Mylisz się, nazywając te imprezę
        "jarmarcznym festynem". To po prostu obraza dla wszyutskich: organizatorów,
        artystów i tych co przyjda słuchac. Moze napisz bardziej szczegółowo: co takiego
        jest jarmarcznego? Czy zespoł który grał z Santaną? Czy voo voo? A może królem
        szmiry jest dla Ciebie Peszek? Wiesz - po ubiegłorocznej edycji festiwalu byłam
        dumna z tego, że w moim miescie można zorganizować dużą imprezę na poziomie. Że
        mozna zorganizowac koncert na którym nie będzie grac disco polo, nie będzie lac
        się browar hektolitrami i spotka sie kulturalnych ludzi a nie naprutych dresów
        skorych do zaczepki.
        ==================
        tandetne festiwale pr
        > zypominające wiejskie festyny.
        =============
        Tak? Co masz na myśli? Daj jhakis przykład.
        • leniak Agata 09.07.09, 22:18

          To ty się może spytaj Olszówki, Peszek, Waglewskiego czy oni grają
          po to żeby komuś dokuczyć?

          To mają być inne brzmienia niby a ja słyszę wciąż te same cymbały!

          disco polo jest u waadzy i cymbali...
          nie sądzisz?
          • Gość: folkatka Re: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:29
            Waglewski to kumpel Olszówki więc stąd jego obecność. Oni sa od lat jak papużki
            nierozłaczki. Jak ja bede organizować imprezy to bede zapraszac Orkiestrę św.
            Mikołaja
            Po za tym na pewno nie zasługuje na miano cymbała. To muzyk który od lat gra
            ambitna muzykę i za to go szanuję. Wiesz na pewno jacy sa inni wykonawcy. Bardzo
            ciekawi.
            • leniak Przecie nie o Waglewskim piszę że cymbał n/t 09.07.09, 22:34
              • Gość: folkatka Re: Przecie nie o Waglewskim piszę że cymbał n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:37
                wybacz. To znak ze powinnam przerwac te dyskusję bo jużem zmeczona
                • leniak No czas już spać dobranoc wszystkim 09.07.09, 22:45
                  do zobaczenia na koncertach Innych Brzmień
    • olias Inne Brzmienia. Chcieli powstrzymać festiwal 09.07.09, 21:30
      cytat: "... ustępstwa - Scena stanie cztery metry od kamienicy, żeby jej
      lokatorzy mieli swobodny dostęp do domów. Zostanie przesunięty agregat
      prądotwórczy. Reflektory nie będą skierowane w ich okna, a budynek będzie
      zasłonięty bannerami tylko podczas koncertów, a nie prób." jestem pod
      wrażeniem organizatorom proponuję by następny festiwal przenieśli pod swoje
      chałupy. zachowując oczywiście 4-metrowy odstęp.
      Kto tu jest wiocha? skretyniałe elity nie liczące się z ludźmi "gorszymi" niż
      oni. Nie obrażając mieszkańców wsi. Czystej wody chamstwo.
      • Gość: mieszkaniec rynku to prawda, super odstępstwa IP: *.trans.net.pl 09.07.09, 21:46
        znam to na swojej skórze: organizuje miasto koncert, nie konsultuja
        tego z mieszkańcami, ani nawet ich nie powiadamia, żeby się
        dobrowolnie wynieśli. Całą noc przed imprezą rozstawiana jest scena
        (składanie metalowej konstrukcji itp)., w dzień dalsze
        przygotowania, próby nagłośnienia, wieczorem koncert, który
        oczywiście kończy się nie o 22.00, a głośność taka, że w domu przy
        szczelnie zamkniętych oknach nie słyszymy się nawzajem. Mam 3-letnie
        dziecko, więc o 20.30 pojawia się problem, jak je w tych warunkach
        położyć spać. Koncert kończy się grubo po 22.00, a potem ... cała
        noc rozkładania sceny.
        I nie mówcie mi, że mogę się wynieść, sprzedać mieszkanie i kupić
        inne, bo przecież mam DROGOCENNE mieszkanie. Niestety, cena za nie
        jest taka sama, jak wszędzie indziej i musiałabym kilkadziesiąt
        tysięcy dołożyć do przeprowadzki.
        Acha, jak kupowałam mieszkanie 10 lat temu, to był to trochę
        zapuszczony, spokojny, cichy placyk, na którym nic się nie działo.
        Teraz miasto postanowiło zrobić z niego reprezentacyjny plac miasta.
        Nie licząc się ze zdaniem mieszkańców...
        • Gość: folkatka Re: to prawda, super odstępstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:10
          znam to na swojej skórze: organizuje miasto koncert, nie konsultuja
          tego z mieszkańcami, ani nawet ich nie powiadamia, żeby się
          dobrowolnie wynieśli.
          ======================
          Mam pytanie. Czy próbowaliście wcześniej jakos zainteresowac tą sprawą? Czy
          próbowaliscie WCZESNIEJ protestować przeciwko organizacji tej imprezy,
          zorganizowac obywatelski protest, przedstawić swoja sprawę prezydentowi, radnym?
          Owszem - Przemus powyżej ma rację. To Krawczyk powinien o was zadbać. Ale tak to
          już jest w tym kraju, że władzy bardzo często trzeba uświadamiać rózne rzeczy.
          Jeżeli władza nawala to społeczeństwo powinno się samo zorganizować w jakąś
          akcje obywatelską. To jest tak jak z kims kto nie chodzi na wybory a potem
          narzeka na polityków...
          • leniak I społeczeństwo zorganizowało 09.07.09, 22:21
            akcję obywatelską
            Ty się Agata tak nie wczuwaj w to pisze GwP nie ufaj tak ich tytułom
            w szczególności!
            To są zwykli kłamcy i przeniewiercy chcesz dobitnego przykładu?
            • Gość: folkatka Re: I społeczeństwo zorganizowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 22:26
              To znaczy że oni już wcześniej protestowali a byli olewani? Jeżeli tak to
              zmienia postac rzeczy.
              O tym, jaki poziom dziennikarstwa reprezentuje GW to nie muszi mi tłumaczyc bo
              doświadczyłam tego i ja, i bliskie mi osoby.
              pozdr
              • leniak Pisałem już 09.07.09, 22:29
                poszukaj wątków z zeszłego roku...
                jak poszukasz - znajdziesz
          • Gość: auxan Re: to prawda, super odstępstwa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.09, 23:21
            "To jest tak jak z kims kto nie chodzi na wybory a potem
            narzeka na polityków... "
            Jak ciebie spytają czy chcesz pała w łeb czy kopa w brzuch, to co odpowiesz?
            Więc się nie dziw, ze są ludzie którzy nie chcą chodzić na wybory.
            • Gość: folkatka Re: to prawda, super odstępstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 23:29
              Wybacz ale dla mnie chodzenie na wybory jest czymś najbardziej podstawowym.
              Jezeli nie chodze na wybory nie jestem obywatelem. Ja po prostu nie rozumiem
              ludzi którzy nie chodza na wybory. Wkurzaja mnie oni na maxa i takie głosy jak
              Twój również.
              • Gość: auxan Re: to prawda, super odstępstwa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.07.09, 00:15
                Chyba nie masz racji. Po prostu w ten sposób mówią, ze żadna z przedstawionych
                propozycji im nie odpowiada. Ani pałą w łeb, ani kopa w brzuch. Proste?
        • Gość: lublinek trzeba bylo pomyslec wczesniej IP: *.nplay.net.pl 10.07.09, 09:28
          z czym wiaze sie mieszkanie na starowce, a nie prezentowac teraz glodnych
          kawalkow o malym dziecku :P Rozumowanie na poziomie ponizej krytyki
    • Gość: Major Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: 84.201.212.* 09.07.09, 22:42
      Jestem przekonany, że mieszkańcy Starówki zostali zmanipulowani przez kogoś z zewnątrz.
      Kogoś komu ością w gardle stoi ten festiwal.
      Mam już nawet swoje typy.
    • leniak Na koniec coś zaproponuję 09.07.09, 23:00
      zobaczcie co pisze dziennik wschodni i posłuchajcie i obejrzyjcie
      wideo i wywiady z ludźmi
      Oto stosowny link klikajcie
    • Gość: g osc z wlk Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: *.icpnet.pl 09.07.09, 23:52
      Mieszkam w Poznaniu i nikt nie protestuje ze ludzie na starym rynku
      siedza do np 3 rano -Ludzie tym razem popieram PALIKOTA to sa uroki
      Starego miasta co za Ciemnogrod ,gdzie oni sie chowali .
      • Gość: auxan Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.07.09, 00:18
        A Palikot mieszka na starym mieście? Chyba nie musi, w końcu z takim szmalem...
        • Gość: Major Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: 84.201.212.* 10.07.09, 06:46
          Owszem, mieszka.
          Kupił zrujnowaną kamienicę i zrobił z niej perełkę.
          Więcej Palikotów na Starówce!
          • Gość: auxan Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.07.09, 09:11
            To tylko znaczy, ze jest właścicielem, niekoniecznie że tam mieszka. No, może od
            czasu do czasu, z okazji wizyty. A jeśli nawet, to pewnie ma do wyboru kilka
            innych swoich posiadłości, gdyby mu coś nie odpowiadało. W takiej sytuacji
            łatwo krytykować i obrzucać innych.
            • Gość: Major Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: 84.201.212.* 10.07.09, 11:52
              Przecież już raz Ci wyraźnie napisałem: MIESZKA.
              I powtórzę na wszelki wypadek: mieszka. Z żoną i małą córeczką.
    • tajnos.agentos Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień 10.07.09, 07:35
      josek4 napisała:

      > No cóż wiocha, wiocha, wiocha!

      Jaka wiocha??? O ciszy nocnej po 22.00 słyszał? Jak komuś pies
      sąsiada zrobi kupkę pod oknem - to afera na skalę narodową, a jak
      komuś parę kilowatów decybeli wali za uchem do białego rana - to
      kultura i cywilizacja??? Miejsca na koncerty w mieście i jego
      okolicach brak? W ostateczności, można ludziom wypłacić
      odszkodowania. Weź Ty się puknij w czółko.
    • Gość: W. A. Mocarz Jakby mi Peszkowa miała wyć pod oknem, też bym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.09, 08:30
      protestował!
      Gratuluję mieszkańcom wyczucia muzycznego! 3majcie się.
      • Gość: uhahana hana Re: Jakby mi Peszkowa miała wyć pod oknem, też by IP: *.acn.waw.pl 10.07.09, 08:44
        jaki pan łaskawca, reflektory chciał przesunąc, żeby staruszkom w okna nie
        świeciły, nad jeziporo ich wywieźć, chociaż wyjazdu nie planowali, a oni jeszcze
        śmią protestować:D:D:
    • bardzo-lysy durne ćwoki 10.07.09, 09:04
      Niestety w Lublinie masa durnych ćwoków i żuli na Starym Mieście.
      Wielka szkoda.
      Dobrze, że w Krakowie, Toruniu, Wrocławiu czy Warszawie mieszkańcy starówek
      poszli po rozum do głowy.
      • avertus Re: durne ćwoki 10.07.09, 09:54
        idiota z Ciebie.
    • avertus Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień 10.07.09, 09:52
      W pełni popiem mieszkańców! Miasto powinno na koncerty przeznaczyć
      inne tereny. Macie chyba jakieś lotnisko sportowe albo łąki pod
      miastem? Postawcie się w ich roli! Ja mam 23 lata i jestem
      kawalerem, a i tak dostałbym k*** mając pod oknem przez 5 dni
      Sajgon! A co z matką z dzieckiem? Ze starszymi zmęczonymi ludźmi
      którzy chcą odpocząc po pracy? WYSPAĆ SIĘ, bo często idą o 7:00 rano
      zapieprzać na takich złamasów jak ta ciota palikot? On jak mu sie
      koncert znudzi to sobie wyjedzie. Taki smieć nie ma prawa zabierać w
      ogole głosu w dyskuji! A Wy, nazywając ich "starymi dziadami"
      albo "marginesem" bo bronią swoich praw pokazujecie, ze ten Lublin
      to chyba wciąż jednak jakaś Polska B, albo wręcz Polska C jest...
    • Gość: Andrzej Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: 193.93.68.* 10.07.09, 10:04
      Lublin Europejską Stolicą Kultury!!!!
      Czym się pochwalimy?Deptakiem i starówką?.Całe Stare Miasto wygląda jak jedna
      wielka piwiarnia!!!!i do tego zafundowali nam dyskotekę!i fajnie. Sprawozdania
      napisane,nagrody rozdane i do następnego roku!!!
      Psalmy pochwalne na cześć władz miasta i organizatorów się piszą.
      Ten koncert ma się tak do Starówki jak dyskoteka w muzeum lub projekcja filmu
      porno w kościele.Festiwal jest miastu potrzebny ale z odpowiednią oprawą i
      przestrzenią oraz minimum komfortu uczestników tegoż festiwalu. Zwala się to
      wszystko w ciasny kąt a dwieście metrów dalej jest piękny zielony plac gdzie
      można przy nie wielkim nakładzie środków zrobić bajeczną oprawę do tego
      festiwalu.Piszę tu o błoniach pod zamkiem
      • Gość: folkatka Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 10:15
        Kto wie czy festiwal na błoniach nie byłby najlepszym rozwiązaniem. TYm
        bardziej, ze w rynku tak naprawde nie ma dobrej akustyki.
        • Gość: qwerty Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: 84.201.212.* 10.07.09, 10:20
          Co do akustyki, to się mylisz. Rok temu wszystkie koncerty brzmiały bardzo dobrze.
          Co do błoni - racja! Miejsce świetne. Z tego co wiem już przed zeszłorocznym
          festiwalem rozważano tę lokalizację. Ale z jakiś względów nie wyszło.

          PS. Podejrzewam, że przygotowanie miejsca na błoniach wcale nie byłoby takie
          tanie jak się może wydawać.
          • folkatka Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień 10.07.09, 18:00
            Jeśli chodzi o akustykę - to może dobra była z punktu słuchacza. Natomiast wiem
            od osoby zaprzjaźnionej z jednym z zespołow który gral rok temu, że chłopaki
            byli bardzo niezadoleni.
            Przygotowanie festiwalu na błoniach - podejrzewam że byłoby podobne cenowo. A
            kto wie czy organizatorzy lepiej by nie zarobili bo miejsca dla publiki byłoby
            sporo więcej?
        • Gość: Andrzej Re: Mieszkańcy Rynku nie chcą Innych Brzmień IP: 193.93.68.* 10.07.09, 10:46
          Jest przestrzeń, jest zieleń gdzie na trawie można sobie usiąść.Właśnie,tyle
          miejsca!!!i na pewno nikomu by nie przeszkadzała taka lokalizacja. Starówka
          potrzebuje imprez ale małych kameralnych i w kilku miejscach jednocześnie aby
          ludzie odwiedzający to miejsce mieli wybór imprezy a nie jedną uważaną za słuszną
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka