leniak 01.09.09, 08:30 pisze o tym dzisiejszy Dziennik Wschodni przeczytajcie i pogadajmy... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tajnos.agentos Re: Konflikt GwP - Policja 01.09.09, 08:36 Dobrze byłoby, gdyby policja i CBA wreszcie wzięły się za najbardziej skorumpowane i dyspozycyjne środowisko - dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman dyskusja z Tobą nie ma sensu.... IP: *.centertel.pl 01.09.09, 08:40 bo Ty nie dyskutujesz na niektóre tematy tylko wygłaszasz aksjomaty. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak to nie gadaj ze mną - przymus jest? 01.09.09, 08:53 jakie tu aksjomaty wygłosiłem zechcesz moze przytoczyć? podaj tez definicję bo chcę być pewien czy wiesz co mówisz czy tylko uzywasz "tródnych" słów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman użylem okreslenia w zasadzie...... IP: *.centertel.pl 01.09.09, 14:15 matematycznego, oznaczającego w dosłownym tłumaczeniu "pewnik". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak mhm pewnik powiadasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 15:35 no to jaki pewnik zamiesciłem we wcześniejszych postach? że się artykuł ukazał w Dzienniku? i to jest powód dla którego nie ma co ze mną gadać? oki, rozumiem - nie gadaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman "tródne" zaś sa dla Ciebie.... IP: *.centertel.pl 01.09.09, 14:49 wszystkie słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak no to już pogadaliśmy... 01.09.09, 09:27 cóż tak się gra jak przeciwnik pozwala... ale chciałem cos jeszcze napisać o owym konflikcie "Żadnych nacisków w naszej redakcji nie ma i nie było. Pan Wójtowicz nie ma podstaw, by tak twierdzić - kwituje redaktor Adamaszek" być może Pan Wójtowicz nie ma ale za to ja mam stosowne podstawy... ... poczynając od niegdysiejszego spotkania w GwL (jeszcze) dotyczącego etyki dziennikarskiej - na które zresztą forumowicze byli uprzejmi nie przyjść byli za to tacy ludzie jak choćby Dostatni, Mich, Pliszczyński... podstawą tamtego spotkania był zarzut z mojej strony iz gazeta kreuje fakty prasowe pod bierzace potrzeby Palikota (choć zakres dyskusji był o wiele szerszy) Pani Redaktor Naczelna zapewniła mnie wtedy że żadnych związków gazety z Palikotem nie ma - nie istnieje żaden układ towarzysko- interesowy... i powiem szczerze wtedy jej uwierzyłem dziś jednak sadze że zwyczajnie mnie zrobiła w balona tak sadzę dlatego że obserwuję stały rozwój owego nieistniejącego ponoć układu towarzysko- interesowego poczawszy od specjalnej zakładki na stronach GwP poświęconej Palikotowi poprzez wszystkie teksty o nim w GwP a skończywszy na coponiedziałkowej publikacji jego bloga... konsekwencje owego ponoć nieistniejacego układu widać i w tekstach w których o samym palikocier nie ma słowa - jak choćby wtedy gdy Bielesz pisze o sporcie... ... oczywiście może to tylko paranoja leniaka - z pewnościa na forum wiele osób tak własnie sądzi ale myślę że sa też takie które tak nie myślą... ... kolejna rzeczą jest znany i zastarzały już konflikt osobisty red. Brzuszkiewicza z Policją - i tu dałoby sie sporo powiedzieć (ale nie powiem)... ... na koniec chcę zwrócić uwagę iż zarówno GwP jak i Dziennik zamieszczają wypowiedzi Pawła Policzkiewicza zacytuję obie: GwP tak cytuje: "Wychodziłem z budynku sanepidu, gdy zobaczyłem jak policjanci wyprowadzają dwie moje podwładne w kajdankach - opowiada Paweł Policzkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lublinie. I dodaje: - Starałem się jakoś wytłumaczyć sobie, dlaczego zostały skute. Pomyślałem, że takie procedury to efekt sprawy Blidy (eksposłanka zastrzeliła się w łazience, podczas zatrzymania przez ABW - red.)." Dziennik Wschodni zaś tak: "Chcę stanowczo podkreślić, że zatrzymanie i wyprowadzenie odbyło się dyskretnie i było niezauważalne dla osób postronnych – pisze dyrektor lubelskiego sanepidu." i tu może nawet nie było by sprzeczności gdyby nie taki oto tekst autorstaw Adamaszka umieszczony tuż pod cytatem z Policzkiewicza: "Chcę stanowczo podkreślić, że zatrzymanie i wyprowadzenie odbyło się dyskretnie i było niezauważalne dla osób postronnych – pisze dyrektor lubelskiego sanepidu." myslę że powraca tu sprawa etyki i kreacji faktów przez GwP... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak zły ostatni cytat - poprawiam 01.09.09, 09:32 Adamaszek tak oto napisał: "Przed wyjściem z budynku śledczy zakuli kobiety w kajdanki i na oczach zszokowanych pracowników, klientów i przechodniów, niczym pospolitych przestępców, zaprowadzili do radiowozu. Inspektorki nie były agresywne, nie próbowały uciekać." i to jest własnie owa kreacja faktów - według mnie oczywiście... tak oto jak sadzę Adamaszek dodał sprawie dramatyzmu i tak oto rozpętał dyskusje o odbieraniu GODNOŚCI... Empi licze na Twoją wypowiedź jako swego rodzaju kontunuację rozmowy o owej godności... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: zły ostatni cytat - poprawiam 01.09.09, 14:46 Te panie były tylko powodem do dyskusji o godności w takich wypadkach. Nie dyskutowaliśmy o prawdomówności Gazety. Pretekst do wyjawienia swoich pogladów. Wczoraj w TVN Uwaga był reportaż. Pisałeś jakoby chodzisz z pieskiem na spcerki wieczorową porą i wdzięczny jesteś za kontakt z policją gdy Cię legitymuje. Słusznie, ja także w takiej sytuacji. To wzbudza moje poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do władzy. Z reportażu zaś wynikało, że straż miejska korzystając z pomocy policji zastosowała wszelkie środki przymusu w wyniku czego były poważne obrażenia młodego człowieka, z poważnym uszczerbkiem na zdrowiu. Powodem interwencji miał być donos, że ktoś w oklicy wybija szyby w witrynach. Tak więc, tłumaczono się potem z tej interwencji, że tak musieli postąpić gdyż zachodziła obawa agresji z jego strony. Oczywiście okazało się potem, że donos był fałszywy, że nawet nie sprawdzono czy taki fakt miał miejsce. Człowiek niewinny. Człowiek ten wniósł sprawę do sądu. Sprawę w sądzie pogmatwana przez prokuraturę i sam sąd. Tak się jakoś złożyło, że winnych brak. Tylko pokrzywdzony bez szans na jakąkiekolwiek zadośćuczynienie. Wszyscy niewinni. Wszystko zgodnie z procedurami, panowie policjanci i strażnicy gmatwają a sąd im usłużnie rację przyznaje. Wiadomo (już widzę jak się oburzasz :) ) cały ten aparat się wspiera. Leniaku, nie spaceruj wieczorami z pieskiem, możesz być takim tragicznym zbiegiem okoliczności i trafić na niewyżytych stróżow prawa którzy z góry, dla mojego i własnego bezpieczeństwa powalą Cię na glebę, skują a pieska zastrzelą. Społeczeństwo musi też stosować zasadę ograniczonego zaufania do policji czy straży miejskiej oraz każdego tzw. resortu siłowego. To tak jak z wojskiem, wiecznie nie może brać udziału tylko w manewrach, paradach. Musi nieraz zrobić wojnę. Wiadomo, bohaterem zostaje się tylko na wojnie. Możesz teraz sobie pochlipać :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman pytanie zasadnicze: IP: *.centertel.pl 01.09.09, 15:10 skąd pewność że ta lub ta gazeta opisuje zdarzenia zgodnie z prawdą. A może żadna, a może obie przeginają w tę lub tę stronę? Ja mam wątpliwości,leniak wie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: pytanie zasadnicze: 01.09.09, 15:17 bosmanie tu nie chodzi o konkretne fakty. Chodzi o pryncpia. W swoim żądaniu sprawiedliwości i karania możemy dać, jako społeczeństwo, zbyt wielkie uprawnienia i pozbyć się kontroli ich wykonywania. Policja i im podobne służby są potrzebne, "silne, zwarte, gotowe" lecz to my rządzimy, jak to nazywa Leniak suwerenami jesteśmy, a oni nam służą. Naszym obowiązkiem jest dbać o służbę ale i wymagać. :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak zasadnicza odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 15:33 nie mam podstaw by nie ufać Dziennikowi Wschodniemu żadnych. natomiast z autopsji wiem że GwP nie opisuje faktów lecz je stwarza że nie przejmuje się w swych tekstach rzeczywistością i konfabuluje zwyczajnie... podać przykłady? kłamastaw przechodza dziennikarzom GwP gładko przez pióra i jak pisałem na przykładzie samej naczelnej również przez usta... teraz gdy zaglądam do GwP żadnej z zawartych tam informacji nie traktuję jako prawdziwych póki ich nie zweryfikuję... bardzo często okazuje się że są to jedyne wariacje na temat albo zwykłe dezinformacje rozumiem że nie masz na ten temat podobnych do moich przemyśleń? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman nie twierdzę, że gazeta mija się..... IP: *.lublin.mm.pl 01.09.09, 18:05 z prawdą, nie twierdzę że zawsze pisze prawdę. Że bywa stronnicza - przyznaję. Ale skoro kłamie, jak twierdzisz, dlaczego nikt nie podaje jej(GwL) do Sadu? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak czasem podaje... 01.09.09, 19:25 ale to nie jest rozwiazanie... zobacz ten konkretny tekst poszedł w świat - jest cytowany głupi wybryk Adamaszka będzie miał swoje zycie a GwP nawet sprawy nie sprostuje... nawet się Adamaszek na forum nie odezwie... to nie jest redakcja ludzi wiedzących czym jest wstyd. ... natomiast być moze Waltoś i Rybczyńska po prostu odmówia komentowania dla Gazety... bo np. nie będa chcieli uwiarygadniać fantazji Adamaszka (który wyraźnie na policję polował) i przez to tracić cięzko zdfobytego autorytetu i to byłby już jakiś zysk bo to zmusiłoby Adamaszka do zmiany albo zepchneło go na dziennikarski śmietnik gdyby dalej publikował swe fantazje... ... hmm Rybczyńską to zapytam o to zresztą przy najblizszej okazji czy jej nie jest głupio że ją Adamaszek robi tak ewidentnie w balona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak no a ja cały czas myślałem że wczoraj stawałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 15:14 w obronie dwu niewinnych urzędniczek niesłusznie oskarżanych o łapówkarstwo a do tego brutalnie i z naruszeniem godności potraktowanych przez policję... ... a Ty mi dopiero dziś mówisz że o jakim chłopaku z TVN-u pisałeś? ... trzeba było to zrobic wczoraj Empi... ... dziś to ja mam ochotę pogadać o fałszywych informacjach w GwP które wczoraj wywołały dyskusję... bo okazuje się ze debatowaliśmy o wtymysłach jakiegoś pismaka i nawet jesli to był pretekst to fałszywy i ta fałszywość myślę ma znaczenie równiez dla Waltosia i Rybczyńskiej zapytałes wczoraj mailowo Nowickiego? jak nie to ja dziś zapytam co on sądzi o całej tej sprawie? może ten podawany przez ciebie autorytet zechce się wypowiedzieć? jak odpowie to oczywiście opublikuję co napisał... Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: no a ja cały czas myślałem że wczoraj stawałe 01.09.09, 15:34 > a Ty mi dopiero dziś mówisz że o jakim chłopaku z TVN-u pisałeś? Wczoraj jak sobie dyskutowaliśmy akurat nadawali ten reportaż. Leniak, Nowickiego z byle powodu pytać nie będę, wystarczy, ze Go poczytam, publikował wiele komentarzy, artykułów, wydał wiel książek. Miałem przyjemność dość blisko się ocierać o Komitet Helsiński, poznałem Romaszewskiego. Wykłady Nowickiego, część, słuchałem z taśmy. Z Hołdą w Lublinie też trochę, w tamtych czasach jak byliśmy młodzi, często o takich rzeczach się rozmawiało. > jak nie to ja dziś zapytam co on sądzi o całej tej sprawie? Ta sprawa stała się przyczynkiem do wymiany poglądów. Zakładając, że Gazeta przekłamała tzn. że Ty i ja zostalismy wprowadzenie w błąd. Tyle. Pozostaje problem naszych poglądów w takich przypadkach, a takie się zdarzają. Coraz częściej. > może ten podawany przez ciebie autorytet zechce się wypowiedzieć? Już raz Ci Go cytowałem: Marek Antoni Nowicki Użycie kajdanek nie rodzi problemu na tle art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka jedynie, gdy wiąże się z legalnym aresztowaniem, a jego powodem jest obiektywnie uzasadnione okolicznościami oraz cechami osobistymi osoby zatrzymywanej ryzyko, iż będzie usiłować uciec, stawiać opór, może spowodować obrażenia lub wyrządzić szkodę sobie lub innym albo próbować usunąć dowody - mówi "Rz" Marek Antoni Nowicki. Dodaje też, że nie można niepotrzebnie pokazywać podejrzanego zakuwanego w kajdanki, a potem prowadzonego, czasami w bardzo "filmowy" sposób przez policjantów. Pokazanie zatrzymanego publicznie w kajdankach - choćby bardzo krótko i dla niewielkiej grupy osób - nie może wykroczyć poza to, co w konkretnych okolicznościach da się uznać za konieczne. Jeśli kryteria te nie są spełnione, postawa policji musi być zakwalifikowana jako poniżające traktowanie z naruszeniem art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Podobny pogląd reprezentuje jeśli chodzi o nadużycia w stosowaniu środków przymusu bezpośredniego. Leniaku, nadużycia a nie użycia. Kajdanek również. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak zaraz zaraz to znaczy że co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 15:49 użyto tych kajdanek czy naduzyto? chodzi mi tu o tę debatę którą wywołał Adamaszek a moze po prostu naduzyto zaufania czytelników? czytelnik nie człowiek praw nijakich nie ma - to i chyba nie ma o czym gadać nie? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: zaraz zaraz to znaczy że co? 01.09.09, 15:58 nie wypowiadam się w tym konkretnym przypadku. Jak pisałem, ten przypadek pozwolił nam przedstawić swoje poglądy. Ty wtedy też wierzyłeś tak jak ja, że odbyło się to tak jak opisała Gazeta. Popierałeś taką sytuację. To jest podstawa do określania Twoich poglądów w temcie. Tak je przedstawiłeś. Twoje animozje z Gazetą mnie nie interesują, nawet się na jej temat nie wypowiadam, gdyż jej nie czytam, dziwne? Nie dlatego, że nie lubię. Wolę inne źródła wiedzy i informacji :). Sorki, czytam te wrzutki artykułów które lądują na forum pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak a nie co to to nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 16:02 wierzyłem w wersję GwP? przeczytaj raz jeszcze mój pierwszy post z tamtego wątku... no cóz nie dziwię ci sie ze nie czytasz... ja niestety czytuję co nawypisują w internecie - może to jest błąd zasadniczy ot np. podobnego poziomem Faktu nie czytuję nawet w internecie... i nie zastanawiam się czy to co piszą jest prawdą - zakładam że nie tak chyba należy postępować i z GwP... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Tak czy siak miło sie gadało 01.09.09, 16:15 szkoda że o niczym w sumie ale miło było tak czy siak z redakcją przecie o ich wypocinach sie nie pogada z bosmanem też raczej nie a innych chętnych też nie widac no to dzieki i do następnej bulwerującej mistyfikacji GwP pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś