Dodaj do ulubionych

Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 20:21
I znowu dobra wiadomość

MK
Obserwuj wątek
    • Gość: MarcinK Re: Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 20:22
      Hop
      • Gość: teoo Re: Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego IP: *.toya.net.pl 19.04.04, 20:56
        To był ostatni moment na tę decyzję i Millerowi należą się podziękowania.Dwie
        firmy warszawskie choć ta druga później i jedna łódzka a siedziba tam gdzie ta
        jedna.Jednym słowem zagranie doskonałe.
        • beers Re: Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego 20.04.04, 10:10
          Same dobre wiadomości coś ostatnio :)
    • Gość: Mr x dziekujemy ci panie ministrze kaniewski IP: *.p.lodz.pl 21.04.04, 14:32
      ten pan jest na stolku od dwu miesiecy a inni lodzcy politycy mogliby sie od
      niego uczyc skutecznosci. Przez te dwa miesiace:
      1. Odłączył łodzki zakład energetyczny od K7 z Krakowa. rachunki i podatki za
      prad beda nadal placone w Lodzi
      2. Siedzibe BOT (siódmej co do wielkosci spółki w kraju) przeniósłz Wrocławia
      do Łodzi
      3. Najwieksza firma farmaceutyczna bedzie w Lodzi a nie w warszawie

      Szkoda tylko ze jest na niego maksymalna nagonka i szkoda ze tym ministrem
      skarbu dluzej nie bedzie
      Zycze powodzenia panie ministrze
      • Gość: michał_k Re: dziekujemy ci panie ministrze kaniewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 14:50
        BOT miał siedzibę we Wrocławiu?
        Z tego co wiem to wcześniej nie było tego tworu.
        A jako że największa firma z tej grupy leży w naszym województwie to chyba nie
        jest zasługa Kaniewskeigo, ale miło że siedzibę umieścił w Łodzi, a nie jak
        moda wskazuje w Warszawie.
        • Gość: mr x Re: dziekujemy ci panie ministrze kaniewski IP: *.p.lodz.pl 21.04.04, 15:10
          Planowano siedzibe we wroclawiu... Podobnie jak planowano wlaczyc lodzki zaklad
          energetyczny do K 7 w Krakowie.
      • Gość: łażej Re: dziekujemy ci panie ministrze kaniewski IP: *.retsat1.com.pl 21.04.04, 14:51
        Gość portalu: Mr x napisał(a):

        > ten pan jest na stolku od dwu miesiecy a inni lodzcy politycy mogliby sie od
        > niego uczyc skutecznosci. Przez te dwa miesiace:
        > 1. Odłączył łodzki zakład energetyczny od K7 z Krakowa. rachunki i podatki za
        > prad beda nadal placone w Lodzi

        Łódzkie zakłady energetyczne nigdy nie były włączone do K7, bowiem K7 nigdy nie
        istniało. Planowano jedynie (rzeczywiście niekorzystne dla Łodzi) przyłączenie
        łódzkich zakładów energetycznych do tworzonego K7.

        > 2. Siedzibe BOT (siódmej co do wielkosci spółki w kraju) przeniósłz Wrocławia
        > do Łodzi

        Co to znaczy przeniósł z Wrocławia?? BOT powstał niedawno i jego pierwszą
        siedzibą stała się od razu Łódź. Chyba nigdy nie planowno utworzenia siedziby
        BOT we Wrocku.

        pozdrawiam
        • Gość: mr x Re: dziekujemy ci panie ministrze kaniewski IP: *.p.lodz.pl 21.04.04, 15:08
          Planowano jedynie (rzeczywiście niekorzystne dla Łodzi) przyłączenie
          > łódzkich zakładów energetycznych do tworzonego K7.
          >
          Na jedno wychodzi, gdyby nie kaniewski to lodz pewnie zostalaby przylaczona do
          K7.

          Chyba nigdy nie planowno utworzenia siedziby
          > BOT we Wrocku.
          >
          Wlasnie tam planowali utworzyc centrale poprzedni ministrowie skarbu...
          Ta decyzja troche rozzloscila wroclawian, ale to szczegół...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=11260180&a=11260255
          Byc moze jakby ten pan byl wczesniej na stolku to za gaz nie placilibysmy w
          warszawie a za telefony w katowicach...

          Pozdrawiam
          • Gość: mr x Dzis jeszcze jedna decyzja ministra Kaniewskiego IP: *.p.lodz.pl 21.04.04, 15:36
            Połączenie łódzkiego zakładu energetycznego miasto i teren. Mysle ze temu
            człowiekowi nalezy sie dobra wódka od łodzian... ;)

            lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/358821.html

            "Środa, 21 kwietnia 2004r.

            Łódzki Zakład Energetyczny SA. i Zakład Energetyczny Łódź Teren SA. otrzymały
            zgodę od ministra skarbu na połączenie się do końca sierpnia 2004 roku. W
            pierwotnej wersji ich centrale wraz z biurami obsługi klienta miały zostać
            przeniesione do Krakowa.

            - Powstanie jedna spółka z dwoma osobnymi oddziałami - mówi Wojciech Janczyk,
            rzecznik prasowy ŁZE. - Biura obsługi klienta pozostaną w województwie łódzkim
            w dotychczasowych miejscach.

            (kd) - Express Ilustrowany"



            • gmh Kim jest pan Kaniewski? 21.04.04, 16:02
              Duzo zrobił dla miasta a przeciez nie jest z nim wogóle związany.
              Mimo iz to psi obowiazek władzy, zeby milionowa aglomeracja miała to co jej sie
              nalezy ale jednak ostatnio jak na lekarstwo przychylnych Łodzi decyzji
              ministerialnych. A tu taka niespodzianka z Panem Kaniewskim, barwo :)

              - Muzem Sztuki - 4 mln
              - ŁZE

              :):)
              • Gość: rod Re: Kim jest pan Kaniewski? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 17:10
                siedziba PHF predzej czy pozniej bedzie tam gdzie od razu byc powinna czyli w
                Warszawie, decyzja Kaniewskiego mocno polityczna, tak czy siak po wyborach sie
                to zmieni ze duze firmy polaczone z mala a siedziba na jakims zadupiu, ciekawe
                jest to ze wspomnial o tym Parkiet dlaczego siedziba jest w Pabianicach gdyz
                jest to niewygodne i nieekonomiczne, odpowiedzi z Ministerstwa Skarbu nie
                usłyszeli, no bo co mieli powiedzieć, że takie widzimisie...
                ...ale niedługo tak będzie
                • Gość: MacinK Re: Kim jest pan Kaniewski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 22:58
                  Co znowu nerwy puszczają stolnicy? To niech szanowna stolnica wie, że
                  nieekonomiczne to jest lokowanie siedzib w najdroższym miejscu czyli właśnie
                  stolnicy.

                  MK
                • Gość: MarcinK Belka też jest z Łodzi :-P n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 23:01
                • Gość: mr x Re: Kim jest pan Kaniewski? IP: *.p.lodz.pl 22.04.04, 10:57
                  > siedziba PHF predzej czy pozniej bedzie tam gdzie od razu byc powinna czyli w
                  > Warszawie,
                  A dlaczego ma byc w Warszawie??? Najwiekszy dystrybutor lekow w kraju czyli
                  odbiorca tej firmy w tym kraju ma siedzibe w Lodzi, w lodzi sa znacznie nizsze
                  koszty zatrudnienia niz w warszawie, tansza powierzchnia biurowa, w lodzi jest
                  trzykrotnie wyzsze bezrobocie i panstwo powinno wlasnie takie regiony rozwijac
                  a nie warszawe gdzie nie ma wiekszych problemow z praca. Za warszawa przemawia
                  jedynie bliskosc urzedasow ktroym trzeba dawac lapowki ale chyba nie na tym
                  polega normalnosc.

                  <duze firmy polaczone z mala a siedziba na jakims zadupiu,

                  Polaczono 4 firmy, polfe lodz, warszawa tarchomin i pabianice. Czyli dwie z
                  Lodzi i dwie z Warszawy wiec nie pitol glupot. Poza tym Lodz wraz z miastami
                  satelickimi jest 1 mln aglomeracja jak bys nie wiedzial, to nie jest zadupie.
                  Bo jesli uwazasz ze jest to 2 mln warszawa jest malym prowincjonalnym
                  miasteczkiem dwa razy wiekszym od tego zadupia.

                  Parkiet dlaczego siedziba jest w Pabianicach gdyz
                  > jest to niewygodne i nieekonomiczne

                  A co w tym nieekonomicznego??? Wypowiedzial sie jakis dziennikarzyna
                  gastarbeiter co za chlebem do warszawy przyjechal i znawce udaje... Ciekawe czy
                  ten dziennikarzyna wie ze na swiecie jest tendencja do obnizania kosztow
                  dzialalnosci i to nie tylko produkcyjnej. Dlatego chociazby Philips przeniosl
                  centrum ksiegowe z Dublina do Lodzi bo taniej, mimo ze dalej od lodnynskiej
                  gieldy. Wiec tworzenie siedziby w najdrozszej Warszawie byloby glupota... Mamy
                  dobe internetu, Pabianice sa raptem 140 km od warszawy. Czy w stanach siedziby
                  najwiekszych koncernow sa w Nowym Jorku??? Bo tam blizej do gieldy???
                  W tym kraju pokutuje jeszcze komunistyczny poglad ze wszystko powinno powstawac
                  w warszawie i dla niej powinno sie robic, mam nadzieje ze nie dlugo bo
                  wchodzimy do cywilizowanej uni no chyba ze Lepper dojdzie do wladzy...
              • Gość: mr x Re: Kim jest pan Kaniewski? IP: *.p.lodz.pl 22.04.04, 10:42
                Poza tym ze w przeciwienstwie do Millera mieszka od wielu lat w tym miescie to
                rzeczywiscie nie jest z nim zwiazany...
    • Gość: michał_k Re: Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego IP: *.toya.net.pl 21.04.04, 23:28
      Widzę, że jak Miller z Kaniewskim podejmą racjonalną decyzję to wszyscy już
      wychwalają tych facetów. Czy do głowy Wam nie przychodzi, że to powinno być
      normalne? To niby co mieli innego wymysleć? Zaczynamy przyjmować jakieś
      idiotyczne standardy. Zrobili po prostu co do nich należało. Niedługo będziemy
      podziwiać policjantów, że złapali złodzieja, strażaków, że ugasili pożar, itd.
      Trochę to przypomina jakiś tam dowcip o Stalinie i małej dziewczynce, wódz ją
      pogłaskał a mógł zastrzelić - czyli jest dobry.
      Mr X - a jak tam Twój idol Kaniewski - rozliczył sie może z Fundacji Jutrzemka?
      • Gość: mr x Re: Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego IP: *.p.lodz.pl 22.04.04, 10:59
        Zaraz zaraz, Kaniewski jest na stolku od 2 miesiecy i zrobil wiecej niz miller
        przez 3 lata, stad naleza mu sie pochwaly. Pokaz mi drugiego tak prolodzkiego
        polityka jak kaniewski? To ze to jest normalnosc to nie musisz mi mowic. Szkoda
        ze ta normalnosc w przypadku lodzkich politykow jest rzadkoscia. A prym wiedzie
        Panas ktory jak sie stal szefem NFZ to obnizyl kase dla Lodzi...
        • Gość: michał_k Re: Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego IP: *.toya.net.pl 22.04.04, 21:21
          no i niestety tu masz rację
          • Gość: mr x Re: Gigant farmaceutyczny z Łódzkiego IP: *.p.lodz.pl 23.04.04, 11:43
            Dlatego trzeba wspierac czlowieka, nawet jesli jest z frakcji ktorej sie nie
            lubi. Skoro w 2 miesiace zrobil wiecej niz jakikolwiek polityk z lodzi przez
            rok dwa, to dla mnie jest on dobrym politykiem wartym mego glosu, pod
            waruynkiem ze bedzie to glos na niego a nie na jego partie....
    • Gość: Mr x Moze artykul wprost o Kaniewskim i Kaczmarku... IP: *.p.lodz.pl 22.04.04, 15:19
      Ciekawa lektura
      www.wprost.pl/ar/?O=59079
      A tu tresc:
      "Zagazujemy Polskę, zalejemy ją naftą. Nie dość, że Polacy będą nam za to
      wdzięczni, to jeszcze na tym fantastycznie zarobimy" - rzekł kilka lat temu Rem
      Wiachiriew, wówczas szef rosyjskiego Gazpromu. I znalazł dla tego dzieła
      sojuszników: "Zbyszek, informuję Cię, jeżeli podejmiesz decyzje w sprawie
      Polskiej Nafty, Orlenu, pomijam sprawę nominacji w BOT [grupa obejmująca
      elektrownie Bełchatów, Opole i Turów - red.], to zostanie uchwalony wniosek o
      Twoje odwołanie, wygramy ten wniosek w Sejmie. Chcę być lojalny wobec Ciebie i
      chcę, żebyś wiedział, w co się pakujesz. W. Kaczmarek".

      SMS-a o tej treści wysłał późnym wieczorem 11 marca do ministra skarbu
      Zbigniewa Kaniewskiego były minister skarbu Wiesław Kaczmarek. Kaniewski
      zignorował groźbę i doprowadził do odwołania zaufanych ludzi Kaczmarka z władz
      Nafty Polskiej SA i PKN Orlen. Trzy tygodnie po wysłaniu SMS-a Kaczmarek
      pogróżki zrealizował. Ujawniając nagle, po dwóch latach milczenia, rzekome
      kulisy aresztowania w 2002 r., byłego szefa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego,
      rozpętał polityczną burzę, która być może zmiecie z ministerialnego fotela
      Kaniewskiego i może doprowadzić do powołania w Sejmie nowej komisji śledczej do
      zbadania "sprawy Orlenu".
      Cenę za zrealizowanie zemsty Kaczmarka zapłacimy wszyscy. PKN Orlen,
      negocjujący właśnie strategiczne transakcje (kupno dominującego na czeskim
      rynku paliwowym Unipetrolu i fuzję z węgierskim koncernem MOL), może stracić na
      zawsze szansę wzięcia udziału w tworzeniu wielkiego koncernu naftowego,
      przerabiającego ropę i sprzedającego paliwa, który swym zasięgiem objąłby
      niemal całą Europę Środkową. Jeśli do 1 maja PKN nie podpisze stosownych umów,
      Komisja Europejska całą fuzję będzie mogła zablokować (albo nakazać połączonym
      firmom sprzedaż części aktywów, na przykład sieci stacji benzynowych)! - Udział
      Orlenu w tym przedsięwzięciu to nie tylko okazja zbudowania ponadnarodowej
      firmy w Polsce, ale także zapewnienia nam dostępu do alternatywnych, tańszych
      źródeł ropy - przekonuje Zbigniew Wróbel, prezes Orlenu. Jeśli się to nie
      powiedzie, osamotniony PKN Orlen będzie skazany na przejęcie przez któregoś z
      rosyjskich gigantów paliwowych. Wtedy pryśnie ostatnia i jedyna tak realna po
      1989 r. szansa na zdobycie przez Polskę niezależności w branży naftowej.
      Pozostaniemy uzależnieni od rosyjskiej ropy, jak jesteśmy uzależnieni od
      drogiego rosyjskiego gazu, bez którego nasza gospodarka nie może normalnie
      funkcjonować. Tymczasem przeciwnicy fuzji Orlenu z koncernem MOL wytoczyli
      publicznie osobliwej natury argument, iż ów alians służyłby... rosyjskim
      firmom. Logiki ekonomicznej w tym żadnej nie ma poza domniemaniem, iż Łukoil ma
      już jakoby 10 proc. akcji węgierskiej spółki. A tego z kolei nie potwierdza
      żaden z przedstawicieli MOL.

      Łukoil kupuje Gdańsk?
      Zagrożenie ze Wschodu nie jest abstrakcją. Jak dowiedział się "Wprost", we
      wrześniu 2002 r. dwaj najwięksi dostawcy ropy w naszym regionie - Łukoil i
      Jukos - nie chcieli sprzedać ropy polskim rafineriom. Powód był prozaiczny: oba
      rosyjskie koncerny chciały kupić Rafinerię Gdańską. Toczyły nieoficjalne
      rozmowy z naszym rządem, w trakcie których przyparci do muru urzędnicy
      Ministerstwa Skarbu Państwa zaproponowali Łukoilowi kupno od 10 do 15 proc.
      akcji PKN Orlen. W zamian Orlen miałby wspólnie z Łukoilem eksploatować pola
      naftowe, należące do rosyjskiego koncernu. Pozwoliłoby to zadośćuczynić
      rosyjskim ambicjom, jednocześnie dając stronie polskiej gwarancje, że będzie
      miała dostęp do ropy. Łukoil czuł się wszakże tak pewnie, że tę ofertę
      odrzucił.
      Gdy w listopadzie 2002 r. do Moskwy pojechała delegacja PKN Orlen, prezes
      Łukoilu Wagit Alekpierow zapowiedział przy świadkach ówczesnemu
      wiceprzewodniczącemu rady nadzorczej PKN Orlen (zarazem prezesowi zarządu
      Kulczyk Holding) Janowi Wadze oraz prezesowi zarządu PKN Orlen Zbigniewowi
      Wróblowi, że "na wiosnę 2003 r. wszystko się odwróci i to Łukoil kupi Gdańsk".
      W listopadzie i grudniu 2002 r. Łukoil znów odmówił sprzedania ropy PKN Orlen,
      informując przedstawicieli polskiego koncernu, że rozmowy o dostawach wznowi,
      gdy kupi Rafinerię Gdańską. Od kryzysu paliwowego uratowała nas wówczas wolta
      rywala Łukoilu - Jukosu, który podpisał z płocką rafinerią umowę na dostawy
      surowca. Według naszych informatorów, ta niesubordynacja i złamanie wspólnego
      frontu rosyjskich firm mogły być jednymi z powodów późniejszych kłopotów
      Jukosu, zakończonych aresztowaniem jego prezesa, miliardera Michaiła
      Chodorkowskiego. Kreml i rosyjskie służby specjalne (FSB), z których wywodzi
      się prezydent Władimir Putin, z coraz większym rozmachem próbują za
      pośrednictwem formalnie prywatnych firm realizować swą politykę wobec tzw.
      bliskiej zagranicy, do której w Rosji wciąż zalicza się Polskę.

      Kaczmarek do Kulczyka
      Już rok temu Kaczmarek de facto przysłużył się ekspansji rosyjskich koncernów.
      7 stycznia 2003 r. premier Leszek Miller odwołał go ze stanowiska szefa resortu
      skarbu. Choć następcą został Stanisław Cytrycki, a po trzech miesiącach Piotr
      Czyżewski (obaj są uważani za zaufanych ludzi Kaczmarka), to premier zaczął się
      skłaniać ku sprzedaży Rafinerii Gdańskiej konsorcjum Rotch Energy i PKN Orlen.
      Kaczmarek dawał wówczas do zrozumienia, że premier Miller sprzyja interesom
      najbogatszego Polaka Jana Kulczyka (właściciela około 6 proc. akcji PKN Orlen),
      który popierał kupno Rafinerii Gdańskiej przez Orlen. Były minister osiągnął
      swój cel: o interesach Kulczyka zrobiło się bardzo głośno, politycy opozycji
      zaczęli się domagać "lepszej ochrony interesów skarbu państwa", a decyzja o
      prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej została odroczona i nie rozstrzygnięto jej do
      dziś.

      Jan Piński

      Pełny tekst ukaże się w najnowszym numerze tygodnika "Wprost". W sprzedaży od
      poniedziałku, 19 kwietnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka