Dodaj do ulubionych

Żałosny wniosek o Euro

    • ipoe każdy za siebie 27.04.07, 08:14
      hehe,

      fajne podejście, bez koordynatora to niezła jazda.
      każdy zwala na inny dział i nie bierze odpowiedzialności.

      nie byłem w Łodzi, ale z taką promocją i podejściem to dobrze, że nie przyznali
      im meczy. to byłby wstyd dla Miasta.

    • trak711 kolejne wypociny Wybiórczej 27.04.07, 10:18
      Wybiórcza nie pozwoli nam się cieszyć z EURO 2012. Rozumiem, że to pierwszy
      odcinek serialu pod tytułem "kto jeszcze nie wierzył" w realność wyboru Polski i
      Ukrainy i przygotował dokumentację "na odczep się". Jesteście żałośni.
      • hubar Re: kolejne wypociny Wybiórczej 27.04.07, 14:14
        Sam jesteś żałosny jak nie rozumiesz powagi sytuacji, oraz jaką szansę
        przegapiła Łódź przez to, że w magistracie zatrudnionych jest kilku idiotów,
        którzy wypełnić wniosku nie potrafią!
    • mcguirre Debile 27.04.07, 11:40
      Co za debile. W każdej normalnej firmie wysłanie dokumentu w takim stanie równa
      się dyscyplinarnemu zwolneniu z pracy bo stawia ją w fatalnym świetle. Pan
      Kropiwnicki, który się pod tym podpisał powinien podać się do dymisji bo działa
      na szkodę miasta.
    • lodzwidzew w maju 2005r. 27.04.07, 12:31
      to w tym kraju (no i mieście też ) wszyscy byli lekko kopnieci, po różnych
      przejściach, stad zabrakło wyrachowania i napisano nie to co może być w 2012
      roku, ale ro co mieliśmy wtedy i mamy obecnie w zakresie sportu, czyli nic,
      poza tym dwie drużyny ww II lidze - dołek i pod tym względem, a pozatym
      stanowiska decyzyjne w mieście dla ludzi niekompetentnych, którzy kupowali je
      od kropiwnickiego za pieniądze na kampanię wyborczą... no i efekty mamy -
      teraz właśnie to wszystko wyszło na jaw...
    • daglezja4 bieżnia wokół płyty głównej na ŁKS 27.04.07, 12:40
      wygląda na to, że ten wniosek wypełnił ktoś, kto nigdy nie był na ełkaesie, bo
      w pozycji bieżnia wokół płyty zaznaczono - nie,
      a poza tym, to w tym kraju (no i mieście też ) w maju 2005 roku wszyscy byli
      lekko kopnieci, po różnych przejściach, stad zabrakło wyrachowania i napisano
      nie to co może być w 2012 roku, ale to co mieliśmy wtedy i mamy obecnie w
      zakresie sportu, czyli nic, poza tym dwie drużyny ww II lidze - dołek i pod tym
      względem, a pozatym stanowiska decyzyjne w mieście dla ludzi niekompetentnych,
      którzy kupowali je od kropiwnickiego za pieniądze na kampanię wyborczą... no i
      efekty mamy - teraz właśnie to wszystko wyszło na jaw...
    • kosa811 Ziemia Zapomniana przez Fortunę 27.04.07, 12:54
      S-8 też już mamy z głowy - priorytety leżą gdzie indziej
    • plus_k Żałosny wniose - żalosny dyrektor Wydziału... 27.04.07, 13:47


      ... Sportu UMŁ.
      Ale czemu sie dziwić?
      Kolarz bez wykształcenia!
    • stemp10 Cała Polska śmieje się z Łodzi 27.04.07, 14:31
      Ja myślę że w tym wniosku chodziło o to, żeby jedno miasto zorganizowało
      mistrzostwa w stylu socrealizmu. Kibice przy okazji oglądania meczów mieliby
      możliwość oczywiście w gratisie oglądania muzeum polskiego sportu i miasta. Tak
      to na pewno to chodziło. Podejrzewam że UEFA nie zrozumiała intencji.
    • tuqan11 Euro po łódzku: żałosny wniosek do PZPN 27.04.07, 15:41
      >wnioskujemy o :

      >"...o organizacje Euro w... 20012 r!"

      To nie jest literówka. Z wnioskiem się pośpieszyli.
    • rokitowa co wy wiecie o lodzi 28.04.07, 04:07
      powiedzmy tak. lodz to piekne miasto. architektoniczny unikat w skali europy,
      ba, nawet swiata, co daje gigantyczny potencjal. niestety trzeba spojrzec
      prawdzie w oczy - wladze miasta nic nie zrobily i nie robia by ten potencjal
      wykorzystac (najlepszym przykladem wnisek o euro 2012). piotrkowska i
      manufaktura nie wystarcza. i nie ma sie co oburzac jesli ktos mowi, ze lodz to
      syf. obecnie taka jest prawda. nie tylko stadiony to ruina. spojrzcie na palace,
      wille, kamienice, kompleksy fabryczne... nikt nic z tym nie robi. pomazane
      sciany, zasikane podworka, co z tego ze elewacja domu pod kasztanami jest
      odnowiona kiedy z bramy zieje smrod uryny... to nad tym trzeba sie zastanowic i
      zaczac dzialac!!!
      • mdaro1 Re: co wy wiecie o lodzi 28.04.07, 09:26
        tylko kto ma zacząć jeśli w UM siedzą same klony Nowickiego?
        • breblebrox Re: co wy wiecie o lodzi 28.04.07, 10:18
          Klony może tak, ale sam Nowicki już nie: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4095007.html
          Czekam na dymisję pana Prezydenta, ale z treści artykułu wynika, że juz umywa ręce kosztem współpracowników.
    • a_imie_moje_legion Dożynki 2012 w Łodzi! 30.04.07, 21:09
      Jak ktoś ostatnio stwierdził, z takim wnioskiem nawet na dożynki nie mielibyśmy
      szans (ale może, w 2012 roku...).
      Władzom naszego miasta zabrakło - uwaga banał - wiary w sukces i nadziei.
      Co wcale nie dziwi, bo jak mawiał Budda - „nadzieja jest tylko innym obliczem
      pożądania”, a jaką opinię o pożądaniu mają politycy chrześcijańskiej prawicy, to
      już sami państwo możecie się domyślać.
      Reszta tekstu:
      www.freelodz.pl
    • mszeler Żałosny wniosek o Euro 02.05.07, 12:30
      Nie jestem wizjonerem, ani prorokiem i nie wiem, jak w 2012 roku będą
      wyglądały polskie miasta, w których zostaną rozegrane mecze w ramach
      mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nie wiem też, do jakiego stopnia impreza
      ta zmieni oblicze naszego kraju. Nikt też nie posądzał urzędników z
      łódzkiego ratusza o umiejętność jasnowidzenia. Uprawnione były jednak
      oczekiwania, że wśród tłumu rozlicznych doradców, jakimi otoczył się pan
      prezydent, znajdzie się choć jeden, który pokusi się o sprawdzenie, co może
      dać miastu taka impreza. Wystarczyło zasięgnąć informacji, jak zmieniły się
      Ateny dzięki Igrzyskom Olimpijskim 2004, jakie zmiany nastąpiły w
      Portugalii dzięki ME 2004. Celowo nie wspominam Niemiec, bo to zupełnie
      inna bajka.
      Ignorancja, nieudolność, bezmyślność. To najdelikatniejsze określenia,
      jakie przychodzą do głowy podczas lektury steku bzdur, jaki wysmażyli
      łódzcy urzędnicy zgłaszając kandydaturę Łodzi jako współgospodarza ME 2012.
      Pozostałe nie mieszczą się w rejestrze słownictwa, jakim posługują się
      ludzie kulturalni. To zbiorowa kompromitacja naszego magistratu, nie tylko
      pana Nowickiego i jego sztabu, ale każdego, kto choć przez moment miał w
      ręku te papiery i był choć w części odpowiedzialny za tę sprawę. Nawet
      średnio rozgarnięty urzędnik powinien bowiem zauważyć, że ma do czynienia z
      bezprzykładnym aktem głupoty i dyletanctwa.
      Póki co wszyscy umywają ręce, zrzucając całą winę na Wydział Sportu. Panu
      prezydentowi wydaje się, że dymisja Mieczysława Nowickiego załatwia sprawę.
      Tak jakby chodziło o mistrzostwa Polski w łucznictwie albo w badmintona.
      Tymczasem zaprzepaszczono największą nadarzającą się szansę na to, by Łódź
      z zapyziałego i wiecznie niedofinansowanego skansenu PRL-u przeistoczyła
      się w miasto nowoczesne i atrakcyjne. Nie jako dziwoląg architektoniczny i
      gotowa sceneria do upiornych filmów Davida Lyncha, ale jako dynamiczna
      metropolia z odpowiednią bazą hotelową, siecią połączeń komunikacyjnych i
      lotniskiem, które wreszcie przestałoby przypominać dworzec w Koluszkach.
      Tego wszystkiego jednak nie będzie. Łódź nie tylko nie nadrobi straconego
      czasu, ale prawdopodobnie straci kontakt z czołówką polskich miast i nie
      będzie mowy o rywalizacji z Wrocławiem, Poznaniem czy Trójmiastem, z
      którymi już teraz zdecydowanie przegrywamy. Za chwilę okaże się, że Łódź
      nie ma szans w konkurencji z Kielcami, które wyrastają na "tygrysa" Polski
      południowo-wschodniej. Nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć, że przez
      następne pięć lat uwaga inwestorów, firm budowlanych, tych najlepszych i
      największych będzie skierowana na miasta goszczące ME 2012. My pozostaniemy
      w głębokim cieniu.
      Łódzcy urzędnicy dokonali czegoś, co podlega pod kategorię sabotażu i
      działania na szkodę miasta. Myślę, że dopiero za 5 lat w pełni dostrzeżemy
      ogrom krzywdy, jaką wyrządzili miastu i nam - jego mieszkańcom. Kiedy
      zobaczymy, ile można było zyskać, a co przegraliśmy na samym starcie.
      Świadomość, że żyje sie w mieście rządzonym przez dyletantów i ludzi bez
      poczucia honoru jest frustrująca i smutna. Ktoś stwierdził, że miasta,
      które nie będą gościły piłkarzy podczas ME 2012, spadną do kategorii Polski
      B. Obawiam się, że Łódź będzie reprezentowała Polskę Ą, do której za chwilę
      nie będzie ani jak dojechać, ani jak dolecieć. Naszą wizytówką będą
      prowincjonalne oddziały kolejnych światowych gigantów i kadry
      administracyjne średniego szczebla, dopóki nie okaże się, że gdzieś w
      świecie są ludzie gotowi wykonywać tę robotę za jeszcze mniejsze pieniądze.
      W ostatnich wyborach na prezydenta Łodzi postawiłem krzyżyk przy nazwisku
      pana Kropiwnickiego. Tymczasem pan prezydent, składając podpis pod
      nieszczęsnymi dokumentami, skreślił siebie i ludzi, za których pracę ponosi
      odpowiedzialność. Politycy prawicowi lubią powtarzać słowa Bóg i Ojczyzna.
      Szkoda, że zapominają o tym trzecim...
    • mszeler Zapomniane słowo na h 02.05.07, 12:33
      Nie jestem wizjonerem, ani prorokiem i nie wiem, jak w 2012 roku będą
      wyglądały polskie miasta, w których zostaną rozegrane mecze w ramach
      mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nie wiem też, do jakiego stopnia impreza
      ta zmieni oblicze naszego kraju. Nikt też nie posądzał urzędników z
      łódzkiego ratusza o umiejętność jasnowidzenia. Uprawnione były jednak
      oczekiwania, że wśród tłumu rozlicznych doradców, jakimi otoczył się pan
      prezydent, znajdzie się choć jeden, który pokusi się o sprawdzenie, co może
      dać miastu taka impreza. Wystarczyło zasięgnąć informacji, jak zmieniły się
      Ateny dzięki Igrzyskom Olimpijskim 2004, jakie zmiany nastąpiły w
      Portugalii dzięki ME 2004. Celowo nie wspominam Niemiec, bo to zupełnie
      inna bajka.
      Ignorancja, nieudolność, bezmyślność. To najdelikatniejsze określenia,
      jakie przychodzą do głowy podczas lektury steku bzdur, jaki wysmażyli
      łódzcy urzędnicy zgłaszając kandydaturę Łodzi jako współgospodarza ME 2012.
      Pozostałe nie mieszczą się w rejestrze słownictwa, jakim posługują się
      ludzie kulturalni. To zbiorowa kompromitacja naszego magistratu, nie tylko
      pana Nowickiego i jego sztabu, ale każdego, kto choć przez moment miał w
      ręku te papiery i był choć w części odpowiedzialny za tę sprawę. Nawet
      średnio rozgarnięty urzędnik powinien bowiem zauważyć, że ma do czynienia z
      bezprzykładnym aktem głupoty i dyletanctwa.
      Póki co wszyscy umywają ręce, zrzucając całą winę na Wydział Sportu. Panu
      prezydentowi wydaje się, że dymisja Mieczysława Nowickiego załatwia sprawę.
      Tak jakby chodziło o mistrzostwa Polski w łucznictwie albo w badmintona.
      Tymczasem zaprzepaszczono największą nadarzającą się szansę na to, by Łódź
      z zapyziałego i wiecznie niedofinansowanego skansenu PRL-u przeistoczyła
      się w miasto nowoczesne i atrakcyjne. Nie jako dziwoląg architektoniczny i
      gotowa sceneria do upiornych filmów Davida Lyncha, ale jako dynamiczna
      metropolia z odpowiednią bazą hotelową, siecią połączeń komunikacyjnych i
      lotniskiem, które wreszcie przestałoby przypominać dworzec w Koluszkach.
      Tego wszystkiego jednak nie będzie. Łódź nie tylko nie nadrobi straconego
      czasu, ale prawdopodobnie straci kontakt z czołówką polskich miast i nie
      będzie mowy o rywalizacji z Wrocławiem, Poznaniem czy Trójmiastem, z
      którymi już teraz zdecydowanie przegrywamy. Za chwilę okaże się, że Łódź
      nie ma szans w konkurencji z Kielcami, które wyrastają na "tygrysa" Polski
      południowo-wschodniej. Nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć, że przez
      następne pięć lat uwaga inwestorów, firm budowlanych, tych najlepszych i
      największych będzie skierowana na miasta goszczące ME 2012. My pozostaniemy
      w głębokim cieniu.
      Łódzcy urzędnicy dokonali czegoś, co podlega pod kategorię sabotażu i
      działania na szkodę miasta. Myślę, że dopiero za 5 lat w pełni dostrzeżemy
      ogrom krzywdy, jaką wyrządzili miastu i nam - jego mieszkańcom. Kiedy
      zobaczymy, ile można było zyskać, a co przegraliśmy na samym starcie.
      Świadomość, że żyje sie w mieście rządzonym przez dyletantów i ludzi bez
      poczucia honoru jest frustrująca i smutna. Ktoś stwierdził, że miasta,
      które nie będą gościły piłkarzy podczas ME 2012, spadną do kategorii Polski
      B. Obawiam się, że Łódź będzie reprezentowała Polskę Ą, do której za chwilę
      nie będzie ani jak dojechać, ani jak dolecieć. Naszą wizytówką będą
      prowincjonalne oddziały kolejnych światowych gigantów i kadry
      administracyjne średniego szczebla, dopóki nie okaże się, że gdzieś w
      świecie są ludzie gotowi wykonywać tę robotę za jeszcze mniejsze pieniądze.
      W ostatnich wyborach na prezydenta Łodzi postawiłem krzyżyk przy nazwisku
      pana Kropiwnickiego. Tymczasem pan prezydent, składając podpis pod
      nieszczęsnymi dokumentami, skreślił siebie i ludzi, za których pracę ponosi
      odpowiedzialność. Politycy prawicowi lubią powtarzać słowa Bóg i Ojczyzna.
      Szkoda, że zapominają o tym trzecim...
    • rodak.z.kurduplowa Wniosek o organizowanie Euro 20012 !!!!!!!!!!!!!!! 06.05.07, 18:31
      Jaka władza taki wniosek. Ktoś postawił Krop.ę nad "i".
    • pragmatyk11 www.antykaczy.blog.onet.pl przykre 05.06.07, 02:53
      przykre z ta nieudonlnościa wurzednicza w Łodzi..
    • Gość: ola W gore serca, bo przeciez... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 18:01
      Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka