Gość: Kasienka Re: szkoły językowe w Łodzi IP: *.toya.net.pl 03.07.14, 12:01 zamknięty Polecam centrum językowe Akcent - bardzo wiele wyniosłam z zajęć, duży nacisk na komunikację, Bardzo fajna ekipa- zaangażowani lektorzy, którzy pomagają w każdej sprawie... Link Zgłoś
casadelalengua Re: szkoły językowe w Łodzi 03.07.14, 19:17 zamknięty Serdecznie zapraszamy do CASA DE LA LENGUA :) Uczymy hiszpańskiego i francuskiego oraz portugalskiego :) Wysoka jakość nauczania i miła atmosfera są gwarantowane :) Jesteśmy w samym centrum, można nas odwiedzić na Piotrkowskiej 55 bądź na stronach internetowych: casadelalengua.pl oraz hiszpanski.lodz.pl :) Dzwońcie, piszcie, przychodźcie :) Link Zgłoś
Gość: malineczka95 angielski IP: *.retsat1.com.pl 05.10.14, 12:28 zamknięty zdecydowanie nie polecam ALMY! obsługa w sekretariacie jest na poziomie zerowym , bardzo nieprzyjemna, lektorzy często się zmieniają, ja przez rok uczęszczałam na kurs FCE i powiem szczerze, że niczego nowego się nie nauczyłam, wręcz miałam wrażenie, że moja znajomość języka jeszcze bardziej podupadła. Przez pierwszy semestr miałam bardzo przyjemnego pana, pasjonata, z którym można było godzinami rozmawiać o ciekawostkach dotyczących angielskiego i nie tylko ale niestety rzadko te rozmowy miały jakikolwiek związek z tematyką zajęć. W drugim semestrze moją grupę objął chłopak kończący anglistykę, z naprawdę dużą wiedzą, ale niestety sprawiał wrażenie jakby chciał pokazać jaki fajny to on jest i w efekcie często na lekcji przeklinał po angielsku, miał osobliwe podejście do nauczania i świata, kompletnie nie czułam do niego respektu co było spowodowane bardzo małą różnicą wieku, do tej pory zastanawiam się jaki stosunek miały do niego osoby mające 25 + , które były od niego starsze..., kiedy objął naszą grupę atmosfera stała się nieprzyjemna co spowodowało, że z 14 osób w grupie zostało 5-6, zadania które robiliśmy były szczerze mówiąc na poziomie śmiesznym, kompletnie niczego się nie nauczyłam, nauki na bieżąco nie było żadnej, raz na jakiś czas kartkówka z materiału, który opanowałam kilka lat wcześniej, żadnej praktyki w pisaniu listów, opowiadań czy innych form pisemnych, żadnych wskazówek dotyczących egzaminu FCE oraz jakiś typowych zwrotów, które można użyć podczas speakingu, kompletnie nic ponieważ lektor dał nam jasno do zrozumienia, że dla niego ten test jest bez sensu i nic nie daje...cóż ,dobrze, że jemu te zajęcia dawały chociaż źródło utrzymania . Obecnie uczę się już drugi rok w szkole języków obcych LIVE! i mogę z pełną odpowiedzialnością polecić ją każdemu, strasznie mili ludzie w sekretariacie, lektorzy z uśmiechem odpowiadają na każde pytanie i wątpliwość, nie jest się anonimowym, nawet jeśli nigdy nie było się osobiście w sekretariacie to i tak oni znają twoje imię, nazwisko, adres, mijając cię na korytarzu zwracają się po imieniu, czuć, że mają indywidualne podejście do klienta, na zajęciach są grupy max 14 osób, atmosfera jest luźna, sympatyczna, po każdych zajęciach jest naprawdę dużo materiału do opanowania niezależnie czy jest to kurs FCE czy CAE jak w moim przypadku i jeśli nie usiądzie się do niego na bieżąco to potem jest naprawdę ogrom do nauki, non stop są kartkówki, odpytywanki, często ćwiczone są typowe umiejętności na egzamin-listening, speaking, reading, writing, ogólnie wszystko, po każdym semestrze dostajemy kartę ocen za poszczególne umiejętności oraz komentarz lektora o postępach, co należy poprawić itp., sposób podejścia do ucznia oraz forma zajęć jest kompletnie nieporównywalna z tym jak (nie)prezentuje się ALMA, gorąco polecam LIVE! Link Zgłoś
monikabele Re: szkoły językowe w Łodzi 28.10.14, 15:54 zamknięty Z kilkoma szkołami miałam już większą lub mniejszą przyjemność, ale najbardziej zadowolona byłam z Eurodialogu w ŁDK. Przede wszystkim, wysoki poziom obsługi. Szkoła na każdym kroku nastawiona jest na klienta - od chwili podpisania umowy (a nie każda szkoła językowa spisuje umowę z uczestnikiem, czego nie rozumiem, gdyż stanowi to zabezpieczenie dla obu stron!), kiedy to po stronie kursanta leży decyzja o ilości płaconych rat po wspaniałą atmosferę zarówno przed jak i w czasie zajęć. Poza tym: funkcjonalna strefa e-studenta, podręczniki w cenie kursu (a same kursy nie są bardzo drogie), możliwość korzystania ze słowników i sieci w obrębie szkoły, przytulna poczekalnia, dobrze wyposażone sale, zajęcia nieodbyte zawsze są odrabiane, dobra komunikacja z kursantem. Uczęszczałam na kursy języka angielskiego prowadzone przez lektorów: Anię Kurowską i Tomasza Głuszka. Oba super. Pani Ania przygotowywała mnie do FCE - dużo materiałów, wyciskała z nas jak z cytrynek, ale przy tym atmosfera bardzo pozytywna, mnie ogromnie zależało na zdaniu więc byłam bardzo zmotywowana. Pan Tomasz Głuszek - świetny kontakt z grupą, ciekawe i dobrze prowadzone zajęcia w taki sposób by już coś zapamiętać w ciągu zajęć. W Eurodialogu uczyłam się też niemieckiego, z Panią Kasią Sikorską-Bujnowicz - lektorka baaaardzo wymagająca, materiałów jest baaardzo dużo, należy być na bieżąco, bo w ciągu zajęć naprawdę dużo się robi. Polecam głównie tym, którzy przygotowują się do egzaminów, poczatkujący mogą się wystraszyć. Link Zgłoś
Gość: Marzanna Re: szkoły językowe w Łodzi IP: *.toya.net.pl 12.11.14, 22:39 zamknięty Cześć! Ja od Pażdziernika zaczęłam naukę w Eurodialog i zachęcam wszystkich , którzy właśnie na dialog stawiają. Mówienie jest moją najsłabszą stroną i właśnie tego brakowało Mi w poprzedniej szkole. Komunikacja za pomocą strony internetowej to kolejny ogromny plus tej szkoły. Zawsze wiesz co zadane co przerobiliście itp. nawet w przypadku nieobecności. Drugi plus to swobodna atmosfera sprzyjająca nauce. Świetny lektor Tomasz Głuszek. Link Zgłoś
Gość: Bart Re: szkoły językowe w Łodzi IP: *.4web.pl 20.11.14, 00:46 zamknięty Ja polecam EuroDialog. Sam do niej uczęszczam i nie mogę złego słowa powiedzieć na prowadzącą. Nauka tylko poprzez rozmowy w j. angielskim. Wiele się dzieje na zajęciach, nigdy się nie nudzisz a przyswajasz ciągle to nowe słownictwo. Polecam. Link Zgłoś
Gość: Miio Re: szkoły językowe w Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.03.15, 22:53 zamknięty Ja do tego worka bym dorzuciła jeszcze Avalon. Po pierwsze – nie uczą bzdur, tylko zwroty rzeczywiście używane. Po drugie – opłaty – nie robią dziury budżetowej i lekcja próbna jest za darmo. Po trzecie i dla mnie najważniejsze – zajęcia są prowadzone z humorem, a nie jakby native spikerzy połknęli kij – to dało mi dużą swobodę językową. Dużo z nimi rozmawia się, co jest fajne. Grupy nie są za duże, można się spokojnie nauczyć, a nie tylko zapłacić i siedzieć z myślą co ja tutaj robię… Link Zgłoś