Gość: Krzych
IP: *.lodz.dialog.net.pl
12.09.03, 00:41
Popieram Michała.
Te brzytwy z "jednorazowymi" ostrzami to najczęściej nic innego
jak uchwyt do którego wkłada się połowę żyletki, odkładany na
blacik i czekający na następnego klienta (nie wspomnę o jednym
grzebieniu dla wszystkich)