Dodaj do ulubionych

Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion

    • Gość: łażej Gazeta nie dostała patronatu medialnego? IP: *.retsat1.com.pl 23.02.09, 07:22
      Rzadko czyta się taką krytykę w Gazecie. Jakieś drugie dno artykułu?
      • r.a.f5 rozumiem, że tobie impreza się podobała? 23.02.09, 13:05
        • Gość: łażej Re: rozumiem, że tobie impreza się podobała? IP: *.retsat1.com.pl 23.02.09, 20:20
          Ekipa muzyków była taka jak na wychwalanych koncertach sylwestrowych w
          Warszawie, Wrocławiu czy Krakowie. W Łodzi na sylwestra grały zespoły niższej
          ligi, a wówczas totalnej krytyki imprezy nie było. Artykuł jest tak
          jednostronny, że trudno mi uwierzyć w to, iż przyczyną jego powstania była
          jedynie obiektywna ocena koncertu na Piotrkowskiej.
          • Gość: boo Re: rozumiem, że tobie impreza się podobała? IP: *.toya.net.pl 23.02.09, 22:38
            prawda, koncert sylwestrowy wyglądał bardzo siermiężnie ale przynajmniej nie
            chwalilismy się nim przed całą Polską.
    • zamany Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion 23.02.09, 07:22
      Swoją drogą to jak najszybciej,zgodnie z prawem można odwołać
      Krope.Referendum,czy coś tam,coś tam.
    • patman Ale zajebiście!!! Pokazali mnie w tv! 23.02.09, 07:45
      Przynajmniej tak mi się wydaje. Chyba, że akurat była przerwa reklamowa.

      mega <LOL>
    • Gość: wiiiiiiiiiiii Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 07:52
      Jaka gazeta, taki artykul: hektolitry saczacego sie jadu i narzekania na wszystko i wszystkich. A potem sie dziwic,ze czytelnicy GW sobie w morde daja na ulicy...
    • wlody1 Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion 23.02.09, 08:17
      Co to milion? W Poznaniu wydano 3 mln z kasy miejskiej na koncert Nelly Furtado.Koncert się w wyznaczonym czasie nie odbył bo Pam Bóg nie pozwolił-rozpętała się burza.Siła wyższa.A te 3 mln mozna było wydać na prawdziwą promocję miasta jaką byłyby np.nowe i proste chodniki w centrum!Cóż,sz.p.grobelny(celowo z małej litery) wie jak się robi interesy...A Nelly Furtado?Kurcze,nawet nie wiem jak i co śpiewa.
    • Gość: fanka Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: 194.42.116.* 23.02.09, 08:33
      szkoda, że zamiasta Krzysztofa Krawczyka był jego sobowtró żenada
    • Gość: zenia Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 08:44
      Myślę, że poziom tej imprezy był taki, jaki teraz obowiazuje dla
      gawiedzi. Nic więcej nic mniej. Ale autor tego artykułu zrobił chyba
      jeszcze gorszą robotę. Jestem z Trójmiasta, nie widziałam koncertu,
      ale PO PRZECZYTANIU tego artykułu mam wrażenie, że zaszła tam
      totalna chała, władze miasta sa nieudolne, a ŁÓdź mało
      ciekawa.Myślę, że swojego nie powinno się aż tak krytykować na forum
      publicznym. Po prostu nie s... sie do własnego gniazda. Porządki
      warto zrobić, ale nie tak, bo to wiecej szkody niż pożytku
      przynosi.Artykuł przeczytałam jako użytkownik portalu gazeta.pl, nie
      jako ktoś specjalnie szukający doniesień z Łodzi, bo to nie moje
      miasto. Ten artykuł został wyciagnięty na wierzch przez redakcję,
      trafi wiec do wielu.
    • Gość: zJarka jak widzę skład w stylu feel, krawczyk, shit cafe IP: *.toya.net.pl 23.02.09, 08:48
      do tego stacja polchłam z lovelaskiem ibiszem i porąbanym do
      kwadratu głupkiem Koterskim to czego można się spodziewać. za tą
      kasę lepiej było postawić jakiś porządny plac zabaw, o którym
      mówiliby w tv, albo rzucić kasę na lotnisko. A tak to kasa poszła w
      błoto (śnieg), gościu z jabłkiem śpiewał po raz enty, że mu ciemno.
      Z akcji skorzystał tylko polchłam i jego żenujący programik "jak oni
      fałszują". Żenujące. Kolejny raz wychodzi brak pomysłu władz. Miało
      być tak pięknie, a wyszło jak zawsze.
    • Gość: Jypli Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: 91.193.160.* 23.02.09, 08:58
      "panie, panie prezydencie
      dzisiaj podpalę twoje zdjęcie
      a jutro podpalę gmach sejmu
      między nami jest wojna i nie będzie rozejmu"

      Panie Kropiwnicki, Jak masz za dużo kasy to kopsnij mi take bańkę a
      nie wydajesz na pierdoły i tylko wstyd się na Polskę niesie...
    • Gość: ignac Re: Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 09:03
      najlepszy to byl stachurski :) mogli mu wlac jeszcze z jedna sete to
      by nie wyszedl na scene, z korzyscia dla wszystkich
    • Gość: łodzianin żenujące dzieci znanych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 09:18
      Irytuje mnie to, że wokół brylują beztalencia, których jedyną
      kwalifikacją jest znany rodzic. Koterski czy Markowska to tylko
      wybrane przykłady. Czy tylko ja widzę, że p. Michał Koterski ma
      problem psychiczny znany powszechnie jako ADHD?
    • podpisanym A skąd to zadęcie, skąd te ambicje bez pokrycia ? 23.02.09, 09:19
      widziałem transmisje w Polsacie.I jako wieloletni mieszkaniec tego
      miasta twierdzę, że była to impreza oddająca prawdziwego ducha
      współczesnej Łodzi. Na miarę wyobraźni jej sterników i tych którzy
      tym sternikom ster władzy powierzyli.Mieszkańców.

      Nie jestem rozczarowany, nie jestem zawiedziony. Wszak taki jest
      łódzki standard, tutejszy know-how. Przywykłem i nie oczekuję
      niczego ponad. Sam to znajduję. Poza..Wyskakując z Łodzi.
      • vazz Jesteś żałosny... 23.02.09, 09:56
        Jesteś typowym zacietrzewionym polaczkiem, o charakterze zawistnego neofity.
        Wg.ciebie kiepski koncert to powód opluwania miasta w którym mieszkałeś oraz
        jego mieszkańców? Cóż, być może obracałeś się tylko w środowisku ludzi podobnych
        do ciebie i stąd ten jad.
        • podpisanym skąd to twe zadęcie,skąd ambicje bez pokrycia ? 23.02.09, 11:59
          widziałem transmisje w Polsacie.I jako wieloletni mieszkaniec tego
          miasta twierdzę, że była to impreza oddająca prawdziwego ducha
          współczesnej Łodzi. Na miarę wyobraźni jej sterników i tych którzy
          tym sternikom ster władzy powierzyli.Mieszkańców.

          Nie jestem rozczarowany, nie jestem zawiedziony. Wszak taki jest
          łódzki standard, tutejszy know-how. Przywykłem i nie oczekuję
          niczego ponad. Sam to znajduję. Poza..Wyskakując z Łodzi.
      • Gość: skunk.s Re: A skąd to zadęcie, skąd te ambicje bez pokryc IP: *.wsinf.edu.pl 23.02.09, 12:52
        Racja, też się czasem zastanawiam czy nie uszanować woli większości lubującej
        się w przebojach typu W AUCIE i nie udać na wewnętrzną emigrację kulturalną za
        pomocą internetu i PKP.
        • Gość: ssfsdfsgd Re: A skąd to zadęcie, skąd te ambicje bez pokryc IP: *.toya.net.pl 24.02.09, 00:30
          Gość portalu: skunk.s napisał(a):

          > Racja, też się czasem zastanawiam czy nie uszanować woli większości lubującej
          > się w przebojach typu W AUCIE i nie udać na wewnętrzną emigrację kulturalną za
          > pomocą internetu i PKP.

          najlepsze były te 13 letnie uchachane lalunie drące się do kamery będe brał cie
          w aucie, ciekawe czy wiedzą co to znaczy :D
      • Gość: rudzik51 Re: A skąd to zadęcie, skąd te ambicje bez pokryc IP: *.ip-point.pl 23.02.09, 17:27
        ...Po zaprzepaszczeniu dorobku Holly-Łodzi i totalnej niemożliwości walki o coś
        dobrego dla naszego rodzinnego miasta-zrobiliśmy to samo...
        Wyjechaliśmy ...
        Prezydent Kropiwnicki i jego"fachowcy"d/s promocji miasta to kompletne
        nieporozumienie...Łodzianie"wszystkich krajów"łączmy się w...bólu!!!
    • Gość: SAS Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: *.elsnet.pl 23.02.09, 09:52
      Bo największą łodzian troską, zmieścić wszystko na Piotrkowska - tak
      pisał znany poeta. I miał rację. Nie ma znaczenia, że ta ulica nie
      nadaje się na ustawienie sceny, że działanie takie utrudnia życie.
      Inne miasta mają rynek, a Łódź - nie. Jedynym miejscem jest
      Manufaktura. Tam jest miejsce na scenę, tam jest miejsce dla ludzi,
      tam można dojechać, tam można zaparkować. Ale ... no właśnie ale,
      miasto nie lubi Manufaktury. I o to zaczyna się wszystko rozbijać.
      Za milion PLN można było w każdym pabie zrobić koncert i zapłacić
      artyście nawet po 10 000. Czyli 100 lokali mamy zapełnionych. I to
      można nazwać - Karnawał w Łodzi. Na taką imprezę przyjedzie cała
      Polska. I Piotrkowska będzie żyła. Bo Piotrkowska żyje, kiedy żyją
      sklepy i lokale. Inaczej umiera. I dalej. Jeżeli mamy promować
      miasto, to może będą występowały łódzkie kapele, łódzcy artyści. A
      tu co ? Nic. I kto za to płaci? Pani płaci, Pan płaci. Chce się
      powiedzieć za autorami filmu "Rejs". Czy nie inaczej było podczas
      WOŚP - zamiast zrobić jeden wspaniały koncert, robimy 2 - jeden na
      Piotrkowskiej, drugi w Manufakturze. Paranoja!!! A potem dziwimy
      się, że to miasto jest tak odbierane. Swego nie znacie a cudze
      chwalicie. Zróbmy promocję Łodzi pokazując to co łódzkie. A
      MISIE ... jest zima, więc niech spokojnie śpią i nie robią wiochy. I
      nie mówmy, że brak klasy jest też klasą. Temu Misiowi już
      dziękujemy, podobnie jak innym "aRTYSTOM" - tak, przez małe "a"
      Łodzianie, czas się obudzić !!! Wiosna idzie. I na koniec. Ile jest
      sklepów na Piotrkowskiej, które sa otwarte podczas takich imprez.
      Gdzie po 22 można w Łodzi wypić kawę. Nie wspomnę o WC. Za te
      przybytki robią bramy. A Piotrkowska zmmienia się w ulicę MOCZOWĄ.
      • Gość: Bjorn Re: Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milio IP: *.mnc.pl 23.02.09, 13:54
        Drogi(a) SAS'ie. Jak kiedyś napisałem, że w łodzi po 22 wszystko umiera i nie ma
        nawet gdzie kawy się napić zgnojono mnie tak, że w głowie się nie mieści.
        Niestety taka jest prawda. Przez rok byłem w ciągłej podróży po Polsce w związku
        z wykonywanym zawodem. Zawsze wieczorem po rozmowach z kontrahentami udawałem
        się do centrum miasta w którym akurat przebywałem. I wszędzie około północy w
        środku tygodnia miałem gdzie iść i napić się drinka czy kawy. Mało tego w wielu
        lokalach nie było nawet miejsca żeby usiąść. Wszędzie grały jakieś kapele lub
        pojedynczy artyści.
        W Łodzi nic absolutnie nic. Po małym spacerku po "pachnącej" moczem
        Piotrkowskiej przekonałem się że miasto umarło. Czym prędzej wróciłem do hotelu
        i następnego dnia z samego rana uciekłem z tąd wiedząc, że tu inwestować nie warto!
    • vazz gazeto, troszkę obiektywizmu 23.02.09, 09:52
      Nie bronię imprezy, która była kiczowatą sieczką taką jak dziesiątki innych w
      miastach całej Polski. Proszę pokazać mi wyraźne różnicę między chwalonymi przez
      gazetę imprezami. Koterski był tragiczny, ale tak samo tragiczni są np.Cichopek,
      Milowicz i inni. Ibisz to prowadził imprezy chyba wszędzie, a zespoły Krawczyk,
      Feel, Blue Cafe to standardowa składanka na jakąś imprezę. Więc o co chodzi? O
      emerytów z London Beat? Czym są gorsi od innych muzycznych emerytów
      przyjeżdżających do Polski na występy? Ostatnio w tv "wielką gwiazda" był Limal ;)

      Gazeto, proszę o troszkę obiektywizmu.
      • perlista5 Re: gazeto, troszkę obiektywizmu 23.02.09, 15:18
        Bo to nie "najsłynniejszy polski performer" Bodzio, co przyszedł,
        postał, kucnął i poszedł.
    • Gość: K. Pani Dyrektor Dominiko IP: *.pai.net.pl 23.02.09, 09:57
      .......
      bede milosciwa, nie skomentuje.
    • Gość: giancarlo Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: *.toya.net.pl 23.02.09, 11:10
      koncert zrobiony z rozmachem. Szkoda, tylko, że pan Krawczyk śpiewał z
      playback'u (dwa różne poziomy dźwięku). Szkoda też, że POLSAT, (pod kątem
      realizacji tv) tak skopał całą transmisję. Widać, że realizator, albo miał
      ADHD, albo nie panował nad sprzętem. Tyle brudnych ujęć ( nieutrzymanych, źle
      skomponowanych i chaotycznych) nie widziałem w żadnym koncercie. Po pierwszych
      utworach pół Polski wyłączyło telewizory, bo nie szło tego oglądać. Realizator
      nie znał choreografii, pokazywał szorty w szorty, kran jeździł w przeciwną
      stronę niż tańczyły dziewczyny. Żadnemu wykonawcy nie można się było
      przyjrzeć, publiczność "była tylko zamiatana", a Łodzi nie było widać w ogóle
      w tych ujęciach. No ale koncert był w Łodzi, a zapewne realizator z Warszawy.
      Tu niestety władze miasta nie miały nic do powiedzenia. Choć lubię Krzysztofa
      Ibisza, to wypalił się już w trzecim podejściu wydzierając się bez przerwy
      "Jak się bawi Łódź???, Jest Wam już gorącą??" Uważam, że takie odzywki nie
      licują z tak dużym koncertem i naszym (dużym) miastem.
    • Gość: AaA smutne to wszystko... IP: *.toya.net.pl 23.02.09, 11:26
      Czy Łódź zostanie miastem kultury? Wątpię.
    • ottima Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion 23.02.09, 11:50
      Jakie miasto taka impreza. Łódź to, niestety, największa wieś świata.
      • Gość: lodz Re: Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milio IP: *.toya.net.pl 23.02.09, 14:02
        a ty z jakiej wsi pochodzisz ? prymitywie...
      • Gość: karol05 Re: Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milio IP: 195.225.248.* 23.02.09, 15:09
        idiota
    • Gość: Łodzianka Koterski IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.02.09, 12:08
      Jak Koterski wyskoczył z tym tekstem o dzióbku to się czerwona ze wstydu
      zrobiłam. Zamiast fali gwizdów usłyszałam wtórujący mu tłum. Dlaczego nie
      wygwizdaliście tego prostaka? Żenada.
      • 1zorro Jaka publika, taka rozrywka..... 23.02.09, 12:13
        i odwrotnie....
    • Gość: Ewa Czy ocena gazety jest uczciwa?...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 13:16
      Nie jest . Młodziez się świetnie bawiła. Proponuję, aby gazeta
      kochająca Łódź zorganizowała jakiś konkurencyjny koncert - wtedy
      ocenimy.
      • Gość: gringo Re: Czy ocena gazety jest uczciwa?...... IP: 212.191.132.* 23.02.09, 14:34
        Super. Jeśli publicznośc bawiła się świetnie na tak koszmarnym
        koncercie to sprawa publicznosci. Trudno. Tylko po jakiego grzyba
        mamy pokazywać całej Polsce, że taki totalny syf to naszym zdaniem
        promocja miasta.
    • Gość: vendetta Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 13:27
      nieszczęscia chodzą parami w tym wypadku sie nie sprawdziło bo zwalone było dosłownie wszystko ta 'impreza' była tak żałosna ale tak straaasznie żałosna że brak słów by to opisać. Z czym do Europy pytam sie!
      Najlepsze było wykonanie piosenki whitney houston, myślałem że sie uszami nakryje
    • Gość: groundhog wiwat wiwat ŁÓDŹ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! IP: *.toya.net.pl 23.02.09, 14:11
      Promocja że hej! Kocham to miasto, ale gwiazdy na szczęście, w większości, mało
      łódzkie były. Rozgłośmy teraz, że to reszta Polski dała nam ten chłam i będzie
      po sprawie. Tylko jak wytłumaczymy po jaką ch..... ich przyjęliśmy, nie mam
      pomysłu:(
    • Gość: alien Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: *.pai.net.pl 23.02.09, 14:38
      wszystko OKi - nasza Łódź - kłamliwa jak czterej pancerni (zwłaszcza żenujące
      plakaty zamawiające rzeczywistość, jak to w Łodzi pracują młodzi - a oni
      pracują w Warszawie) - gorzkie i smętne życie (bezrobocie, wyzysk i smród),
      jak emigranci w Nowym Jorku - rządy agencji bramkarsko-gansterskich, więc i
      Bodyguard na miejscu - i tylko ratuje nastrój zdystansowanego dekadenta, który
      wie o syfie już wszystko a la Linda w Psach - czyżbym o czymś zapomniał -
      ch... i ciemność widzę, mości Panowie
    • Gość: moniiczkaa Nie ma ch..., czyli żenująca impreza za milion IP: *.porubis.pl 23.02.09, 15:01
      mam pytanie :P jak sie nazywal ten co spiewał w takiej czarnej czapcee ??
    • Gość: lodzermansch Żenująca Gazeta IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.09, 15:09
      Wstyd za takie atrykuły ukazujące sie na łamach niegdyś mojej
      ulubione gazeta... Osoba, która napisała ten artykuł widac jest
      przeciwko swojemu miastu... Najpierw wychwalacie koncert i gwiazdy
      na niego zaproszone, a potem krytykujecie... upadła to jest wasza
      gazeta, a nie zespół London Beat... Zamiast popierać inicjatywę
      ukazania Łodzi w Polsacie w dobrym czasie antenowym, sama krytyka...
      Byłem na koncercie, bardzo mi sie podobało i oby takich imprez w
      mieście było więcej, niech UMŁ nie przejmuje się kretynizmami z
      upadłej Wyborczej niech organizuje koncerty takie i jeszcze
      lepsze... Wy jako gazeta powinniście opisywać fakty, a nie wyrażać
      swoje zdanie, bo takowe mam głęboko w dupie. Michał Koterski słynie
      z głupiego stylu życia i za to jedni go lubią, a drudzy nienawidzą.
      Słowo "zajebiści" wypowiedziane pod koniec koncertu przez
      Koterskiego nie jest obrażliwe, tylko podkreśla stan jestestwa
      mieszkańców Łodzi. Jego żarty może były kiepskie, ale na pewno nie
      były przeplatane bluźnierstwami, żeby cos było przeplatane czymś to
      musi sie pojawić kilka razy "Nie ma ch..." po pierwsze wystąpiło to
      raz i o ile mi sie wydaje nie było tam nawet liter "ch" cała fraza
      miała polegać na domyśleniu się. Drogi panie redaktorze niech pan
      pomyśli jak cos pisze, nie obśmiewa się z własnego miasta, jak to
      mówi mądre przysłowie "Nie sra się w swoje gniazdo" Pana zdanie
      łodzian nie obchodzi, tylko fakty, a zdanie każdy może wyrobić sobie
      sam, będąc na koncercie, a nie czytając idiotyczny artykuł...
      • Gość: london bitch Re: Żenująca Gazeta IP: 212.191.132.* 23.02.09, 15:20
        Słowo "zajebiści" wypowiedziane pod koniec koncertu przez
        Koterskiego nie jest obrażliwe, tylko podkreśla stan jestestwa
        mieszkańców Łodzi.

        "Stan jestestwa"-dawno niczego cudniejszego nie widziałem muszę
        zapamiętać. Mój stan jestestwa jest inny. Impreza była denna.
        • Gość: lodzermansch Re: Żenująca Gazeta IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.09, 15:38
          A co łodzianie nie są zajebiści?????? Ty sie z tego wyłamujesz, może
          i dobrze.... Zamurowało Cię słowo "jestestwa"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka