lili_marleen
13.06.10, 10:18
Co jakiś czas mam ochotę wyrwać się z kieratu codzienności i miast pichcić w
domu niedzielny obiad udajemy się całą rodziną, często też z naszymi gośćmi do
restauracji, oberży, gospody, karczmy, zajazdu na świąteczny posiłek.
Zwykle korzystamy ze sprawdzonych miejsc i dań, ale czasem warto przerwać
monotonię przyzwyczajeń i na zasadzie eksperymentu lub polecenia spróbować
jadać gdzieś indziej.
Proponuję wymianę doświadczeń - GDZIE i CO mozna w Poznaniu i okolicy dobrze i
zdrowo zjeść, a które miejsca i dania należy omijać, o ile nie chce się
spędzić reszty dnia w toalecie lub co gorsza na ostrym na Lutyckiej.
Liczy się klimat wnętrza, poziom obsługi oraz koniecznie danie lub dania jakie
mozna polecić na podstawie własnych doswiadczeń.
Jednoczesnie mozna przy okazji napięnować tu trucicieli, tych, którzy
najwyraźniej rozminęli się z kulinarnym powołaniem.
Słowem szukam typów - miejsca i potrawy, które sam ktoś wypróbował i może z
czystym sumieniem polecić entuzjastom uczt Lucullusa oraz namiarów na te
przybytki gastronomiczne, które mozna zarekomendować jedynie potencjalnym
samobójcom lub niewybrednym żarłokom o strusich żołądkach.
Zapraszam.