Dodaj do ulubionych

Korek gigant przy nowym ZOO

04.09.11, 17:12
Ani pierwszy ani ostatni raz. Proponuję pójść do sądu o odszkodowanie od organizatora rajdu. Dzieci mdlały, samochody spalały niepotrzebnie paliwo itd..
Obserwuj wątek
    • Gość: as Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.echostar.pl 04.09.11, 17:35
      jasne, bo do zoo trzeba jechać akurat w tę jedną niedzielę, gdy jest rajd rowerowy, a na zakupy do Malty właśnie jak wypada maraton.
      Do Zoo można dojechać tramwajem, a jeśli dzieci są małe to Maltanką. Zdrowiej i ekologiczniej. Proponuję rozważyć.
      • Gość: free.woman Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.11, 17:48
        O mającym się odbyć rajdzie NIE informowano - nie było informacji w internecie, nie było znaków zmiany organizacji ruchu, nie było kierowania ruchem przez policjantów. Gdyby te czynności zostały podjęte, jak w każdym cywilizowanym mieście, nikt, kto nie musi, nie jechałby tamtędy, a i korek nie byłby tak dantejski. Impreza tak duża musi mieć stosowną organizację, chyba, że była całkowicie samowolna, albo że roweroterroryści już tak dużo znaczą w Poznaniu, że w ogóle o nic nie muszą się starać. Choć skłaniam się raczej ku hipotezie, że impreza została zorganizowana według ostatnio obowiązujących w Poznaniu standardów - to znaczy byle jak. To miasto się degeneruje w zastraszającym tempie. Mojemu przedmówcy powiem krótko: nawet największy, zacietrzewiony fan motoryzacji nie pakuje się świadomie do korka. On lubi jechać, a nie stać. I nie licz na to, że wszyscy przesiądą się na tramwaje, bo tak się jakiemuś ślicznoduchowi wydaje.
        • Gość: perwoll Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.11, 18:00
          Na stronie organizatora zawodów info o terminie zawodów było od ubiegło roku, ostatnio pojawiły się informacje o tym, że spodziewają się tłoku i sugerują parkowanie z dala od Malty. Niestety, zawody rowerowe to nie piłka nożna ani maraton, w którym pokazuje się Grobleny, dlatego ani portal miejski ani inne lokalne media się nim nie zainteresowały. Winę ponoszą i organizatorzy, którzy nie dogadali się z placówkami przy jeziorze Maltańskim ale też same zainteresowane placówki i media za to, że nie bardzo interesują się tym, co dzieje się Poznaniu.
          • Gość: pyrlander Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.173.32.110.tesatnet.pl 04.09.11, 20:02
            > Na stronie organizatora zawodów info o terminie zawodów było od ubiegło roku, o
            > statnio pojawiły się informacje o tym, że spodziewają się tłoku i sugerują park
            > owanie z dala od Malty.

            Oczywiście wszyscy na tą stronę zaglądali lub mieli obowiązek zaglądać, a jeśli nie - sami są sobie winni. Czy taki właśnie jest tok Twojego inteligentnego inaczej wywodu?
          • Gość: zzz na stronie organizatora... IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.11, 20:51
            Mała podpowiedź mistrzu intelektu, żeby przeczytać co organizator pisał na tej swojej stronie, to trzeba WIEDZIEĆ, że coś ma być organizowane... Powiedz mi, jak ktoś, kto nie słyszał o tym rajdzie miał na tę stronę trafić? Adres miał mu się przyśnić?
            • Gość: perwoll Re: na stronie organizatora... IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.11, 21:09
              1. Przeczytałeś wszystko, co napisałem, czy tylko początek? Toć dalej pisałem, że być może z winy organizatora (ale niekoniecznie) zabrakło odpowiednich informacji na portalu miejskim i innych mediach. No ale widzę, że to już umknęło twojemu bystremu umysłowi (i temu wyżej też).
              2. Bikemaraton organizowany jest już od kilku lat, służby miejskie, które powinny się interesować takimi zdarzeniami, jednak dały ciała. Lokalne media, które kiedy biegnie RG, szumią o tym i o potencjalnych utrudnieniach dużo wcześniej, tym razem jednak dały ciała.
        • zielona-mila Re: Korek gigant przy nowym ZOO 04.09.11, 18:16
          Tak jest z każdą - oprócz maratonu bo tu podobno biegnie niejaki Ryszard G. - imprezą w tym mieście powodującą utrudnienia. Zero informacji i zaangażowania służb miejskich w poprawną organizację i minimalizowanie niedogodności. Tak było z mistrzostwami wędkarskimi na Malcie w zeszlym roku, tak jest z każdym koncertem czy inym festynem na Placu Wolności , Starym Rynku czy Cytadeli. Zamykany jest ruch, a nieazinteresowani impezą niech sie matrwią osiebie na zasadzie "jakoś to będzie" . Organizacja imprez w tym mieście oraz informacja leży i kwiczy. Mam nadzieję że już niedługo się to zmieni...wraz z ekipą
      • Gość: pyrlander Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.173.32.110.tesatnet.pl 04.09.11, 19:59
        Akurat pierwsza niedziela września jest tą jedyną ostatnią letnią, gdy dzieci mogą jeszcze spokojnie z rodzicami pojechać do ZOO, bo to ostatnia taka prawie wolna niedziela (to zresztą można zaobserwować co roku). Gdybyś nie wiedział, to do ZOO nie da się dojechać tramwajem, a tabor Maltanki to jednak za mało, nawet przy kursach co 30 minut, co z przyczyn technicznych jest maksymalną przepustowością tej trasy (w dni wolne od pracy składy kolejki nie są w stanie zabrać wszystkich chętnych).

        Rozważać sobie możesz do woli.
        • Gość: as Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.echostar.pl 04.09.11, 20:23
          byłam w zoo w długi weekend sierpniowy - kiedy też było tam pełno ludzi - dało się dojechać maltanką i dało się też wrócić spacerując do przystanku tramwajowego krańcowa. Da się.
          • Gość: Finansista Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.starter24.pl 05.09.11, 16:27
            Oczywiście że się da, wszystko, jak się uprzesz, się da. Balonem do ZOO też się da dolecić. Obok słoniarni jest sporo miejsca żeby wylądować.
            Tyle że po to płacę podatki, by odpowiednie służby i urzędy wykonały swoją pracę. Nic ponad to. Do przewidzenia tego bałaganu nie trzeba używać superkomputerów i zaawansowanych modeli matematycznych, wystarczy odrobina rozumu, której jak zwykle wszystkim zabrakło,
    • lili_marleen Samotność długodystansowca 04.09.11, 17:51
      Nigdy nie rozumiałam maniery stadnego jeżdżenia rowerami. Ani to przyjemne, ani bezpieczne i do tego , jak widać utrudnia życie innym. Ponieważ moja mania rowerowa jest posród moich znajomych powszechnie znana, czesto otrzymuję propozycje by wybrać się w kilka osób na jakiś rowerowy rajd. Kilka razy się zgodziłam i NIGDY wiecej tego nie zrobię.

      Panie. które na rower wsiadają raz na kilka lat zwykle nie wytrzymują kondycyjnie nawet połowy trasy i wloką się opóźniając tempo całej kolumny, a panowie - cóz instynkty samcze zmuszają ich do nadludzkich wysiłków i najpierw gnają niczym rącze jelenie by w drodze powrotnej, zwykle osłabieni dodatkowo piwkiem, wloką się spoceni w ogonie wycieczki klnąc na czym świat stoi.

      Rower to indywidualizm, to przyjemnosć samotnego pokonywania kolejnego wzniesienia, to jazda swoim tempem, na własnym wyznaczonym przez własną słabość dystansie, bez konieczności ogladania się na innych.
      • Gość: wood Re: Samotność długodystansowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.11, 19:47
        kobieto! to był MARATON - WYŚCIG w sensie.. a nie spacerek niedzielną porą, ciężko jechać pojedyńczo na maratonie !:)
        • lili_marleen Re: Samotność długodystansowca 04.09.11, 20:14
          Gość portalu: wood napisał(a):

          > kobieto! to był MARATON - WYŚCIG w sensie..

          A w artykule napisali, że to był RAJD ROWEROWY i komu tu wierzyć?

          A tak BTW - skoro maraton to na jakim dystansie? 42 km? Dla rowerowego długodystansowca to zaledwie rozgrzewka. Trzeba było sobie wyscig urządzić np do Wrzesni i z powrotem. Podejrzewam, że podczas takiego maratonu już gdzieś w okolicy Kostrzynia zrobiłoby się już bardzo indywidualnie.
          • bimota Re: Samotność długodystansowca 04.09.11, 23:35
            Tak to jest jak sie nie umie czytac i myslec...

            wystarczy chwila by sie dowiedziec, ze sa 3 dystansy, najdluzszy 83 km, czyli taki jak sobie zyczysz. Wystartuj choc raz, pokaz jakie miesce zajelas, a potem sie wymadrzaj...
            • lili_marleen Re: Samotność długodystansowca 05.09.11, 07:34
              bimota napisał:

              > Wystartuj choc raz, pokaz jakie miesce zajelas, a potem
              > sie wymadrzaj...

              Przeczytaj ze zrozumieniem co napisałam powyżej - nie lubię jeździć stadnie.
              Też mi przyjemnosć tłoczyć się pośród kilkuset napompowanych dopingiem facetów i wdychać prócz spalin opary potu przesiaknietego testosteronem. Rower to relaks a nie wyczyn.
              • Gość: BIMOTA Re: Samotność długodystansowca IP: *.icpnet.pl 05.09.11, 10:47
                Kobiety jada chyba osobno, a nikt ci nie kaze jechac w stadzie, przeciez zostawisz reszte stawki daleko z tylu... :P Trasy wioda przez las, wiec spalin nie ma. Nie masz bladego pojecia o czym piszesz...
      • alfalfa Re: Samotność długodystansowca 04.09.11, 22:24
        Dobry film przywołałaś. I całkowicie się zgadzam, peleton mi też nie leży.
        A.
        • lili_marleen Live free!... or die hard! 05.09.11, 08:56
          alfalfa napisał:

          > Dobry film przywołałaś...

          Okazuje się, że ku WOLNOŚCi mozna nie tylko dobiec, ale i dojechać rowerem ;)
    • Gość: aFee Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.cable.net-inotel.pl 04.09.11, 18:27
      Bo w tym mieście nie ma policji drogowej. Nikt nie reguluje ruchu, nie egzekwuje przepisów ruchu drogowego. Wystarczy popatrzeć na ulice gdzie każdy jeździ jak chce, dowolnymi pasami, łamiąc przepisy i nie ma ani jednego policjanta. Sam się dziwię, że jeszcze ktoś się przepisami w tym mieście przejmuje.
      A co do rowerzystów - kilka tygodni temu wyjeżdżałem z SB. Przede mną przejechało kilka rowerów. Jak się zrobiło zielone ruszyłem i omal nie rozjechałem 20 rowerzystów. Okazało się że to jakiś rajd czy inna masa krytyczna która miała gdzieś czerwone światło i przepisy. Ale za to mieli ciężkie pretensje. Po 5 minutach za rowerzystami przejechał na światłach radiowóz - rozumiem że 'ubezpieczał' to coś. Jakby ktoś przez taką głupotę zginął to pewnie od białych marszów nie opędzilibyśmy się przez rok.
      A co do przedmówcy - nikt nie musi czytać przed każdym wyjazdem z domu wszystkich możliwych portali czy przypadkiem ktoś czegoś nie organizuje. Od kierowaniem ruchem jest policja. Której niestety w tym mieście bezprawia nie ma.
    • covadonga Nie mogli brać w łapę ... to co się mieli ruszać ? 04.09.11, 19:09
    • piotr.tabi Korek gigant przy nowym ZOO 04.09.11, 19:14
      Kierowcy sami są sobie winni. I proszę kolarzy nie nazywać roweroterroryści. To jeden z kierowców raczej powinien być nazwany terrorystą, bo próbował staranować kolarzy, wjechał nawet w tylne koło roweru młodej dziewczyny i ją przewrócił. Kierowcy zamiast normalnie jechać z ZOO, ulicą Krańcową i Warszawską to po prostu chcieli zrobić sobie skrót i pojechali ulicą Radziwoja i Za Cybiną (droga szutrowa, nie asfaltowa) - a akurat tamtędy poprowadzona była trasa Bike Maratonu. Fakt, że organizatorzy trochę nie popisali się jeśli chodzi właśnie o trasę w tym miejscu, bo przejście pod ulicą Warszawską jest bardzo wąskie i dlatego zrobił się zator i kolarze akurat nie są winni, że zrobił się tam korek.
      O imprezie Bike Maraton było wiadomo przynajmniej od tygodnia - jeśli chodzi o szersze media niż tylko internet. Taka impreza jest raz na rok, ale oczywiście kierowcom się to nie podoba, bo parę minut musiieli poczekać w korku.
      ps. Tego kierowcę który próbował staranować grupę rowerzystów należy się kara i nie tylko mandatu.
      • Gość: pieszy kolejny nawiedzony roweroterrorysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.11, 19:41
        mam ci opisać ile razy ja prawie zostałem rozjechany przez mistrza dwóch kółek kiedy spokojnie szedłem po chodniku. Co ciekawe zazwyczaj tuż obok była ścieżka rowerowa albo spokojna ulica. Ale wiadomo: samochody = mordercy, motocykle = samobójcy, rowery = wzorowi użytkownicy dróg.
        • Gość: dyrektor sprzedaży Pieszy dla rowerzysty to jak rowerzysta dla kie- IP: *.icpnet.pl 04.09.11, 20:20
          rowcy - śmieć. Ma prawo do chodnika bo tak. Bo ch... i ku.... Burak na rowerze czy w samochodzie - to i tak burak. I tak samo niebezpieczny. Bo dochodząc do jezdni, zwiększam czujność i uwagę. A na chodniku jestem u siebie jako pieszy, albo tak mi się zdaje do pierwszego rowerzysty "który się spieszy" a jezdni się boi.
      • only.devil Re: Korek gigant przy nowym ZOO 04.09.11, 20:23
        "ps. Tego kierowcę który próbował staranować grupę rowerzystów należy się kara i nie tylko mandatu."
        Przepraszam w jakim to narzeczu ?
        Nie roweroteroryści ,to moźe Cudowne dzieci dwóch pedałów ?

        Pozwolę sobie zacytować Stanisława Lema > "Dopóki nie zacząłem korzystać z internetu ,nie zdawałem sobie sprawy ilu idiotów jest na ziemi "
    • Gość: negrar Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.icpnet.pl 04.09.11, 20:17
      Debil. W ruchu indywidualnym nikt nie gwarantuje niczego. Jakby jechali autobusem, to mogliby narzekać, domagać się odszkodowania. A droga jest wolna dla każdego. Ale wcale nie musi mieć gwarancji przejezdności. Ty byś sobie jeszcze o odszkodowanie za korki pieniaczył. Idź sobie poszukaj Cześnika do zwady.
    • czarnyhs Korek gigant przy nowym ZOO 04.09.11, 21:56
      ja bym wystąpił p-ko organizatorom o odszkodowanie i zadośćuczynienie.
      • Gość: koles Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.izacom.pl 04.09.11, 22:30
        a wystap ze niemoglem swojej szanownej d.... wiez wygodnie od samej bramyt zoo do chaty w ekspresowom tempie bucucu!!!!
      • ksmx Re: Korek gigant przy nowym ZOO 04.09.11, 23:32
        czarnyhs napisał:

        > ja bym wystąpił p-ko organizatorom o odszkodowanie i zadośćuczynienie.

        Jak najbardziej. Zbiorowy pozew przeciwko organizatorom zrobi wiele dobrego. Zaczną myśleć.
        • xnols Organizator musiał mieć najpierw zgodę miasta... 05.09.11, 15:48
          Nie odbyło się to na zasadzie: 'chłopaki zrobimy se w Poznaniu maratonik rowerowy, co Wy na to?'
    • mapo0 Małe dzieci, grzeją się, płaczą, są głodne i sprag 05.09.11, 08:25
      "Małe dzieci, grzeją się, płaczą, są głodne i spragnione". Nie możecie wychowywać dzieci na takich mazgajów. Dzieci muszą nauczyć się życia w mieście, gdzie tłok, korki, hałas są nieodłącznym elementem życia.
    • germanista1975 Korek gigant przy nowym ZOO 05.09.11, 08:53
      Ja się nie dziwię, że dzieci spragnione i głodne, jak w tym superzoo nie ma bankomatu ani terminala na karty, a dnia nie zaplanujesz z kolejką zoo, bo na na przystankach brak rozkładów i najlepiej walić z glana, co oczywiście odbija się na cenie parkingu.
      • Gość: Bimota Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.icpnet.pl 05.09.11, 10:59
        W Germanii to terminale na kazdym drzewie, nie ? Bo to taki problem wziac z soba 50 zl albo picie i kanapki... Ciekawe czy faktycznie dzieci glodne, czy raczej rodzice... Wiadomo - godzina bez zarcia i picia to straszna katorga, nic dziwnego, ze kilkuset metrow nie da sie przejsc pieszo.... Biedaki...
      • Gość: pyrlander Re: Korek gigant przy nowym ZOO IP: *.173.32.110.tesatnet.pl 05.09.11, 11:12
        Kolejki kursują w ruchu ciągłym.
    • imanust patroni medialni i informacja dla ludzi 05.09.11, 09:54
      patronami medialnymi byly eska i gw.
      ogloszenia o bikemaratonie z gw kojarze. szkoda, ze w piatkowej gazecie czy nawet sobotniej nie bylo infrormacji w postaci artykulu o maratonie na stronach miasta, bo to mysle by dalo obraz sytuacji. o maratonie biegowym sa i to po 4 razy w tygodniu przed maratonem.

      na stronie organizatora jest zdjecie naszego milosciwie panujacego z zaproszeniem na maraton.
      bikemaraton.com.pl/imprezy/y/2010/eid/73wytnij
      napiszcie skarge do prezydenta,ze pomimo zorganizowanej formalnie imprezy sluzby daly ciala.
    • l.george.l A nie można takich imprez organizować wieczorem? 05.09.11, 10:24
      Wracałem wczoraj wieczorem od strony Katowic, było parę minut po 22, ulice Szwedzka, Baraniaka, Hlonda były puściuteńkie. A jednocześnie są to rejony dobrze oświetlone. Okolice Malty wieczorową porą prezentują się naprawdę okazale, a rześkie powietrze o tej porze aż zachęca do wzmożonej aktywności.
      • Gość: Bimota Re: A nie można takich imprez organizować wieczor IP: *.icpnet.pl 05.09.11, 10:54
        No to lataj sobie po 22 rowerem w lesie...
        • Gość: Basior Re: A nie można takich imprez organizować wieczor IP: *.pools.arcor-ip.net 05.09.11, 11:19
          Bimek kurna,co Ty pierdzielisz,jak nie mozna jak mozna ! Przywodca watahy,czyli basior,kupuje w Lidlu noktowizor i Bryle w 3 D i zapierdziela przez glusze rownym tempem ciagnac za soba cale pierdzace talatajstwo uwiazane na lince niczym kulig na Krupowkach ! Idzie ? Idzie ! No nie !? :-))
        • l.george.l Re: A nie można takich imprez organizować wieczor 05.09.11, 11:38
          Dlaczego rajd leśny spowodował korki na ulicach?
          • bimota Re: A nie można takich imprez organizować wieczor 05.09.11, 12:24
            Bo samochodziarze to ciapy :) A te ulice to aby nie w lesie... ?
      • xnols I marketingowo Rysiek by zyskał:Poznań Night Bike 05.09.11, 15:45
        Marathon!!!
        Odnośnie wieszania psów na organizatorach - ktoś (miasto) musiało na tę imprezkę najpierw wydać zgodę...
    • x-man66 Korek gigant przy nowym ZOO 05.09.11, 12:53
      W jaki sposób Bikemaraton wpłynął na powstanie "korka giganta" przy nowym ZOO ? Przecież trasa maratonu rowerowego w żaden sposób nie przebiegała przez drogi prowadzące do ZOO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka