Dodaj do ulubionych

Nowe zieleńce w Poznaniu

IP: 213.77.39.* 25.11.04, 19:23
Mam parę wątpliwości. Czy sól z dróg odgarnięta wraz ze śniegiem przez pługi
nie zniszczy tych roślin? Czy wymiana ziemi na tych kawałkach zielenie nie
bedzie wyrzuceniem pieniędzy w błoto? Może lepiej najpierw spróbować znaleźć
inną technologię oczysczania ulic ze śniegu?
Druga to jak już wspomniano w artykule. Po co sadzić drzewa co metr. Mówienie
o szybkim efekcie eststycznym to chyba delikatnie mówiąć "bajki". Rośliny się
sadzi tak, aby przetrwały kiladziesiąt lat. Teraz natowmist można oczekiwać
wycinki ich części za kilkanaście lat. Tylko po co sadzic, jesli się za jakis
czas je wytnie? Innym wytłumaczeniem moze byc obawa, że na pewno częśc z tych
drzew się nie przyjmie i zoatsnie tylko około połowy. Tylko czy to rozsądne?

Miło by mi było, gdyby ktoś z reporterów Gazety spróbował znaleźć odpowiedź
na te pytania? Miło widzieć jak Poznań zielenieje, ale czy tylko z rozsądkiem
prowadzone są prace?

Obserwuj wątek
    • Gość: popieram Re: Nowe zieleńce w Poznaniu IP: *.net.euron.pl 25.11.04, 19:29
      To,co zrobiono nie mieści się w kategoriach pracy urzędnika - to praca z
      sercem,odwagą i pomysłem - brawa dla inicjatorów i realizatorów. Ogólna choroba
      narzekania jest tutaj nie na miejscu.Chyba,że znowu ktoś komuś chce dokopać
      • Gość: RAUBER Re: Nowe zieleńce w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 19:52
        Nie wiem czy chodzi o dokopanie, sól naprawdę szokdzi roślinom. Wiem że są
        substytuty soli do rozpuszczania śniegu, przy czym są sporo droższe. Ciekawe czy
        na tyle żeby na wiosnę zieleńce robić od początku.
        • Gość: guerra Re: Nowe zieleńce w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 07:36
          a ja wiem, zamyka się powoli rok budżetowy. Została kasa to trzeba ją było
          wydać. Normalnie takie operacje wykonuje się raczej po zimie:)

      • Gość: zatroskany Re: Nowe zieleńce w Poznaniu IP: 213.77.39.* 26.11.04, 08:58
        Nie chcę nikomu dokopać. Podoba mi się to co jest robione i często chwalę się
        tym komuś spoza Poznania. Jedynie martwię się, że sól to wszystko zniszczy i
        praca tylu ludzi pójdzie na marne. A że sól niszczy to widać po kasztanowcach z
        alei Wielkopolskiej. Niszczą je szkodniki, ale podobno ziemia jestem twarda jak
        beton. A tak już na marginesie. W działaniu urzędników nie wystarczą dobre
        chęci. Liczy się też rozsądek i wiedza. Mam nadzieję jednak, że prace te były
        przemyślane.
    • Gość: sylvii Re: Nowe zieleńce w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 09:16
      Roślin jest trzy razy za dużo i są to silnie rosnące odmiany, które nawzajem
      będą się zagłuszać i zbyt konkurować o światło, składniki w glebie oraz wodę
      (pomimo zastosowania systemu nawadniania - i tak ewapotranspiracja będzie
      większa niż dostarczanie wody), no ale może ktoś, kto o tym zdecydował powinien
      sie dokształcić, zagłębiając się podręcznik do fizjologii roślin i książkę
      "Drzewa i krzewy" prof. Bugały (polecam).
    • Gość: popieram Re: Nowe zieleńce w Poznaniu IP: *.net.euron.pl 26.11.04, 09:55
      Proszę spojrzeć na dobre i udane przykłady z innych miast polskich : Trójmiasto-
      linie rozdziału wzdłuż głownego traktu,pobliskie Leszno,nie mówię już o
      legendarnym przykładzie z Rybnika - a jednak można.Mniej narzekania i
      malkontenctwa.Poznań do tej pory w zakresie nowej zieleni w pasie drogowym
      wygląda poprostu źle.A solarki będące na wyposażeniu firm utrzymaniowych
      gwarantują dużą precyzję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka