Dodaj do ulubionych

Gazeta Wyborcza

15.02.05, 17:36
Właśnie przeczytałem na forum wiadomości wypowiedź redaktora naczelnego
dotyczącą Gazety Wyborczej. Powiem, że jestem zdegustowany tym, co tam
niektórzy panowie wraz z panem redaktorem wypisują, Sprawa wiary, w to, co
pisze GW jest sprawą poszczególnych jej czytelników, tak samo jak to tyczy
czytelników WW pana redaktora. Jeden z panów pisze, że złośliwi twierdzą, że
jest to gazeta „koszerna”. Myślałem, że „antysemityzm złośliwych” mamy już
jako społeczeństwo niezmiernie w tej materii doświadczone za sobą. Radziłbym,
co niektórym „złośliwym” zapoznać się z naukami naszego papieża Jana Pawła
II, dzięki któremu zostało złamanych wiele barier i rozpoczął się dialog
między tymi dwiema religiami. Warto o tym pamiętać.
Najprościej jest komuś coś przypiąć, tak jak to przypina redaktor WW
redaktorowi naczelnemu GW. Drogi redaktorze WW, trochę pokory w tych swoich
poglądach i „przyjaznych przypuszczeniach”. To, że ktoś się spotyka z,
Jaruzelskim jeszcze o niczym nie świadczy. No, ale wg redaktora WW już
świadczy. Tego typu wypowiedzi pachną mi swoistym rewanżyzmem, a tak naprawdę
to gazeta pana redaktora rozpoczęła całe zamieszanie wokół znanych nam spraw,
które następnie publikowała GW.

Obojętnie, jak emocjonalnie i dyskredytująco będziecie panowie pisali o GW,
to i tak zostanie ona największym i najbardziej poczytnym dziennikiem w
Polsce. Pan redaktor naszej miejscowej gazety, zamiast się zajmować krytyką
innej gazety, powinien zwrócić uwagę na poczytność swojej, bo chyba nie jest
ona najwyższa.
Obserwuj wątek
    • jackowrzesnianin Szanowny Wieniawo!! 15.02.05, 19:05
      1. To ja napisałem, że złośliwi nazywają GW koszerną.
      I po pierwsze napisałem wyraźnie ZŁOŚLIWI, po drugie przyznasz, że znaczna
      część obsady GW jest narodowości żydowskiej. Nie jest to oczywiście żaden
      zarzut, ale fakt. Czy napisanie, o jakiejś gazecie, że jest , np "lechicka" (bo
      polska) uznałbyś za obrazę??

      Po co powołujesz się na JPII?? Chcesz dodać powagi sobie, czy GW? Ba, po co
      mieszasz, wątek narodowy z prawdziwym problemem kiedyś "NASZEJ" gazety.


      2. Uzasadniłem (w WW) mniej więcej, na czym polega problem wyborczej.
      Problem Gazety, która porwała w 1989 roku miliony, i którą czytało się z
      wypiekami radości na twarzy, jest wyraźne oderwanie się od źródeł.
      Od "Solidarności", ale tej "S", którą my wszyscy popieraliśmy, od "S" 1980
      roku. (pamiętam tamte czasy).


      Wkleję cd (oprócz tego, co zacytowałeś) mojej tam wypowiedzi:

      "Afera Rywina, pokazała moim zdaniem mi, jak daleko posunie się Wyborcza w
      swoim szantażu, dla uzyskania profitów. W tym wypadku ustawy, pod dyktando
      Agory.

      A sprawa paniki antylustracyjnej.
      Dwie sprawy.
      1. Ciekawe ilu TW osłania Gazeta, ba ilu pracuje w niej. lub okolicy.
      2. Sprawa "hakowa".
      Wiadomo, że podstawą władzy jest informacja. Najlepiej informacja nie znana
      ogółowi.
      Michnik pobuszował po archiwach MSW w 1990 roku. W tym czasie zapewne posiadł
      wiedzę, dzięki której mógł swobodnie MANIPULOWAĆ NA ARENIE POLITYCZNEJ I
      GOSPODARCZEJ.
      W momencie, kiedy ta wiedza stanie sie powszechna, będzie dla "michnikowego
      hakowania" nieprzydatna."

      www.wrzesnia.info.pl/html/forum/rozwin.php?nazwa=wrzesnia_forum1&pocz=0&watek=398&odpowiedz=2


      Czy potrafisz odpowiedzieć konkretnie, na konkretne argumenty??


      3. > Obojętnie, jak emocjonalnie i dyskredytująco będziecie panowie pisali o
      GW,
      > to i tak zostanie ona największym i najbardziej poczytnym dziennikiem w
      > Polsce.

      Nie życzę źle GW.
      Jednak, upieranie sie przy linii Okrągłego stołu, po załamaniu się
      argumentu „haków” i osobistej charyzmy Adama Michnika (nie jest wieczny, jak
      każdy z nas), może się różnie skończyć.

      Pominąwszy sprawę kondycji GW, jestem zwolennikiem pluralizmu i nie odpowiada
      mi jedna wiodąca gazeta. Na szczęście umacnia się Rzepa, mamy może nie
      rewelacyjny, ale jednak ND. To ważne, aby czerpać wiedzę z różnych źródeł, bo
      konsekwentnie twierdzę, że obiektywny jest tylko Pan Bóg.

      5. Poczytaj sobie opinie czytelników na ogólnych forach GW. Trzeba przyznać, że
      na poziomie forum, GW jest bardzo tolerancyjna i puszcza bardzo rózne opinie. W
      dodatku puszcza bez cenzury prewencyjnej, czyli natychmiast, co daje możliwość
      dyskusji, dialogu).
      Poczytaj, jakie przywary i "zboczenia" wytykają tam forumowicze.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28&t=1108487938847
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=902

      6. Poczytaj sobie książkę Remuszki "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice" jakie
      problemy miał autor, z jej reklamą,
      czy "Salon kłamców" Łysiaka.
      www.remuszko.pl/
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050131&id=my12.txt
      www.lysiak.chrzanik.com/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=111
      www.prawica.net/modules.php?name=News&file=categories&op=newindex&catid=57


      7. Pan redaktor naszej miejscowej gazety, zamiast się zajmować krytyką
      > innej gazety, powinien zwrócić uwagę na poczytność swojej, bo chyba nie jest
      > ona najwyższa.

      Nie porównuj gazety lokalnej do dużej gazety ogólnokrajowej. To inna klasa,
      inne możliwości i INNE ZADANIA.

      8. I na koniec:
      WIERZYć BEZGRANICZNIE MOŻNA I TRZEBA W BOGA, wszelkie ludzkie działania
      podlegają ocenie.
      Gazety nie można lubić na wiarę, ale za głoszone poglądy i rzetelność
      informacji i opinii.

      Proszę, nie traktuj GW jako nieomylnej wyroczni, jak kiedyś PZPR.

      POZDRAWIAM,
      • wieniawa2 Re: Proszę pana 15.02.05, 20:21
        Proszę pana

        Ci „żydzi”, którzy piszą w Gazecie Wyborczej są Polakami i identyfikowanie ich
        po wyznaniu religijnym jest niepotrzebnym akcentem. Nie powinno to zbytnio
        nikogo obchodzić, bo w końcu cały czas mówimy, że jesteśmy państwem
        demokratycznym, w którym człowieka nie wyróżnia, odróżnia się po wyznaniu. Tak
        przynajmniej mówimy we wszelkich sondażach. A jak jest w rzeczywistości? To
        inna sprawa.

        Dlaczego przytoczyłem Jana Pawła II? Bo jest dla mnie największym autorytetem,
        który wyraźnie przeciwstawia się wszelkiej ksenofobii. Wielu Polaków uznaje Ten
        Autorytet, ale nie potrafi lub nie chce potrafić zrozumieć wypowiadanych przez
        Papieża słów.

        Czytam GW, Rzeczpospolitą, Politykę, Wprost itd.. Zgadzam się, że każdy ma
        prawo oceniać gazetę. Jednak dziwnie to trochę wygląda od strony redaktora
        naczelnego i właściciela małej lokalnej gazety, który swego czasu napisał w
        niej tyradę na temat, GW, która ośmieliła się skrytykować pewne postępowania i
        nieprawidłowości zachodzące w naszej lokalnej społeczności, które wcześniej
        zostały opisane przez tą lokalną gazetę. Oczywiście wiadomości gdzieś tam
        przepraszały, że źle oceniły itd. Wyraźnie wygląda to na "rewanżyzm", za
        niestety własne błędy. Są to niskie pobudki postępowania.

        Bardzo pana przepraszam, ale nie będę oceniał jakiś prymitywnych,
        nonsensownych, wulgarnych itp. wypowiedzi na temat gazet czy innych spraw
        przedstawianych na forum. Proszę mnie z tej „przyjemności” zwolnić.

        Co do lustracji i ochrony agentów czy tam innych sytuacji trochę na tym forum
        napisano i to bardzo emocjonalnie. Wyznaję jedną zasadę, że nie można
        wyprzedzać kogoś w skazywaniu przed niezawisłym sądem. My bardzo lubimy to
        robić i wszystko już wiemy:, Kto kogo ochrania?; Kto kogo teczkę zniszczył?;
        Kto miał dostęp do teczek agentów? itd. Przy lustracji i słynnej liście
        Bronisława Wildsteina z jednym się zgadzam, że jest ona mocno spóźniona.

        Nie porównuję poziomu obu gazet, bo musiałbym wiedzieć trochę więcej o
        poziomie, WW. A tej gazety nie kupuję lub kupuję raz na pół roku.
        • jackowrzesnianin Szanowny Panie 15.02.05, 21:47
          1. Nie wiem, kto ma problem Żydowski. Ja nie. Może Pan skoro uparcie Pan do
          niego wraca.
          Jest prawdą, że powiedzenie "głupi Rusek", albo "Niemiecki palant" nie robi na
          nikim wrażenia, a zwyczajne powiedzenie Żyd, nawet bez przymiotnika wywołuje
          długie dyskusje.
          Pan jest tego przykładem.

          Ja temat żydowski zamykam.

          2.
          > Bardzo pana przepraszam, ale nie będę oceniał jakiś prymitywnych,
          > nonsensownych, wulgarnych itp. wypowiedzi na temat gazet czy innych spraw
          > przedstawianych na forum. Proszę mnie z tej „przyjemności” zwolnić.

          Rozumiem, że wrzucił Pan do jednego wora wypowiedzi na forach, książkę Remuszki
          i Łysiaka.
          Przyznaje BARDZO CIEKAWE i INTRYGUJĄCE POŁĄCZENIE. Niestety świadczy o Pana
          niskiej znajomości tematu. Książki, może nie do końca obiektywne, nie są jednak
          wulgarne, albo nonsensowne. Chyba, że za nonsens uważa Pan wszystko, co sie
          Panu nie podoba.
          Natomiast na forach, obok, rzeczywiście dużej ilosci nonsensów i chamstwa,
          można znaleźć wiele ciekawych i mądrych opini, z różnych stron ideowych.
          Opinie, te często odsyłąją do bardzo ciekawych źródeł.


          3. Fakt, że Michnik miał dostęp do archiwów jest udokumentowany i nikt, przy
          zdrowych zmysłach mu nie przeczy. Również Michnik.
          Zgadzam się z Panem, że lustracja jest spóźniona o 15, a przynajmniej 12 lat.
          Ale o tym juz napisałem w wątku o lustracji. Napisałem również, że właśnie
          otwarcie teczek, zamknie po krótkim okresie ploteczek sprawę domysłów, pomówień
          i "hakowania".
          A nie sadzi Pan chyba, że Michnik, to kaczka dziwaczka i poszedł do archiwum
          MSW, szukać przepisu na Kaczkę z jabłkami, albo nowego swetra. To mądry facet,
          który wie czego chce.

          4. Ocena WW jest jaka jest, ale nie rozumiem, jak można oceniac gazetę, nie
          czytając jej. Czy ocenia Pan smak zupy, bez jej spróbowania?
          I powtórzę. Inny jest siła rzeczy poziom, inne są zadania i możliwosci gazety
          lokalnej i potężnej gazety ogólnopolskiej.
          Czy porównuje ilość rozrywek w Paryżu i Sokołowie??
          WW można i nalezy porównywac do podobnych zasięgiem gazet lokalnych, tak jak GW
          można porównywac z Rzepą, czy choc to inna klasa np z SE.

          Oceniać GW ma prawo tak samo naczelny WW, jak Pan, czy ja.
          Podobnie jak mamy prawo oceniac WW.
          Jedynym warunkiem jest znajomośc tematu (gazety)


          POZDRAWIAM.
          • wieniawa2 Re: Szanowny Panie 15.02.05, 22:08
            Dziękuję panu za dyskusję. Nic już więcej konstruktywnego w niej nie
            osiągniemy, zważywszy pana „epigonizm” w podejście. Nie będę panu wytykał
            nieuważnego czytania, bo w tym już absolutnie nie „tkwi” pana problem.
            • jackowrzesnianin Szanowny Panie 15.02.05, 22:23
              1. Nie rozumiem, co Pan ma na myśli, mówiąc o "moim problemie". Jeżeli
              otwartość na wiedzę i logikę, jest problemem, to pewno go mam.

              2. A cóż takiego nieuważnie przeczytałem?

              3. Użył Pan mądrego słówka (czyżby dla dodania sobie powagi), które
              rzeczywiście musiałem poszukać w słowniku.
              Poszukałem: (wg definicji PWN)
              EPIGONIZM:
              1) naśladownictwo utalentowanych poprzedników (np. w literaturze, sztuce);
              2) propagowanie przestarzałych idei, tendencji.

              I nijak, nie mogę sie do tej definicji dopasować.
              Może mi Pan wyjaśni o co chodzi.


              A na koniec. Ja też znam kilka "dziwnych" pojęć. Np "Ledeburyt przemieniony".
              • judymdoktor Re: Szanowny Panie 16.02.05, 08:29
                Również może być - epigonizm z łaciny epigonus- pogrobowiec - czyli bierne
                propagowanie starych nieaktualnych idei. Zaznaczony w cudzysłowie może być
                różnie interpretowany.
                • jackowrzesnianin Re: Szanowny Panie 16.02.05, 11:27
                  judymdoktor napisał:

                  - epigonizm z łaciny epigonus- pogrobowiec - czyli bierne
                  > propagowanie starych nieaktualnych idei.


                  I dalej nie rozumiem. Jakie pogrobowe idee propaguję??
      • edwardbonawentura Re: Szanowny? 16.02.05, 12:04
        1. To ja napisałem, że złośliwi nazywają GW koszerną.
        I po pierwsze napisałem wyraźnie ZŁOŚLIWI, po drugie przyznasz, że znaczna
        część obsady GW jest narodowości żydowskiej. Nie jest to oczywiście żaden
        zarzut, ale fakt. Czy napisanie, o jakiejś gazecie, że jest , np "lechicka" (bo
        polska) uznałbyś za obrazę??


        Czy każdą gazetę, którą czytasz również rozpatrujesz pod kątem przynależności
        wyznaniowej?

        W takim razie ilu katolików, żydów, protestantów, prawosławnych pisze w
        Rzeczpospolitej, Polityce, Poznańskiej?
        Jest to objaw ksenofobii, jeżeli widzi się tylko jedną grupę wyznaniową, czy
        etniczną. Ty jednak tego nie widzisz. Twój dyskutant bardzo dobrze to zauważył
        Tego typu teksty śmierdzą pogrobowcami z 1967 roku. Co wtedy było, odsyłam do
        współczesnej historii Polski.

        A nie sadzi Pan chyba, że Michnik, to kaczka dziwaczka i poszedł do archiwum
        MSW, szukać przepisu na Kaczkę z jabłkami, albo nowego swetra

        Tego typu teksty wrzuć se człowiecze do kontenera z odpadkami, może przetworzą
        się na "odpadki koszerne"



        • jackowrzesnianin Re: Szanowny? 16.02.05, 12:42
          1. Nauczcie się czytać.
          Napisałem wyraźnie ZŁOŚLIWI, a nie JA nazywam gazetę koszerną.
          W ten sp[osób, cały akapit Twojego tekstu, nadaję się do kosza.
          Próbujesz bowiem, wbić mnie, nie w moje buty.

          2. Nie bardzo wiem, co zdarzyło się w roku 1967? (Aha. Byłem u pierwszej
          komuni.)
          Był jakiś początek czegoś, ale wydarzenia o których prawdopodobnie myślisz,
          miały miejsce w 1968 roku. Były to, jak dziś z perspektywy lat widać, rozgrywki
          wewnatrz partyjne, w które wciągnieto część patriotycznej (nie antysemickiej)
          młodzieży. (to ty sięgnij do historii)
          Ja z tamtego roku, pamietam bardziej Czechosłowację. Dzieckiem byłem i
          pamiętam, jak szliśmy kupić buty i kurtke, bo może być wojna. W narodzie panika
          była większa w czerwcu niż w marcu.

          3. > A nie sadzi Pan chyba, że Michnik, to kaczka dziwaczka i poszedł do
          archiwum
          > MSW, szukać przepisu na Kaczkę z jabłkami, albo nowego swetra.

          To było na temat domysłów co Michnik robił w archiwach MSW.
          A co wg Ciebie tam robił??

          4.> Tego typu teksty wrzuć se człowiecze do kontenera z odpadkami, może
          przetworzą
          > się na "odpadki koszerne"


          No brawo, niech żyje tolerancja wypowiedzi.


          5. Aco do pogrobowców.
          A może to Ty jestś pogrobowcem?? Pogrobowcem "Magdalenki"??



          No dobra.
          POZDRAWIAM
          • edwardbonawentura Re: Szanowny? 16.02.05, 13:06
            Demagogia w typowym pogrobowym PZPR stylu. Na amnezję historyczną nic nie
            poradzę. Piszesz tolerancja - poszukaj w słowniku, bo jesteś w tym dobry.
            • jackowrzesnianin Re: Szanowny? 16.02.05, 13:23
              1.
              > Demagogia w typowym pogrobowym PZPR stylu.

              No jasne najłatwIEj napisać "demagog" i kilient jest załatwiony?? hahaha
              "Demagogia" - hasło wytrych, podonie jak Kuba, Białorus i kilka innych.
              Uzywający tych wytrychów uważają, że już nic nie muszą uzasadniać, bo dowalili
              wytrychem. Po co im klucz wiedzy. Wystarcza wytrych.

              GRATUJUJĘ WYTRYCHOWEJ INTELIGENCJI.


              2.
              Na amnezję historyczną nic nie
              > poradzę.

              Jaka amnezję??
              Wyjaśnij co stało się w 1967, co zapisało się trwale w historii Polski?
              A może masz problem, czym były zamieszki w 1968?? Odsyłam do literatury.
              Do "puławiaków" i "natolińczyków". Do Gomułki, Moczara i Gierka (tak, juz
              wtedy).
              Odsyłam do anliz, jak wmanewrowano w brudna partyją grę, młodzież akademicką.


              3.
              > Piszesz tolerancja - poszukaj w słowniku, bo jesteś w tym dobry.

              Szukałem wielokrotnie, nie tylko w słownikach, ale i w opracowaniach. Muszisz
              jescze długo czytać, żeby to zrozumieć.

              POZDRAWIAM
              I zapraszam do źródeł wiedzy.
              • edwardbonawentura Re: Szanowny? 16.02.05, 13:42
                W tym co robisz jesteś naprawdę świetny. Życzę dalszego samouwielbienia.
                • jackowrzesnianin Re: Szanowny? 16.02.05, 13:51
                  >Życzę dalszego samouwielbienia.

                  Nie uwielbiam się.

                  Rozumiem, że to zdanie oznacza, że brak ci argumentów.
                  Dlatego:
                  UWIELBIAJ SIĘ DALEJ, bez argumentów.
    • kalamarnica1 Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 16:49

      Zajrzyj na forum GW. Ciekwy wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=20629782
      W tej dziwnej kłótni najbardziej mi się podobało powiadomienie Waldiego.
      Jaculo a może tak by było lepiej
      WALDI PISZĄ O NAS NA FORUM GAZETA!!!!!!!!!!!!!! DAJ GŁOS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Najlepiej połącz się z Waldim gorącą linią żeby zechciał i zdążył odpowiedzieć
      Czasami się nie pomyl i nie pocałuj Waldiego tam gdzie panują wieczne
      ciemności. Chyba że liczysz na reklamę za darmochę.
      • jackowrzesnianin Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 17:19
        1. Masz strasznie tępy dowcip. Spróbuj go sobie wyostrzyć. Może się uda.

        2. Nie donosiłem, tylko poinformowałem, a Waldka dlatego, że Pan Wieniawa
        napisał:
        "• Gazeta Wyborcza
        wieniawa2 15.02.2005 17:36 + odpowiedz


        Właśnie przeczytałem na forum wiadomości wypowiedź redaktora naczelnego
        dotyczącą Gazety Wyborczej. Powiem, że jestem zdegustowany tym, co tam
        niektórzy panowie wraz z panem redaktorem wypisują..........."

        Czyli uderzył bezpośrednio w Waldka i dalszym cytatem we mnie.
        Czy wydaje Ci się dziwne, napisanie komuś, że w innym miejscu, ktos mu "dupę
        rąbie"???

        Ciekawe, dlaczego Wieniawa swoich cennych uwag nie odważył się umieścić na
        forum WW, pod wspomnianym wątkiem???
        Bohater, który pluje za plecami???

        3. Całować, to może ty lubisz, tylko nie wiem czy Wieniawę, czy Michnika, czy
        sama Panią prezes Agory. Choc obawiam, że przy takiej próbie, mógłbys
        dostać "po ryju" (to tylko wyrażenie, a nie uwaga do twojej fizjonomi, której
        nie znam)

        4. A reklamowac się, nie mam zamiaru.

        Pozdrawiam
        • kalamarnica1 Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 18:01
          3. Całować, to może ty lubisz, tylko nie wiem czy Wieniawę, czy Michnika, czy
          > sama Panią prezes Agory. Choc obawiam, że przy takiej próbie, mógłbys
          > dostać "po ryju" (to tylko wyrażenie, a nie uwaga do twojej fizjonomi, której
          > nie znam)
          >
          > 4. A reklamowac się, nie mam zamiaru

          Ale się wkurzyłeś Jaculo. Już się boję żebyś mi nie dał po ryju. Już będę
          grzeczny i rozważny.
          Ale dalej mnie śmieszy twoja komunikacja z Waldim. Nadajesz się na przywódcę
          podległego państwa.
          • jackowrzesnianin Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 18:17
            1. Nie wkurzyłem się. takie zaczepki, nie podnoszą mi ciśnienia

            2. Kocham ludzi i nikomu jeszcze nie dałem "po ryju", w dodatku nie zamierzam
            tego robić. Dlatego spij spokojnie.

            3. Nie mam zadatków, na przywódcę żadnego państwa, ani niepodległego, ani
            podległego. Za mało we mnie chamstwa.

            4. Skoro po długich wyjaśnieniach, nie rozumiesz, dlaczego poruszyłem temat
            wypowiedzi Wieniawy na forum WW, toś przepraszam TĘPAK.
            Może kiedyś pojmiesz.
            Jak ten milicjant, który smiał się z dowcipu po 3 godzinach, kiedy w końcu
            zrozumiał.



            POZDARAWIAM
            • kalamarnica1 Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 18:26
              4. Skoro po długich wyjaśnieniach, nie rozumiesz, dlaczego poruszyłem temat
              > wypowiedzi Wieniawy na forum WW, toś przepraszam TĘPAK.
              > Może kiedyś pojmiesz.
              > Jak ten milicjant, który smiał się z dowcipu po 3 godzinach, kiedy w końcu
              > zrozumiał.
              >

              Znowu się wkurzyłeś Jaculko, a mnie w dalszym ciągu śmieszy twój sposób
              komunikacji z Waldim. Dzięki, że mi już nie dasz po ryju, a spokojny sen bardzo
              sobie cenię.Kwiaty za to dostaniesz w następnym wejściu. Jak chcesz to mogę być
              tym milicjantem, bo liczę że jako podwładny władcy coś mi może załatwisz?
              • jackowrzesnianin Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 18:40
                Szkoda, że nie rozumiesz prostych rzeczy. Współczuję.

                Natomiast cieszy mnie Twój dobry humor.
                Już kolejny raz, czytając Twój kolejny post usmiecham się.
                A ponieważ smiech to zdrowie, to dziękuję, za kawałek zdrowia, który dzięki
                Tobie zyskałem.
                • kalamarnica1 Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 19:19


                  Dalej mnie śmieszy TWOJA komunikacja Jaculku z Waldim.

                  > Szkoda, że nie rozumiesz prostych rzeczy. Współczuję

                  No w końcu jestem twoim wirtualnym milicjantem, to jak mam rozumieć wyższe
                  sfery na poziomie poddany przywódca państwa i wódz całego układu? Kiepsko się
                  zabraliście za kształcenie Wielmożny Panie. Dziękuję za współczucie, łzy mi
                  ciekną pod wysokim ciśnieniem.

                  Natomiast cieszy mnie Twój dobry humor.
                  > Już kolejny raz, czytając Twój kolejny post usmiecham się.
                  > A ponieważ smiech to zdrowie, to dziękuję, za kawałek zdrowia, który dzięki
                  > Tobie zyskałem.
                  >
                  >
                  No bardzo się cieszę, że jako ten niedouczony i skrzywdzony niesprawiedliwym
                  ustrojem miałem możliwość wpływu na twoje zdrowie. Bardzo fajnie, że taki
                  maluczki nieuk może pomóc takiemu myślicielowi.
                  Jaculku jestem ci winny kwiaty za to, że nie dostanę po ryju. Wyobraź sobie
                  jędrne czerwone goździki. To dla ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
                  Pozdrów Waldiego i niech się już nie zamatwia tą Wyborczą.
                  Przekaż mu swoją bardzo leczniczą filozofię. UŚMIECH TO KAWAŁEK
                  ZDROWIA!!!!!!!!!
                  JACULKU POZDRAWIAM!
                  • jackowrzesnianin Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 19:44
                    Dwa wyjaśnienia (prosto, żebyś zrozumiał)

                    Pierwsze wyjaśnienie:

                    Nie napisałem nigdzie, że jesteś niedouczony.

                    Napisałem Tępy, własciwie powinienem to napisać w cydzysłowiu, dlatego poprawię
                    sie JESTEŚ "TĘPY".
                    Tępy, czyli mający bbbbbbbbaaaaaaaaaaarrrrrrrrdddddddddzzzzzzzzzooooooooooo
                    długi "przewód myślowy"

                    Inna sprawa, że ta Twoja "tępota", to tylko zwykła złośliwość.
                    Niech Ci tam (blondynko-milicjancie).


                    Drugie wyjaśnienie.

                    Goździki, to piekne kwiaty, ale jak wielu, którzy troche pożyli w komunie, mam
                    na nie uczulenie.
                    Dlatego poproszę o frezje, albo róże.


                    Tak na marginesie i na inny temat. W latach 80-tych, kiedy kwiaty były już u
                    nas powszechnie dostepne. Oprócz przysłowiowych goździków, także róże, frezje,
                    i jakieś tam inne, w sąsiednim NRD kwiaty były rarytasem. Przynajmniej na
                    prowincji. Kiedyś szukałem tam jakiś kwiatów i po długich trudach udało mi się
                    kupić tylko niesmiertelne goździki. Przynajmniej z czymś, było u nas łatwiej
                    niż w NRD.

                    No dobra
                    MIŁEGO USMIECHU
                    • kalamarnica1 Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 19:54

                      Napisałem Tępy, własciwie powinienem to napisać w cydzysłowiu, dlatego poprawię
                      sie JESTEŚ "TĘPY".
                      Tępy, czyli mający bbbbbbbbaaaaaaaaaaarrrrrrrrdddddddddzzzzzzzzzooooooooooo
                      długi "przewód myślowy"

                      Inna sprawa, że ta Twoja "tępota", to tylko zwykła złośliwość.
                      Niech Ci tam (blondynko-milicjancie).

                      Dzięki za intelektualny awans. Zarumieniłem się tylko co do tego przewodu. Całe
                      szczęście, że napisałeś "myślowy". UFFF - "odrazu mi lżej"


                      Goździki, to piekne kwiaty, ale jak wielu, którzy troche pożyli w komunie, mam
                      > na nie uczulenie.
                      > Dlatego poproszę o frezje, albo róże.
                      >
                      Nie ma sprawy. Jest wiązanka: frezje, róże z bambusem ( nie myl z przewodem)

                      Również miłego uśmiechu.
                      • nowak11 Re: O co chodzi? 16.02.05, 22:15
                        Trochę już się pogubiłem w tej dyskusji; od czego ona się zaczęła? Od polskiego
                        antysemityzmu zdaje się - jest czy też go nie ma??? O tym, że Polacy cierpią na
                        jakiś kompleks żydowski, najdobitniej świadczą niektóre elementy naszej
                        kultury; choćby tradycje językowe. Przykłady? Proszę bardzo: "kiwasz się jak
                        żyd na gównie", "urósł mi żyd na dupie"... A dowcipy? Bez komentarza. No i
                        dziecięca (przynajmniej z moich czasów) gra w żydka. Mury polskich domów z
                        wymalowanymi gwiazdami Dawida też świadczą o tym kompleksie. Antysemityzm w
                        Polsce istnieje! Tyle tylko, że o ile okrzyk: "WIDZEW JUDE!" wydobywający się z
                        gardła jakiegoś prymitywa na stadionie jestem gotów zrozumieć (nie
                        zaakceptować, ale pojąć przyczyny), to jednak nie rozumiem przyczyn, dla
                        których ludzie wykształceni i dysponujący opiniotwórczym narzędziem pokrzykują
                        podobnie. Oczywiście oni robią to na swój inteligencki sposób - a że coś jest
                        koszerne, albo ktoś wyznania mojżeszowego... To ładne słówka, pod którymi kryje
                        się nie tylko prymitywny antysemityzm, ale także antyhumanizm.
                        • jackowrzesnianin Re: O co chodzi? 16.02.05, 22:54
                          1. dyskusja, wg mnie poszła głównie o GW. To dziś temat na topie.

                          2. Ktoś (Wieniawa) przy okazji uznał, że walka z GW, to antysemityzm. Jest to w
                          gruncie rzeczy piramidalna bzdura. Natomiast pomówienie o antysemityzm, jest
                          niestety często stosowanym wytrychem dla obrony jedynie słusznej linii GW.
                          Tymczasem, można krytykować GW nie mieszając do tego Żydów. Wildstein, też jest
                          zdeklarowanym Żydem i co z tego? GW atakuje go bezpardonowo, bo poszedł
                          przeciwko lini GW. Poparł lustrację, której Wyborcza tak się boi.

                          3. Jestem przciwnikiem idiotycznego malowania gwiazd dawida, tak jak jestem
                          przeciwnikiem malowania genitali na krzyżu (Nieznalska) i tym podobnym bzdurą.

                          4. Nie wiem dlaczego słowa Żyd, koszerność, czy wyznanie mojżeszowe uznajesz za
                          wyrazy "niepolityczne", a może wulgarne. Czy słowa Katolik, Polak, Niemiec,
                          chrześcijanim, muzuumanin też uważasz za obraźliwe??
                          A przeciez to ta sama klasa słów. To Tylko Twoja (nie tylko Twoja) fobia
                          przypisuje tym wyrazom jakieś dziwne znaczenie.
                          Przypominam, że Michnik, Wildstein, Urban, Geremek, Roman Brandstaetter (pisarz
                          chrześcijański związany a Poznaniem) oficjalnie mówią o swoim pochodzeniu i nie
                          widzą w nim żadnej ujmy.
                          Dlatego spokojnie. Nie bądźmy "bardziej święci, jak papież", nie bądźmy
                          bardziej poprawni politycznie, niż "zawodowi politycznie poprawni".

                          5. Napisałeś o kompleksie.
                          Masz rację jest w nas kompleks żydowski. Ten kompleks polega na unikaniu
                          tematu, a nawet słowa Żyd.

                          OK Pozdrawiam
                        • eminencja1 Żyd jest git 17.02.05, 00:00
                          1.Nie wiem, nowaku11, czy masz na myśli tę samą grę w żydka, której nauczyła
                          mnie babcia:

                          Przyjechał Żydek z Paryża (aj waj szimeraj, mojej brody nie ruszaj !)
                          Nie ma nic do śmiania ani do chichrania, co pan/pani ma do sprzedania ?

                          Uważasz ten wierszyk za antysemicki ? Bo ja nie. Warto uczyć dzieci XXI wieku
                          tej gry bo to ślad historii.

                          2.Mam wrażenie nowaku11, że ulegasz presji mediów, które działają może nie pod
                          dyktando, ale pod silnym wpływem Gazety Wyborczej.

                          Ja rozróżniam wiersz o Żydku, albo "Rotę" o Prusaku od hasła : "Żydzi do gazu".
                          Ale jednakowo trzeba sprzeciwiać się hasłu : "Francuzi do gazu", "Indianie do
                          gazu" i inne. Żydzi nie stanowią odrębnego problemu, jak próbuje się nam
                          wciskać dlatego, że przeżyli Holocaust. Żadnemu narodowi nie można tego życzyć.
                          To chyba jasne.

                          Ale jednocześnie nie zabraniajmy mówić ludziom nawet w żartach : "a to żydy"
                          (przecież prawdą jest, że jako naród uważani są za spryciarzy, a nawet
                          cwaniaków), tak jak mówi się, że "Polak potrafi", albo "ktoś cię ocyganił",
                          albo o niewybrykanych młodzieńcach mówi się "szczuny", a o kobietach mówi
                          się "ach te baby", a o nauczycielach "belfry", o Niemcach " wredne Szwaby", o
                          ludziach którym słoma z butów - "wsiuny" i.t.p. Ale czy o każdym Niemcu
                          idywidualnie, czy o każdym mieszkańcu ze wsi indywidualnie ? Przecież ludzi
                          poznajemy w indywidualnych kontaktach.
                          Gdyby Żydzi, ci którzy tak walczą z antysemityzmem, mieli większy dystans tzw.
                          i rzekomy problem antysemityzmu by nie istniał.

                          3.Klub Ajax Amsterdam odrodził się po wojnie, bo został zasilony przez
                          żydowskich bankierów i grało w nim wielu Żydów, zyskał sobie
                          przydomek "żydowski", a jego kibice przychodzą na mecze z gwiazdami Dawida i
                          flagami Izraela. Wcześniej na meczach fani innych klubów krzyczeli "Żydzi,
                          Żydzi". Potem kibice Ajaxu zaczęli się identyfikować z "żydowskim pochodzeniem"
                          klubu i "problem" zniknął. Wiadomo, że w życiu dokonujemy miliony uogólnień -
                          "dobrych", "złych", "obojętnych", ale nie da się na ludziach czegoś wymusić.

                          O Żydach były w Polsce dowcipy (nie mam na myśli tych "gazowych"- te są
                          wredne), bo żyli tu i odróżniali się od reszty. O każdym "innym", są dowcipy.
                          O blondynkach, o policjantach i.t.d.


                          4. I jeszcze jedno, najważniejsze. Poczytajcie czasem Katawa Zara w "Najwyższym
                          Czasie. Ten pan to stary polski Żyd, który przeżył powstanie w gettcie. Teraz
                          mieszka w Tel Awiwie i nic go tak nie wkurza, jak ciągłe "wyskakiwanie"
                          z "problemem antysemityzmu". Poza tym niezły z niego żydowski dowcipniś.
                          W dodatku "inteligentny jak Żyd"
                          Gorąco polecam.
                        • edwardbonawentura Re: O co chodzi? 17.02.05, 12:49
                          Niewątpliwie nasz tutaj dużo racji i widzisz to, czego niestety nie widzą,
                          albo nie chcą widzieć przedmówcy. Antysemityzm i ksenofobia jest tutaj ukryta w
                          podtekstach. O ile trudno się nad tym rozwodzić w przypadku prymitywnych
                          stadionowych zachowań, to nie można tak samo tego traktować w przypadku ludzi
                          inteligentnych. A wygląda to mniej więcej tak: Naczelny się spotyka z Urbanem,
                          GW pisze przeciw liście Wildsteina – „nie ma co się dziwić, przecież Naczelny i
                          gro jej redaktorów ma korzenie koszerne”. Jak coś jest nie pomyśli, to
                          najlepiej znaleźć taką przyczynę. To wszystko widać wyraźnie w tych tekstach,
                          (między wierszami), tylko jak to zwykle bywa niektórzy stali się „niewidomymi”.
                          Nie dziwmy się, że później mamy antysemickie okrzyki na stadionach, Gwiazdy
                          Dawida na murach i drzwiach Marka Edelmanna, skoro ludzie wykształceni wypisują
                          coś takiego Trafiłeś Nowak w dziesiątkę.
                          Jeden z przedmówców pisze o poprawności politycznej. Na zewnątrz ją trzymajmy,
                          a myślmy jak chcemy. ZWYKŁA OBŁUDA.

                          Chyba najbardziej sens tej dyskusji zrozumiał „kalamarnica”. Dzięki za dowcip i
                          trochę humoru, chociaż trudno tutaj rozpatrywać to w płaszczyźnie kabaretu.

                          Ale twoje teksty są zdecydowanie przyjemniejsze w czytaniu i w „podtekstach”.

                          I na tym koniec tej dyskusji.
                          • jackowrzesnianin Re: O co chodzi? 17.02.05, 14:08
                            1. Nie rozumiem, kto Ci dał prawo zamykania dyskusji.
                            Uzurpator, jakiś jesteś???? hahaha
                            2.
                            Antysemityzm i ksenofobia jest tutaj ukryta w
                            >
                            > podtekstach.

                            TAK, TAK PEWNO W PORZECZKACH.

                            Zrozum wreszcie. Komuna się skończyła. Mamy demokrację. Możemy pisać otwartym
                            tekstem i nie musimy niczego ukrywać między wierszami. A ty ciagle szukasz
                            spisku, a ty ciagle szukasz drugiego dna.
                            Cekawe, czy zostało Ci to ze szkoły "co poeta miał na mysli", czy z czasów
                            kaberetu "Tey" i "Elity"???

                            3.A wygląda to mniej więcej tak: Naczelny się spotyka z Urbanem,
                            > GW pisze przeciw liście Wildsteina – „nie ma co się dziwić, przecie
                            > ż Naczelny i
                            > gro jej redaktorów ma korzenie koszerne”.

                            NO TU MASZ PECHA, ALBO BRAK WIEDZY.
                            Wildstein też jest zdeklarowanym Polakiem pochodzenia żydowskiego. On tego nie
                            kryje i nikomu to nie przeszkadza. A dlaczego nie napiszesz, że GW atakuje
                            Wildsteina, bo jest Żydem???


                            4. Problem wybryków stadionowych i innych subkultur, to nie problem semicki. To
                            nawet nie jest problem polski.
                            Tylko Ty i kilku oszołomów próbują go sprowadzić do antysemityzmu.
                            A jak sprowadzisz do antysemityzmu idiotyczne zachowania ruchu gejowskiego, a
                            jak sprowadzisz do antysemityzmu problem satanistów, a jak sprowadzisz do
                            antysemityzmu np dzieła Pani Nieznalskiej (aha Jezus był Żydem, no tak).


                            5. Sprowadzanie problemu GW na poziom rasistowski, co próbujesz Ty i kilku
                            innyc zrobić, to ZWYCZAJNE ZAKŁAMANIE I OŚMIESZANIE POWAŻNEGO TEMATU.
                            GW jest w tym kraju gazeta bardzo opiniotwórczą. Jak tą swoją moc odziedziczoną
                            po ruchu "Solidarność" wykorzystuje, to poważny problem wymagajacy dyskusji, a
                            nie chowania głowy w piasek z napisem antysemityzm.

                            6. A KAŁAMARNICA, TO INTELIGENTNY FACET, KTÓRZY RZECZYWIŚCIE WPROWADZIŁ TROCHE
                            ROZRYWKI, nie wnosząc nic merytorycznie. Jak sądzę nie miał takiego zamiaru.
                            Miał ochotę troche się poprzekomarzać. I fajnie.


                            POZDRAWIAM
                            • nowak11 Re: Do Jacka 18.02.05, 19:40
                              Szanowny Jacku! Nazwałeś mnie oszołomem; ciekawe na jakiej podstawie? Tych
                              kilku uwag na temat wywołany przez Ciebie i WW? Gratuluję. Musisz być niezłym
                              psychologiem, socjologiem, politologiem i astrologiem. Nie jestem semitą,
                              antysemitą, żydem, Żydem - staram się jednak być humanistą. I właśnie dlatego
                              zawsze będę reagował (jak oszołom?!) na antyhumanistyczne treści w
                              wypowiedziach ludzi, którzy w jakiś sposób odziałują na psychikę innych, np.
                              redaktorów naczelnych poczytnych lokalnych tygodników. Gdzieś tu na forum toczy
                              się dyskusja o kulturze we Wrześni; średzianie piszą, że u nich jest to czy
                              tamto... Elementem naszej wrzesińskiej kultury (o ogromnym kulturotwórczym
                              znaczeniu!) są "Wiadomości Wrzesińskie". Jakoś mało osób zdaje sobie z tego
                              sprawę; w pewnym stopniu (nie wiem jak dużym - Jacku, Ty jesteś socjologiem) to
                              gazeta odpowiada za stan obecnej kultury we Wrześni. I Twój kolega naczelny
                              powinien o tym pamiętać.
                              P.S. Zabawa w żydka polegała na tym, że przegranego (nie pamiętam reguł)
                              ustawiało się pod murem, a reszta uczestników gry "rozstrzeliwała" go gumową
                              piłeczką.
                              • jackowrzesnianin DO Nowaka 11 18.02.05, 23:34
                                Szanowny Panie 11. (po nazisku to w sądzie, na sprawie rozwodowej)


                                1. Wyjaśnienie. Przeczytałem swój post do Pana dwa razy i słowa "oszołom" nie
                                znalazłem.

                                2. Nie wiem, gdzie widzisz antyhumanizm w próbie oceny (oczywiście wyrywkowej i
                                subiektywnej, bo GW to wiele warst i wiele wątków) GW??
                                Czy widzisz taki sam antyhumanizm przy ocenie SE, Faktu, czy Gazety
                                Poznańskiej??
                                Przepraszam, ale coś mieszasz?

                                3. Tak WW powinny być również nosnikiem kultury. Również, bo jako gazeta
                                lokalna, powinny zajmować się całym spektrum życia lokalnego. I lepiej, czy
                                gorzej robi to.
                                Natomiast, nie można wymagać od lokalnego tygodnika, żeby kształtował nasze
                                gusty i poglądy. Tak polityczne, jak i kulturalne, czy obyczajowe. Nie żyjemy w
                                zamknietym mieście Września, ale w Polsce, w Europie. Dlatego nasze gusty,
                                kształtują raczej media ogólnopolskie (gazety wychodzą 6 razy w tygodniu, TV
                                oglądamy codziennie podobnie słuchamy radia itd).
                                Człowiek, którego kształtowałby tylko tygodnik lokalny, chocby najlepszy, byłby
                                bezgranicznie ubogi.(duchem)


                                4. Prywatna gazeta lokalna, może opisywać działania kulturalne, może je
                                inspirować, ale nie jest odpowiedzialna za kulturę w mieście.

                                5. Waldek, jest moim kolegą, jak wielu innych, i jak ja dla niego, wśród wielu.
                                Tu sie urodziłem i wychowałem, w tym samym co on pokoleniu.
                                Waldek, jest człowiekiem otwartym. Napewno chetnie wysłucha i na ile to
                                rozsądne i możliwe, zrealizuje Twoje sugestie.

                                I właśnie z nim, najlepiej na forum W, albo przy kawie możesz sobie wyjasnic
                                pkt3 i 4.

                                5. Nie znam zabawy w żydka.

                                6. Nie jestem socjologiem, ani nie kończyłęm żadnych studiów humanistycznych.
                                Kończyłem za to dobre wrzesińskie LO, a czytuję nie tylko WW.
                                • euglena_pl Re: do 'kocham życie" 19.02.05, 09:56
                                  (3. Tak ww powinny być również nosnikiem kultury. Również, bo jako gazeta
                                  (lokalna, powinny zajmować się całym spektrum życia lokalnego. I lepiej, czy
                                  (gorzej robi to.
                                  (Natomiast, nie można wymagać od lokalnego tygodnika, żeby kształtował nasze
                                  (gusty i poglądy. Tak polityczne, jak i kulturalne, czy obyczajowe. Nie żyjemy
                                  w
                                  (zamknietym mieście Września, ale w Polsce, w Europie. Dlatego nasze gusty,
                                  (kształtują raczej media ogólnopolskie (gazety wychodzą 6 razy w tygodniu, TV
                                  (oglądamy codziennie podobnie słuchamy radia itd).



                                  -Napisane naprawdę bardzo „profesjonalnie”- szczególnie tym spektrum życia
                                  lokalnego przed wyborami, kiedy to wyciąga się jednemu kandydatowi wszystkie
                                  brudy nie patrząc że krzywdzi się jego rodzinę. A po dwóch latach, kiedy mamy
                                  podobną sytuację cicho się milczy, bo to „dwaj przyjaciele z boiska” Jak to
                                  nazwiesz? Przecież kochasz życie, sprawiedliwość i uczciwość?

                                  Kształtowanie poglądów politycznych jest typu starej trybuny ludu, kulturalnych
                                  pod opcję rządzącą, a o moralnych lepiej nie mówić.

                                  Człowiek, którego kształtowałby tylko tygodnik lokalny, chocby najlepszy, byłby
                                  bezgranicznie ubogi.(duchem)

                                  - Jedyne z czym się w tej „umęczonej” wypowiedzi zgadzam.



                                  . Prywatna gazeta lokalna, może opisywać działania kulturalne, może je
                                  inspirować, ale nie jest odpowiedzialna za kulturę w mieście.

                                  - tak to już jest, szczególnie jak te działania są inspirowane pod konkretną
                                  polityczną opcję. Nie jest za nic odpowiedzialna, bo jest prywatna. A jak
                                  napisze nieprawdę to też nie jest odpowiedzialna, bo wtedy niewygodnie jest się
                                  przyznać do błędów i pomyłek. Jak się to nazywa? Przecież kochasz życie,
                                  uczciwość i sprawiedliwość?

                                  5. Nie znam zabawy w żydka.

                                  Szkoda, bo myślałam, że ty wszystko wiesz , tak jak ten super tygodnik z
                                  filozofami.

                                  . Nie jestem socjologiem, ani nie kończyłęm żadnych studiów humanistycznych.
                                  Kończyłem za to dobre wrzesińskie LO, a czytuję nie tylko WW.

                                  Widocznie tą edukację musiałeś kończyć bardzo dawno temu, bo dzisiaj pozostała
                                  tylko legenda i wspomnienia sprzed 30 lat. Jazda na mitach doprowadzi do tego,
                                  co przed 16 laty spotkało POPy.

                                  Kochaj dalej życie.
                                  Ja też kocham życie, normalność, sprawiedliwość i uczciwość.
                                • nowak11 Re: DO Jacka 19.02.05, 12:27
                                  1.Oszołomem nazwałeś Edwarda i jemu podobnych; a skoro:
                                  a. Edward poparł moje stanowisko (czyli jest mi podobny i odwrotnie)
                                  b. to ja przytoczyłem "Widzew Jude"
                                  c. swoją wypowiedź umieściłeś w odpowiedzi równiez "na mój" post ("O co
                                  chodzi?")
                                  więc uznałem, że: słowo "oszołom" odnosi się także do mnie!
                                  2. Nie odwracaj kota ogonem: antyhumanizmem nazywam postawę dyskredytowania
                                  jednostki ludzkiej za jej wygląd, kolor skóry, pochodzenie itp.
                                  3. O humanizmie człowieka nie świadczy jego wykształcenie; znam paru magistrów
                                  prawa, którzy na pewno nie są humanistami (bo są po prostu złymi ludźmi) i paru
                                  elektryków "po zawodówce", z którymi doskonale się rozumiemy
                                  4. Ja nie wymagam od WW, aby były lokalnym "Przekrojem" czy "Tygodnikiem
                                  Powszechnym", ale za niewłaściwe uważam publikowanie treści antyhumanistycznych
                                  5. Zgoda, WW są gazetą prywatną; ale na co to jest argument? Że co? Że można:
                                  a. niszczyć ludziom kariery?
                                  b. niszczyć ludziom życie prywatne?
                                  W jakim celu? W imię Prawdy? Naprawdę w to wierzysz, Jacku?
                                  Pozdrawiam!
                                  • jackowrzesnianin Do przedmówców. 21.02.05, 11:19
                                    1. Do Eugeny
                                    a) wątek, jest o GW, a nie WW. Dlatego nie było moim celem oceniać WW.

                                    Wspomniałem o kulturze w WW, tylko na wczesniejszą opinię (nie pamiętam kogo
                                    Nowaka, albo Edka), że WW jest odpowiedzialne za KULTURĘ WE WRZEŚNI.
                                    Moim zdaniem WW nie jest odpowiedzialne za kulturę, a tylko powinno kulturę
                                    promować. Tyle.

                                    Gdzie w moich postach w tym watku widzisz moją ocenę walki wyborczej WW, albo
                                    problemu popierania, albo nie władz Wrześni??

                                    Powtórzę, to nie jest wątek o WW, ale o GW.


                                    b) tak skończyłem dobre LO prawie 30 lat temu.
                                    Słyszałem i kilka razy pisałem o tym, że w tej szkole coś źle się dzieje, mimo
                                    iż dyrektor uparcie temu przeczy. Mój osobisty stosunek do Dyrektora, też znaja
                                    chyba wszyscy, którzy dłużej czytają wrzesińskie fora.
                                    (ostatnio dyskutowaliśmy o LO w związku z obchodami rocznicowymi)


                                    2. Do "11"
                                    a) napisałem do Edwarda "Ty i kilku oszołomów", a nie nazwałem was oszołomami.
                                    Tak uważam, ludzi, którzy sprowadzaja problem burd na stadionach, problem
                                    satanistów itd do problemu antysemityzmu, za "oszołomów".
                                    Te problemy, nie mają nic wspólnego z "antysemityzmem"
                                    Przeczytaj cały tamten akapit.

                                    b)Napisałeś
                                    "Nie odwracaj kota ogonem: antyhumanizmem nazywam postawę dyskredytowania
                                    jednostki ludzkiej za jej wygląd, kolor skóry, pochodzenie itp."

                                    No dobra i jak to się ma do próby oceny GW???
                                    Trzeba dużo złej woli, żeby te problemy łączyć.

                                    c)"3. O humanizmie człowieka nie świadczy jego wykształcenie; znam paru
                                    magistrów
                                    prawa, którzy na pewno nie są humanistami (bo są po prostu złymi ludźmi) i paru
                                    elektryków "po zawodówce", z którymi doskonale się rozumiemy"

                                    ZGODA

                                    d)4. Ja nie wymagam od WW, aby były lokalnym "Przekrojem" czy "Tygodnikiem
                                    Powszechnym", ale za niewłaściwe uważam publikowanie treści antyhumanistycznych

                                    PODAJ PRAYKŁADY??
                                    czy dyskusja o GW jest antyhumanistyczna I DLACZEGO TAK UWAŻASZ.
                                    CZY GW, TO "ŚWIĘTA KROWA"?

                                    e)"5. Zgoda, WW są gazetą prywatną; ale na co to jest argument? Że co? Że można:
                                    a. niszczyć ludziom kariery?
                                    b. niszczyć ludziom życie prywatne?"


                                    pominawszy, że watek jest o GW, a nie WW
                                    ZGODA, ALE KOMU WW ZNISZCZYŁO ŻYCIE PRYWATNE??
                                    CZY PRASA LOKALNA MA BYC GŁUCHA NA PRZEJAWY PATOLOGII w sprawowaniu władzy
                                    przez LUDZI "NA STANOWISKACH", Wtedy dopiero były szum.

                                    Weź też pod uwagę, że wchodząc w życie publiczne, ludzie świadomie decydują
                                    się, na oddanie swoich działań pod osąd społeczny, że ludzie świadomie oddaja
                                    część swojej prywatności. (coś za coś).

                                    A przy okazji. ILU LUDZI ZNISZCZYŁA JUŻ GW???
                                    Ilu , czesto niewinnych, albo mało winnych, a niewygodnych dla realizacji LINII
                                    GW??


                                    3. A na deser:

                                    ". Humor zepsuły biesiadnikom teczki SB. Michnik opowiedział, że zobaczył w
                                    telewizji Puls rozmowę na temat lustracji i dekomunizacji, gdzie wypowiadał
                                    się "młody gnój""
                                    więcej:
                                    www.wprost.pl/ar/?O=72982&C=57

                                    Ciekawe, mimo, że Król z "Wprost", to też nie "moja bajka".


                                    Kocham dalej życie.
                                    Kocham życie, normalność, sprawiedliwość i uczciwość. podobnie, albo mocniej
                                    jak Eugena
                                    • jackowrzesnianin Re: Do przedmówców. 21.02.05, 12:55
                                      Dzisiejsze ciekawostki w sprawie:

                                      Komentarz internautki:

                                      • Jak dobrać się do teczki:)
                                      basia.basia 21.02.2005 12:26 + odpowiedz


                                      Nareszcie rzetelna informacja dla zaniepokojonych swoją obecnością na tej
                                      całej liście. Znamienne, że GW daje przepis jak skarżyć IPN o to, że się
                                      na tej liście znalazło a Rzepa instruuje jak sprawdzić czy się rzeczywiście
                                      jest, dlaczego się tam jest, co z tego wynika i kiedy należy się zwrócić
                                      do IPN.


                                      PRAWDA, ŻE WYMOWNE?

                                      2. Albo inny:
                                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2562654.html
                                      Czyli upublicznienie prywatnej korespondencji.

                                      Czy to takie ładne??

                                      A takich kwiatków wokół lustarcji, jest w GW "do oporu".
                          • kalamarnica1 Re: NO DZIĘKUJĘ!! DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 16:33
                            Chyba najbardziej sens tej dyskusji zrozumiał „kalamarnica”. Dzięki za dowcip i
                            trochę humoru, chociaż trudno tutaj rozpatrywać to w płaszczyźnie kabaretu.

                            Ale twoje teksty są zdecydowanie przyjemniejsze w czytaniu i w „podtekstach”.

                            6. A KAŁAMARNICA, TO INTELIGENTNY FACET, KTÓRZY RZECZYWIŚCIE WPROWADZIŁ TROCHE
                            ROZRYWKI, nie wnosząc nic merytorycznie. Jak sądzę nie miał takiego zamiaru.
                            Miał ochotę troche się poprzekomarzać.



                            Edzio i Jaculko no ogromne DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            Jeszcze nigdy w życiu taka tępota jak, ja nie dostała tylu pochlebnych recenzji
                            Ja chyba wpadnę w zachwyt! Czuję, że zacznę chodzić i krzyczeć
                            kalamarnica na prezydenta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- Chyba nie
                            No dobra
                            kalamarnica za wodza Andrzeja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- Chyba też nie
                            No w końcu
                            kalamarnica na starostę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! – Od biedy
                            może być

                            Edzio, jaki tam z Jaculka antysemita! Kury się boi, a ty od razu z ciężkiej
                            artylerii. Jednak muszę przyznać, że po Waldim się tego nie spodziewałem. Jak
                            on mógł straszyć kurą? Kogutem rozumiem! Ale żeby kurą? W dziwnym kierunku ten
                            świat zmierza.

                            Edziu, eminencją bym też się tak nie przejmował. Ma dobre zamiary i zyskał u
                            Jaculka. Teraz !!!!!!!!!!!!!!!wygląda na to, że to on będzie całował w znane
                            miejsce. Oj będzie mrok, albo pomroczność.
                            Musi jednak uważać, bo jak się do niego dorwie ten barbarzyńca wercyndeks czy
                            jak mu tam, to znowu mu nawkłada od ubeków, czerwonych partyjniaków i innych
                            stworów. A on poprawny politycznie łepek zwiesi i tyle z tego.

                            Edzio! Jacula dostał mieszankę frezji, róż i bambusa. Eminencja bukiet czerwono
                            krwistych pelargonii.

                            A ty, jakie kochasz kwiatki? Goździczki, iryski a może begonie? Wybierz se.

                            • wercyngetoryks_wp Re: NO DZIĘKUJĘ!! DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 21:42
                              > Musi jednak uważać, bo jak się do niego dorwie ten barbarzyńca wercyndeks czy

                              Tej klmaranico co do barbarzyńcy zgoda, ale nie żaden wercyndeks
                            • jackowrzesnianin Re: NO DZIĘKUJĘ!! DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 23:01
                              No dobra Kałamarnico już nie całuj.
                              Za kwiatki dziękuję.
                              A z ta kurą, to było dawnoooooooooo, dawnooooooooooo temu. Zresztą cholera, już
                              wie, czy to była kura, kogut, czy inny drób.
                              • kalamarnica1 Re: NO DZIĘKUJĘ!! DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 23:10
                                Ważne w życiu jest poczucie humoru!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Co złego, to nie ja panowie, to podły stwór kalamarnica.

                                Pozdrawiam i do usłyszenia.
      • eminencja1 Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 19:05
        Przeczytałem tę dyskusję na wrzesnia.info.pl. między Śliczyńskim i
        Jackowrześnianinem. Zupełnie naturalna wymiana zdań. Czepiasz się kalamarnico1,
        bo się nudzisz, albo z innego powodu. Po co ta sztuczna zadyma ? Lepiej napisz
        coś do sensu, mam nadzieję, że potrafisz.
        • kalamarnica1 Re: Gorąca Linia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 19:30

          Przeczytałem tę dyskusję na wrzesnia.info.pl. między Śliczyńskim i
          > Jackowrześnianinem. Zupełnie naturalna wymiana zdań. Czepiasz się
          kalamarnico1,
          >
          > bo się nudzisz, albo z innego powodu. Po co ta sztuczna zadyma ? Lepiej
          napisz
          > coś do sensu, mam nadzieję, że potrafisz.


          Oj eminencjo. Sama prawda z ciebie tryska! Staraj się staraj, może Jaculko
          przywróci cię do łask. Nie mogę nic napisać, bo przeecież niziny są kiepsko
          wykształcone, a Jaculko dodaje jeszcze, że milicjanci długo analizują kawały.
          Tak widzisz, możliwości intelektualne ograniczają moje możliwości do napisania
          czegoś mądrego. Dlatego mnie śmieszy komunikacja interpersonalna między wodzami.
          Zgadzam się z tobą, że niewiele potrafię i dlatego robię sztuczną zadymę.
          Zrozumiesz nieboraka, bo dobrze ci z oczu patrzy.
          Dla ciebie również bukiet krwistoczerwonych pelargonii.
      • eminencja1 Ostatni wniosek z tej bzdurnej dyskusji. 16.02.05, 22:18
        Jackowrześnianinie, popełniłeś błąd. Ze Śliwczyńskim nie warto się zgadzać.
        Tutaj się takich nie lubi. Znasz się z nim od dzieciństwa, co z tego, bądźże
        poprawny politycznie ! Jeśli masz z nim wspólne zdanie, udawaj, że go nie
        znosisz. Najlepiej przypomnij sobie chwile grozy ze szczeniackich lat kiedy
        straszył cię kurą na Sławnie, albo coś podobnego. Inaczej cię tu zadziobią.
        • jackowrzesnianin Re: Ostatni wniosek z tej bzdurnej dyskusji. 16.02.05, 23:06
          Nie jestem politykiem, nie jestem koniunkturalistą.

          Popieram nie Śliwczyńskiego, tylko konkretne poglądy.
          Muszę przyznać, że jako ludzie z tego samego pokolenia i o podobnym poziomie
          rozsądku, często jesteśmy zgodni.

          Ale, jak to w życiu. Bywa, że mamy poglady inne, albo diametralnie inne.
          Oczywiście wtedy piszę wyraźnie, ze mam inne zdanie. (już na forum WW bywało).


          Ps Kur się boję, ale takiego forumowego dziobania nie.
    • eminencja1 Re: Gazeta Wyborcza 16.02.05, 16:53
      Wieniawo2 i Edwardziebonawenturo wydaje mi się, że to czemu pełni dobrej wiary
      służycie nazywa się POPRAWNOŚCIĄ POLITYCZNĄ. Nie można tak bezmyślnie
      przyjmować wszystkiego co się "słyszy" i "widzi" - mam na myśli media opętane
      uniwersalną (światową") poprawnością, która na skutek postępującego globalizmu
      politycznego i gospodarczego nie zna granic.
      Trzeba odwoływać się do własnego rozumu i elementarnej logiki, a nie powtarzać
      zasłyszane hasła, rzekomo powszechne poglądy nie podlegające dyskusji.
      Jackowrześnianinie, nigdy nie myślałem, że będę się z tobą zgadzał tak
      absolutnie jak w tym temacie. Nie podejrzewałem cię o taką brawurę...
      intelektualną.
      Słusznie zauważyłeś, że w "poprawnym świecie" występuje tylko problem
      antysemityzmu. Nie ma antygermanizmu, antypolonizmu i innych.
      Kto czyta Katawa Zara w "Najwyższym Czasie" ten najlepiej wie o czym piszę.
      Żydzi dużo zawdzięczają eksploatacji tematu antysemityzmu, uczynili wręcz z
      niego swój oręż. Mam na myśli głównie amerykańskich Żydów, którzy są w świecie
      najbardziej wpływowi. Premier Ariel Szaron dzięki zręcznemu lobbingowi, a
      właściwie szantażowi "antysemityzmem" w Ameryce może robić w Palestynie
      porządki nie przebierając w środkach.
      Ani "Żyd" ani "koszerny" nie ma pejoratywnego zabarwienia. "Koszerna" w
      odniesieniu do "Wyborczej" jest tylko kpiarskie, chociaż nie do końca nawet
      adekwatne, bo "koszerności" przestrzegają ortodoksyjni Żydzi, a Adam Michnik
      jest związany z LEWICĄ. Tak samo J. Urban red. nacz. "Nie" i P. Najsztub red.
      nacz. "Przekroju". Ale "koszerność" nie może nikogo obrażać. Koszerni na pewno
      byli dalsi przodkowie redaktorów i jeśli uważamy, że tradycja i kultura
      polskich Białorusinów, Niemców, Ukrańców różni się się od polskiej, bo
      należący do tych nacji mają różne tradycje, obyczaje, doświadczenia. To na tej
      samej zasadzie można powiedzieć, że polscy Żydzi też mają specyficzne
      doświadczenia kulturowe i historyczne. Stąd pochodzenie, choćby Żydów
      zasymilowanych, z całą pewnością ma wpływ na podejmowanie wyborów i
      przyjmowanie światopoglądów. Choć oczywiście nie twierdzę, że polscy Żydzi są
      MONOLITEM. Różnią się między sobą. Polscy Żydzi w większości ciążą ku LEWICY.
      Choć bywają Żydzi, którzy sympatyzują z prawicą, tak jak bywają Polacy, którzy
      zamiast tradycyjnego schabowego wolą pizzę.
      • eminencja1 Rokita o Michniku 16.02.05, 16:59
        A oto wypowiedź kandydata na premiera, w miarę poprawnego polityka jakim jest
        Jan Rokita, z książki "Alfabet Rokity":

        „... kluczowym czynnikiem w postawie Michnika było żydowskie pochodzenie. O
        czym krytycy Michnika boją się mówić otwarcie, a o czym on mówi wprost.
        Żydowskie pochodzenie Michnika skłaniało go do widzenia prawicy w kategoriach
        ONR-owskiej bojówki tworzącej ławkowe getta na uniwersytetach. Dla Żyda,
        romantycznego polskiego patrioty, jakim jest Michnik, odrodzenie antysemityzmu
        byłoby klęską. Był gotów wejść w pakt z diabłem, żeby odroszenie polskiej
        prawicy zahamować. Tę prawicę widział w kategoriach, w jakich widzieli ją
        socjaliści Polscy na przełomie XIX i XX wieku. Tak jak widzieli ją członkowie
        organizacji bojowej PPS wyruszający pod przywództwem Pilsudskiego na akcje
        terrorystyczne. Oni bali się endecji bardziej niż carskiej ochrany i rosyjskich
        żandarmów. Michnik bał się endecji bardziej niż komunistów. Widział przyszłość
        w kategoriach przeszłości.”
        • eminencja1 Re: Rokita o Michniku 16.02.05, 17:08
          I jeszcze Rokita o Borowskim, z tej samej książki z ubiegłego roku ( nie
          uwzględnia faktu wystąpienia Borowskiego z SLD):
          "Zaczynał jako viceminister handlu wewnętrznego, rozdysponowując kartki : tyle
          mięsa z kością, tyle bez kości, tyle wódki. Swoją drogą jedna z najbardziej
          charakterystycznych funkcji w późnym komunizmie i strasznie zabawna. Niech
          panowie sobie wyobrażą, że ma podjąć kluczową decyzję : dodać albo odjąć
          każdemu Polakowi ćwiartkę wódki. NO I BOROWSKI JEST ZE STAREJ ŻYDOWSKIEJ I
          KOMUNISTYCZNEJ RODZINY. TO MOŻE DZIŚ UTRUDNIAĆ DROGĘ DO SZEFOSTWA SLD.[wytł-e1]"
      • jackowrzesnianin Szanowna Eminencjo 17.02.05, 12:00
        Ze zdziwieniem widzę, że po oderwaniu sie od lokalnej polityczki POTRAFISZ
        MYŚLEĆ.
        To cieszy.
        Dlatego mam dla Ciebie dwie propozycje.
        Albo dyskutuj tylko na tematy niezwiązane z lokalna władzuchną, albo dyskutujac
        o lokalnych problemach odrzuć swój (chyba urzedniczy) filtr.
        Po odrzuceniu tego filtru, zobaczysz szerzej lokalne sprawy i cześciej bedziemy
        mogli byc zgodni.

        W kazdym razie w tym temacie pokazałeś się z dobrej strony.
        POZDRAWIAM.
        • eminencja1 Re: Szanowna Eminencjo 17.02.05, 16:34
          Odrzucam te propozycje, bo mi nie chodzi o to, żeby się na siłę zgadzać, tylko,
          żeby pisać to co myślę, albo wiem. Próbujesz mnie namówić do tego, do czego
          chyba bezskutecznie próbowała ciebie przekonać kalamarnica1, czyli żeby
          poprawnie się "dostosować". Wystarczy, że zgodziłeś się ze Śliwczyńskim w
          jakiejś ogólniastej sprawie, niezwiązanej nawet z naszym fyrtlem i już dostałeś
          po łapach. Ale piszesz, że nie przeszkadza ci takie "dziobanie"... Mnie też nie.
          Nawet to lubię.

          Mam kilku znajomych urzędników, ale żadnych filtrów nie stosuję.
          Nikt nie musi się ze mną zgadzać. Jeśli mam wiadomości ze źródła to je
          przekazuję, bo nie lubię dyskusji, kiedy "wszyscy wszysko wiedzą", ale nikt nie
          kwapi się sprawdzić podstawowych informacji.
          A poza tym zawsze możemy się nie zgadzać... i to jest pocieszające.
    • jackowrzesnianin WARTO PRZECZYTAĆ Nawet w GW. 21.02.05, 14:42
      WARTO PRZECZYTAĆ
      Nawet w GW.
      Chyba niedługo gdzieś ukaże się cały tekst.

      "List apostolski papieża o mediach
      Jan Paweł II, wyrażając uznanie dla możliwości mediów, przestrzegł jednocześnie
      w liście, że mają one możliwość wpływania na wszystkie wybory człowieka,
      stwarzając "wirtualną rzeczywistość" i manipulując faktami."


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2563453.html
    • pan.nikt Coś na temat, niezależnie od racji. 18.03.05, 23:24
      www.polskiejutro.com/art/a.php?p=149zakul
      CZY "GAZETA WYBORCZA" (SIĘ) ZLUSTRUJE?
    • pan.nikt Gazeta czy wyrocznia??? 17.04.05, 23:17
      Ciekawy artykuł:
      www.press.pl/press/pokaz.php?id=710

      Kilka ciekawych fragmentów:

      "- Kiedyś Tadeusz Mazowiecki powiedział o „Wyborczej”, że widział już wiele
      partii, które miały własne gazety, ale po raz pierwszy ma do czynienia z
      gazetą, która chce mieć własną partię - przypomina Jacek Ziarno z „Pulsu
      Biznesu”."


      "... - „Gazeta” zawsze miała swoje sympatie, bo byliśmy w tym samym kręgu
      przyjaciół, co liderzy Unii Wolności. Po jej zniknięciu z parlamentu zaczęliśmy
      odgrywać dla atakujących zastępczą rolę, jako ośrodek podobnego myślenia -
      uważa Juliusz Rawicz"

      i wiele innych.
      Warto przeczytać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka