Gość: mrowa
IP: 217.153.51.*
16.08.02, 14:18
Przyglądam się Waszym dyskusjom od dłuzszego czasu. Z wieloma opiniami się
zgadzam (negatywnymi i pozytywnymi) na temat Poznania i jego
mieszkancow.Zdarzaja sie tez opinie delikatnie mowiac- idiotyczne.Forum
zwrocilo moja uwage na wiele problemow o istnieniu ktorych nie wiedzialam.
Jako ze jestem Pyra i irytuje mnie marnotrawienie pieniedzy i przede
wszystkim czasu przez urzednikow na puste slowa i obiecanki, chcialabym
zaproponowac utworzenie w "czynie spolecznym" grupy ludzi, ktora
w "jakis"(pokojowy) sposob przypominalaby urzednikom ze nie piastuja swojego
stanowiska dozywotnie. Ze inne miasta w tym czasie nie spia i przeganiaja nas
pod wzgledem ogolnorozwojowym. oczywiscie zakres dzialania takiej grupy bylby
wiekszy od przykladu podanego powyzej. jestem ciekawa Waszego zdania na ten
temat. czy taka nieoficjalna grupa mialaby szanse zaistniec?