Dodaj do ulubionych

Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika ukła

03.02.06, 11:14
Wiedzą czego chcą, znależli większość sejmową, wywołali panikę "układu".
A wystraszony "uklad" niczym wystraszony pies będzie gryzł gdzie popadnie.
A wystarszony "układ" to także media (np "odpie..ie się od generała")

Zanosi się na ciekwą i długą walkę.
Oby wygrali patrioci.
Tego im życzę, nie dzieląc na partie, bo mam nadzieję, że przynajmniej częśc
PO przejrzy na oczy i przyłączy sie do naprawy państwa.






Załącznik nr 1 do Umowy Stabilizacyjnej z dnia 2 lutego 2006 roku
Wybrane projekty z listy ustaw, które umawiające się Strony postanawiają
popierać w ramach prac w Sejmie i Senacie w 2006 roku:

* ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym
* ustawa o zmianie ustawy o ograniczeniu działalności gospodarczej przez
osoby pełniące funkcje publiczne oraz ustawa o zmianie ustawy Kodeks karny
(jawność oświadczeń majątkowych, penalizacja sytuacji, gdy funkcjonariusz
publiczny nie udziela wiarygodnych informacji o źródłach pochodzenia mienia
lub środkach finansowych służących do jego uzyskania)
* ustawa o szczególnych środkach podejmowanych dla naprawy państwa, w tym
zmiany uregulowań dotyczących służby cywilnej i przebiegu konkursów
* ustawa o bezpieczeństwie państwa (dotyczy bezpieczeństwa energetycznego)
* ustawa o likwidacji WSI
* ustawa o zmianie ustawy o komisji śledczej (powołująca Komisję Prawdy i
Sprawiedliwości)
* ustawa o zmianie ustawy o IPN (m.in. poszerzenie katalogu lustrowanych z
urzędu osób pełniących funkcje publiczne m.in. o władze banków i ambasadorów,
osoby wykonujące zawody zaufania publicznego, ujawnienie wszystkich
funkcjonariuszy tajnych współpracowników służb specjalnych PRL, wprowadzenie
prawa do wejrzenia do własnej teczki dla każdego obywatela, wprowadzenie
dostępu do teczek wszystkich osób pełniących funkcje publiczne)
* budżet na 2007 r. i poprawki senackie do budżetu na 2006 r.
* ustawa o zmianie ustawy o NBP (zobowiązanie NBP do dbania o wzrost
gospodarczy państwa)
* zmiany w ustawach podatkowych
* ustawa o nadzorze nad instytucjami finansowymi
* ustawa o ochronie małoletnich przed szkodliwymi treściami prezentowanymi w
środkach masowego komunikowania
* ustawa o pomocy państwa w nabywaniu własnego mieszkania przez rodziny
* ustawa o utworzeniu Narodowego Instytutu Wychowania
* ustawa o utworzeniu Narodowego Ośrodka Monitoringu Mediów
* ustawa o wspieraniu zatrudnienia osób podejmujących pierwszą pracę
(obniżenie kosztów ubezpieczenia, obniżenie podstawy opodatkowania dla osób
po raz pierwszy rozpoczynających pracę)
* ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych (umożliwiająca coroczną waloryzację emerytur i rent,
uwzględniająca oprócz wskaźnika wzrostu cen i usług także wzrost płac)
* ustawa o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego
zużywanego w produkcji rolnej
* ustawa o promocji biopaliw lub innych paliw odnawialnych
* ustawa o ograniczeniu wielkoprzemysłowego chowu trzody chlewnej oraz o
zmianie ustawy o nawożeniu i zmianie ustawy o ochronie zwierząt
* ustawa o zmianie ustawy o Prokuratorii Generalnej
* ustawa o sądach 24-godzinnych wspierających sprawy karne o charakterze
chuligańskim
* ustawa o zmianie ustawy Kodeks Postępowania Karnego i Kodeks Postępowania
Cywilnego (zwiększenie efektywności pracy sądów poprzez wyposażenie sędziów w
skuteczne instrumenty prawne dyscyplinowania uczestników postępowania karnego)
* nowelizacja Prawa prasowego (sprecyzowanie odpowiedzialności wydawców za
publikowanie nieprawdziwych, uzyskanych bez należytej staranności informacji)
* ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym
* ustawa o koszyku świadczeń zdrowotnych gwarantowanych ze środków publicznych
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 11:16
      I dyskusja powinna skupić się wokół tych lub brakujacych punktów.

      Zamiast tego mamy w mediach bicie piany wokól siebie i szukanie haków na rząd.
      • l.george.l Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 11:24
        Trudno oceniać załącznik bez znajomości treści ustaw. Ale świadomość, kto za czym stoi wystarcza by uznać, że to co dotyczy finansów zbliży nas do Korei Północnej, a moralności do Chin i Białorusi. Jeszcze chwila, a będziemy mieli "google polska", w którym gołej dupy już się nie znajdzie.
        • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 11:36
          wiesz co??
          I Ty taki inteligentny zamiast ruszyć głową myślisz "GW", a może "TVN24".
          • l.george.l Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 11:50
            Ostatnio do znajomego podobnego do Ciebie mówię, że czytałem, iż mają być duże opady śniego. On na to: "a gdzie czytałeś, w Wyborczej? i dodał: "trzeba tym wszystkim żydo-masono-komuchom odebrać media". Przysięgam, że cytaty są autentyczne, a rozmowa nie toczyła się w zakładzie dla psychiczno chorych.
            • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 11:54
              no nie wiesz ja pamiętam jak dzieli się informacje w DTV.

              To szło tak:
              -Prawdziwe -sportowe
              -prawdopodone-prognoza pogody
              -i inne.

              A GW osiągnęła już poziom DTV (dziennika telewizyjnego)
              • l.george.l Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 12:05
                A jak sądzisz, czego uczą w rydzykowej szkole, jeśli nie dzielenia informacji wg podanych przez Ciebie kryteriów?
                • v.i.k.k.a a Wy jak zwykle nie mozecie sobie odpuścić:)) 03.02.06, 12:08
                  ale fajnie się czyta;)
                • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 12:14
                  nie wiem czego tam uczę, Ty pewnie też nie, bo nie sądzę, zebyś tam "studiował".

                  A podział pochodzi z jakiegoś dowcipu z czasu stanu wojennego.
                  • l.george.l The best of Radio Maryja 04.02.06, 00:07
                    Muszę się przyznać, że nigdy Twojego ulubionego radia nie słuchałem, ale natrafiłem na link z the best of Radio Maryja www.hasiok.com/connect.php?id=1476 Pewnie stwierdzisz, że kawałki zostały tendencyjnie dobrane, ale chyba są autentyczne. Gratuluję Ci źródła informacji. Super.
                    • pan.nikt Re: The best of Radio Maryja 04.02.06, 00:15
                      l.george.l napisał:

                      > Muszę się przyznać, że nigdy Twojego ulubionego radia nie słuchałem

                      ????? a kiedy ja napisalem, ze to moje ulubioen radio?
                      Tak czasmi go slucham, tak samo jak trójki, zetki, TVN24, Merkurego itd.



                      A masz rację, że wątki są tendencyjnie dobrane.
                      Posłuchaj w TVN Szkła kontaktowgo, gdzie tez dzwonią słuchacze.(audycja
                      zrobiona pod RM, pewnie, żeby nie było, że tylko w RM można mówic)
                      takie same kwiatki, tylko w drugą stronę.

                      spokojnie.
                      Prawda leży gdzieś pośrodku.
              • drunner brednie wypisujesz aż glowa boli 03.02.06, 13:07
                > A GW osiągnęła już poziom DTV (dziennika telewizyjnego

                Ty chyba jestes naprawdę chory... Miałeś w ogole w rękach appierowe wydanie GW
                w ostatnich czasach?? Z pewnością nie i dlatego wypisujesz bezkarnie (nie mam
                niestety a może na szczęście czasu ani ochoty prostować Twoich wszystkich
                dyrdymałow o układzie, spisku mediów, złym Tusku etc) banialuki.
                Mój drogi, każdy publicysta może pisać na łamach GW do woli, przynajmniej na
                temat tego jak ocenia aktualną sytuację. Np jeden z Twoich zapewne idoli
                niejaki Szułdrzyński (częsta gwiazda u Pospieszalskiego, jeden z tych, ktorzy
                głowy nie myją pod prysznicem, ale w PiSuarze...)- jeśli nie przekręciłem
                nazwiska - na calą stronę walnął wywód o tym, że niby wszystko jest w porządku.
                Na dwie strony niedawno rozpisał się europoseł PiSuaru Konrad Szymański.
                Punkt widzenia PiSuaru prezentowany jest także za poprzez wywiady udzielane
                przez polityków i publikowane. Pomysł dopłat do kredytów mieszkaniowych spotkal
                sie z dokładna i obiektywną analizą. A że jest krytyka? Od czego do diabła są
                media, od patrzenia na ręce a nie głaskania. Ty byś chciał, zeby było tak jak w
                DTV - tylko dobrze o władzy.
                To Twoja mentalność osiągnęła poziom DTV dlatego, że zaczytujesz się,
                zasluchujesz i zapatrujesz w media czerpiące pełnymi garściami z metod
                komunistycznej propagandy, prezentujące rzeczywistość w sposób skrajnei
                jednostronny!
                • pan.nikt Re: brednie wypisujesz aż glowa boli 03.02.06, 13:16
                  Tak, dwa trzy razy w tygodniu czytuję papierowe wydanie GW.
                  zresztą to nie gra roli.
                  Linia przewodnia papieru i witryny jest taka sama.


                  Prasa ma krytykować, ale ma przedstawiać różne strony widzenia, Ma być arbitrem
                  pilkarskim, a nie piłkarzem jedne z drużyn walącym do jednej bramki.


                  I prośba.
                  Nie wybieraj mi idoli.
                  Zostaw tą decyzję, czy i jakich wybrać mi
                  • drunner Re: brednie wypisujesz aż glowa boli 03.02.06, 13:38
                    > Prasa ma krytykować, ale ma przedstawiać różne strony widzenia, Ma być
                    arbitrem
                    >
                    > pilkarskim, a nie piłkarzem jedne z drużyn walącym do jednej bramki.

                    No więc wykazałem Tobie w poprzednim poście, że nie jest tak, że GW "wali do
                    jednej bramki". No ale Ty w ogóle nie czytasz, co inni piszą (chyba że się
                    nazywają Wildstein, Semka, Skwieciński czy Sakiewicz) tylko odszczekujesz,
                    wlisz w te klwaisze wypisując farmazony. Proszę Cię, przeczytaj raz co piszę,
                    bo rozmowa z Tobą to jak pogawędka ze slepym o kolorach...
                    Powtarzam, w GW prezentowane są różne poglady często odmienne od linii pisma,
                    co w DTV było niemożliwe i z tego względu, gdybyś miał trochę wstydu i godności
                    wycofałbyś się z takiego porównania!
                    GW pisze o rzadzie raz krytycznie raz dobrze (np. w kwestii groźby Vatowskiego
                    weta w UE) i gdybyś czytał papierowe wydanie tak jak twierdzisz, to zauważyłbyś
                    to. Albo kłamiesz że czytasz, albo celowo mówisz nieprawdę, żeby swoje wątpliwe
                    tezy jakoś uzasadniać...
                    Co do idoli, to rzeczywiście nie będę Ci ich wybierał, gdyż pewnie nie
                    przyszloby mi do glowy, ze takie postaci moga byc czyimikolwiek idolami.
                    • pan.nikt Re: brednie wypisujesz aż glowa boli 03.02.06, 13:41
                      ręce i nogi opadają
                      Ty i Twoja PO mają zawsze rację, a jak nie mają to patrz początek.

                      OK odpuszczam.
                      Ty wiesz lepiej jakich ja mam idoli, ty lepiej umiesz czytać GW.
                      Mogę tylko POgratulować.
                      • Gość: raaaf4 Re: brednie wypisujesz aż glowa boli IP: 194.204.142.* 03.02.06, 14:05
                        Nikt Ci nie kaze tego czytam Panie Nikt. Nie podoba ci si GW cZytaj nasz
                        dziennik.
                        Wolnosc.
                        To ja sobie wybieram prase, ja, nie ty nie kaczor nie rydzyk mi bedzie mowil co
                        mam czytac.
                        GW dno ok. wg Ciebie ale ludzie czytaj a gazeta a sie dobrze.
                        Nas jest wiecje i zawsze bedzie wiecej od oszolomow.
                        A ty jestes oszolomem ktory bezkrytycznie broni obecnego ukladu bezkrytycznie
                        wg Ciebie wszystko jest ok.
                        Korea Polnocna II Kochany wodz odziwdzil dzis slask i wszyscy tam byli
                        sczesliwi i w podziece zbudowali u pomnik. :))))
                        Za 4 lata zobaczysz jak SLD bedzie mialo 50 % w wyborach dzieki twoim trybunom
                        ludu. Czy moze przedstawiciel rzadu jada juz do Egiptu (zatonal prom) by postac
                        w swietle jupiterow??
                      • drunner zabrakło argumentów? 03.02.06, 15:07
                        > Ty i Twoja PO mają zawsze rację, a jak nie mają to patrz początek
                        Tu nie było mowy o PO (faktycznie masz chyba obsesję jakąś, co Ci niektorzy
                        zarzucają)!!

                        Natomiast w zaden sposob nie odniosłeś się do tego, co pisałem a przede
                        wszystkim do tego, że podłe było przyrównanie jej do rezimowego programu z
                        czasów PRL... Czyżby brak argumentów? A moze nie potrafisz przyznać się do
                        błędu?
                        • pan.nikt Re: zabrakło argumentów? 03.02.06, 15:17
                          zmieniły się reżymy, zmieniły się metody działania.
                          Ale i wtedy i dziś niepoprawni politycznie są niszczeni.
                          Przykłady jeśli czytasz GW znasz. I "odpie..się od człowieka honoru"
                          • drunner Libicki w głównym wydaniu GW 04.02.06, 00:35
                            > Ale i wtedy i dziś niepoprawni politycznie są niszczeni.
                            > Przykłady jeśli czytasz GW znasz. I

                            Jak rozumiem w ramach "niszczenia niepoprawnych politycznie" GW opublikowała
                            artykuł Libickiego w głownym wydaniu piątkowym?
                            Na tym właśnie polega wolność słowa, której gwarantem (a nie jakichś tam
                            układów, jak bredza opetani) jest chociazby GW. Udostępniają swoje łamy osobom,
                            ktorych poglady sa odmnienne od mitycznej linii pisma. Wiec naprawde przestan
                            pisac o niszczeniu, bo nikogo GW nie niszczy.
                            • pan.nikt Re: Libicki w głównym wydaniu GW 04.02.06, 01:07
                              ty masz zawsze rację, albo Michnik to cwany gośc i umial cię podejść.
                              Kurcze stawiam na Michnika.
                              • drunner Re: Libicki w głównym wydaniu GW 04.02.06, 10:01
                                > ty masz zawsze rację, albo Michnik to cwany gośc i umial cię podejść.
                                > Kurcze stawiam na Michnika.

                                Ty za to nigdy się nie mylisz...

                                Śmieszny jestes, bo wiesz doskonale, że Michnik od czasów Rywingate wycofał się
                                z życia redakcyjnego, zdając sobe sprawę, że swoją obecnościa narażać będzie
                                pismo na wściekłe ataki oszołomów (nie wziął pod uwagę, że zaślepieni
                                ciemnogrodzianie, jak Ty, nie dostrzegą tego, iż aktywnie nie uczestniczy w
                                codziennej publicystyce GW). Pisze raz po raz eseje, spotyka się z czytelnikami
                                (sale, przynajmniej w Poznaniu, pękają w szwach) i twierdzi, że rzadko kiedy
                                włącza telewizor. Gdzie mu tam do demiurga i niepodzielnego władcy dusz
                                Rydzyka...
                                • pan.nikt Re: Libicki w głównym wydaniu GW 04.02.06, 13:17
                                  jasne Michnik wycofał sie i nie ma na nic wpływu.

                                  Tak, tak, zanam również teorię Cińskiego muru.

                                  A swoją drogą, ja chwalę Michnika, a Tobie znów nie pasuje.
                                  Ciekawe!!!!
                            • pan.nikt Re: Libicki w głównym wydaniu GW 04.02.06, 01:13
                              Włącz sobie:
                              • drunner Re: Libicki w głównym wydaniu GW 04.02.06, 09:55
                                No przejrzałem i żadnych strzałów nie widzę.
                                1)Piszą o wymianie kuratorów i planach rozszerzenia ich kompetencji, skoro
                                wymiana się dokonuje a kompetencje w zamierzeniach MEN mają byc rozszerzane, to
                                nie wiem, co by miała GW napisac, żeby Cię zadowolić.
                                2)Newsy o reakcjach na skandal z dzieleniem mediów a przede wszystkim ich
                                odbiorców na lepszych i gorszych ("parafowanie" na wyłączność rydzyka), to
                                chyba oczywistość. Nawet bliscy Twmeu sercu dziennikarze Gazety Polskiej
                                krytykują PiSuar za ten manewr, czyżby Gazeta Polska to też element układu?
                                3)Gazociąg Wassermana - sam przyznałeś, że to groteskowa sytuacja, stając się
                                tez chyba elementem czworokąta...

                                No i tyle, ja nie wiem, gdzie ten strzał za strzałem, dowody Panie.Nikt, dowody!
                                • pan.nikt Re: Libicki w głównym wydaniu GW 04.02.06, 13:15
                                  jak ktos nie ma dobrej woli, to nawet morderce złapanego na morderstwie może
                                  uznać niewinnym, bo będzie mu brakowało dowodów,
                                  • drunner ja wręcz błagam o argumenty... 04.02.06, 17:08
                                    Ja wykazałem dobrą wolę i poszukałem w tym, co mi pokazałeś "strzałów z każdej
                                    strony", nie znalazłem i wskazałem dlaczego. Ty uparcie twierdzisz, że są, ale
                                    nijak nie jesteś w stanie ich wskazać. Czyżby występowała u Ciebie kobieca
                                    intuicja?
                                    A co do historyjki z morderstwem, to jest tak, że krzyczysz w
                                    niebogłosy "morderstwo, morederstwo" a ani ciała, ani mordercy, tylko Twój
                                    krzyk...
                                    • pan.nikt Re: ja wręcz błagam o argumenty... 04.02.06, 17:20
                                      Powtórzę.
                                      Do Ciebie żaden argument nie trafi, szkoda moich wysiłków.

                                      Oczywiście jest demokracja, masz do tego prawo.
                                      • drunner Ponawiam błaganie...;) 04.02.06, 18:26
                                        Nie no wysil się, bardzo proszę o przykłady "strzelania" przez GW do PiS,
                                        przykłady nieuzasadnionej krytyki, w oczywisty sposób nieuprawnionej. Tylko
                                        cytaty proszę, a nie linki, które fajnie wyglądają, a nie w nich nic
                                        potwierdzającego Twoje słowa... Bo wygadywać o obronie układu, lżyć że GW jest
                                        jak DTV potrafisz, ale kiedy proszę o przykład, to miotasz się i uciekasz się
                                        do figur retorycznych zamiast argumentów merytorycznych!
                        • chejron74 Re: zabrakło argumentów? 03.02.06, 15:32
                          Prosze nie dyskutowac z Jackiem na tematy polityczne! On jest chory i takie podkrecanie go moze mu
                          zaszkodzic. Serio to pisze. On jest powaznie chory i nie zdaje sobie sprawy ze swojej choroby.
                          • pan.nikt Re: zabrakło argumentów? 03.02.06, 15:43
                            ty chejronku i serio??
                            Jasne.
                            Każdy, kto nie kocha PO jest chory.
                            Powinie wziąć ruki po szwam i cicho siedzieć.

                            Daj se chłopie luz, bo ci ze zmartwień jakaś żyłka walnie.
                    • grendelek Re: brednie wypisujesz aż glowa boli 03.02.06, 13:50
                      drunner napisał:

                      > Powtarzam, w GW prezentowane są różne poglady często odmienne od linii pisma,
                      > co w DTV było niemożliwe i z tego względu, gdybyś miał trochę wstydu i
                      > godności wycofałbyś się z takiego porównania!

                      Mpozne inaczej... czy widziales (to do Nemo) artykuly innej niz Torunska linii
                      programowej w Naszym Nocni... tfu Dzienniku?

                      > Albo kłamiesz że czytasz, albo celowo mówisz nieprawdę, żeby swoje wątpliwe
                      > tezy jakoś uzasadniać...

                      On nie klamie, on wyglasza "prawdy subiektywne". ;-)
                      • Gość: kiks4 Re: brednie wypisujesz aż glowa boli IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.06, 15:11
                        Chejron miał rację- nie wolno rozjuszać naszego forumowego kolegi, jedo stan
                        psychiczny w ostatnim czasie wyraźnie się "zaostrzył". Apeluję w slad za
                        Chejronem- nie prowadźmy dyskusji politycznych z naszym jedynym na tym forum
                        zwolennikiem PjS.
    • Gość: malkontent Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 15:16
      Oświeć mnie, czy Ty robisz za tubę propagandową pisuarów za pieniądze, czy
      jesteś taki poje..y za darmo i w wolnym czasie?

      I skąd w ogóle pomysł, że Twoje wychwalanie wszystkiego, co zrobią pisuary jest
      tak ważne, ze należy się nim ze wszystkimi dzielć? Dla wiekszości forumowiczów
      stanowisz lokalny folklor, coś w rodzaju głupka wioskowego, dlatego tylko z Tobą
      dyskutują. Twoje argumenty nikogo tak naprawdę nie interesują, bo to nie
      argumenty, tylko kaczoropodobne przeświadczenie o własnej nieomylności i
      posiadaniu monopolu na prawdę.
      • Gość: raaaf4 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika IP: 194.204.142.* 03.02.06, 16:04
        rewelacyjny komentarz :)))
        Nic dodac nic ujac :))))

        Duze PIWKO
      • Gość: Brawo! Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika IP: 129.215.0.* 06.02.06, 14:49
        Idealne podsumowania forumowego wariata!!! Brawo!!!
    • Gość: mih stolkow chca i tylko tyle IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.06, 18:37
      gotowi sa slinic sie do lepera i rydzyka. gdzie sa te bunczuczne hasla PISu z
      kampani wyborczej o odnowie moralnej klasy rzadzacej? juz mozna zaczynac - od PISu
    • Gość: mih Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.06, 18:52
      PIS specjalizuje sie w haslach. wczoraj rano w radio TOK FM glowny negocjator
      PISu tego sojuszu programowego (nazwiska nie pamietam) pytany o zalozenia kilku
      ustaw, (ktore tak gorliwie wymienial pan.nikt) nie byl w stanie nic powiedziec
      na ten temat. dziennikarze nie mogli wyjsc z podziwu, ze zawiazala sie kaolicja
      programowa, ktora w ogole nie rozmawiala o programie. moze okazac sie, ze nasi
      dzielni reformatorzy z PISu zupelnie inaczej rozumieja reforma podatkowe, niz
      ich serdeczni koledzi z samoobrony lub patrioci z LPR. zapewnie bedzie niezly
      spektakl jak nasi dzielni koalicjanci wezma sie za lby w imie naprawy panstwa.
      na zywo tylko w TV TRWAM ;)
      • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 03.02.06, 22:06
        Dziennikarze od dwóch cni, niemogą wyjsć z podziwu dla samych siebie.

        Co zrobić. Takich mamy dziennikarzy
    • Gość: roch Układ ujada i wyje z przerażenia. COOL!! ;) n/t IP: *.echostar.pl 03.02.06, 18:59
      • Gość: Thin_Air Re: Układ ujada i wyje z przerażenia. COOL!! ;) IP: *.icpnet.pl 03.02.06, 22:36
        Tak, świetnie to ująłeś "uklad wyje z przerażenia"... Ze wszystkich zakątkow
        kraju slychac to przerażone wycie...

        Gdyby nawet był uklad to mam wrazenie, że po ostatnich 3 miesiącach układ pije
        na umór z radości i baluje. Dokąd to wszystko zmierza to jeszcze nie wiadomo,
        ale na pewno wśród politykow rozdających obecnie karty nie ma ludzi, ktorych
        stać na inteligentne rozmontowanie jakichkolwiek ukladów. A działania amatorskie
        z naciąganiem prawa skończą się raczej prędzej niż poźniej kompromitacją.

        Bedzie trochę igrzysk, a pozniej jak w folwarku zwierzęcym cale towarzystwo
        siądzie do wspólnej zabawy... Wiem oczywiście że nie wszyscy. Bedą tacy co
        stwierdzą, ze dobrze chcieli ale narod nie dorósł i zaszyją się sfrustrowani
        gdzieś na odludziu.
    • igo.xp Re: Panika dopiero się zacznie. 04.02.06, 01:04
      Póki co na razie jest względny spokój po klęsce, o której już
      wiadomo, że przypieczętowała ostateczny upadek postkomunistycznej elity w
      Polsce. Po udanym propagandowym pokazie osiągnięć polskiej prawicy,
      wypracowanych w niespełna 100 dni przez Polski rząd, zacznie się
      panika z wszelkimi możliwyni torsjami towarzyszącymi zamianie
      zawłaszczonych dóbr na wiezienne cele.
      • pan.nikt Re: Panika dopiero się zacznie. 04.02.06, 01:08
        nie mów hop, póki nie podskoczysz
        • Gość: haha Re: Panika dopiero się zacznie. IP: 129.215.0.* 06.02.06, 14:51
          Totalna paranoja. Pannikant krytkuje sam siebie za chwalenie PIS!!!
          • pan.nikt Re: Panika dopiero się zacznie. 06.02.06, 15:00
            ??

            Przecież ja naprawdę jestem realistą.
            A że Tobie wydaje się inaczej, to już twój problem
    • l.george.l Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układu? 04.02.06, 12:56
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=91178&scroll_article_id=91178&layout=1&page=text&list_position=1
      • pan.nikt Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 13:22
        mam nadzieję, ze jeżeli to prawda, to Kaczyński łapkami Leppera zrobi z tym
        porzadek.
        A Kamiński, albo Ziobro zajmą się sprawą.
        • dobrusia_to_ja Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 13:29
          Przepraszam Cię Panie.Nikt, ale dzisiaj mam taki humor, że chyba za chwilę nawet
          Tobie przyłożę.
          Dlaczego tak uparcie i z determinacją bronisz członków PIS-u?? I to nawet
          wówczas, gdy stawia Ci się przed nos dowody na przekręty tych ludzi. Ciągle
          czytam, jacy ci wszyscy PIS-owcy są cacy. Ja nawet nigdy nie pisałam tak o PO,
          momo że akurat ich popieram.

          PS.
          Masz szczęście, że na tym forum nie udziela sięmoja nastoletnia córka. Ona
          jeszcze jest w tym wieku, w którym słowo kompromis nie istnieje w słowniku. A
          dałaby Tobie popalić. Oj!! I to jak!!
          • pan.nikt Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 13:34
            ależ ja nie bronię przestępców.
            Napisałem wyraźnie, że należy rzecz sprawdzić i jeżeli to prawda doprowadzić do
            ukarania.
            Mam nadzieję, że nie przewidujesz za takie coś kary śmierci.


            Natomiast niektóre zarzuty gazetowe, nie są warte "funta kłaków", a czasami
            wynikają z tezy, że trzeba zniszczyć człowieka, bo zagraża jakiemuś układowi.
            Jestem pewny, że i na Ciebie i na mnie i na każdego innego można jakiś "cud"
            nasmarować.
            • renepoznan Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 14:07
              pan.nikt napisał:
              > Natomiast niektóre zarzuty gazetowe, nie są warte "funta kłaków

              Tu sie zgodzę jeżeli na pierwszym miejscu umieścisz rewelacje zapędzonego w
              narożnik Kaczyńskiego o rzekomej koalicji PO i SLD. Wiadomo ile sa warte
              obietnice i wypowiedzi Kaczyńskiego. "Słowo Kaczyńskiego" hahahaha.
              • pan.nikt Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 14:17
                No tak, ale to nie była wiadomość gazetowa, ale wywaiad z Kaczką.
                Fakt umieszczony w gazecie, ale nie odredakcyjny
                • renepoznan Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 14:21
                  pan.nikt napisał:

                  > No tak, ale to nie była wiadomość gazetowa, ale wywaiad z Kaczką.

                  To tym bardziej niewiarygodna. Dziennikarz jak ewidentnie skłamie to odpowiada
                  przed sądem. J. Kaczyński moze gadać co mu ślina na jezyk przyniesie. Jak
                  bedzie trzeba to mu Ziobro i brat pomogą. Słowo Kaczyńskiego jako
                  przeciwieństwo "Słowa Zawiszy" hahaha
        • l.george.l Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 13:48
          Ty naiwny jak dziecko jesteś. Przecież długi wobec ZUSu i Skarbówki umarza się ze względów społecznych. Umorzenia skarbówki publikowane są na stronach Ministerstwa Finansów z podaniem imienia i nazwiska. Więc jeśli Kamiński czy Ziobro mieliby się opisanym przez SE przypadkiem zająć, to chyba tylko po to, by złodziejstwo "wyprać".
          • pan.nikt Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 13:54
            ??
            Dlaczego wyprać??
            • l.george.l Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 14:10
              Wyprać w sensie umorzyć.
              • pan.nikt Re: Panie Nikt, a ten złodziej to z jakiego układ 04.02.06, 14:17
                mam nadzieję, że nie.
      • pan.nikt A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:24
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060204/kraj/kraj_a_7.html
        wiadomosci.onet.pl/1254511,11,item.html

        Pewnie by Ci się bardziej podobał.
        • dobrusia_to_ja Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:30
          I znowu słowa oszołoma Kaczyńskiego.
          • pan.nikt Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:35
            Lepszy oszołom Kaczyński jak frustraci Tusk i Rokita.
            • dobrusia_to_ja Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:39
              Wolałabym odwrotnie. Oni przynajmniej nie wprowadzaliby dyktatury.
              • pan.nikt Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:46
                A kto wprowadza dyktaturę??
                Czy porządek nazywasz dyktaturą??
                Porównaj bałagan zaboru rosyjskiego i dyktaturę Prus. Popatrz, gdzie ludzie
                lepiej żyli?

                Pomiędzy dyktaturą, a bałaganem i anarchią jest duża przestrzeń.
                • dobrusia_to_ja Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:50
                  Nie wyjeżdżaj mi tutaj z zaborami. To nie te czasy. Nie po to moi przyjaciele i
                  chłopak przechodzili pod pałami milicji i spędzali noc w aresztach, żeby teraz
                  takie kurduple wprowadzały swoje egoistyczne rządy!!
                  • pan.nikt Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:51
                    uhaha.
                    zapętliłaś się:
                    Re: A może takiej Polski chcieliście??
                    dobrusia_to_ja 04.02.06, 13:42 + odpowiedz


                    A co?? Lepsza jest obecna koalicja?? Chyba żartujesz!!


                    :):):)):
                    • dobrusia_to_ja Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:55
                      NIgdzie nie napisałam, że taka koalicja mogłaby mnie się podobać. Wkurza mnie
                      tylko, że jesteś tak bezkrytyczny.
                      Idę się przejść, bo naprawdę wybuchnę.
                      • pan.nikt Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:57
                        OK
                        ide na obiad.

                        a swoją drogą, tyle razy napisalem , że nie jestem bezkrytyczny, ale powinno
                        dać się kaczorą sznasę.
                        Widze w nich nadzieję, a nie gwarancję.
                        A Ty ciągle swoje.
                  • pan.nikt Re: A jak podobałby Ci się taki układ?? 04.02.06, 13:53
                    aha, a z zaborami nie tyle chodziło o same zabory, uile o porównanie porządku i
                    jego wpływ na rozwój kraju.



                    Ps największym zwolennikiem dyktatury w Polsce jest chyba JKM
    • energy52 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 14:11
      Panie.Nikt!

      Lecz się Pan. Smialem się, jak któryś z forumowiczów twierdził, że jestes
      chory, ale teraz widzę, że miał racje! Człowieku, Ty masz pie..a!

      Nie odstawiaj wiecej leków!
      • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 14:19
        uhaha.
        Chory, bo w przeciwieństwie do Cibie nie wierze bezkrytycznie Tuskowi??
        • dobrusia_to_ja Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 14:21
          pan.nikt napisał:

          > uhaha.
          > Chory, bo w przeciwieństwie do Cibie nie wierze bezkrytycznie Tuskowi??

          Za to bezkrytycznie wierzysz Kaczkom.
          • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 14:41
            Dobrusiu, kochanie, tyle razy tłumaczyłem, że nie.
            Wierzę Kaczorką, ale nie bezkrytycznie.
        • energy52 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 14:22
          Bo wierzysz bezkrytycznie Kaczynskiemu. Nie wiem na czym opierasz swoja wiare w
          dobre intencje tego czlowieka?
          • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 14:43
            na obserwacji, na doświadczeniu życiowym, na życiorysie politycznym Kaczorów.
            mało??
            Może mało, ale nikt więszych gwarancji nie daje.
            • energy52 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 17:25
              Mało.

              Zyciorys polityczny Kaczorów? Dobre. Jest rzeczywiście imponujący...
              • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 17:32
                To sporo, w stosunku do Twojego nic.
                • energy52 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 19:51
                  Imponują Ci ludzie zakłamani, sprawiający złudne wrażenie, że dane jest im
                  posiadać wiedze, która pozwolić budować nową RP.


                  Ciekawe czy Ty nadal usilnie wierzysz w słuszność tego co robią Ci ludzie, czy
                  po prostu wstyd Ci się przyznać, że byłeś w błędzie darząc ich zaufaniem?
                  • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 04.02.06, 20:00
                    zobaczymy komu bedzie wstyd
                    • Gość: michas Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 12:07
                      ten pan nikt potwierdza tylko swoimi tu zamieszczonymi poglądami, że jest
                      durniem i co gorsza niebezpiecznym durniem bo czasowo wspieranym przez różne
                      wasermany, kazie, ziobra, kaczory a ostatnio też leppery i wszechpolaków
                      jest durniem któremu w życiu nigdy nic nie wyszło i chyba już nie wyjdzie więc z
                      głębi swej frustracji potrafi jedynie siać nienawiść i być zdolnym do
                      najpodlejszych czynów byleby tylko "wyszło na jego". Faszyści gazujący swych
                      "wrogów" czy komunistyczni oprawcy spod znaku UB czy Czerwonych Khmerów niczym
                      się od niego nie różnią (albo on od nich). To jest smutne, ale niestety
                      nieudacznicy, lenie, głupcy i wszelkiej maści "intelektualni tandeciarze" są
                      dziś górą (a w każdym razie tak im się wydaje)
                      Żal mi Cię Panie Nikt, jesteś nie tylko Nikt ale też NIC
                      • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 05.02.06, 21:40
                        nie masz argumentó, to obrażasz ludzi??
                        Lecz się chłopie, ze swoich powyborczych frustracji.
                        • energy52 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 06.02.06, 11:34
                          A Ty ja zwykle masz całą mase argumentów. Normalnie nie wiem, który wybrać...
                        • karolla112 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 11.02.06, 21:20
                          Brawo pan.nikt! Fajnie, ze ktos ma odwage przeciwstawic sie wyznawcom michnikowego salonu!
                          Ja juz sie chyba pogodzilam z faktem, ze dyskusja z "inteligentami", czerpiacymi wiedze i poglad na
                          swiat z GW i TVN nie prowadzi zwykle do niczego...
                          A zachowanie PO dobrze opisal jakis czas temu w Rzeczpospolitej prof. Legutko:

                          "POrażka, gdy jest niespodziewana i dotkliwa, zakłóca ostrość widzenia i blokuje energię
                          polityczną.Działania Platformy Obywatelskiej ostatnich kilku miesięcy stanowią ewenement, o ile nie
                          precedens w praktyce europejskiego parlamentaryzmu. Nie znam przykładu, by partia niemal koalicyjna
                          stała się w ciągu kilku dni partią twardo opozycyjną wobec swojego niedawnego koalicjanta. Przykład
                          ten wskazuje na sytuację z istoty swojej absurdalną. Pozostawanie w opozycji ma sens wyłącznie w
                          przypadku zasadniczych różnic historycznych, programowych czy światopoglądowych. Różnic takich
                          między PO i PiS nie ma, a te, które są, mają charakter drugorzędny bądź możliwy do załagodzenia,
                          kompromisu lub współistnienia.

                          Skoro opozycyjność nie wynika z różnic fundamentalnych, to jej "twardy" charakter może sprowadzać
                          się wyłącznie do kwestii personalnych, emocjonalnych lub retorycznych. Na takiej też podstawie oparta
                          jest aktualna ideologia partyjna PO. Głosi ona praktycznie jedną tezę: podstawowym zagrożeniem dla
                          demokracji, ładu i Polski jest PiS. Donald Tusk wygłasza trwające kilkadziesiąt minut przemówienia o
                          niegodziwości PiS. Bronisław Komorowski od kilku miesięcy nie wypowiedział publicznie ani jednego
                          zdania, którego treść nie redukowałaby się do pomstowania na Prawo i Sprawiedliwość. To samo
                          dotyczy Stefana Niesiołowskiego, Pawła Śpiewaka i kilku innych medialnie aktywnych
                          polityków.Pierwszy raz absurd tej sytuacji objawił mi się z całą mocą, gdy oglądałem w telewizji
                          wystąpienie Tuska ogłaszające urbi et orbi, że PO przechodzi do twardej opozycji. Oczekiwałem, że
                          przedstawiona zostanie jakaś strategia polityczna, alternatywny pomysł na Polskę, koncepcja działania
                          zmierzająca do osiągnięcia jakiegoś celu uzasadniającego ten krok i nadającego sens aktywności partii.
                          Nic z tego. Przez kilkadziesiąt minut mieliśmy wyłącznie obsobaczanie PiS. I tak już pozostało.

                          Gdybym był członkiem lub zwolennikiem Platformy, czułbym się wówczas rozczarowany i wściekły. Czy
                          jedynym uzasadnieniem rezygnacji z wielkiego zakresu władzy nad krajem i odpowiedzialności za
                          Polskę ma być erupcja pretensji i złości wobec niedawnego koalicjanta? I po to był ten cały wysiłek
                          ludzki, finansowy i polityczny włożony w wybory, by w końcu powiedzieć "nie", ponieważ PiS-owcy są
                          wstrętni?

                          Dokonując tego kroku PO skazała się na polityczną jałowość. Od kilku miesięcy partia - używając
                          niezbyt wyrafinowanej metafory - kręci się w kółko i nie jest zdolna do jakiegokolwiek ruchu
                          twórczego.

                          Kilkakrotnie pytałem moich znajomych z PO, jaki jest cel trwania w stanie złośliwej jałowości, ale nie
                          uzyskałem odpowiedzi. Część z nich sama nie rozumie, a część odpowiada nie tyle wskazując cel, ile
                          przyczynę: wszystko dlatego, iż PiS "nie podzieliło się władzą", czyli nie oddawało Platformie MSWiA,
                          lecz trudne resorty gospodarcze. Kwestia MSWiA niczego nie wyjaśnia, ponieważ wszyscy wiedzieli, iż
                          sprawy wewnętrzne i sprawiedliwości stanowiły okręt flagowy PiS, tak jak sprawy gospodarcze okręt
                          flagowy Platformy. Gdyby PiS chciało sobie wziąć "trudne resorty gospodarcze", to zapewne podniósłby
                          się jeszcze większy rwetes, że jest to zamach na gospodarkę grożący powrotem do socjalizmu.

                          Jałowość politycznej postawy Platformy jest także racjonalna, choć w sensie dość perwersyjnym.
                          Wskazanie PiS jako jedynego wroga może mieć przez pewien czas funkcję jednoczącą. Politycy PO
                          postawili na niechęć do PiS, jaka występuje w niektórych środowiskach. Działają według takiego
                          mechanizmu: PO deklaruje, że jest opozycją i tak się zachowuje; PiS reaguje więc odpowiednio traktując
                          PO właśnie jako opozycję; na to PO podnosi wrzawę, że PiS nie chce koalicji, bo traktuje PO jako
                          opozycję. Ten mechanizm jest tyleż niedorzeczny, co skuteczny. Niedorzeczny, bo opozycja nie ma
                          prawa mieć pretensji, że nie jest traktowana jako koalicjant, natomiast skuteczny, bo utrwala podziały
                          między PO i PiS.

                          Zadziwiać musi, że podobna polityka, mimo oczywistej niedorzeczności, nie spotyka się z krytyką, ale
                          nawet zyskuje sympatię. Ideolodzy Platformy posłużyli się bronią, która w polskich środowiskach
                          medialno-inteligenckich jest pewniakiem: Rydzykiem i Lepperem. Jeśli tylko zamacha się przed oczami
                          oraz umysłami pewnej części Polaków Radiem Maryja i Samoobroną - nieważne, jak takie machanie
                          opiera się na bezpodstawnej insynuacji - reakcja, niczym u psa Pawłowa, bywa natychmiastowa.
                          Przeciwnik zostaje zdyskredytowany, natomiast insynuator zyskuje tysiące klakierów, którzy nabierają
                          dumnego przekonania, że uczestniczą w wielkim starciu między dobrem a złem.

                          Ideologiczne pisożerstwo uprawiane przez Platformę najlepiej sprzedaje się poprzez krytykę cech
                          osobowych Jarosława Kaczyńskiego. Okazuje się on być nieodpowiedzialnym politycznym dryblerem,
                          człowiekiem chorobliwie dążącym do władzy absolutnej, destruktorem, notorycznym kłótnikiem etc.
                          Lista jest długa i radykalnie przekracza wszystkie możliwe granice dorzeczności. Subtelni intelektualiści
                          w rodzaju Pawła Śpiewaka snują analogie z Robespierrem, a Stefan Niesiołowski codziennie występuje z
                          jeszcze straszniejszymi skojarzeniami. Temu wszystkiemu przyklaskują "autorytety niezależne" spoza
                          PO. Kazimierz Kutz powiedział w programie Tomasza Lisa, że Kaczyński przypomina mu bohatera filmu
                          Chaplina "Dyktator". Zważywszy, że film Chaplina był satyrą na Hitlera, polski reżyser powiedział
                          faktycznie, że Jarosław Kaczyński przypomina mu Hitlera. Prowadzący dziennikarz - niedoszły
                          prezydent RP - nawet się nie zająknął na taką opinię, zajmując się kontrowaniem siedzącego po
                          przeciwnej! stronie PiS-owca. Obraźliwe idiotyzmy uchodzą nie tylko za przenikliwe opinie polityczne,
                          lecz nadto za przejawy szczególnej wrażliwości moralnej.

                          Ta ilość nierozumu, jaką przywódcy Platformy oraz ich kibice wpompowali w sferę publiczną, nie tylko
                          sprymitywizowała język, ale nadto wydaje się zmieniać stan świadomości. Do tej pory przeciwnikiem
                          był komunizm i postkomunizm. Teraz przeciwnikiem głównym jest przyszły lub niedoszły Führer
                          Kaczyński oraz jego partia niebezpiecznie upodabniająca się do NSDAP. Dziennikarze, w większości
                          ludzie młodzi i bez wyraźnych poglądów politycznych, zaczynają ten obraz powielać, uznając
                          najpewniej, że odzwierciedla on jakąś głębszą prawdę, skoro propagowany jest przez "wszystkich". Z
                          wyważoną analizą trudno się przebić. Stworzona atmosfera histerii obniża poziom myślenia w sferze
                          publicznej.

                          Mówi się - co jest dla wielu tak oczywiste jak kulistość ziemi - że Kaczyński "nie chce się dzielić
                          władzą". Proponuję zwrócić się do jakiegokolwiek cudzoziemca, mającego przynajmniej elementarną
                          kompetencję polityczną i powiedzieć mu tak: "Jest u nas pewien straszny polityk, który wygrał wybory i
                          nie chciał się podzielić władzą ze swoim potencjalnym koalicjantem. Proszę sobie wyobrazić, że w
                          swojej arogancji proponował koalicjantowi połowę resortów, w tym najważniejsze gospodarcze,
                          administrację, politykę zagraniczną i obronną. Na dodatek zaoferował szefowi opozycyjnej partii
                          przewodniczenie parlamentowi. Czyż nie ma on zapędów dyktatorskich?" Jeśli nie zobaczycie państwo
                          na twarzy swojego rozmówcy wyrazu osłupienia, to jestem gotów do końca życia wychwalać mądrość
                          polityczną Donalda Tuska.

                          Polityk, przegrywający dwa razy wybory, które miał łatwo wygrać, leczy swoją frustrację wzniecaniem
                          resentymentu wobec tego, który go pokonał. Słuchanie histerycznych tyrad Tuska, Komorowskiego,
                          Niesiołowskiego czy - ku mojemu żalowi - Rokity, skłaniać musi do wniosku, że politycy ci znajdują się
                          faktycznie w stanie głębokiego wewnętr
                          • karolla112 Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 11.02.06, 21:31
                            ciag dalszy artykulu:) ...........głębokiego wewnętrznego nieuporządkowania.

                            Psychologizacja jest jednak zawsze podejrzana, o ile nie daje się wpisać w szerszą diagnozę. Taką
                            diagnozą w tym wypadku byłby poważny kryzys osobowy i koncepcyjny przywództwa Platformy. Oto
                            opinia, wypowiadana także przez członków i sympatyków PO: w politycznych partiach o dużym
                            doświadczeniu obowiązuje praktyka, że ten, kto przegrywa wybory, które miał czy mógł wygrać,
                            ustępuje. Nie stanowi to kary czy pokuty, ale jest aktem racjonalnym. Porażka, gdy jest niespodziewana
                            i dotkliwa, zakłóca ostrość widzenia i blokuje polityczną energię. Widzenie nieostre i brak twórczej
                            energii utwierdzają wszak partię w stanie porażki, a nie pomagają z niego wyjść.

                            Chcę być dobrze zrozumiany. Nie jestem wrogiem Platformy i nigdy nie byłem. Należę do tych, którzy
                            zaangażowali się niedawno w politykę z nadzieją powstania koalicji, jaka miała odmienić Polskę.
                            Wszystko wskazywało, że tak się stanie. Kryzys polityczny i osobowy Platformy podważa taką
                            perspektywę, a w każdym razie ją odsuwa. Jeden z zachodnich dyplomatów powiedział mi: "Gdy wasze
                            dwie partie wygrały wybory, wydawało się, że macie szanse pozostać u steru Polski przez następnych
                            czterdzieści lat. Tymczasem już po czterech miesiącach walczycie o przetrwanie. Czy naprawdę nie
                            dało się inaczej?".
    • igo.xp Re: Ech michas 05.02.06, 19:23
      "Pan nikt" to duch internetu michas. Nic nie wskórasz przeciwko
      duchowi, choćbyś nie wiem jak się stawiał.
    • Gość: Koryfeusz bic Konia czy walic Dame? IP: *.surf.introweb.nl 06.02.06, 12:34
      l.george.l napisał:
      Trudno oceniać załącznik bez znajomości treści ustaw. Ale świadomość, kto za cz
      ym stoi wystarcza by uznać, że to co dotyczy finansów zbliży nas do Korei Półno
      cnej, a moralności do Chin i Białorusi. Jeszcze chwila, a będziemy mieli "googl
      e polska", w którym gołej dupy już się nie znajdzie.


      Szachisto!Nie kazdy,jak ty siedzi przy kompie z jedna reka na myszce ,a z druga
      w ..rozporku.
    • igo.xp Chyba wontek się gdzieś zgubił. 06.02.06, 15:20
      ?
    • Gość: sd Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 16:43
      Panie nikt powiedziałeś tak: "Tego im życzę, nie dzieląc na partie, bo mam
      nadzieję, że przynajmniej częśc PO przejrzy na oczy i przyłączy sie do naprawy
      państwa."
      A ja pytam o jakiej Ty naprawie państwa piszesz !?!?
      Oni są bliżej IV rozbioru niz budowy IV Rzeczypospolitej.
      • Gość: wlodek emeryt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:19
        przeciez było wiadomo od samego początku ze popisu nie będzie-przeciez róznia
        sie we wszystkim .pis nadal rozgrywa swoje metoda polskiego pinocheta -
        kaminskiego(czy wyjechał juz z pomoca swojemu idolowi przewalic kasę) oraz
        urbana z pisu j.kurskiego idzie w kierunku stworzenia dobrego i złego
        policjanta-dobry to kazio dobroduszniak przeprasza nawet na zapas a zły to
        szeryf jarosław ktory mówi walcie we mnie ja jestem pancerny wszystko wytrzymam
        dlatego jezeli po chce przezyc to musi byc twarda opozycja -wychwytywac kazda
        merytoryczna niedoróbkę ustawową i w przepisach wykonawczych i szukac
        sprzymierzenców wsród euroentuzjastów np sld,sdpr.pd,up,psl i to juz przed
        wyborami samorzadowymi
      • pan.nikt Re: Wiedzą czego chcą, znależli większość, panika 06.02.06, 21:01
        To już twój ogląd i Twój problem
    • igo.xp Włodku! 06.02.06, 22:08
      A gdyby Tobie ktoś w domu powiedział: "Ty teraz będziesz forsę do domu
      przynosił i robił to i owo a my się będziemy przygladać i
      konstruktywną krytykę będziemy odstawiali", to też byś był zadowolony
      tak jak teraz jesteś zadowolony z postawy PO wobec rządu i PiS-u?
      Nie sadzę by taki rozwój wypadków u Ciebie Cię ucieszył. Zapewne
      zaraz byś znalazł usprawiedliwienie do swojego sprzeciwu i głośno taki
      sprzeciw zgłosił wskazując na współodpowiedzialność każdego wobec chaty,
      wyrażoną pokorą i zgodą na przyjęcie cześci obowiązków, jakie wszyscy
      chcieliby na Tobie powiesić. Czy nie mam racji?
      • Gość: wlodek emeryt Re: Włodku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 00:19
        szanowni panowie przeciez sami widzicie ze trzeba uszanowac wole po ze chca byc
        opozycją a nie przystawka do dania głownego wszyscy z wolennicy pisu sa
        obrazeni ze platformersi czekaja na stosowny moment jak pis osłabnie -przeciez
        taka jest polityka patrza na siebie jak wystrychnąc jeden drugiego na dudka
    • conkret Ja bym te wszystkie komentarze 11.02.06, 21:49
      podsumował tak:
      część z was poszła zagłosowała i ... źle wybrała. Bo zapomnieli że to już było
      (np. taki AWS .....)- przecież gęby się nie zmieniły.
      inni nie poszli bo ciezko im dupę od klawiatury oderwać i naśmiewają się z ...
      krytykują ......... a przeciez jakie mają prawo? mieli swoje pięć minut, mogli
      iść i wybrać "lepiej"
      • karolla112 Re: Ja bym te wszystkie komentarze 11.02.06, 22:26
        czy wybrali zle to sie okaze... Ja mam nadzieje,ze bedzie dobrze. A to co sie ostatnio dzieje pozbawilo
        mnie raczej reszty sympatii do panow z PO, ktorym sloma z butow wyszla... Ale masz racje-kto nie
        glosowal, nie ma prawa do wnoszenia zazalen.
        Chociaz z drugiej strony- to nawet dobrze, ze niektorzy nie dotarli na wybory. Kiedys zdaje sie kazik
        Staszewski rzucil pomysl, ze prawo do glosowania powinni miec obywatele, ktrzy zdadza egzamin z
        podstawowej wiedzy o historii,polityce,ekonomii itp. Trudne do zrealizowania, ale ile papieru mozna by
        zaoszczedzic na kartach do glosowania...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka