22.02.06, 12:06
Dziś w nocy pod wieżą pod nosem ochrony miało miejsce włamanie do samochodu.
Ochroniarze nic nie słyszeli, a kamery "akurat" były wyłączone! Po co komu
taka nieskuteczna ochrona? A po drugiej stronie ulicy policja... Najciemniej
pod latarnią, jak widać...
Obserwuj wątek
    • annamariaj Re: włamanie 22.02.06, 12:10
      Jak to wyłączone?? To mamy płacić za pracę wyłączonych kamer?? :-0 Nie no, to
      są jakieś kpiny
      • fuchi Re: włamanie 22.02.06, 12:36
        To naprawdę kompromituję tę firmę ochroniarską! Od 23 do 6 rano kamery
        monitorujące parking pod wieżą były wyłączone :)))
        • annamariaj Re: włamanie 22.02.06, 12:57
          czy dzieje się tak za zgodą Atanera? Bo jesli tak, to raczej kompromituje to
          zarządcę :-( A jesli nie, to też kompromituje, bo to znaczy, że nie ma
          własciwej kontroli nad wynajętymi ochroniarzami. Nie no coś trzeba z tym
          zrobic, żeby w naszym etapie nie było takich historii :-0 a skąd wiesz to
          wszystko?
          • fuchi Re: włamanie 22.02.06, 16:46
            Skąd wiem? Stąd, że to mój samochód ucierpiał! Co do kamer, to tłumaczenie było
            takie, że w tych godzinach (23-6) nie ma żadnego ruchu i dlatego są wyłączone!
            To jest aż niewiarygodne. A może ochrona i złodziejaszki są w zmowie? W starym
            Atanerze (Polanka 1) również dzisiaj obrabowali samochód (dane od policji).
            Pozdr.
    • mejbi Re: włamanie 22.02.06, 17:14
      Fuchi, czy mi się wydaje, czy miałaś(eś) już wcześniej problem z samochodem?
      Napisz, jesli cos się wyjaśniło w sprawie. Informacja o trybie pracy kamer jest
      co najmniej niepokojąca. Przeciez to właśnie noc jest najbardziej patologenną
      porą. Tak mi się przynajmniej zawsze wydawało.
      Pozdr
      • fuchi Re: włamanie 22.02.06, 17:24
        Tak, to już drugie włamanie... Nic się nie wyjaśniło, dochodzenie umorzono
        wobec niewykrycia sprawcy. A nie wydaje mi się, żeby mój samochód był
        najładniejszy na tym parkingu... Wręcz przeciwnie :) Jak wyjaśniono, kamery
        wyłączają się (chyba automatycznie), jeśli nie ma "ruchu". Oznacza to, że przez
        całą noc nie było obchodu, a pan ochroniarz spał sobie smacznie w dyżurce. Poza
        tym, o 5 czy 6 rano idą już ludzie na tramwaj... Dziwne.
    • agradavel Re: włamanie 22.02.06, 19:33
      niestety ten drugi samochód do którego się włamano jest mój. Co ciekawe
      rozmawiałam z ochroniarzami i ich przełożonymi i nikt się nie przyznał że
      kamery były wyłączone. Wmawiano mi, że kasety z tej nocy są cały czas
      przeglądane. Ochroniarz z którym rozmawiałam rano zaraz po odkryciu włamania i
      kradzieży był najwyraźniej przestraszony całym zajściem.
      Do dzisiaj uważałam nasze osiedle za bezpieczne..
      • keisharain Re: włamanie 23.02.06, 00:07
        napiszcie oficjalne pisma referujace sprawe (w tym wyjasnienia ochrony, najlepiej brac co sie da na pismie, albo nagrywac) do atanera z zadaniem wyjasnienia podejrzanych kwestii (zwlaszcza kamer). dodajcie, ze placicie za usluge (ochrony), ktora najwyrazniej funkcjonuje wadliwie i zazadajcie przeprowadzenia w tej sprawie wewnetrzego dochodzenia. bezwzglednie zazadajcie rowniez wgladu w nagrania z rzeczonego okresu.
        • konsia Re: włamanie 23.02.06, 07:43
          mieszkam na Polance i sprawa ochrony jest rzeczywiscie niepokojaca.ale z tego
          co slyszalam najczesciej wlamania i kradzieze zdarzaja sie wlasnie dzieki
          ochrnie albo wsrod ochroniarzy gdyz to wlasnie oni wiedza kiedy kto wychodzi i
          kiedy przychodzi z pracy albo wyjezdza :(
          tak jak juz sie ktos wypowiadal, napiszcie do atanera aby zajal miejsce w tej
          sprawie i niech przedstawi regulamin jaki ma podpisany z Juwentusem - w umowie
          musi byc napisane jak czesto musza byc obchody, ile osob w jakich godzinach
          musi byc na zmianie i po czyjej stronie lezy monitoring. i dlaczego w momencie
          kiedy kradziezy jest najwiecej kamery sa wylaczone??? (!) pracuje w firmie
          ochorniarskiej-konkurencji wiec troszke znam sie na tych sprawach :)
          • fuchi Re: włamanie 23.02.06, 13:27
            Pan ochroniarz życzliwie poradził, żeby nie pisać skarg na Juwentus, bo w
            innych firmach jest tak samo i też są kradzieże. No i że na złodziei nie ma
            siły i tyle. A na pytanie, dlaczego nikt nie zauważył włamania, padła
            odpowiedź "no bo śnieg padał" (!). W oczach widać było przerażenie i strach o
            swoją pracę ("bo my tu mamy umowę o pracę, a nie o dzieło").
            • keisharain Re: włamanie 23.02.06, 13:40
              ponawiam rade: napisz to wszystko, o czym piszesz tu, w oficjalnych slowach do
              zarzadu atanera. jesli na zlodziei "nie ma sily", jesli ochroniarzom snieg
              przeszkadza, jesli w innych firmach jest "tak samo", to mozemy im wszystkim
              podziekowac, a za zaoszczedzone na ochronie pieniadze zorganizowac "spoleczne
              patrole", albo wynajac emerytowanych policjantow.
              • mejbi Re: włamanie 23.02.06, 17:22
                Proponuję zanotować jako (kolejny obok hałasu tramwajowego) punkt do
                przedyskutowania na najbliższym zebraniu wspólnoty.
                Pozdr
                • fuchi Re: włamanie 23.02.06, 19:40
                  A kiedy jest to zebranie i gdzie?
                  • keisharain Re: włamanie 23.02.06, 23:47
                    jeszcze jedno - nie czekaj z tym na zebranie. odpal komputer, wlacz worda i skrobnij do atanera. na zebraniu jest duzo (relatywnie) ludzi, duzo spraw do omowienia, a kazda z nich wazna. jeden krzyczy glosniej, kto inny lepiej przemawia - na zebraniu trzeba umiec sie "odnalezc". tymczasem pismo jest twoja prywatna droga komunikacji i wyraznie sygnalizuje atanerowi istnienie problemu, do ktorego musi sie ustosunkowac.
                  • solidny_jacek Re: włamanie 24.02.06, 22:36
                    informacje na temat zebrań są wywieszone na klatkach. zdarzenie, które Ciebie
                    dotyczy jak piszesz mialo miejsce na parkinku gdzie zapewne Ataner nie ponosi
                    odpowiedzialności za pozostawione mienie. Bzdury tu ludziom opisujesz że
                    ochrona śpi. Sam słyszałem niesamowity piszczący dźwiek z jakiegoś urządzenia,
                    które ma ochroniarz, i załącz się jak nie pójdzie w obchód. Takie włamanie do
                    auta to kilkanaście sekund, ochroniarz wychodzi za róg, a goście robią robotę.
                    Czy po pierszym włamaniu założyłeś jakikolwiek prymitywny alarm do auta? A może
                    wystąp do atanera,żeby ochroniarz stał przy twoim aucie, albo nie, przy każdym
                    niech stoi. Ci ludzie biegają po klatkach, spisują przepalone żarówki itp.
                    Zwracają uwagę że ktoś zaparkował na terenie zielonym, mieszkaniec odchodzi
                    obrażony a później ludzie piszą bzdury że ochroniarz spożywa posiłek a nie
                    pracuje. Totalna bzdura. Słyszałeś człowieku o włamaniach z kradzieżą bez
                    śladów włamania. Pewnie nie, ale takie mają miejsce i też wina jest ochrony.
                    Ludzie jesli myślicie, że będzie nowa firma to coś się zmieni. To się mylicie.
                    Nowi ochroniarze dostaną po trzy i pół zeta i to wszystko. I będa pilnować
                    mienia, które podlega ich obowiązkom a nie Twojego najpiękniejszego autka "z
                    osiedla" Pozdrawiam pracownik konkurencyjnej firmy.
                    • fuchi Re: włamanie 25.02.06, 00:14
                      Chłopie, w mojej klatce od kilku miesięcy jest przepalona żarówka na korytarzu
                      i do tej pory pan ochroniarz jakoś nie raczył jej wymienić. A gdy jakiś
                      człowiek bez wyobraźni zastawił pół parkingu i ten, kto stał prawidłowo, nie
                      mógł wyjechać, to pan ochroniarz odpowiedział, że nic na to nie poradzi. Tak
                      własnie oni biegają po klatkach i pilnują PORZĄDKU. Nie przeczę natomiast, że
                      włamanie trwa kilka sekund, a załamujący jest tupet tych przestępców, którzy
                      nie boją się podejść tak blisko dyżurki ochrony...
                      • solidny_jacek Re: włamanie 26.02.06, 19:02
                        Napewno Ci ludzie nie wymieniają żarówek bo nie mają takich uprawnień. Jak byś
                        dobrze przeczytał to napisałem "spisują". Widzę jak tam ludzie parkują. Jeśli
                        nie ma miejsca do zaparkownaia w wyznaczonym miejscu, to nie parkuje się na
                        terenie zielonym tłumacząc to tym "inne auto źle zaparkowało" Co dyżurka
                        ochrony ma do złodziei. Może postaw atrapę Policjanta i zobaczysz czy będą
                        kradzieże. Jeśli ochroniarz wychodzi z dyżurki i złodziej to widzi, uważasz że
                        zostaje tam jego klon i mają się tego obawiać. Pofatyguj się człowieku pewnego
                        dnia i zobacz czy Ci ludzie śpią. Zastanowiłeś się przez chwilę, jak są
                        usytuowane ich dyżurki. Przyglądam się pracy tych ludzi jak nie jestem na
                        służbie. Czasami współczuję im co niektórych mieszkańców tego osiedla. Swego
                        czasu sam im żle życzyłem mając na uwadze interes firmy w której pracuję. Pod
                        pojęciem interes firmy mam na mysli że może moja firma chroni jeden obiekt dla
                        atanera to może i więcej. Ale nie chciał bym na nim pracować. Piątek wieczór,
                        sobota i czasami niedziela jest tam tak jak w arenie podczas koncertu. Lepiej
                        tu lecą jeszcze butelki i bielizna z okien. Rozumiem Was ale nie przesadzajcie,
                        poznajcie obowiązki tych ludzi i postawcie się w ich roli. Zrozumiałe jest to
                        że jeśli zarabiali by więcej to lepiej by nie pracowali. Dlaczego, dlatego bo
                        nie byli by to oni. A ile wy płacicie za tą ochronę? Tyle co za kabłwkę? Pewnie
                        ochroniarz ma trzy i pół zł., to firma ma drugie tyle. To co płacicie wydawane
                        jest na ochronę. Może kiedyś sezam z tego osiedla zrobicie, ale na pewno nie z
                        takim podejściem.
                        • keisharain Re: włamanie 27.02.06, 01:44
                          Ja to rowniez rozumiem. Ale to nie chodzi o to, zeby ktos udawal, ze placi, a ktos inny udawal, ze pracuje. Firma J. ani zadna inna nie podpisuje umowy z atanerem za kare. Nie wiem, ile w przeliczeniu kasy miesiecznie idzie z wszystkich mieszkan na ochrone, ale jesli juz te pieniadze sa, a firma sie do czegos zobowiazuje, to przepraszam bardzo, nie robmy szopki, ze warunki pracy sa ciezkie. Moze to i nie sanatorium, ale na pewno tez nie zaklad karny. bysiorom z J. przeszkadza bielizna lecaca z okien? wolne zarty. emerytow z poprzedniej firmy juz tu nie ma, ci faktycznie nadawali sie co najwyzej do ochrony sadzonek na polu. ale teraz widze samych w miare wypasionych "goryli", wiec nie wiem o co te zale. pracy maja za duzo?

                          oczywistym jest tez, ze nie da sie upilnowac wszystkiego i kradzieze beda sie zdarzaly, ale postepowanie i wyjasnienia ochrony, z tego co mozna tutaj wyzej przeczytac, swiadcza o niekompetencji i olewaniu sprawy, no ale przeciez czego mozna wymagac za te przyslowiowe 3,50. albo sie cos robi porzadnie, albo nie robi wcale. i niekompetencje, tak jak wczesniej pisalem, trzeba wyjasniac.
                          • konsia Re: włamanie 27.02.06, 20:10
                            widze ze sprawa z ochrona jest chyba drazliwym tematem ale calkowicie zgadzam
                            sie z keisharain'em... skoro placimy to wymagamy. Ataner podpisal umowe z
                            Juwentusem i nikt tu laski nie robi. Do konca warunki na jakich maja nas
                            chronic nie sa mi znane ale jezeli płacimy za wylaczone kamery ktore sa w danym
                            momencie najbardziej potrzebne, to ja wysiadam :)

                            wiadomo ze ochroniarze kokosow nie zaraniaja, ani w tej ani w innej firmie ale
                            chocby bielizna z okien leciala albo na balkonie stal dziadek uwazam ze sprawe
                            zakresu ochrony nalezy wyjasnic i dajmy sobie juz spokoj z roztzrasaniem kto
                            ile zarabia i kto by to zrobil lepiej. jest jak jest ale powinno byc lepiej!
                            • keisharain Re: włamanie 28.02.06, 01:40
                              no to czekamy, co ataner odpowie fuchi.

                              btw, gdy mieszkalem jeszcze w polance 1, to na zebraniach wspolnoty raz czy dwa pojawila sie kwestia "brawurowych" kradziezy rowerow, z garazy, pod okiem kamer itd. no i wyszlo, ze te kamery mozna sobie co najwyzej w d... wsadzic. material byl bezuzyteczny, chyba ze gosc akurat postanowil do obiektywu facjate wyszczerzyc. chociaz nawet wtedy policja twierdzila, ze nic nie zrobi, co najwyzej jesli facet wpadnie, to bedzie mial zaliczony jeden numerek wiecej.
                              podobnie ma sie sprawa z obrabianiem samochodow, niestety. za maly kaliber.
                              dlatego ci, co obrobili fuchi sie nie bali. tego, ze posterunek blisko tez nie - przeciez krzaki sa jeszcze blizej. nie ma sie co oszukiwac, parkowanie w swietle kamer daje zupelnie falszywe poczucie bezpieczenstwa :(
                              • konsia Re: włamanie 28.02.06, 07:01
                                co do jakości nagrań rzeczywsicie nie bywaja one dobrej jakosci

                                kiedyz patzrylam na taki materiał "dowodowy"
                                na filmie nie moglismy sie dopatrzec marki samochodu (i to nie dlatego ze
                                jestem kobieta i na samochodach sie nie znam) :)
                                • keisharain Re: włamanie 01.03.06, 01:41
                                  no bo to złe kamery są ;) za mało przecież płacimy, inaczej mielibyśmy tu poinstalowane systemy za pol miliona dolcow z zoomem i cala parada pierdol ;)

                                  zastanawiam sie, po cholere placimy za kamery, ktore niedowidza ;) jesli maja tylko odstraszac, to moze lepiej zamontowac atrapy, a za oszczedzone pieniadze kupic dwa psy typu szarik do patrolowania osiedla? :) ja sie tu smieje, ale cholera, przeciez to jest powazna sprawa. jedyna praktyczna rola tych urzadzen jest informowanie ochroniarza, ze jakis humanoid pojawil sie w zasiegu pracy kamery i to wszystko.
                                  • solidny_jacek Re: włamanie 09.03.06, 23:01
                                    za kamery płacicie??? słyszałem że byli z mojej firmy u szefostwa i będziemy
                                    chronić ten obiekt,dzięki, ale ja już nie pracuję
                                    jeeeeeeeeessssssssssssssssssssssssssssssssssss.
                                    • keisharain Re: włamanie 09.03.06, 23:14
                                      stary, my tu za wszsytko placimy. nikt nam za darmo jednego zdzbla trawy tutaj nie posadzil.

                                      powodzenia na nowej drodze zycia :)
                                    • keisharain Re: włamanie 09.03.06, 23:17
                                      aha, skoro juz nie pracujesz to powiedz, co to za firma?

                                      czy "solidny" z twojego nicka ma cos tutaj sugerowac?
                                      • solidny_jacek Re: włamanie 13.03.06, 19:49
                                        z nimi i ich partnerami nie chcę mieć doczynienia, ani z rażącą czerwoną z
                                        czrnymi napisami tablicą. macie dobrą firmę, tylko sukces osiągniecie jeśli
                                        sami nie będziecie prowokować swoimi działaniami do takich zdarzeń.
                                        • keisharain Re: włamanie 14.03.06, 00:43
                                          trzeba przyznac, ze jakze potrzebny przed zebraniem 17 marca sukces fioletowym bardzo sie przyda. poscig i zlapanie tego frajera, co obsmarowal winde to duzy plus.
                    • biochip Re: włamanie 25.02.06, 00:41
                      > informacje na temat zebrań są wywieszone na klatkach

                      Ciekawe...

                      > Ci ludzie biegają po klatkach, spisują przepalone żarówki itp.
                      > Zwracają uwagę że ktoś zaparkował na terenie zielonym,

                      Jeszcze ciekawsze...

                      • fuchi Re: włamanie 25.02.06, 00:44
                        Biochip, dzieki ;) To chyba nie na naszym osiedlu :))
                    • keisharain Re: włamanie 25.02.06, 01:20
                      o rany, sie obruszyl. nikt tu w czambul nie krytykuje, wszedzie sa ludzie i ludziska. porzadne wywiazywanie sie z obowiazkow mozna pochwalic, zle nalezy zganic i oczekiwac poprawy. łaski nikt nam nie robi, kazdy tutaj za ochrone placi i ma prawo wymagac, to nie jest towarzystwo wzajemnej adoracji, tylko majacy wypelniac sumiennie swe obowiazki pracownicy. obserwujac podejscie jakie prezentujesz chcialbym wiedziec, co to za "konkurencyjna firma", zeby czasem przez przypadek nigdy z ich uslug nie korzystac.
                      • konsia Re: włamanie 25.02.06, 12:29
                        mam dokladnie takie samo zdanie
                        skoro cos takiego sie zdarzylo to nalezy wyciagnac konsekwencje i nie dopuscic
                        do tego by podobna sytuacja sie powtorzyla!!

                        a machniecie reka niczego nie zmieni, skoro oni sa tacy biedni bo im malo placa
                        i maja oprocz tego duzo innych obowiazkow to moze nalezaloby sie zastanowic czy
                        przypadkiem nie zmienic im zakresu obowiazkow?

                    • konsia Re: włamanie 25.02.06, 12:25
                      nie zgadzam sie z Toba, rowniez pracuje w firmie ktora zajmuje sie ochrona osob
                      i mienia i mam jakotakie o tym pojecie
                      rzeczywiscie goscie dostaja minimalna stawke i nikt nie kaze im stac przy
                      naszych samochodach ale fakt iz maja wylaczone kamery miedzy 22ga a 6ta to
                      skandal
                      to co tak piszczy to Seven Guard - kolesie musza co jakis czas w ustalonych
                      godzinach pofatygowac sie z dyzurki i dojsc do okreslonych punktow kontrolnych
                      aby "zaliczyc" obchod, zeby nikt ich nie posadzil o to ze jedyne co robia to
                      spia i jedza i maja brzydkie kalendzarze w swoich kanciapach :)
                      jedyne co mnie obchodzi kiedy place za ochrone to to zeby bylo bezpiecznie wiec
                      jezeli zlodzieje wykorzystuja to ze ochrona wychodzac na obchod nie pilnuje
                      okreslonych miejsc to to ze kamery powinny chociaz rejestrowac to co sie dzieje
                      podczas ich nieobecnosci. wiadomo ze na nockach jest mniejsze wzmocnienie
                      posterunku wiec chociaz sprzet powinien dzialac, co im szkodzi??

                      radze wiec napisz oficjalne pismo do Atanera i niech ci przy okazji opisza jaki
                      jest zakres i sklad posterunkow za ktore placimy
                      • keisharain Re: włamanie 26.02.06, 03:26
                        tak off topic, lol, zmienmy to forum, bo dobrych kilka minut mi zajmuje dojscie to tego, czy konsia "opierdala" mnie, czy kogos innego ;) :)
                        • konsia Re: włamanie 26.02.06, 17:51
                          keisharain nie Ciebie tylko solidnego jacka
                          nie moja wina ze moje odpowiedzi pojawiaja sie pod Twoimi :(

                          sorki za zamieszanie

                          po prostu sytuacja w jakiej znajduje sie stan ochrony naszych budynkow bardzo
                          mnie niepokoi

                          bo poki co jedyne czego jestem pewna to to iz na klatce mam przepalona zarowke
                          (sic!) i ochrona ktora jak przyjdzie co do czego za nic nie jest odpowiedzialna
                          • fuchi Re: włamanie 26.02.06, 22:00
                            Konsia, a w której mieszkasz klatce? Bo w mojej też przepalona :-P
            • konsia Re: włamanie 23.02.06, 23:00
              to jakas kpina!!bzdura totalna!
              umowa o prace badz o dzielo nie ma tu zadnego znaczenia!
              Po co nam ochrona ktorej przeszkadza snieg? i nie sa w stanie poradzic sobie ze
              zlodziejami!skarga na Juwentusa sie nalezy i to solidna!A moze koles boi sie po
              prostu ze nie wywiazal sie z obowiazkow i nie widzial zlodzieja
              Po co im placimy niemale pieniadze?
              Ataner w tym miejscu powinien przedstawic co rozumie pod pojeciem ochrona...na
              jakim posterunku powinno byc ile osob i co z monitoringiem. Goraco polecam
              wystosowanie oficjalengo pisma do Atanera z prosba o wyjasnienia
              • keisharain Re: włamanie 23.02.06, 23:43
                zdecydowanie polecam te forme komunikacji. ataner jest bardzo czuly na punkcie swojego wizerunku i pozostaje otwarty na uwagi klientow, wszelkie pisma naprawde maja tutaj sens. nie uwierzylibyscie, ile w przeszlosci rzeczy udalo mi sie z nimi ta droga zalatwic.
                • agradavel Re: włamanie 24.02.06, 08:49
                  fuchi, sprawdź skrzynkę mejlową w gazecie.pl
                  • fuchi Re: włamanie 24.02.06, 13:43
                    Dzięki za mejla, pismo na pewno będzie wystosowane, w przyszłym tygodniu. Czy
                    niedopilnowanie samochodu można uznać za niedopełnienie przez ochronę
                    obowiązków, ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami? W końcu to nie jest
                    tzw. parking strzeżony...
                    • keisharain Re: włamanie 24.02.06, 14:10
                      niedopilnowanie samochodu nie, ale nie dolozenie staran i olanie procedur juz tak
    • konsia Re: włamanie 24.02.06, 18:19
      mam probe, czy moglbys potem na forum dac znac jaka byla odpowiedz atanera,
      ochrony itp. Mam nadzieje ze nigdy podobna sytuacja sie mi nie przydazy ale
      zawsze warto wiedziec czego sie mozna spodziewac. z gory dziekuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka