Gość: DODO
IP: *.icpnet.pl
28.10.01, 22:12
Mieszkam cale zycie w Poznaniu i nadal sadze,ze wszystkie knajpy sa
beznadziejne.Od dluzszego czasu nie wiem ,gdzie moge sobie spokojnie posiedziec
albo potanczyc: imprezy house sa wszystkie smiechu warte (chyba zacpane dzieci
pogniewaja sie teraz troche na mnie),a z pub'ow natomiast ostatnio " Zez " jest
fajny,ale w piatek bylo tam takze za duzo dzieci...Marze o wielkiej knajpie z
kanapami,z miejscem do tanczenia (hip-hop,house) z fajnymi ludzmi,ale marzenia
te sie chyba nie spelnia...(odpowiedz uzasadnie:malo jest juz
tych "fajnych "ludzi).