mantis1
30.06.03, 14:50
Wstaje rano, wlaczam moje japonskie radio, zakladam amerykanskie spodnie,
wietnamski podkoszulek i chinskie tenisowki, po czym z holenderskiej lodowki
wyciagam niemieckie piwo. Siadam przed koreanskim komputerem i w
amerykanskim banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do
czeskiego samochodu i jade do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po
uzupelnieniu zarcia w hiszpanskie owoce,belgijski ser i greckie wino wracam
do domu, siadam na wloskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie. Znowu
nic... Zastanawiam sie, dlaczego do cholery w Polsce nie ma pracy...?
:)))))
pzdr.
mantis