Dodaj do ulubionych

gimnazja przy liceach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.03, 12:39
Szukam informacji na temat gimnazjów istniejących przy poznańskich liceach.
Interesują mnie wszelkie informacje i opinie.
Moje dziecko w przyszłym roku rozpocznie naukę w gimnazjum i szukamy powoli
fajnego gimnazjum " z charakterem"
Interesują mnie raczej państwowe gimnazja (prywatne i społeczne odpadają ze
względu na dość wysokie czesne)
Proszę o opinie rodziców i uczniów (a może także nauczycieli).
Doradźcie, polećcie.
Dzięki bardzo.
Obserwuj wątek
    • Gość: roberta Re: gimnazja przy liceach IP: *.ctnet.pl 21.10.03, 21:02
      nie jestem ani nauczycielem ani rodzicem, tylko uczęszczam sobie od niedawna do
      liceum nr 1. Przy szkole działa sekcja francuskojęzyczna. 3 lata temu utworzono
      tam również gimnazjum francuskojęzyczne. Po 3 latach nauki (normalny tryb
      nauczania + kilka godzin języka francuskiego tygodniowo, jakieś 5 do 6)
      gimnazjalista zdje zwykły egzamin gimnazjalny plus dodatkowo egzamin z
      francuskiego. jeśli wypadnie mu pomyślnie, ma możliwość podjęcia nauki w liceum
      w klasie francuskojęzycznej (z wykładowym francuskim). Zdaje maturę polską i
      francuską. tak to się mniejwięcej prezentuje. Na prawdę po takim profilu
      znajomość języka jest niesamowita!
      • Gość: b Re: gimnazja przy liceach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 12:22
        słyszałam trochę o intensywnym francuskim w tej szkole, ale to była wersja o
        roku "zerowym" na naukę francuskiego a potem klasa z wykładowym francuskim
        jak widać nie ma to z prawdą nic wspólnego.
        W przypadku tej szkoły bardzo mnie interesuje jak współistnieje liceum i
        gimnazjum tzn. czy uczniowie liceum i gimnazjum mają ze soba kontakt i przede
        wszystkim jak się wzajemnie traktują
        oraz drugie pytanie- jeżeli wiesz- jakie są ewentualnie inne profile w tym
        gimnazjum (bo klasa z dodatkowym francuskim jest pewnie o profilu ogólnym)
        Dzięki za informacje i proszę o więcej (mogą być też na maila na gazecie:
        bogna.m )
        • Gość: VIILO Re: gimnazja przy liceach IP: *.icpnet.pl 22.10.03, 20:02
          przy moim liceum(VIILO) takze znajduje sie takie gimnazjum tylko ze z jezykiem
          niemieckim.Dziecko ma 8 godzin niemieckiego w tygodniu,i na kazdej lekcji
          poznaje pare slowek z danego przedmiotu.Pozniej automatycznie przechodzi do
          liceum z j.wykladowym niemieckim gdzie ma w tym jezyku pare przedmiotow.Moze
          takze zmienic szkole na inna. Pisze normalnie testy gimnazjalne,ale
          automatycznie moze przejsc do liceum(bo zna jezyk itp.)
          odnosnie kontaktow to zajecia odbywaja sie w tym samym budynku co liceum,ale
          atmosfera pomiedzy nami a nimi jest przyjazna tzn. nikt nie robi sobie jakis
          glupich zartow z gimnazjalistow,a oni nie wchodza starszym w parade.Jest
          naprawde milo ui nie ma sie co bac.Szkola jest bardzo dobra i naprawde mozna
          sie w niej duzo nauczyc.
          Odnosnie tego zerowego roku.Ja uczeszczam wlasnie do zerowki,gdzie mam 18
          godzin niemieckiego w tygodniu.Moj rocznik jako ostatni mogl przyjsc spoza(bo
          gimnazjum dopiero dziala od 2 lat)szkoly do tej klasy i mamy tzw.zerowke w
          ktorej uczymy sie jezyka.Natomiast w przyszlym roku nie bedzie mozliwe
          wstapienie do tej klasy bez chodzenia do gimnazjum dwujezycznego.Wtedy roku
          zerowego nie bedzie i dziecko nie traci nic.Zyskuje natomiast swietna znajomosc
          jezyka i przedmiotow(zarowno w polskim jak i w niemieckim).Klasa jest naprawde
          warta polecenia,bo mam znajomego w 2 klasie gimnazjum dwujezycznego i widze
          czego on sie nauczyl.
          • Gość: b Re: gimnazja przy liceach IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 20:22
            Problem polega na tym że mieszkamy na Ratajach i do VII na Żeromskiego - o ile
            się nie mylę - jest dość daleko i dla takiego 13 letniego klienta codzienne
            dojazdy na 8.00 na drugi koniec miasta mogą być męczące (a może się mylę).
            Czy w gimnazjum są już klasy o określonym profilu, który się wybiera? czy są
            raczej o profilu ogólnym?
        • Gość: bogna? ;) Re: gimnazja przy liceach IP: *.ctnet.pl 22.10.03, 20:43
          jestem właśnie w klasie 0 liceum francuskojęzycznego, ukończyłam "normalne"
          gimnazjum. potem mam jeszcze 3 lata liceum z wykładowym franc. czyli tak
          jakbym "straciła" jeden rok.
          jakiś czas temu postanowiono utworzyć gimnazjum francuskojęzyczne. Profil
          ogólny z kilkoma godzinami języka tygodniowo. To co ja mam w klasie zerowej,
          gimnazjaliści mają rozłożone na 3 lata. obecni gimnazjalni trzecioklasiści po
          ukończeniu gimn. mogą (nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie) kontynuować naukę
          w liceum. Czyli od 1 września 2004 moja klasa będzie miała ten sam program co
          rok młodsi uczniowie, którzy skończyli to gimnazjum. (ja chyba bardzo
          namieszałam ;)
          Z każdego rocznika gimnazjum, są po dwie klasy francuskojęzyczne. A chętnych
          jest znacznie więcej. Każdy uczeń ubiegający się o przyjęcie do tej klasy musi
          oczywiście mieć dobre świadestwo z 6 klasy oraz musi bardzo dobrze napisać test
          predyspozycji językowych.
          Jeśli chodzi o współistnienie, to raczej sobie nawzajem nie przeszkadzamy.
          Wydaje mi się, że atmosfera panuje dobra. Czasami tak to śmiesznie wygląda, gdy
          w "poważnym" liceum takie powiedzmy "małe szkraby" ganiają się po korytarzach.
          nie ma raczej żadnych konfilktów, nie spotkałam się z jakąś agresją itp. Nieraz
          licealiści zawierają przyjaźnie w gimnazjalistami (np w czasie wymian).

          jeśli coś jeszcze mam opowiedzieć, w miarę moich skromnych możliwoście, to
          służę informacjami ;)
          • Gość: VIILO gimnazjum przy liceum IP: *.icpnet.pl 22.10.03, 23:51
            ja w gimnazjum dojezdzalem z Rataj na Grunwald,a teraz dojezdzam z Rataj na
            Ogrody...jakos nie jest glupio.Jade jedynka ktora jedzie z Rataj pol godziny!to
            tak jakbys poslala syna do Marcinka tez A mosialby dojezdzac...co podnosi
            koszta...no ale coz wybieraj sama,najwazniejsze sa osiagniecia syna,bo jak sa
            slabe to bez grubej koperty o dobrym gimnazjum nie ma co slyszec;](nie twierdze
            ze twoj syn ma zle oceny!!,po prostu nie wiem)
            ja jeste w takiej samej sytuacji co kolezanka z Marcinka.Tez trace rok(w sumie
            zyskuje jezyk)i za rok bede robil to co terazniejsi 3gimnazjalisci!naprawde w
            takim gimnazjum nie jest zle.
            • Gość: b Re: gimnazjum przy liceum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 12:23
              Jak rozumiem dla młodzieży dojazdy do szkoły nie są problemem. Dla dobrej
              szkoły można się poświęcić?
              Czy testy predyspozycji językowych są w miarę wcześnie - tzn. czy jest jeszcze
              czas na złożenie papierów do innego trochę mniej przyzwoitego gimnazjum gdyby
              (odpukać) zabrakło odrobiny szczęścia.
              A tak wogóle dzięki za informacje!
              Powoli zaczyna mi się sytuacja rozjaśniać.
              A najbardziej cieszy,że małolaty z gimnazjum nie są tepieni przez licealistów -
              bo tak z Waszych informacji wynika.
              • Gość: VIILO Re: gimnazjum przy liceum IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 23:22
                uwierz mi naprawde w szkole panuje mila atmosfera,nikt nikomu nic!!oni nam nic
                nie robia my im nic!!taka obustronna korzysc;]nie ma sie co martwic!powodzenia
                i niech sie dziecko uczy!!
                • Gość: b Re: gimnazjum przy liceum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 09:37
                  A szance do załapania do takiego gimnazjum dają tylko same szóstki na
                  świadectwie z podstawówki czy piatki i pojedyncze czwórki wystarczą?
                  • Gość: Maciej Re: gimnazjum przy liceum IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 19:33
                    O jeny... obiecuje, że się przyłoże i nie będzie czwórek :)
          • Gość: Socrates Re: gimnazja przy liceach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 19:45
            Tako rzecze Bogna:

            >obecni gimnazjalni trzecioklasiści po
            >ukończeniu gimn. mogą (nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie) kontynuować
            >naukę w liceum.

            Otóż sami gimnazjalni trzecioklasiści sami nie wiedzą dokładnie na jakiej
            zasadzie, ponieważ są królikami doświadczalnymi jako 2 pierwsze klasy (A i B)
            w historii gimnazjum. Dyrekcja podobno tą niewiedzę olewa.

      • Gość: Socrates Re: gimnazja przy liceach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 19:40
        Istotnie, gimnazjum takowe istnieje, godzin francuskiego jest w I klasie 9, a
        później 6 tygodniowo. Profili w tejże placówce oświatowej nie stwierdzam. Fajna
        szkoła, nauczyciele niektórzy jeszcze fajniejsi, ale inni... masakra!

        Jeżeli zależy ci na zdobywaniu wiedzy - to szkoła dla Ciebie
        Jeżeli chcesz mieć choć trochę wolnego czasu - to nie.
        • Gość: józefata :P Re: gimnazja przy liceach IP: *.ctnet.pl 26.10.03, 19:10
          warto iść do Marcinka. Dojazdy nie są wcale złe, sama jadę jakieś pół godziny.
          nauczyciele w porządku. test predyspozycji jakoś tak w czerwu chyba. co do ocen
          nie wiem.
          pozdrawiam
          • Gość: b Re: gimnazja przy liceach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 09:14
            Dzięki za informacje.
            Bardzo mi zależy żeby facet zdobyl wiedzę i "otworzył się na świat" .
            Mam nadzieję że się uda!

            A prośba do uczniów gimnazjum Marcinka: z jaką średnią udało wam się dostać do
            tej szkoły?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka