Hej, czy to prawda, że szkoła nie stosuje się do nowych przepisów i słodzi herbatę dzieciom cukrem?? Sanepid już się skrada... Ciekawe czy pozostałe posiłki są zgodne z nowymi standardami... ????
I jak mówić dziecku, że parówki i danonki to świństwo, kiedy szkoła serwuje dzieciom na jeden tylko obiad ciężkostrawną bombę kaloryczną: Zupa fasolowa na wędzonce z ziemniaczkami, schab karkowy w sosie cebulowym, ziemniaki i surówka z buraków, papryki i cebuli. Albo łazanki z kapustą kwaszoną i
to nie jest polska szkoła publiczna, prawda?
Witajcie, zastanawiam się nad przeprowadzeniem w klasie mojej córki (IV klasa) lekcji o zdrowym żywieniu - a raczej wolałabym aby to była lekcja pokazująca jakie są skutki niezdrowego żywienia. Podrzuciłam pomysł wychowawczyni kiedy wracaliśmy z teatru z klasą (ja w charakterze II opiekuna
alabama8 napisała: > W szkole przydał by się sklepik ze "zdrową żywnością" - czyli owocami, kanapkam > i, sałatkami. Przydałby się zakaz sprzedawania słodkich napojów gazowanych i sł > odyczy - a to już jest problem i nie każda szkoła jest w stanie z tym sobie por > adzić
oraz propagowanie zdrowego stylu życia. Chciałabym poznać Waszą opinię na temat tej nowelizacji. Czy uważacie, iż jest ona korzystna? A może raczej sądzicie, że sposób żywienia dzieci powinien zależeć wyłącznie od ich rodziców? Poniżej zamieszczam link do Rozporządzenia Ministra, w którym podane są
Żywienie dzieci należy do rodziców. Szkoła powinna umożliwiać zakup lub dostarczać dzieciom/młodzieży tylko zdrowe pożywienie/art. spożywcze.
Witam, mam pytanie czy wiecie, albo macie jakiś link do strony gdzie sprawdzę, o ile oczywiście coś takiego jest co powinno się składać na menu szkolne dzieci (8-10 lat). Niepokoi mnie żywienie w naszej szkole, kasza sporadycznie, ryby brak. Najchętniej to ziemniaki, tani kurczak i mączne, jak
Witaj Hanno26 :-) Czy Wasze przedszkole przypadkiem to nie jest na Stegnach? Wiem, że jest tam przedszkole katolickie Bo rozważam także posłanie do przedszkola na Stegnach (syn chodzi tam do szkoły i łatwiej byłoby wozić dwójkę
Mam pytanie czy docelowo w szkole będzie stołówka z własnymi posiłkami czy dalej będzie catering?
Normalnie :-))) Jeśli ty w to wierzysz, tłumaczysz dziecku na każdym kroku to dziecko nie ma z tym problemu. Moja córka za rok idzie do szkoły. Już w tej chwili przygotowuję ją do tego, że w szkole jest sklepik/automat w którym dzieci kupują sobie słodycze. Ona ich nie kupi, bo jeść nie może
Gdzie mogę znaleść w okolicach Warszawy z studia w tym kierunku.Może to być szkoła prywatna.Pozdrawiam!!
szkole. Nie oszukujmy się, mając 6 lat obiadów w szkolnej stołówce to on zjadać nie będzie na tyle, by można było mówić o posiłku. Raczej w grę wchodzi późny obiad w domu (ok.17) przygotowany dzień wcześniej, żeby nie tracić czasu na gotowanie danego dnia. Co zatem gotować, by mogło zrekompensować
U nas jest tak: śniadanie w domu, kanapki i jabłko do szkoły, obiad wykupiony w szkole, w domu dwudaniowy obiad (czasem wychodzi to jako kolacja). Czasami jeszcze wcisnę w międzyczasie owoce. Ale mój jest "jadek