wolnych mężczyzn albo bycie penetrowanym przez mężczyznę to był zupełnie inny kaliber i coś takiego generalnie nie było akceptowane, a jakieś pomysły o formalizacji homozwiązków w antyku to science fiction. Przykładanie do antyku współczesnej miary "akceptacji homoseksualizmu" (gdy takiego pojęcia w ogóle
call_me_loretta napisała: > Znaczenie ma takie, że antyk nie jest wzorem społecznych relacji i przywoływani > e argumentu, że w "antyku homoseksualizm był normalny" świadczy bardziej przeci > wko normalizacji praktyk homoseksualnych. Buahaha, czyżby ematki-wąskie specjalistki
zupelnie innych rzeczy. Najprosciej mowiac rzeczoznawca majatkowy wycenia nieruchomosci ziemie, domy, mieszkania, a historyk sztuki zajmuje sie kultura i dzielami sztuki obrazami, rzezbami, antykami. -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają komplementy, bogaci wspierają, sportowcy trenują Cię tak jak
Taaa. Już widzę ten wielki rynek dla rzeczoznawców antyków, antykwariuszy albo oprowadzaczy wycieczek.
Nie, to tak jak w architekturze, neogotyk czy klasycyzm to nadal nie czysty gotyk czy antyk.
skoro piszesz to co piszesz, to zdecydowanie pogląd masz i nie jest on zero-jedynkowy. > Przypominam też, że poza ciążami z gwałtu istnieje świetna metoda wykonywania s > wojego prawa do nieposiadania więcej dzieci niż się chce mieć, a jest nią antyk > oncepcja. Nie żyjemy w czasach
al_sahra napisała: > Po prawdzie, to nie jestem pewna, czy henrykowskie meble znalazłyby dzisiaj wie > lu nabywców, bo oprócz wartości jest jeszcze zmieniająca się moda i styl życia. Takie "wanna be antyki" są niby wciąż pożądane, ale nawet Chinole & inna Azja robią dziś podróby
riki_i napisał: > Ale co Ty mi wyjeżdżasz z meblami z Desy (od 1970r. przejęła Henryków i robiła/ > sprzedawała repliki antyków). Mi chodzi o ówczesną masówkę, gdzie fornir często > kładli jako okleinę płyty wiórowej/pilśniowej (teraz na to mówią MDF). To był > syf do
Slonie. Znaczy figurki, nie zywe. 🤪 Ale to musi pasowac. Znaczy nie szukam, zeby kupic. Tylko albo dostaje, albo sie napatoczy (jak raz w sklepie z antykami i tez poniekad dostalam, bo przyszlam po inna duza rzecz a slon mnie zauroczyl i pan dolozyl w cenie). Kazdy slon ma u mnie historie, nie
ponis1990 napisała: > Zainspirowana wątkiem z antykami:) chciałam zapytać, czy emama kolekcjonuje coś > ciekawego czy jednak minimalizm górą? A może kiedyś? U mnie masa książek papie > rowych, choć już ograniczyliśmy kupno bo jednak jest coś takiego jak ,,za dużo > książek
smoczy_plomien napisała: > Wstęp tylko dla fanów literatury. Treść właściwa w drugim akapicie ;) > > Była u nas w domu od zawsze brzydka filiżanka z widoczkiem i nazwą jakiegoś nie > mieckiego miasta. Rodzice wstawili ją do gablotki w moim pokoju, a ja karmiłam > z nie
Mam jakieś niemieckie wazy z okresu miedzywojennego, ale ich nie kolekcjonuję. Może kiedyś będą cos warte, o ile ktoś będzie jeszcze o nich pamiętał...
Po pierwsze, niby czemu osoba żywo i autentycznie zainteresowana antykiem miałaby być niezdolna do porzucenia żony i dzieci? Czyżby - zdaniem Mili - fascynacja Herodotem zawsze musiała iść w pakiecie z wiernością chrześcijańskiej wizji małżeństwa (której zresztą sam Herodot - z oczywistym względów
Pan Babcia": W internecie popularne są treści Michała Froehlicha (Antyki90), który z autentycznością pokazuje tradycyjne przepisy, stając się memiczną, ale i szanowaną postacią
Pan Babcia": W internecie popularne są treści Michała Froehlicha (Antyki90), który z autentycznością pokazuje tradycyjne przepisy, stając się memiczną, ale i szanowaną postacią