hailey_bieber2004
23.05.26, 14:22
Wątek zakładam zainspirowana jednym z guffnoartykulow na gazecie - tym razem o zmianach w stylu życia następujących z wiekiem.
I tak sobie myślę - czy są jakieś umowne wiekowe granice dziadzienia, czy raczej wszystko zależy od upodobań i temperamentu. A może występuje też „jeszcze by się chciało, ale już nie wypada”.
Nie ukrywam, że pytam z uwagi na skończoną niedawno 40kę i zmianę optyki na wiele spraw (pracę, zarobki, życie seksualne, ciekawość świata).
Generalnie z różnych względów styl życia zmienił mi się o 180 stopni i doświadczam pewnej ambiwalencji z tym związanej.