fanem pojemnych aut, którymi można coś przewieźć i sam sobie > takie sprawiłem 🙂 > Wygodnie jeździ 5 osobowa rodzina a i bagażnik jest duuzy. > > W Ameryce Północnej pewnie bym miał i pickupa. > No wiesz, tu byc moze musialbys wybierac pomiedzy RAM- em i Carrera 911
, kanadyjski ziomku! 🙂 Poza tym nie pisz do nas "Wy" mając na myśli trolli pod artykułem. Większość Polaków działa i myśli inaczej niż tacy komentatorzy piszą. "Wy" to mówiła władza ludowa do obywatela w czasach słusznie minionych. Ja jestem wielkim fanem pojemnych aut, którymi można coś przewieźć i sam
cito, filtr (przydatny w mieszkaniu palących) Jeśli układ pomieszczeń Twojego mieszka bez wielkiej rujnacji pozwoli na instalacje tej opcji. U mnie była prosta sprawa, ale nawet gdyby było inaczej, też bym się zdecydował. Pieniądze rzecz nabyta. Pewnie Cię zainteresuje info w kwestii auta. Póki co
qqbek napisał: > vogon.jeltz napisał: > > > Szczególnie koło zapasowe, na które czasem nawet nie ma miejsca, oraz żar > ówki, > > jak ktoś ma LED-y lub xenony. > > Bo misio (z przymusu) jest fanem motoryzacji ~20 letniej. Nie z przymusu. Po
vogon.jeltz napisał: > Szczególnie koło zapasowe, na które czasem nawet nie ma miejsca, oraz żarówki, > jak ktoś ma LED-y lub xenony. Bo misio (z przymusu) jest fanem motoryzacji ~20 letniej. Nie dociera do misia, że w dziedzinie oświetlenia pojazdów "trochę" poszliśmy do przodu
Ale na mieście do swoich fanów jest bardzo przyjazny, pozuje do selfie i klepie po pleckach młodzież, 20 min się lansował pod hotelem w Gdańsku, żona w tym czasie siedziała w aucie.
> Seat Arona/ VW T cross/ Kia Stonic - trojaczki stylistyczne. Fakt, podobne bardzo. Ale teraz to w ogóle auta w danym segmencie są do siebie (niestety) podobne. A z tej trójki najbardziej kanciaty jest T-cross i dlatego najbardziej mi się podoba. Miałem go ostatnio na Sycylii z wypożyczalni i
zaciekawieniem słucham, co dalej się wydarzy. Podziwiam dobra kondycja tych muzyków. Doskonałe zakonczenie 'Języków skowronków w galarecie część IV". Fani już chyba padli ze zmęczenia na tym utworze. A zaraz jest "Oszustwo drozda" by dojść do Muzeum wosku podłogowego w kuchni „Moja zupa ostrygowa”. Zaczynam się
Polsce był marzeniem dzieciaków z lat 80., które widziały go w katalogach i na wakacjach we Francji. Dziś to rzadki klasyk – wyprodukowano tylko ok. 58 tys. egzemplarzy. 📦 Ciekawostki dla fanów detali Rancho był jednym z pierwszych aut, które można by nazwać „lifestyle’owym kombivanem”. Nie
zaawansowany sprzęt, żeby w kuchni zrobić więcej, lecz jakoś tak - dla przykładu - najbardziej zapaleni kierowcy i fani motoryzacji, których znam, wolą manualne skrzynie i lubią się przy biegach zabawić, to ci mniej chętni, którym auto służy wyłącznie do przemieszczania się i jest koniecznością kupują te
ja wiem, że fanów eko latających wakajki samolotem i 500 m autem to może zdziwić, ale...nie każdy jest hipokrytą.
spalanie 20 parę litrów na setkę? Ostatecznie takie kultowe auta wykończą strefy czystego transportu. I podobnie sie dzieje w budownictwie , nawet ultra fani gotowania na gazie (nieefektywnego energetycznie, a do tego wg najnowszych badań rakotwórczego) zostaną w końcu zmuszeni do przesiadki na indukcję