Dodaj do ulubionych

Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT

23.10.25, 12:48
Zofia zarzuca mi ostatnimi czasy, że coraz częściej zapominam, ze coś mam zrobić i że chyba mam początki alzheimera. I żebym się zbadał. Wydaje mi się, że zapominam głównie o zajęciach zleconych przez nią, ale na wszelki wypadek przetestuję się ze znajomości samochodów użytkowników forum auto-moto. Jeżeli kogoś pominę, zapomnę albo pominę furę, proszę o korektę (która przy okazji będzie diagnozą).
Qubek-up, zafira, trypel-glc i chyba subaru, waga-beczka, grand cheeroke, vogon-caddy i chyba yariska, wislok-megane kombi, bywalec-golf 7 kombi, engine-bmw serii 5, nawet chyba dwie sztuki, galtom-corolla kombi, marek-vovlo xc60, loyezoo-15 fur pod domem więc braknie miejsca na wymienianie, thernard-thalia(?), ale przymierzał się do hrv albo ux, dodek-jakiś elektryk i -tipo kombi (?), only-nie pamietam, nouse-nie pamietam, duze cos tam małe cos tam- audi a4 i tesla, shelly-tesla, borsuczyca-jakiś miejski chyba cytryna (albo peugot), danka-golf, tani-peugot, agios i mientki-dacia, misiaczek-polo, jeep-volvo v90 i lex rx, klemens-superb, schweppes-audi a6, grzesiolek-mazda 6 kombi, jeepster albo jack z kanady jakaś duża limuzyna-hyundai genesis?. Tylu pamiętam użyszkodników i ich fur. Jeżeli ktoś nie pisał jaką ma furę (np fornita), to nie wymieniałem.
Kogoś zapomniałem? Jakieś fury pomyliłem?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 13:03
      Pół alzheimer - glc i piatka
      A ja mam juz 90% wiec gratuluję koledze formy.
      Dzisiaj ląduje w nocy to jak nie zapomnę to choinkę wyrzucę jutro bo chyba cos Zofia mówiła
      • hukers Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 13:26
        trypel napisał:

        > Pół alzheimer - glc i piatka
        > A ja mam juz 90% wiec gratuluję koledze formy.
        > Dzisiaj ląduje w nocy to jak nie zapomnę to choinkę wyrzucę jutro bo chyba cos
        > Zofia mówiła
        >
        Ja choinkę wyrzuciłem już z miesiąc temu, a o piątce faktycznie pisałeś. Teraz sobie przypomniałem. No cóż, pierwsza diagnoza niekorzystna dla pacjenta.
    • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 13:28
      To nie Alzheimer... W zyciu kazdego dłuuuuugo żonatego faceta przychodzi czas specjalizacji.

      Zaczyna się od wybiórczego słuchu (a nie głuchoty), żeby być wstanie słuchać, ale nie słyszeć i nie zabić lub skończyć z wrzodami na żółądku.

      A kolejnym etapem jest selektywna pamięć.... na rzeczy, które faktycznie warto pamiętać... Bo dłuuugo żonaty facet żyje jeszcze dłużej niz jest żonaty i chuj wie ile jeszcze miejsca w RAM zostało... Łatwiej filtrowac teraz niż póżniej zapominac wszystko - włącznie z tą qhdvqhv Zofią co nam tyle lat zmarnowała....

      Nie to co Marysia... Młoda, zgrabna, słucha i nie pyskuje i ani jej głowa nie noli ani my się nie musimy martwić - dlaczego dzis jednak nie... Bo powiedzieć wprost, że z rodziną to tak troche FUJ to jednak nie wypada.
      • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 13:31
        Kiedys byla taka historia o gościu który z 40 lat udawał gluchote w domu bo zona za dużo gadała a tak byla cicho
        • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 13:48
          Powiedzialebym, ze byl wybitnie madry - ale troche sie boje... cos jak z Beetlejuice wypowiadanym 3 razy...
          • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:31
            galtomone napisał:

            > Powiedzialebym, ze byl wybitnie madry - ale troche sie boje... cos jak z Beetle
            > juice wypowiadanym 3 razy...


            62 lata ale troche fejkiem mi zajeżdża
            wroclaw.naszemiasto.pl/przez-62-lata-udawal-gluchoniemego-zeby-nie-sluchac/ar/c13-5060517
            • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:39
              OOO dobre - nie wiem czy fejk ale tez Zoffi wysłałem.

              Z dopiskiem:

              "Gdybys znów kiedys miała wątpliwości, to to jest niezbity dowód na to, że ja Cię kurwa nadal szczerze uwielbiam" - i jadac bez niej na wino do Grażyny jej o tym przypomnę.... gdyby zaczęła marudzić.
        • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 13:56
          trypel napisał:

          > Kiedys byla taka historia o gościu który z 40 lat udawał gluchote w domu bo zon
          > a za dużo gadała a tak byla cicho
          >

          I BTW gadatliwosci...

          Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy jednym z haseł , prosi ojca o pomoc :

          - Tato, szpara u kobiety na P ?
          - Poziomo czy pionowo ?
          - Poziomo
          - To będzie PYSK
          • marecky81 Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:11
            Pokaż to swojej żonie. śmiechu będzie co niemiara :D

            Między prostackim poczuciem humoru, a zwykłym chamstwem jest cieniutka granica.
            • hukers Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:26
              marecky81 napisał(a):

              > Pokaż to swojej żonie. śmiechu będzie co niemiara :D
              >
              > Między prostackim poczuciem humoru, a zwykłym chamstwem jest cieniutka granica.
              >
              Moim zdaniem galtom jest dzisiaj w bardzo dobrej formie.
            • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:30
              > Między prostackim poczuciem humoru, a zwykłym chamstwem jest cieniutka granica.
              A między ciulem bez poczucia humoru a ciulem bez dystansu i umiejętności dopasowania się do kontekstu nie ma żadnej.
            • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:34
              marecky81 napisał(a):

              > Pokaż to swojej żonie. śmiechu będzie co niemiara :D
              >
              > Między prostackim poczuciem humoru, a zwykłym chamstwem jest cieniutka granica.
              >


              Nie mierz mojej Zony swoim malym rozmiarem. Jesli myslisz, ze jej tego nie wyslalem to jestes w mylnym bledzie.
              • hukers Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:40
                galtomone napisał:

                > marecky81 napisał(a):
                >
                > > Pokaż to swojej żonie. śmiechu będzie co niemiara :D
                > >
                > > Między prostackim poczuciem humoru, a zwykłym chamstwem jest cieniutka gr
                > anica.
                > >
                >
                >
                > Nie mierz mojej Zony swoim malym rozmiarem. Jesli myslisz, ze jej tego nie wysl
                > alem to jestes w mylnym bledzie.

                Mówiłem, że w dobrej formie.
              • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:49
                Moja Zofia tez sie uśmiała :)
                • marecky81 Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 19:09
                  Na pewno?
        • waga170 Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 15:46
          trypel napisał:

          > Kiedys byla taka historia o gościu który z 40 lat udawał gluchote

          Gdyby zona podejrzewala udawanie gluchoty to sama powinna udac ze dzwoni do kolezanki i pyta co mam zrobic bo wlasnie rozwalilam staremu fure. Cud w medycynie, nagle odzyskanie sluchu, gwarantowany.

          Ja z kolega wrocilismy do jego mieszkania jednego wieczoru i kapnelismy sie ze jego zona nie spi tylko udaje ze juz spi. Ja mrugnelem do niego i cicho zapytalem skad bylo tyle krwi?
          A ona zerwala sie z lozka i krzyknela ZABILISCIE KOGOS!
          Musiala miec dobre wyobrazenie o mnie:)

      • bywalec.hoteli Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 20:42
        Hehe Galtom, dobre, samo małżeńskie życie 🙂
        A kim jest Marysia?
        • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 08:04
          bywalec.hoteli napisał:

          > Hehe Galtom, dobre, samo małżeńskie życie 🙂
          > A kim jest Marysia?


          Jak to kim? Wszystko zależy od faceta.

          Albo "elementem relaksujacym w ramach nadgodzin" albo "przyszłą byłą Żoną" (jesli faceowi całekiem odwali) albo (w minimalnej ilości przypadków) sympatyczną i lubianą przez Żonę kochanką męża - bo od czasu gdy spotyka się z marysią to przestał marudzić, z zrżedy stał sie miły, sympatyczny i pełen energii. Jednym słowiem wie, że na Marysie musi u Żony zasłużyć.
          • bywalec.hoteli Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:36
            W teorii to działa Galtom, ale każdy związek kończy się walką o zasoby. Marysia w pewnym momencie będzie chciała "wyjąć" takiego Krzysia ze związku z Zosią.
            • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 12:38
              bywalec.hoteli napisał:

              > W teorii to działa Galtom, ale każdy związek kończy się walką o zasoby. Marysia
              > w pewnym momencie będzie chciała "wyjąć" takiego Krzysia ze związku z Zosią.

              Nie, jesli ma swojego Janusza, ktoy to z kolei ma widzenia z Grazynka od Wladka...
    • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:41
      Eeee, wynik oceniam jako excellent plus, plus za wykorzystywanie zasobów pamięciowych na rzeczy faktycznie istotnie, a nie te istotne dla Zofii, co może jednak być ryzykowne i generować sytuacje zagrożenia życia.
      W temacie to u mnie aktualnie kadjar, ale nie pamiętam (sic!), czy pisałem.
      • hukers Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 14:54
        nousecomplaining napisał(a):

        > Eeee, wynik oceniam jako excellent plus, plus za wykorzystywanie zasobów pamięc
        > iowych na rzeczy faktycznie istotnie, a nie te istotne dla Zofii, co może jedna
        > k być ryzykowne i generować sytuacje zagrożenia życia.
        > W temacie to u mnie aktualnie kadjar, ale nie pamiętam (sic!), czy pisałem.

        Na szczęście (dla mnie) chyba nie pisałeś, bo o kadjarze na forum pierwsze słyszę.
      • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 15:10
        Ale nie kupiłeś używanego we wroclawiu na Oporowie, 1.2 automat? Tak sie pytam dla kolegi
        • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 16:09
          > we wroclawiu na Oporowie, 1.2 automat?
          Hmm, why? Nie, mój to pięciolatek 1.3 Tce, u mnie od nowości.
          • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 16:28
            Ufff
            • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 16:45
              > Ufff
              Czyżby czyżyk? Wiem, że z motorkiem 1.2 bywały niezłe jaja.
              • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 17:10
                Czyżby tak.
                Kolega musial z wyrzutami sprzedać. Pierwszy właściciel, niecałe 100 tys w 6 lat i od roku juz typowe problemy.
                Ten silnik jest gorszy niz puretech bo z tamtym mozna sobie poradzić wymieniając olej i pasek częściej niz napisane a z reno nie ma żadnego rozwiązania
                • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 17:16
                  1.3 Tce to inna bajka. Fajny, dynamiczny motor (wislok pewnie potwierdzi) 140 albo 160 KM. W mercach też daje radę.
                  • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 17:20
                    To ja wiem. Kolega juz tez. A na tamten nie ma rady.
      • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 15:22
        nousecomplaining napisał(a):

        > W temacie to u mnie aktualnie kadjar, ale nie pamiętam (sic!), czy pisałem.

        Ten, co go Linda reklamowal jako męski? ;-)
        • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 16:05
          > Ten, co go Linda reklamowal jako męski?
          Lindę to pamiętam raczej z reklamy subaraka, ale czy dobrze pamiętam...
            • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 16:29
              Osz qrwa, nie widziałem, aleś mi ego podbudował 😁
              Ale tak w sumie to nie narzekam, fajnie się jeździ.
              • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 20:20
                👍👍👍

                Do usług
    • bywalec.hoteli Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 16:04
      ja mam jeszcze coś większego od golfa, gdzie zmieszczą się wszystkie bombelki :D
    • waga170 Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 16:23
      Test na Alzheimera zdales na piatke. A teraz test na inteligencje:

      Doktor Alzheimer zaprosil wszystkich pacjentow na swoje urodziny. Nikt nie przyszedl. Jak myslisz, dlaczego?
    • loyezoo Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 18:51
      Ehh, już nie 15. Prywatnych zostało marne 5 i obecnie 6 na handel. Ale fakt, za mną ciężko nadążyć :P Jednak pamięć ok. tylko ze mną, to ważna ta krótkotrwała ;)
    • borsuczyca.klusek Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 19:18
      Grzesiolek dawno nie pisał, ciekawe co u niego 😔
    • wislok1 Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 23.10.25, 20:49
      Gratulacje

      Podziwiam pamiec
      • dodekanezowiec Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 09:35
        No, ze mną byla omyłka ale ja sie mało ujawnialem i bylem tajemniczy.
        Aktualnie Tucson i T roc.
        • hukers Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 09:38
          dodekanezowiec napisał:

          > No, ze mną byla omyłka ale ja sie mało ujawnialem i bylem tajemniczy.
          > Aktualnie Tucson i T roc.

          Oj, to gruba pomyłka.
          • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 10:01
            Lubisz auta na T?
            • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 10:19
              Polecam Talbota
              • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 10:34
                W liceum koleżanki ojciec mial talbota matre.zajebiste auto z wyglądu
                • galtomone Matra Rancho? 24.10.25, 11:11
                  trypel napisał:

                  > W liceum koleżanki ojciec mial talbota matre.zajebiste auto z wyglądu
                  >

                  To?: pl.wikipedia.org/wiki/Matra_Rancho

                  If so... (stroy by AI)

                  Talbot Matra Rancho – crossover zanim to było modne

                  Zanim świat oszalał na punkcie SUV-ów i crossoverów, Francuzi z Matry pokazali, że można połączyć styl terenówki z praktycznością kombi. Efekt? Rancho – auto, które wyglądało jak off-roader, ale miało napęd tylko na przód. I mimo to... miało w sobie coś, co sprawiało, że chciało się nim jeździć w glanach i z gitarą w bagażniku.

                  🧬 Geneza: Simca, Chrysler, PSA – czyli francuska telenowela motoryzacyjna

                  Rancho powstało w 1977 jako Matra-Simca Rancho, bazując na Simce 1100.

                  Simca była wtedy częścią Chrysler Europe.

                  W 1979 Chrysler sprzedał europejski oddział koncernowi PSA (Peugeot-Citroën), który zrezygnował z marki Simca i wprowadził Talbot.

                  Od tej pory Rancho występowało jako Talbot Matra Rancho, choć Matra nadal je produkowała.

                  🛠️ Technicznie: crossover z laminatu i wyobraźni

                  Silnik: 1.4 OHV, 80 KM – czyli nie terenowy potwór, ale wystarczający do miejskiej przygody.

                  Napęd: tylko na przód, ale stylizowany na off-roadera.

                  Nadwozie: stalowa kabina + laminatowe panele – tanie, lekkie, efektowne.

                  Wnętrze: przestronne, z opcją trzeciego rzędu siedzeń i mnóstwem schowków.

                  🎬 Rancho w kulturze i pamięci

                  Występował w filmach, reklamach, a w Polsce był marzeniem dzieciaków z lat 80., które widziały go w katalogach i na wakacjach we Francji.

                  Dziś to rzadki klasyk – wyprodukowano tylko ok. 58 tys. egzemplarzy.

                  📦 Ciekawostki dla fanów detali

                  Rancho był jednym z pierwszych aut, które można by nazwać „lifestyle’owym kombivanem”.

                  Nie miał napędu 4x4, ale wyglądał jakby właśnie wrócił z rajdu Dakar.

                  Laminatowe nadwozie nie rdzewiało – ale za to pękało przy nieostrożnym parkowaniu.

                  Wersje specjalne miały np. drabinki, relingi, a nawet namioty dachowe.

                  • vogon.jeltz Re: Matra Rancho? 24.10.25, 11:17
                    Faken, jeździłbym jak dziki!
              • vogon.jeltz Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:15
                Trabanta, Tatrę albo Forda T.
                • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:24
                  To cos nowoczesnego moze - a szpetne niezależnie... jak to auta na T - Tivoli albo Torres.

                  Choc ja osobiscie to jednak sugerowalbym cokowiek by Toyota 😂 ale moze byc i Tesla, jak ktos sie uprze...

                  Byle juz nikt wiecej nie mowil mi Tata
                  • nousecomplaining Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 18:49
                    Byle juz nikt wiecej nie mowil mi Tata
                    Jak np. syn Marysi
                    • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 25.10.25, 08:49
                      nousecomplaining napisał(a):

                      > Byle juz nikt wiecej nie mowil mi Tata
                      > Jak np. syn Marysi

                      Marysia ma córkę (27 lat) 😈

                      A jak ta fantazja ma być fhuj zboczona to....

                      Podobnie jak jej Mama ma też siostrę (z tym, że Ona bliźniaczkę a Marysia nie) i wszystkie mieszkają pod jednym dachem...
            • dodekanezowiec Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 19:38
              trypel napisał:

              > Lubisz auta na T?
              >
              to akurat zupełnie przypadek :)
              Ale oba mają trochę wspólnego - silniki po 150 km, turbobenzyna R4
              • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 19:52
                Moja żona kiedys robiła serię na S :)
    • tbernard Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 10:40
      Civic ale faktycznie UX jest rozważane obok C-HR, MG ZS hybrid+, Honda Jazz Crosstar lub ZR-V, czyli coś podwyższonego (na okoliczności ortopedyczno gabarytowe ~186 cm) ale o umiarkowanym rozmiarze.
      • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 10:47
        Ux to ten odpowiednik Yaris cross?
        • vogon.jeltz Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:20
          Nie, to CHR. Yaris Cross to LBX. Ale dopłacać 10k euro za znaczek Lexusa...
          • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:26
            Właśnie byłbym ciekawy opinii bo po pojezdzeniu chwile Yarisem crossem jestem mocno rozczarowany tymi brakami ktore akurat za te parę tys wiecej lexus moze miec lepsze
          • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:27
            vogon.jeltz napisał:

            > Nie, to CHR. Yaris Cross to LBX. Ale dopłacać 10k euro za znaczek Lexusa...


            Osobiscie przewizlbym dupe tym LBX i Yaris Cross - ale w dopasionwej wersji.

            Wbrew pozorom roznice nadal moga byc odczuwalne, ale moze nie takie, ze BOLI.

            Jak sie z Lexa pzesiadalem do Corolli (identyczny TS jak moj, ale wersja Comfort) kumpeli, to sie za glowe lapalem jakie to glosne... brzeczace jakies takie... wrecz jakby silnik i wydech inaczej brzmialy.

            A u mnie... niby podobnie ale do tych 2800 obrotow, a zwykle auto jedzie pnizej 2 - to zupelnie inny komfort bo silnika nie slychac.
            I karoseria nie brzeczy tak samo.

            Ale mamy inaczej zrobione fabryczne wyciszenie i w mojej sa inne szyby w bocznych drzwiach.
            Jest zdecydowanie lepiej... ale - w 20 letnim LExusie jednak bylo jeszcze przyjemniej.

            Wiec moze warto sprawdzic... bo nie placi sie tylko za znaczek...
            • hukers Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:42
              galtomone napisał:

              > vogon.jeltz napisał:
              >
              > > Nie, to CHR. Yaris Cross to LBX. Ale dopłacać 10k euro za znaczek Lexusa.
              > ..
              >
              >
              > Osobiscie przewizlbym dupe tym LBX i Yaris Cross - ale w dopasionwej wersji.
              >
              > Wbrew pozorom roznice nadal moga byc odczuwalne, ale moze nie takie, ze BOLI.
              >
              > Jak sie z Lexa pzesiadalem do Corolli (identyczny TS jak moj, ale wersja Comfor
              > t) kumpeli, to sie za glowe lapalem jakie to glosne... brzeczace jakies takie..
              > . wrecz jakby silnik i wydech inaczej brzmialy.
              >
              Miałem raz CHR-a z wypożyczalni i jeżdżąc nim cały czas próbowałem domknąć, którąś szybę, żeby tak nie huczał. Wszystkie szyby jednakowoż były szczelnie zamknięte.
              • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 11:49
                To jest wlasnie wrażenie w Yaris cross. Plus "blaszastosc" ktora wkurza. To jak sie drzwi zamyka i one brzęczą blacha gola. Poza tym do miasta bardzo fajne auto.
                • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 12:33
                  trypel napisał:

                  > To jest wlasnie wrażenie w Yaris cross. Plus "blaszastosc" ktora wkurza. To jak
                  > sie drzwi zamyka i one brzęczą blacha gola. Poza tym do miasta bardzo fajne au
                  > to.
                  >

                  Dlatego polecam sprawdziz wersje na wypasie, bo moze nie byc tak samo...
                  • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 12:37
                    To byla wszystkomajaca wersja na wypasie. Nie miała dachu szklanego
                    • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 12:40
                      No to moze nie kwaxdm modelu tak jest.

                      W Corolli zdecydowanie tak - Comfort vs Executive to dwa swiaty.

                      Zreszta jezdza czasm Aurisem (taxi sie czesto trafia) i kolezanki (wrsja Prestige) i to tez sa rozne swiaty w akustyce.
                    • hukers Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 12:47
                      trypel napisał:

                      > To byla wszystkomajaca wersja na wypasie. Nie miała dachu szklanego
                      >
                      Prawda jest taka, że jak się przesiadasz z BMW, Mercedesa lub innego premium do Toyoty to zawsze będzie Ci szumiało.
                      Niezależnie czy jest ona prestige czy inny executive.
                      • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 13:59
                        To fakt, bo w 21 letnim LExie bylo ciszej i przyjemniej... Ale na szczescie moj byl na tyle stary, ze teraz nadal mi dobrze.
                      • trypel Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 19:18
                        Porównywałem bardziej z C2, pod kątem odgłosu zamykania drzwi, ciszy, wrażenia solidności. Bo auto fajne, do miasta idealne. 3 dni naprawdę dynamicznej jazdy i srednia 5.1.
                        Ale to nieodparte wrażenie ze zaraz cos urwę albo cos samo odpadnie bylo ze mną cały czas
              • galtomone Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 12:32
                hukers napisał:

                > Miałem raz CHR-a z wypożyczalni i jeżdżąc nim cały czas próbowałem domknąć, któ
                > rąś szybę, żeby tak nie huczał. Wszystkie szyby jednakowoż były szczelnie zamkn
                > ięte.

                Mnie chodilo o grubosc szyb. Niby identyczna Corolla, a grubosc szyb bocznych rozna.
              • tbernard Re: Alzheimer, ale zdecydowanie nie OT 24.10.25, 12:48
                hukers napisał:

                > Miałem raz CHR-a z wypożyczalni i jeżdżąc nim cały czas próbowałem domknąć, któ
                > rąś szybę, żeby tak nie huczał. Wszystkie szyby jednakowoż były szczelnie zamknięte.

                Opierając się na ględzeniu Petryna, to ponoć ostatnie wersje CHR są znacząco lepiej wyciszone od tych pierwszych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka