Witam w lipcu w tamtym roku złamałem sobie 2 kości w prawej dłoni po uderzeniu bokserskim ,kości się tak zrosły że mam na dłoni widoczne zgrubienie ,problem w tym że dłoń mnie boli do teraz od lipca .Mam pytanie czy to normalne i ból w końcu minie ?jak tak to kiedy ? Czy zapisać się do ortopedy na
łokcia do dłoni i w palcach. Po zabiegach bardzo ją boli (to ponoć normalne). Tradycyjne leki niewiele dają. Stosujemy okłady, ale może znacie coś co daje większą ulgę na ból po rehabilitacji?
Liczę teraz ma lepszą na diagnostykę. Mama ma na ten moment bardzo dobrą morfologię wg lekarza, OB 55, crp 10. Bolą ją teraz i są popuchnięte i usztywnione głównie stawy dłoni i stóp plus bark. Nie bolą ją kości długie i miednica. Za chwilę zobaczymy kreatyninę. Nie chudnie. Zobaczymy na wyniki.
. Nawet zdjęcie spodni w toalecie jest niemożliwe, nic tą reka nie utrzymam. Ból jest przeszywający i ogromnym nawet RZS mnie bolał tak. Jestem dość wytrzymała na ból, mam zwapnienia w stopie, które potrafią dać mi w kość. Pod koniec sierpnia miałam iniekcje sterydowa w kostce, która skończyła się
się wokół mnie, co więcej, nawet po śmierci mnie nie opuszczać, to możesz mówić do mnie Leszek – zażartował. – Na twoim miejscu bym się nie śmiała. Pochodzę z rodziny szeptuch. Potrafimy nie tylko wyleczyć ból brzucha i bezsenność, ale także przewidujemy przyszłość i rzucamy klątwy. – Uniosłam
godzinie robi się taki jak opisałam. Moja skóra jest mocno wyszuszona, miejscami sypiąca i jakby zeschnieta co sprawia dyskonfort i uczucie jakby miała się rozerwać przy niektórych ruchach ciałem.. Ból prawej strony wciąż jest odczuwalny jak pisałam na początku. Dziś rano wykonałam badania
zauważone (kość paliczka nie złamała się po całości, tylko odprysnęła). Dziecko ćwiczyło na wf, mimo że zgłaszało ból palca i dostało 2 ( ćwiczenie polegało na odbijaniu piłki dłońmi). Po wizycie na SOR dziecko dostało zwolnienie i zgłosiłam to nauczycielowi. Niestety, mimo mojej prośby, "mądry" nauczyciel
antybiotyk przeciwzapalnie po szyciu i po skomplikowanej ekstrakcji. Musiał dostać się do kości. Na szczęście po tym zabiegu córka czuje się nader dobrze, dzisiaj już nie brała pigułek na ból, noc miała spokojnie przespaną. Cieszy się niezmiernie a ja razem z nią. Mimo to, że jest dorosła to ja jako mam też
to senność znużenie i wiotka szyja że ciężki głowę utrzymać . Później łamanie po kościach stop i dłoni . Zimno . Później problemy z zasypianiem i niewyspanie rano. Gdy obniżać z dawki za dużej pierwsze to wzrost tętna i ciśnienia a zaraz też chudnięcie i biegunka z kurczowymi bólami brzucha. Ja nie
kości i stawów nie pamiętam normalnie barki i kostki jak po zwichnięciu . Chwilami aż sycze z bólu . Gorzej niż przy grypie . Czekam bo może minie . Żonie stwierdzili covid właśnie więc kto wie . Ale ja boli głowa brzuch i ma lodowate dłonie . Ja rano jeszcze jakoś a po południu już dramat . Bardziej
ustaje, później pojawia się w kolejnym miejscu. Pojawia się to na rękach, nogach, pośladkach, plecach, twarzy, brzuchu, mam wrażenie że na całym ciele. Czasami to widać. Nie boli. Czasem drga mi kciuk albo gdzieś na nadgarstku, dłoni, przegubie, wtedy to na pewno widać. Jest to przez chwilę. Jak leżę