W takim razie Perraulta najpierw przeczytam sama, a czytanie baśni Krzysiowi zacznę od Andersena albo Grimmów. Dziękuję!
PS Właśnie doczytałam na linkowym przez Ciebie blogu o przekładzie Grzegorzewskiej: "Utwory nie są wierną kopią znanych nam opowieści. Baśń o Śpiącej Królewnie ma ciąg dalszy, Czerwony Kapturek pozbawiony jest happy endu, a każdą z baśni zamyka oryginalny morał, a czasem nawet dwa". To jest
: www.allegro.pl/item298493743_carlo_collodi_pinokio_.html Niestety jest to książka bez ilustracji. Ale teksty cudnej urody. Też wydana przez Naszą Księgarnię. Baśnie braci Grimm znów mamy w takim wydaniu
Nabrałam ochoty na te baśnie Andersena :-). Szukając ich w internecie znalazłam z tego samego wydawnictwa baśnie zebrane. Tom grubaśny i dość drogi :-/. Ale może Cię zainteresuje
https://merlin.pl/Kot-w-butach-i-inne-basnie-Perrault_Charles-Perrault,images_product,5,978-83-7881-881-6.jpg https://sklep.gwfoksal.pl/kot-w-butach-i-inne-basnie.html Kot w butach i inne baśnie Tekst: Charles Perrault Ilustracje: Aleksandra Kucharska-Cybuch Premiera: listopad 2013
A porównywałaś wersje Charlesa Perrault z grimmowymi? -- Czytajcie! Oglądajcie!
Bardzo chętnie bym porównała, ale z oryginalnym Perraultem, niestety nie znam francuskiego. Generalnie P. pisał dla dworu, a Grimmowie byli jednak filologami i ich zamiar był początkowo jak najbardziej naukowy (potem go trochę skorygowali). Z bardziej smakowitych drobiazgów (pisał o tym chyba
Do tych wymienionych przez Ciebie dodałabym jeszcze "Polskie baśnie i legendy", ilustrowane przez Marię Ekier (też Nowa Era, jak "Baśnie z całego świata") oraz "Śpiewającą lipkę" (lada chwila wyda ją Media Rodzina) - ale jako inwestycja na długie lata, do czytania wybiórczego, bo nie
Z dzieciństwa: - Bracia Grimm - Andersen - Perrault - "Śpiewająca Lipka" - "Baśnie Narodów Związku Radzieckiego" - Leśmian "Klechdy sezamowe" - Maria Juszkiewiczowa „Czarodziejski imbryczek” (baśnie japońskie) Odkyte niedawno i czytane z dziećmi: - „Polskie baśnie i
Witam, No wlasnie - jak w temacie. Mam juz co prawda kilka zbiorow basni (takich klasycznych jak Perrault, Markowska&Milska i Lesmian), ale do nich synek jeszcze nie dorosl. Co mozecie polecic? Klasyka, ale pisana jezykiem przystepnym dla takiego maluszka? Ostanio synek dorwal sie do
Troszkę się rozczarowałam, że tak dużo Andersena. Miałam największą ochotę na takie stare, pierwotne baśnie, wręcz przedchrześcijańskie, takie, które przekazywano z pokolenia na pokolenie, aż w końcu ktoś zapisał. Bo wiadomo, że ani bracia Grimm ani Perrault nie są autorami. A Andersen
obwoluta, piekne bialoczarne grafiki, kolacze mi sie Charles Perrault ale google nic nie wie o takim wydaniu -- https://www.gify.net/cat-koty-209.htm https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
To moze "Bajarka Opowiada"? Pamietam te ksiazke z dziecinstwa, stanowczo lubilam ja najbardziej ze wszystkich zbiorow bajek. Synkowi (lat 4 niespelna) tez zamierzam zakupic. Z basni klasycznych mam Basnie Perrault wydane przez Amber, dwie ksiazki po 3 bajki w kazdej. Tekst dla 3-4 latka