sie na mnie beda dziwnie patrzyc i serdecznie podziekuja. w wypozyczalniach samochodow to nawet tylko karty kredytowe, na lotniskach - jak przyjde z 5000 euro w kieszeni, to mozliwosc kupienia biletu jest rowna zero. no dobra moze znajdzie pare linii lotniczych, ale przeplace 3-krotnie. z twoimi
: > www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/deutschlandticket-na-cale-niemcy-wciaz-bedzie-kosztowac-49-euro-117077.html > ale nie wiem jak to się opłacało przewoźnikom. Wiem natomiast, że było tak duże > zainteresowanie, że czasami nie było miejsc w pociągu. Bilet za 49 euro dostępny jest tylko cyfrowo (potrzebna jest rejestracja, ale osoby zameldowane poza Niemcami także mogą z niego korzystać
: www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/deutschlandticket-na-cale-niemcy-wciaz-bedzie-kosztowac-49-euro-117077.html ale nie wiem jak to się opłacało przewoźnikom. Wiem natomiast, że było tak duże zainteresowanie, że czasami nie było miejsc w pociągu. -- Każde dobro zostanie ukarane.
Hej, też byłam w Pradze! Fantastyczne widowisko. Najlepsze miejsce miałam, o ironio, na tych zawodach, na które bilety kupowałam ostatnie, bo nie wiedziałam, czy zdążę - krótkim panów. Moje pierwsze zawody na żywo, wrażenia przeogromne. Kaori Sakamoto i Ami Nakai przeszły jakiś metr ode mnie w
To tak, ale ja raczej nie wykorzystuję biletów niż je zmieniam, więc przynajmniej dostanę kasę z powrotem. Z mojego doświadczenia lotów do NL i PL, jak wizzair kosztuje 500 euro, to regularne linie są po 1000 więc nawet przy opcji zmiany taryfy, dopłata w LOT czy KLM będzie nieopłacalna, chyba że
Też czasami kupuję flex w wizzairze. Ale! Jeżeli zapłacę np 50 euro za bilet na 10 lipca a będę chciała zmienić na 10 września a 10 wrzesnia cena już będzie 500 euro, to ja będe i tak musiała dopłacić 450 euro. Niestety tak to działa
Ematka pomoże to jakoś wycenić? Dziecię moje leci w wakacje do domu kolegi rodziców w Bułgarii. Będzie tam jadło, korzystało z prądu, wody, itd. Dostanie oczywiście pieniądze "na życie", kupię bilety na samolot, itd ale chcę zwrócić matce te inne koszta które dziubdziuś jednak wygeneruje. Matka
gminę/miasto i nie przynoszą żadnego zysku. U mnie zwykły bilet kosztuje 4 euro, z karnetem mam 25% zniżki, czyli płacę tylko 3 euro, a bilet ulgowy (dla przypadków socjalnych) kosztuje tylko 2,50. Mam za to dwa baseny, 25 i 50 metrów i nie ma ograniczenia czasu i korzystania z prysznica. Suszarki
dresowych z H&M (15 euro), podjazd kolejką miejską (stały bilet miesięczny, więc nie liczę). I raz poszłam do fryzjera ściąć włosy z masażem głowy (35 euro). Masaż pleców zrobił mi mój mąż 2 razy za darmo i raz wymasował mi nawet stopy. Sen na moim domowym materacu, na trzy dni nie chciałoby mi się
wena-suela napisał(a): > Nie bardzo wiem jak można wydać tyle na bilety. Toż to najtańszy okres w roku. > I wybrać nocleg bez opcji rezygnacji. Też mam bilety na Cypr na koniec miesiąca > i w razie czego stracę kilkaset złotych. mnie wyniosły ok 80euro
niemcyy napisał(a): > Nie chce mi się dłużej szukać, ale w 15 sekund jest lot na jutro z Bangkoku do > Berlina. Jeśli polecieli na ponad miesiąc do Tajlandii, a nie mają teraz 700 cz > y tysiąca euro na bilet to faktycznie głupi. Napisałam przecież że zmianę zapewnił im
Nie chce mi się dłużej szukać, ale w 15 sekund jest lot na jutro z Bangkoku do Berlina. Jeśli polecieli na ponad miesiąc do Tajlandii, a nie mają teraz 700 czy tysiąca euro na bilet to faktycznie głupi.
No bez jaj, często jeździmy w fajne miejsca do fajnych hoteli na kilka dni i 4000 euro za osobę nie płacimy. Nawet za trzy. Aż sprawdziłam - pociąg Wiedeń-Kraków 100 pln, naprawdę dobry hotel 500 pln za noc, nie wiem ile jesz ale nawet trzy posiłki na starówce plus bilety wstępu itp nijak 4000 euro