Mój tata- rocznik 1939 nie był bity, przeniósł ten model wychowywania dzieci na swoją rodzinę- i rodzice nas nigdy nie uderzyli. Ja i brat też swoich dzieci nie biliśmy, mój syn również dzieci nie bije.
A najgorsze jest to, że skaziło to moją psychkę na tyle, że nie potrafiłam być dobrą matką, bo zawsze jak widziałam swoją matkę to krzyczałam na moje dzieci żeby ją skrzywdzić pokazując jej jak mnie traktowała, chciałam ją sprowokować żeby zwróciła mi uwagę, że nie powinnam tak krzyczeć na dziecko
umieściła w policyjnej izbie dziecka. Sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny
policja ustaliła jej tożsamość, zatrzymała ją i umieściła w policyjnej iz > bie dziecka. Sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny
rekordzie miał problemy z rozpoznaniem brata i normalnym funkcjonowaniem. Ponadto E.Hall przyznał, że podczas bicia rekordu stosował ekstremalną stymulację psychiczną, wyobrażając sobie, że podnoszony ciężar to samochód przygniatający jego dzieci, co wywołało u niego przypływ "histerycznej siły
ignacywitkacy napisała: > Nie wiem, co ma za znaczenie okoliczność. Dzieci się nie bije w formie kary (an > i w ogóle, rzecz jasna), klaps jest formą bicia, nawet jeśli wolisz udawać, że > nie. Mam na myśli dorosłych, nie dzieci. Byc może jakby za dziecka dostali czasem
Jeszcze jedno mi przyszło do głowy. Z tym klapsem Mili w pośladki. Kiedy Laura ukradła szkolne pieniądze zbierane przez dzieci w klasie i za nie kupowała sobie słodycze. Gaba nie wymierzyła jej żadnej kary. wątpie, że tym bardziej Mila karze wnuka biciem za coś, co przeskrobał. Myślę, że autorka
pies.na.czarnych napisała: > "a u was Murzynów bijo" u was neonazisto pies.na.czarnych wysyłacie masowo młodych ludzi na smierć tylko dlatego bo nienawidzicie ludzi mordując ich jak popadnie, dzieci, starców w ich domach na ulicy JEDYNIE dlatego bo są Ukraińcami, średnia
Jeśli dziecko choruje dużo, to nawet urlop dwójki rodziców nie wystarczy. -- Wolimy słyszeć krzyk mrożonych zarodków niż krzyk bitego dziecka za ścianą Dr Anita Kucharska-Dziedzic, Stowarzyszenie BABA
Chodziliśmy do restauracji że dwa razy w miesiącu , na sznycel z jajkiem ;) I do kawiarni na ptysie i galaretkę z bitą smietana. Nie przypominam sobie żebyśmy się z bratem źle zachowywali.
To było pytanie retoryczne. A że biją pianę to też napisałam, oczywiście że biją, to temat który można tłuc bez końca, samograj do którego nawet nie trzeba się przyłożyć. -- "Koszt kuracji przy pełnej odpłatności to około 800 zł miesięcznie, więc nie jest to aż taki drogi lek żeby można było
Ale czemu bić nie wolno ? Bo będą ślady ?
Pewnie, ciebie starzy pasami bili, a i tak cię nie wychowali, to wiesz najlepiej. -- "Nie będzie miło i grzecznie"
Panna bezdzietne?" szczesliwa" mezatka? Bo jad az bije
ohno83 napisała: > Panna bezdzietne?" szczesliwa" mezatka? Bo jad az bije Panna myśląca przede wszystkim o dobru swojego dziecka, nie traktująca go jak swojej własności i z mniejszą skłonnością do histerii. Wystarczy?