antonina.n
16.04.25, 09:55
Zdarza mi się to bardzo bardzo rzadko, ale nie powinno wcale. Pamiętam to z dzieciństwa, poza tym całkiem szczęśliwego, te wybuchy mojej mamy, tyle że u niej trwały godzinami. Przeszły, jak zaczęła leczyć nerwicę. Ja nie mam nerwicy, za to mam teraz straszne wyrzuty sumienia . Wiem, że powinnam się wreszcie wyspać, przez chwilę mniej pracować, bo ostatnio jestem po prostu potwornie zmęczona i nie mam czasu na regenerację.
No to jak przerwać ten zaklęty krąg i umieć się opanowac bez terapii? Że odpocząć, to wiem. Ale może jakies ćwiczenia, podkasty, coś czego można słuchać jadąc do pracy. Nie chce chodzić na terapię, kilka lat chodziłam, na różne sprawy bardzo pomogło i jestem otwarta na pracę nad sobą, ale jak będę miała wolne dwie godziny w tygodniu, to wolę je po po prostu przespać.