Polecam aktywne obozy dla dzieci i młodzieży. Szeroki wybór oferty, od obozów rekreacyjnych po windsurfingowe, sportów walki, piłkarskie, taneczne, konne, żeglarskie, survivalowe, wspinaczkowe itp. Parę lat temu wysyłałam z Frajdą starszą córkę, teraz przyszła kolej na młodszego syna:) Świetna
Nie polecam . Dziecko było w tym roku i nie mogę powiedzieć dobrego słowa.
Mam pytanie do korzystających z niemieckich biur podróży - jak to załatwiacie? przez net? może warto pofaktygowac się na lotnisko w Berlinie i tam załatwiać? Planujemy 2 tygdonie w Egipcie w czerwcu, znamy angielski, nie zamierzamy sie raczej nigdzie ruszać (zabytki zaliczylismy poprzednim
polecam samodzielne zorganizowanie wyprawy. easyjet z berlina do walencji 40 EUR/os/RT z oplatami lotniskowymi juz poza frajda oszczedzisz sobie stresu bycia wszedzie na czas i kontaktu z biurem pzdr!
Frajda-sport Paweł Stacho. Moi synowie jeżdżą z nimi już od kilku lat, od 2 klasy postawówki.
Niech zgadnę - Frajda w Czarnocinie? :D -- Not afraid
Powiem więcej: przy wycieczkach szkolnych ogromną frajdą było - jeszcze trzy lata temu - dla dzieciaków wyszukiwanie ciekawych miejsc, do których można zajrzeć, "sprzedawanie" ich innym wycieczkowiczom. Też miały wrażenie, że to współtworzą wyjazd. A teraz pani nauczycielka ma problem, żeby
Frajda,to dla każdego co innego.Mój wujek sam sobie organizuje wakacje.Wzdraga się przed biurami podróży. Wsiada w autobus i spędza dwa tgodnie na działce ogrodniczej w altanie.Od lat ma frajdę - kumple,karty,wódeczka,pielenie pomidorów,radio Kasprzak,drewniane lezaki i tym podobne sprawy
racja :) Wygoda i oszczędność czasu to jest plus. Być może kiedyś pozbędę się awersji to podróżowania w grupach (kojarzy mi się to z obozami szkolnymi), póki co wole samodzielnie organizować, razem z Żoną, wyjazdy. Jest większa frajda :)
nie widziałam :) Forum przejrzałam ale tu aż roi się od wątków dotyczących prawie tylko wysp greckich, Grecji kontynentalnej prawie nie ma i większość osób wypowiada się tu przeważnie w kwestii podróży z biurem podróży. A ja jadę sama na własną rękę, wolę planować swoje wyjazdy sama żeby
osobiście tych przewodnikow nie potrzebuję bo sam czuje się znakomicie w roli przewodnika. Mam ogromną frajdę z opowiadania ludziom o historii np. antycznego Rzymu i w tym się niejako spełniam. Uwielbiam też np. opowiadać o Bazylice Św. Piotra na Watykanie... I potrafię to wszystko pogodzić z
biuro podróży :) Zresztą wiele zależy od dziecka i od jego wieku, my np. z rocznym synem przez 2 tygodnie chodziliśmy po Alpach, bardzo mu się podobało.
soba umęczone dzieci, które i tak nie będa przecież analizować i delektowac się Akropolem czy Forum Romanum...... jeśli z małymi dziecmi to raczej stacjonarnie, blisko morza i basenu, bo to siedzenie w wodzie i wykopki na plaży to dla nich największa frajda...a potem kiedy trochę podrosna
pojechaliśmy pociągiem do Pizzy, gdzie zobaczyliśmy krzywą wieżę i wylot był stamdąd do Polski. Jeden z najlepszych moich wyjazdów. Teraz namawiam męża, zebyśmy sami taki tour zrobili jeszcze raz. Natomiast z mężem polecieliśmy do Grecji na tydzień we wrześniu i tu juz było grane biuro podróży, bo samodzielnie