są wszędzie teraz : w markietach,w ogrodniczych sklepach..Od wielu lat mam tylko odmiany botanicznych tulipanów.Zadnego zawodu.Pięknie kwitną i się rozrastają,oczywiście w koszyczkach. -- Szczęście to nic innego jak dobre zdrowie i krótka pamięć.
>> odnosi sie do tych tulipanow, ktore nie byly poddane hybrydyzacji, czyli sa to rosliny wprowadzone do uprawy ale identyczne z tymi, jakie znajduje sie w stanie 'dzikim' w Azji, na Srodkowym Wschodzie, a takze i w stepowych czesciach Europy.
Tydzień temu wpadłem do The Eden Project, mieniący sie najwiekszym ogrodem botanicznym w Europie (pd - zach. Anglia)/ Jeszcze nie mogę ochłonąć po tej wizycie... ( trochę szczegółów o nim na kicior99.blox.pl) Znacie jakieś fajne ogrody
Okaz- drzewo eukaliptusowe w Ogrodzie Botanicznym. -- "Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło." -Oscar Wilde-
w Ogordzie Botanicznym, schodki ukryte (przeze mnie niedostrzeżone dotąd:) -- wiosna jesień wyprawa
tylko że jeszcze ubiegłojesienne.
Płock kiedyś nazywano zielonym miastem. Może warto pokusić się i wytyczyć teren na ogród botaniczny. W kraju jest ich kilka ale dość daleko ogród botaniczny, Kraków, ul. Kopernika 27 Ogród: Szklarnie -Victoria (najstar... 270 km od Płocka ogród botaniczny, Poznań, Matejki 18 303 km od
Nie chce mi się jeździć do betonowych szkaradnych miasteczek czy gdzieś do powsina by podziwiać piękną roślinność bo to trochę tak jakby na górnym śląsku czy w innej łodzi podziwiać piękny balkowik cioci jadzi wśród kominów fabrycznych i innego syfu. Doskonałe są do tego natomiast piękne nadwiślańsk
:-) no, nareszcie i ja się tam znalazłam :-) Tamtego dnia, kiedy obejrzałam Twoje zdjecia, miałam bardzo intensywne botniczne myślenia :-) akcja typu "uderz w stół, zdjecia z Botanicznego się pojawią" :-) teraz potwierdzam swoimi fotkami niejako stan spraw klombowych, piękny jest i mnie znowu
letni i upalny.
w tytule miał być "ogród botaniczny" oczywiście.
Gość portalu: ziggii napisał(a): > Gość portalu: Gosc987 napisał(a): > > Ot filozofia pyorunochrona. > > Filozofia botaniczna, w końcu jaką filozofią mogą się posługiwać > buraki i głąby nie obrażając tych ostatnich. to przeciez wielbiciele chrzescijanstwa
Jak ktos to wczesniej trafniej ujal, jesli juz uzywac terminologii botaniczno-ogrodniczej, to chrzescijanstwo jest raczej chwastem Europy niz jej korzeniami...