katiemorag napisała: >Tak jak u ładnej kobiety ten biust nie > ma ogromnego znaczenia tak w przypadku brzyduli zupełnie zmienia jej odbiór. wtedy mówi się - ta brzydula z dużym biustem...
Brzyduli? No, no.
Chytra brzydula.
Bo polska wersja chyba opierała się na amerykańskiej Brzydula Betty
Z południowoamerykańskich fajna była oryginalna Brzydula, jakoś się kupy trzymał ten serial i w gruncie rzeczy był ciepły. -- Rób co możesz i może to wystarczy, bo Jak nie ma rakiet, to nie trzeba tarczy.
Na miejscu Daryl, pozwałabym produkcję ze zrobienie z niej niedorozwiniętej umysłowo brzyduli.
Na początku maja branie. Potem taki pan może skakać za taką „królową lodu”. Niedostępność takiej pani to pewnego rodzaju zachęta do zdobywania. Ale po jakimś czasie jeśli kobieta jest kłoda to i tak zwycięży gorąca brzydula. I kobiety się dziwią - ja taka piękna a on mnie zdradza z taką brzydula! I
No wiesz.... samo to, że kobieta jest "hot" i w łóżku się stara, to jedno, ale wygląd to drugie, równie ważne. Żeby z tą "gorącą brzydulą " coś wyszło na stałe, to ona jednak dla tego faceta nie może być jakaś bardzo brzydka i musi go do niej coś więcej przyciągać.
Sliczna ta Boulter,brzydula w klopotach -- www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
Brzydula dostala baty od Coco choc prowadzila 4:2 w drugim secie -- www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA
Trzeba docenić makijażystkę Kai, że z takiej brzyduli zrobiła całkiem dobrze wyglądającą pannę młodą. :) W przypadku pozostałych uczestniczek nie widać aż takiej różnicy pomiędzy wyglądem codziennym a weselnym.
Kaja. Klasyczny przykład brzyduli, które musi sobie odbić brak atrakcyjności "asertywną osobowością". Nie ma urody, więc stara się mieć charakter, osobowość, żeby jakoś wyróżnić się z tłumu. Niestety jest nie do zniesienia. Nie powinna wybrzydzać, bo w zasadzie na rynku ma bardzo niskie szansę na
Chat mi cuda wyprawiał od rozmodlonej zakonnicy po więźniarkę obozową. Udało mi się poprawić o tyle, że wreszcie wyszła dobra twarz w stylu "ciekawa brzydula z uśmiechem Gelsominy" oraz patrzy w pierścionek.
figaaga napisała: > Chat mi cuda wyprawiał od rozmodlonej zakonnicy po więźniarkę obozową. Udało mi > się poprawić o tyle, że wreszcie wyszła dobra twarz w stylu "ciekawa brzydula > z uśmiechem Gelsominy" oraz patrzy w pierścionek. Urocza. Przypomina troszkę Kasię Groniec z
Nie kuriozalna, tylko zmyślona. Szczucie na sparowane brzydule już nie żre, to poszczujemy na nauczycieli, bo przy tym zawsze ktoś się odpali. Normalnie jestem w szoku, że ktoś w ogóle potraktował ten wątek poważnie.